STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

PORADY

<< Nowsze  Starsze >>

Jak chronić czereśnie i wiśnie przed nasionnicą trześniówką? - 25.05.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:41:34 CEST

Jest to bezsprzecznie najgroźniejszy szkodnik czereśni i wiśni. Pierwsze osobniki pojawiają się na przełomie maja i czerwca, co zbiega się z pełnią kwitnienia robinii białej (potocznie zwanej akacją) i jest to wyraźny sygnał do rozpoczęcia zwalczania tego szkodnika.



Podobna do zwykłej muchy nasionnica trześniówka ma na przezroczystych skrzydłach ciemne, poprzeczne paski, natomiast na tułowiu między skrzydłami żółtą tarczkę. Samice składają jedno jajo do jednego owocu – tam później rozwija się larwa zjadająca miąższ i zanieczyszczająca owoc. Trudno jest odróżnić owoce opanowane przez szkodnika od zdrowych, ponieważ jedynie w miejscu złożenia jaja widoczne jest lekkie wklęśnięcie powierzchni skórki. Owad osiąga do 2,5 mm długości, ma czarny lub czarnobrunatny kolor i charakterystyczne ciemne syfony. Występują zarówno formy uskrzydlone, jak i bezskrzydłe. Szkodniki te żerują w koloniach na końcach młodych pędów, szczytowych liściach i szypułkach kwiatowych. Wysysając soki, powodują zaginanie się liści ku dołowi, a z czasem ich zasychanie i czernienie.



Nasionnica trześniówka jest bardzo pospolitym i dokuczliwym szkodnikiem i w wielu rejonach może niszczyć nawet do 100% owoców. Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany wiśni i czereśni. Owoce, w których żerują larwy, są miękkie, mają matową powierzchnię i szybko gniją. Po rozerwaniu owocu można znaleźć białą, beznogą larwę.

Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany czereśni i wiśni, które należy dokładnie opryskać 7-8 dni po wylocie pierwszych nasionnic z gleby, co zbiega się z kwitnieniem robinii akacjowej (czyli właśnie teraz!) i ponownie po około 2 tygodniach. Najczęściej terminy oprysków przypadają na koniec pierwszej i trzecią dekadę czerwca.

Termin zabiegu zwalczania nasionnicy trześniówki można także ustalić przy pomocy tabliczek lepowych, które należy rozwiesić na drzewach w połowie maja i aż do pierwszej dekady lipca sprawdzać co 2-3 dni. Tabliczki są dostępne w dobrych sklepach ogrodniczych. Należy dobrać dostępny w handlu, dozwolony środek ochrony roślin i ściśle przestrzegać karencji. Zalecane są Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP, Nurelle D 550 EC, a z grupy pyretroidów – Decis 2,5 EC i Fastac 100 EC, które najlepiej stosować w temperaturze do 20 stopni C. W czasie zbioru należy zadbać, aby z drzewek zebrane zostały wszystkie owoce. Te, które są zgniłe trzeba zniszczyć, zakopując głęboko.

oprac.:

Maciej Aleksandrowicz

st. instr. ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki PZD


Ekologicznie, czyli zdrowo i oszczędnie - 02.06.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:40:30 CEST

Ogród ekologiczny, to przede wszystkim ogród naturalny. Wielkie trawniki, kilka iglaków, szare ścieżki brukowe i wysokie żywopłoty odchodzą do lamusa. Każdy działkowiec pragnie mieć swoją niepowtarzalną działkę, a nie lustrzane odbicie ogródka sąsiada.

Czy jedynym rozwiązaniem jest pozbycie się wszystkich niepotrzebnych rzeczy z działki wynosząc je na wspólny kontener w ROD i kupując nowe rzeczy w marketach ogrodniczych i budowlanych? Najprostsze i najtańsze rozwiązania często okazują się strzałem w dziesiątkę.

Odpady zielone


Rozpoczął się sezon ogrodniczy. Każdy z nas przycina i formuje swoje drzewa i krzewy, kosi trawę oraz sadzi rośliny. Od czasu kiedy nie możemy spalać na działkach, powstał poważny problem co z tym wszystkim robić. Najprostszym rozwiązaniem oraz zgodnym z regulaminem ROD jest posiadanie na działkach kompostownika. Powinny znaleźć się w nim wszystkie odpady biodegradowalne z których w późniejszym czasie otrzymamy kompost, który jest najlepszym nawozem ogrodniczym.




Dobrym rozwiązaniem jest również zakup małej ogrodowej rozdrabniarki. Dla zmniejszenia kosztów możemy zakupić ją wspólnie z sąsiadami. Dzięki temu urządzeniu rozdrobnimy drobne gałęzie, które będzie można zmieszać z kompostem.

Z doświadczenia jednak wiemy, że w rodzinnych ogrodach działkowych zalegają skupiska gałęzi. Zarządy ROD nie nadążają z ich wywożeniem. W taki przypadku najlepszym rozwiązaniem jest zakup rębarki do gałęzi, która będzie służyła wszystkim działkowcom oraz uchroni nas od złego wizerunku Ogrodu.

Bardzo dobrym przykładem jest ROD "Podzamcze" w Wałbrzychu (największy ogród działkowy w Polsce). Przy ilości ponad 2500 działek powstawały i zalegały w niemal nieskończoność ogromne sterty gałęzi z którymi Zarząd ROD nie mógłby się uporać. Dzięki trafnej decyzji o zakupie takiego sprzętu problem zalegających gałęzi został rozwiązany.



Po rozdrobnieniu gałęzi otrzymujemy ekologiczny nawóz, który działkowcy z chęcią wykorzystują na swoich działkach jako materiał okrywowy, a także do kompostowników ponieważ rozdrobnione gałęzie wzbogacają kompost będący najlepszym ekologicznym nawozem na działkach.

Jaki zatem mamy pożytek z posiadania rębaka do gałęzi? Otóż rozdrobnione gałęzie z działek wracają w innej postaci na działki w tym jako wzbogacony w różne mikroelementy kompost. W ten sposób dzięki rębakowi w Ogrodzie dokonuje się ekologicznie zamknięty obieg materii w przyrodzie.

Odpady budowlane

Kiedy zalegają nam pod płotem stare cegły i krawężniki możemy stworzyć z nich coś co przyciągnie oko niejednego przechodnia. Najprostszym rozwiązaniem jest wykorzystanie tych materiałów do budowy ścieżki prowadzącej do naszej altanki lub kompostownika.



Możemy również zbudować samodzielnie hotel dla owadów. Użytecznym materiałem w tym przypadku będą kamienie, stare kafle cegły dziurawki, pnie drzewa i gałęzie. Nie tylko zagospodarujemy kawałek działki, ale przyczynimy się do poprawy zapylenia kwiatów owoców i warzyw.



Oszczędzajmy wodę


W rodzinnych ogrodach działkowych możemy spotkać się z różnymi rozwiązaniami dającymi możliwość dostępu do wody. Najpewniejszym rozwiązaniem jest podłączenie do sieci miejskiej, ale wcale nie oznacza to niskich kosztów poboru wody oraz łatwości w rozliczaniu się zarządu ROD z podlicznikami działkowców.



Korzystanie ze studni głębinowych, abisynek i pobliskich cieków wodnych również nie daje stuprocentowej pewności, że mamy wody pod dostatkiem. Patrząc na poprzednie lata i występujące susze wiemy, że na takie rozwiązania nie możemy zawsze liczyć. Bardzo często działkowiec wychodzi z założenia, że płaci za wodę to nie musi się o nic martwić. Niestety w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej.

Jak uchronić się od braku wody spowodowanej awarią rurociągu, kradzieżą instalacji wodnej lub przed suszami?

Najprostszym rozwiązaniem jest gromadzenie wody opadowej zbieranej z dachów altanek i szklarni w plastikowych beczkach lub wannach. Mamy wtedy pewność, że woda jest czysta i nadaje się do podlewania naszych upraw.

Segregacja opadów

W ostatnich miesiącach jest głośno w temacie wprowadzenia przez gminy opłaty pobieranej za gospodarowanie odpadami komunalnymi od terenów niezamieszkałych w tym ogrodów działkowych. W licznych rodzinnych ogrodach działkowych nigdy nie było problemu z odpadami i nie zachodziła potrzeba pobierania opłat od działkowców na ten cel.



Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zarządy ROD zostały zobligowane do wyposażenia terenów ROD w pojemniki na odpady oraz do ponoszenia opłat za ich gospodarowanie. Jeśli chcemy płacić mniej za usuwanie śmieci z terenu ROD, to jest tylko jedna rada – nie wynosimy na śmietnik z naszych działek wszystkiego, co uważamy za niepotrzebne.

Jeśli w naszym Ogrodzie założymy za cel świadomą segregację, to powinniśmy przede wszystkim kompostować wszystkie materiały zielone, nawet wysuszone. Resztę odpadów posegregujmy na tworzywa z papieru, plastiku, szkła i inne materiały, tak jak to czynimy w swoich domowych gospodarstwach, w workach wynieśmy je na wyznaczone miejsce zbiórki odpadów.



Piotr Piątek

Inspektor ds. inwestycyjnych

PZD - Okręg Sudecki


Nowe, ciekawe broszury dla działkowców - 20.05.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:36:59 CEST

Krajowa Rada PZD wydaje szereg bezpłatnych broszur informacyjnych, które skierowane są do działkowców z ogrodów zrzeszonych w PZD. Pełnią one rolę edukacyjną i informacyjną. W ostatnim tygodniu maja do ogrodów trafią także kolejne broszury tematyczne. Będą one dotyczyć bardzo aktualnych tematów związanych z kleszczami, ślimakami i warzywami.

Pierwsza z nich dotyczy tegorocznej inwazji kleszczy. Pajęczaki te mogą przenosić groźne bakterie i choroby, w tym kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę, która może „pustoszyć” organizm nawet wiele lat, zanim zostanie zdiagnozowana. W broszurze znajdują się niezbędne informacje, jak ustrzec się przed tymi pasożytami.

Kolejna broszura podejmuje temat równie aktualny - wszędobylskie ślimaki. Są one ważną częścią ekosystemu działkowego i w ograniczonej liczbie są dla działkowców pożyteczne. Ich nadmierna ilość bywa jednak uciążliwa. W broszurze dowiecie się wszystkiego, co warto wiedzieć o tych bezkręgowcach i jak sobie z nimi radzić.

Trzecia broszura dotyczy uprawy warzyw. Możemy dowiedzieć się z niej m.in. dlaczego warto uprawiać warzywa na działkach, jakie są nowe metody uprawy i jak sobie z nimi radzić, a także jak je pielęgnować, by uzyskać dobre zbiory. Zachęcamy do czytania.

Broszury zostały przygotowane przez wydawnictwo „działkowiec”, które specjalizuje się w tematyce ogrodniczej. Koszty druku zostały pokryte ze środków Funduszu Oświatowego Krajowej Rady PZD. Zachęcamy działkowców do korzystania z przygotowanych wydawnictw. Będą one dostępne w Zarządach ROD już od przyszłego tygodnia.

AH


Rdza gruszy uprzykrza życie działkowcom – jak unikać tej choroby? - 28.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-29 19:51:01 CEST

Od kilku już sezonów w ogrodach działkowych można zauważyć na liściach grusz charakterystyczne żółto-brązowe plamy, których z roku na rok pojawia się coraz więcej. Nierzadko zaatakowane jest całe drzewo, a objawy te dotyczą prawie wszystkich drzew grusz w ogrodzie. Zaniepokojeni działkowcy pytają co jest przyczyną powstawania plam na liściach grusz i co zrobić, aby chronić swoje drzewa.

Co trzeba wiedzieć o rdzy?

Całe zamieszanie spowodowane jest przez uciążliwą chorobę grzybową – rdzę gruszy, która występuje coraz powszechniej i trudno ją opanować. Przede wszystkim nie można zapominać, że rdza jest chorobą, która ma dwóch żywicieli. Zarodniki przenoszą się na grusze z jałowca – szczególnie jałowca sabińskiego (łac. Juniperus sabina), który ma wiele odmian ozdobnych i jest coraz częściej sadzony w ogrodach działkowych i przydomowych. Dlatego też, jeśli na naszej działce lub w ogóle w ogrodzie działkowym (nawet w promieniu kilkuset metrów i więcej) rośnie jałowiec, trzeba się liczyć z tym, że rdza będzie występowała rokrocznie.

Po rozwinięciu się liści, czyli w trakcie sezonu, zwalczanie choroby jest trudne i możemy jedynie ograniczać jej rozwój. Jednak występowanie choroby nie oznacza, że zagrożone jest całe drzewo – choroba osłabia jedynie drzewo (słabe owocowanie i ograniczony wzrost drzewa) i szpeci liście, ale nie prowadzi do zamierania całej rośliny.

Jak radzić sobie z rdzą gruszy?

W celu zwalczania lub ograniczenia rozwoju rdzy, przede wszystkim trzeba usunąć jałowce z ogrodu, co jak wiadomo, będzie trudne – szczególnie jeśli chodzi o działkowców w sąsiedztwie. Dlatego też potrzebne są konsultacje zarządu ogrodów z działkowcami i uzmysławianie im zagrożeń. Bez usunięcia jałowców z otoczenia grusz rdza gruszy zagości niestety na działkach na stałe i należy się z tym pogodzić.

Oprócz usunięcia jałowców z otoczenia drzew, do zabezpieczenia gruszy przed wystąpieniem rdzy stosuje się przede wszystkim fungicydy, czyli środki przeciw chorobom grzybowym w formie oprysków. Aby ochrona przed rdzą była skuteczna, trzeba opryskać drzewa już w fazie wczesnego kwitnienia i zaraz po nim. Pryskamy w fazie pękania pąków i po częściowym opadnięciu płatków kwiatów. Najlepiej opryskać drzewa jednym z preparatów: Syllit 65 WP, Mythos 300 EC, Polyram 70 WG, Kaptan Zawiesinowy, Zato.

W dalszej części sezonu można stosować też środek Score 250 EC, ale w tym przypadku trzeba pamiętać, że działa on najlepiej w temperaturze powyżej 12 stopni (w ostatnich latach wycofywany z użytku amatorskiego), a najlepiej – 18-20 stopni Celsjusza. Nie pryskajmy nim także zbyt często (nie więcej niż 2-3 razy), bo może to prowadzić do uodpornienia się patogena.



Maciej Aleksandrowicz

st. instruktor ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki

Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Tajniki Przyrody. Skorek – przyjaciel czy wróg? - 28.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-29 19:49:56 CEST


Nie ma co tu kryć, skorki są – delikatnie mówiąc – dość nielubiane przez ludzi, już samym wyglądem zamiast budzić sympatię, powodują w człowieku lęk. To właśnie one są głównymi bohaterami ludowych przesądów.Niesłusznie zarzuca się im, że wchodzą do uszu człowieka i swoimi „cążkami” kaleczą bębenek i uszkadzają słuch. W rzeczywistości skorki nie są w stanie wyrządzić jakiejkolwiek krzywdy człowiekowi. Czy jednak aby na pewno jest powód do tego, by się ich bać?

Cały artykuł przeczytasz TUTAJ


Odpady Zielone - problem czy dobrodziejstwo? - 14.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-18 21:30:42 CEST

Odpady Zielone - problem czy dobrodziejstwo? - 14.04.2016

Powoli dobiega końca czas w którym tradycyjnie działkowcy zajmują się cięciem drzew i krzewów owocowych. Zabieg ten jest bardzo ważny dla optymalnego i corocznego owocowania. jednakże w trakcie cięcia powstaje znaczna ilość odpadów zielonych, głównie w postaci dość grubych gałęzi i konarów, które nie nadają się do kompostowania. Powstaje pytanie- jak się tego pozbyć? Z uwagi na fakt, iż regulamin ROD oraz kilka innych aktów prawnych, uniemożliwia przetwarzanie tego typu odpadów termicznie (poprzez spalanie) stają się one dość uciążliwe dla działkowców.

Zarządy Rodzinnych ogrodów działkowych starają się w tej kwestii pomóc działkowcom organizując odbiór i utylizację odpadów zielonych nie nadających się do kompostowania. Niekiedy działkowcy są zmuszeni zagospodarować te odpady na własną ręke.

Do pozbywania się konarów pozostałych po wiosennym przycięciu drzew można wykorzystać coraz bardziej powszechne w Rodzinnych Ogrodach Działkowych maszyny rozdrabniające, które zarządy ROD zakupują i wypożyczają działkowcom. Rozwiązanie to jest bardzo korzystne. Działkowcy nie mają dylematu- dotyczącego spalania, a mogą sobie niewielkim kosztem przetworzyć gałęzie w drobne trociny, które nadają się doskonale do kompostowania ale też do ściółkowania drzew i krzewów. Ściółkowanie jest bardzo korzystnym dla roślin zabiegiem, który nie tylko zapobiega nadmiernemu wzrostowi chwastów, ale też pomaga utrzymywać wilgoć i odpowiednią temperaturę gleby. Takie pół profesjonalne rozdrabniacze można już zakupić za około 4000zł. Koszt rośnie w miarę wielkości i mocy maszyny.

Z doświadczeń Rodzinnych Ogrodów Działkowych, które mają na stanie takie urządzenia i na ogólnie przyjętych zasadach udostępniają je działkowcom wynika, iż ten sposób przetwarzania odpadów zielonych cieszy się rosnąca popularnością i jest świetną alternatywą dla spalania.

inż. Rafał Hawryluk

Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Deszczowa pogoda sprzyja chorobom roślin - 13.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-18 21:30:02 CEST

Deszczowa pogoda sprzyja chorobom roślin - 13.04.2016

Pogoda nie rozpieszcza działkowców – deszczowa i chłodna aura sprzyja jedynie rozwojowi chorób drzew tj.: rak drzew owocowych czy brunatna zgnilizna drzew i drobna plamistość liści.

Rak bakteryjny atakuje przy częstych i długotrwałych opadach deszczu, a infekcja następuje przez rany po cięciu lub gradobiciu. Aby nie doszło do infekcji koniecznie trzeba zabezpieczać rany po cięciu i zastosować odpowiednie środki chemiczne, a po gradobiciu opryskiwać drzewa płynnym nawozem azotowym.

Brunatna zgnilizna drzew pojawia się podczas długotrwałych opadów deszczu przed kwitnieniem, przy uszkodzeniu pędów przez ptaki, owady, grad i przy obecności mumii. Koniecznie trzeba usuwać porażone pędy i mumie.

Parch jabłoni i gruszy jest niebezpiczny dla odmian wrażliwych na parcha. Jego rozwojowi sprzyjają częste deszcze na początku kwitnienia, niezgrabione liście przez zimę i mumie na drzewach.

Drobna plamistość liści drzew pestkowych atakuje przy wysokiej wilgotności powietrza i licznych opadach podczas rozwoju liści.

Kędzierzawość liści brzoskwini rozwija się podczas częstych opadów deszczu i wysokiej temperaturze podczas nabrzmiewania pąków i przy formowaniu się młodych liści.

Przy deszczowej pogodzie dłużej otwierają się pąki kwiatowe, co sprzyja żerowaniu kwieciaków. Trzeba pamiętać, że deszczowa pogoda ogranicza występowanie przędziorków.

Przed zastosowaniem środków chemicznych do ochrony warto sięgnąć po ekologiczne sposoby ochrony. Dobrze jest przygotować gnojowicę z czosnku. W rozcieńczeniu 1:10 podlewamy glebę wokół drzew i krzewów owocowych. Zabieg ten działa wzacniająco na rośliny i zapobiega chorobom grzybowym. Przy deszczowej aurze zabieg można, a nawet trzeba powtarzać. Wyciąg z czosnku bez rozcieńczenia skutecznie ograniczy występowanie wielkopąkowca porzeczkowego, pod warunkiem, że zabieg ten wykonamy podczas pękania pąków i tuż po kwitnieniu. Taki wyciąg można również zastosować profilaktycznie na rośliny przeciwko chorobom bakteryjnym i grzybowym. Wyciąg z czosnu ograniczy również występowanie mszyc i pchełek oraz połyśnicy marchwianki i śmietek podczas ich lotu.

Warto również wykorzystać liście chrzanu. Zrobioną z nich gnojowicą bez rozcieńczenia pryskamy wiśnie i czereśnie przeciwko brunatnej zgniliźnie drzew. Oprysk stosujemy profilaktycznie w okresie kwitnienia. Wczesnym latem zbierajmy kwiatostany, a pod koniec października wykopujmy korzenie chrzanu. Przydadzą się wczesną wiosną do zrobienia wywaru i wyciągu na brunatną zgniliznę drzew pestkowych, również bez rozcieńczenia.

Gnojowicę z pokrzywy zwyczajne
j w rozcieńczeniu 1:10 (przy młodych roślinach) lub 1:20 (przy roślinach o małym zapotrzebowaniu na składniki pokarmowe), podlewamy rośliny przez cały okres wegatacji, co korzystnie wpływa na ich wzrost i odporność. Tak rozcieńczoną gnojowicą można również podlewać glebę. Ograniczymy w ten sposób występowanie chorób grzybowych i mszyc oraz przędziorków.

Jadwiga Brzozowska
Instruktor Ogrodnictwa
OP PZD Rzeszów

Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Nawożenie organiczne - naturalne dla ogrodów - 01.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-03 09:39:36 CEST

Nawożenie organiczne - naturalne dla ogrodów - 01.04.2016

Każdy ogrodnik chcąc uprawiać ogród w zgodzie z naturą powinien trzymać się zasady: żywię rośliny poprzez organizmy glebowe, pobudzając ich działalność. Nawóz naturalny dociera do roślin dopiero przez organizmy glebowe. W pielęgnowanej próchnicznej glebie, niezliczone rzesze organizmów glebowych stale zajmują się produkcją składników pokarmowych dla siebie i dla roślin.

Kliknij, aby przeczytać cały artykuł

Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 18
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 2949
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 20607
W tym roku stronę odwiedziło » » » 64738
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1214168
 
Rekordowo odwiedziło nas 3508 Internautów w dniu 2020.09.21