STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

PORADY

<< Nowsze  Starsze >>

CIEKAWOSTKI Z OGRODÓW

Napisany przez delegatura 2020-03-02 21:18:01 CET

CIEKAWOSTKI Z OGRODÓW


Odwiedzam ROD „Krokus” w Gliwicach. Tutaj uprawia swoją działkę pani Janina Lepiorz, lecz to nie ona ale jej zapylacze będą bohaterami artykułu. Pięć lat temu dostała w prezencie pierwszy hotel dla pszczół murarek. Później wykorzystując różne materiały jak rurki z bambusa, trzciny, jeżyny oraz szyszki, suche wiórki itp. sama zaczęła tworzyć domki dla zapylaczy. Do każdego domku daje kilka zaklejonych rurek z jajeczkami murarek a potem już same się rozmnażają. Rurki z jajeczkami są w sprzedaży. Pani Jasia uprzedza mnie żeby się nie zrażać kiedy owady nie chcą od razu zasiedlić domku, czasem czeka się i trzy lata. Radzi zacząć od związania 10 rurek z trzciny plus kilka rurek z jajeczkami do tego dorobić daszek i już możemy oczekiwać pierwszych własnych zapylaczy. Właśnie teraz wiosną – kwiecień, maj –dorosłe osobniki murarki składają jajeczka w rurkach które zaraz zaklejają.
Hotele dla owadów powinny być umiejscowione w miejscach osłoniętych od deszczu i wiatru, zacisznych, pod dachem, szeroką rynną czy wewnątrz altany. Najlepiej jak zwrócone są na południe. Konieczna też jest kontrola stanu domków: czy nie są zapleśniałe i czy nie rozwijają się tam grzyby lub gnieżdżą bakterie.
Czytałam ostatnio stwierdzenia uczonych „nie ma zapylaczy- koniec ludzkości” . Jeśli nie będzie miał kto zapylać roślin nie będzie żywności. Ogromnym zagrożeniem dla owadów są pestycydy - środki ochrony roślin, tworzące ekologiczne pustynie.
Ważną rolę w zapylaniu odgrywają nie tylko pszczoły ale i inne owady np. trzmiele z którymi miałam osobistą przygodę. Kilka lat temu na skutek powodzi została zalana moja altana w której pod podłogą mieszkało sporo trzmieli. Oczywiście ruszyłam na ratunek latającym przyjaciołom wyławiając je z wody i przenosząc w suche lekko przewiewne miejsca. Działkowcy uznali że przeprowadzam reanimację i pytali czy „usta-usta” też będą? Udało mi się uratować część rodzinki ale nie ma ich już tyle co przed powodzią. My, działkowcy mamy większą możliwość zadbać o owady. Nie stosujmy środków przeciw komarom i kleszczom bezpośrednio na działce, one też niszczą zapylacze. Jeśli już musimy użyć chemii do oprysku to najlepiej późnym wieczorem lub wcześnie rano.
Kupiłam pierwszy hotelik dla owadów, następne zrobię sama. Zachęcam działkowców do działań na rzecz pomnażania owadów zapylających co będzie z pożytkiem dla naszych działek.










Barbara Głogowska
Instruktor Okręgowy SSI


TO PACHNIE WIOSNĄ !

Napisany przez delegatura 2020-01-28 23:02:15 CET

TO PACHNIE WIOSNĄ !

Z pewnością każdy działkowiec zaobserwował u siebie w ogródku takie miłe, kolorowe zwiastuny wiosny. Co będzie dalej nie wiemy Można zaobserwować wiele pąków na krzewach i drzewach. Mrozy mogą nas zaskoczyć w każdej chwili i nie bardzo mamy na to wpływ.
Obecnie noce mamy z przymrozkami a dnie bywają bardzo słoneczne i ciepłe. Mam nadzieję że wszyscy pobielili wapnem drzewa. Taka aura sprzyja między innymi powstawaniu na drzewach {szczególnie młodych} bruzd mrozowych- pęknięć co powoduję osłabienie i zmniejszenie odporności drzew. Kto pominął ten zabieg nich jeszcze bieli !











Instruktor okręgowy SSI
Barbara Głogowska


Lista prac na działce w listopadzie - 06.11.2017

Napisany przez delegatura 2017-11-09 10:01:40 CET

Jesień to czas przeprowadzania na działce porządków i zabezpieczania roślin przed zimą. Trzeba też zadbać o narzędzia ogrodnicze, aby wiosną były dobrze przygotowane do kolejnego sezonu.



-Prace porządkowe – wygrabiamy ostatnie opadłe liście z drzew i krzewów liściastych znajdujące się na trawniku, rabatach, między krzewami i w oczku wodnym. Jeśli nie są porażone chorobami, przeznaczamy je na kompost. Liście porażone przez choroby należy zebrać do worka i umieścić w pojemniku na odpady zielone. Pamiętajmy o całkowitym zakazie spalania na terenie ogrodów działkowych.
-Przycinamy uschnięte części bylin na rabatach i usuwamy nieładnie wyglądające sadzonki roślin sezonowych. Pozostawiamy tylko te gatunki, które będą ładnie wyglądały zimą (niektóre byliny, np. rozchodniki oraz trawy ozdobne).
-Jeśli tego nie zrobiliśmy w październiku, wykopujemy części nadziemne roślin nie zimujących w gruncie (m.in. dalii, krokosmii, acidantery, pacioreczników, mieczyków). Oczyszczamy je, sprawdzamy czy nie są chore lub uszkodzone i przechowujemy do wiosny w trocinach lub piasku w pomieszczeniu.
-Gatunki bylin wrażliwych na mrozy osłaniamy warstwą ściółki, słomą, agrowłókniną lub stroiszem z gałązek drzew iglastych, jeśli ujemna temperatura utrzymuje się przez kilka dni.
-W okresach suszy, gdy temperatura utrzymuje się powyżej 0° C, podlewamy gatunki iglaste oraz zimozielone, aby nie doprowadzić do zjawiska tzw. suszy fizjologicznej.
-Wokół pni drzewek owocowych posadzonych jesienią oraz wokół krzewów ozdobnych wrażliwych na mrozy usypujemy kopczyki, jeśli przez kilka dni utrzymuje się ujemna temperatura i prognozy już nie zapowiadają ocieplenia. Osłaniamy pnie drzewek owocowych perforowanymi osłonkami lub tekturą, aby zabezpieczyć je przed sarnami i zającami.
-Pod koniec listopada (gdy temp. utrzymuje się powyżej 5° C) opryskujemy brzoskwinie przeciwko kędzierzawości liści brzoskwiń.
-Grządki po uprawie warzyw oraz ziół przekopujemy i pozostawiamy w tzw. ostrej skibie. Jeśli podłoże tego wymaga, przeprowadzamy wapnowanie gleby (zabieg stosujemy nie częściej niż co 3-4 lata).
-Donice z gatunkami wieloletnimi roślin przenosimy w okolice altany i grupujemy w zacisznym miejscu. Najlepiej ustawić je na warstwie styropianu. Rośliny okrywamy z wierzchu agrowłókniną dopiero, gdy ujemna temperatura będzie utrzymywać się przez kilka dni.
-Jeśli jest ciepło i sucho, przeprowadzamy ostatnie koszenie trawnika.
-Czyścimy i chowamy na zimę narzędzia ogrodnicze ręczne i mechaniczne. Narzędzia spalinowe oddajemy do serwisu w celu wymiany filtrów, oleju i świec zapłonowych, a noże do kosiarek oddajemy do ostrzenia. Zwijamy węże ogrodowe i przenosimy je na zimę do altany. Wyłączamy zasilanie automatycznego nawadniania, spuszczamy wodę z systemu i przedmuchujemy system kompresorem. Wyjmujemy z oczka wodnego pompy i dokonujemy przeglądu instalacji.

mgr. inż. Małgorzata Wójcik, instruktor ds. ogrodniczych KR PZD

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Kompost skarb działkowców - 03.11.2017

Napisany przez delegatura 2017-11-09 10:00:16 CET

O czym należy pamiętać przy urządzaniu kompostownika?

- materiał kompostowany powinien być rozdrobniony, dobrze ze sobą wymieszany i przedzielony warstwami ziemi,
- materiał kompostowany powinien być również maksymalnie zróżnicowany, gdyż to polepsza właściwości odżywcze uzyskanego nawozu,
- pryzma kompostowa winna być przykryta słomą, liśćmi lub starym sianem w celu zabezpieczenia przed wysychaniem,
- drewniany kompostownik powinien posiadać szczeliny, dzięki którym zapewnione będzie odpowiednie napowietrzanie,
- spód kompostownika dobrze jest wyłożyć gałęziami, a w pryzmie kompostowej dobrze jest umieścić dreny z otworami, gdyż złe napowietrzenie powoduje rozpoczęcie niepożądanych procesów gnilnych.



Czego NIE kompostujemy?

-substancji, które nie ulegają rozkładowi (szkło, metal, tworzywa sztuczne, gruz budowlany),
-resztek jedzenia, które nie są pochodzenia roślinnego (resztek mięsa, kości, tłuszczu itp.), gdyż łatwo gniją i bardzo utrudniają rozkład mikrobiologiczny pryzmy kompostowej, a ponadto wydzielają przykry zapach zwabiając muchy i inne zwierzęta,
-skórek owoców cytrusowych, gdyż bardzo wolno się rozkładają, z uwagi na zawartość środków chemicznych zapobiegających gniciu,
-chleba, ponieważ pleśń chlebowa zawiera substancję, która w znaczny sposób spowalnia procesy rozkładu substancji organicznej,
-roślin zaatakowanych chorobami, zanieczyszczonych metalami ciężkimi, chwastów i roślin, które już wytworzyły nasiona oraz roślin z pozostałościami pestycydów, gdyż stanowią one zagrożenie dla czystości biologicznej wytwarzanego kompostu,
-ścieków komunalnych oraz fekaliów, a także zwierzęcych odchodów, w tym również piasku i sorbentów dla kotów oraz zanieczyszczonych trocin po zwierzętach, z uwagi na względy sanitarne i higieniczne,
-zadrukowanego papieru oraz pełnych papierowych worków z odkurzacza,
-popiołu z kominka lub pieca,
-papierosów, tytoniu i niedopałków.

NIE SPALAJ!!!

Art. 10 ust. 2a Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. Nr 62 poz. 628 ze zm.) brzmi: „Osoba, która spala odpady zielone, liście, gałęzie w ogrodzie działkowym może zostać ukarana mandatem w wysokości do 500 zł lub grzywną 5000 zł.”

Art. 191 Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach brzmi: „Kto wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu lub grzywny”.

§ 68 punkt 5 Regulamin Rodzinnego Ogrodu Działkowego surowo zabrania użytkownikom działek spalania na terenie ROD wszelkich odpadów i resztek roślinnych.

KOMPOSTUJ!!!

§ 42 Regulaminu ROD zobowiązuje działkowca do posiadania na działce kompostownika i kompostowania odpadów pochodzenia organicznego, a w szczególności pochodzących z działki części roślinnych.

KOMPOSTUJ!

I CZERP MAKSYMALNE KORZYŚCI

Z POSIADANIA NAJWIĘKSZEGO

DLA DZIAŁKOWCÓW SKARBU,

JAKI DAŁA NATURA – KOMPOSTU!



BIAŁE ZŁOTO – SKARB JUBILERÓW

CZARNE ZŁOTO – KOMPOST

– SKARB DZIAŁKOWCÓW

W związku z ogólnym kryzysem ochrony przyrody w Polsce i obserwowanym od kilku lat pogarszaniem się stanu środowiska naturalnego przez wzrost zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby, MY DZIAŁKOWCY, jako obywatele świata, szczególnie uwrażliwieni na piękno natury musimy przede wszystkim:

-ograniczyć emisję zanieczyszczeń powietrza (spalanie śmieci i resztek organicznych),
-efektywnie wykorzystywać odpady poprzez kompostowanie.

Kompostowanie jest niezwykle istotne w ochronie środowiska, ponieważ:

-kompost poprawia jakość gleby,
-dzięki stosowaniu kompostu następuje wzrost plonowania,
-poprzez zastosowanie na działkach kompostu ulega zmniejszeniu zużycie nawozów mineralnych,
-zwiększa sorbcję glebową, a co za tym idzie zmniejsza się ilość wymywanych składników pokarmowych z gleby,
-następuje dzięki kompostowaniu przywrócenie środowisku naturalnemu składników glebotwórczych.

Kompostowanie odpadów organicznych wpływa na wielkość emisji gazów i przedostawania się ich do atmosfery, co w konsekwencji prowadzi do poprawy jakości naszego życia i zdrowia.

Właściwy stosunek do przyrody jest miarą kultury człowieka, a zdolność do odczuwania piękna natury i odpowiedzialność za postępowanie człowieka w świecie przyrody świadczy o jego duchowym bogactwie.

Co to jest kompost?


KOMPOST to podstawowy, niezastąpiony i najtańszy nawóz organiczny, podobny do próchnicy, bogaty w substancje organiczne, uzyskiwany w procesie kompostowania selektywnie zbieranych bioodpadów.

Co to jest kompostowanie?

KOMPOSTOWANIE to naturalna metoda unieszkodliwiania i ekologicznego zagospodarowania odpadów pochodzenia organicznego, oparta na reakcjach biochemicznych przebiegających w glebie (mineralizacja powstanie z materiału organicznego materiału mineralnego i humifikacja – stopniowy rozkład substancji organicznej, w wyniku której powstają związki humusowe – próchnica), przy udziale licznych mikroorganizmów, głównie tlenowych, w rezultacie których powstaje substancja próchnicza, dzięki której gleba magazynuje więcej składników pokarmowych i udostępnia je roślinom.

Jakie są ZALETY kompostu?

-dostarcza roślinom niezbędnych składników odżywczych,
-jest doskonale przyswajalny przez rośliny poprzez odpowiednie połączenia próchnicze, które gwarantują stopniowe i sukcesywne uwalnianie składników odżywczych,
-jest bezpieczny, gdyż jego stosowanie nie grozi przenawożeniem roślin,
-poprawia strukturę gleby,
-zapewnia odpowiednie nawilżenie i napowietrzenie gleby.

Wykorzystanie pędów i gałęzi oraz zrębków do kompostowania

Rozdrobnione ścięte z zabiegów pielęgnacyjnych pędy i gałęzie stosujemy w kompostowniku do przekładania z innym materiałem, natomiast grube wióry i ścinki można wykorzystać jako drenaż – gałęzie na kompostownik mogą stanowić 10-15% jego objętości, pamiętając o tym, że jest to materiał ubogi w azot, dlatego należy mieszać rozdrobnione gałęzie z zasobnym w azot nawozem organicznym (np. obornik, ptasi pomiot) lub dodać azot zawarty w nawozie mineralnym (np. 20 g mocznika na każde 10 litrów pociętych gałęzi).

Zrębki są doskonałym materiałem do ściółkowania – okrywania gleby ściółką, warstwą 8-15 cm grubości, która zmniejsza zachwaszczanie upraw, poprawia wilgotność gleby i jej termiczność, chroni przed erozją i mineralizując się odżywia rośliny. Zrębki podczas rozkładu pobierają azot, dlatego należy je wzbogacić w nawozy azotowe w ilości co najmniej 2 dkg na 1 m2 ściółki.

Zrębki kompostuj lub ściółkuj, ale nie spalaj odpadów z pielęgnacji drzew i krzewów uprawianych na działce.

Opracowanie: Okręg Świętokrzyski w Kielcach

Zdjęcie: pixabay.com

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Co siejemy w lutym? - 02.02.2017

Napisany przez delegatura 2017-02-03 16:16:30 CET

Jakie warzywa siejemy w lutym?

W lutym siejemy nasiona warzyw
, przeznaczonych na kiełki do kanapek i sałatek. Będą one doskonałym źródłem witamin i minerałów w okresie, kiedy dostęp do świeżej zieleniny jest ograniczony. W tym celu do specjalnych pojemników wysiewamy nasiona rzodkiewki, rzodkwi, słonecznika, rzeżuchy soi, soczewicy i brokułu. W ofercie handlowej możemy znaleźć odpowiednie nasiona na kiełki, a także pojemniczki do podkiełkowywania nasion, tzw. kiełkownice. Jeżeli nie mamy kiełkownicy, możemy nasiona kiełkować po prostu w czystym słoiku przykrytym gazą.

Uwaga! Nie wszystkie kiełki warzyw nadają się do spożycia, dlatego do podkiełkowywania wybieraj tylko nasiona z opakowań oznaczonych jako nasiona na kiełki.

Luty to najlepszy okres na rozpoczęcie uprawy warzyw z rozsady. I tak w połowie lutego siejemy wczesne odmiany kapustny, kalarepy, kalafiora oraz sałaty, pomidorów, selera, pora, cebuli i bobu.


Nasiona wysiewamy do skrzynek lub doniczek wypełnionych ziemią kompostową, którą wcześniej przez kilka dni przetrzymujemy w domu, aby zdążyła się ogrzać. W sklepach dostępna jest specjalna ziemia do wysiewu nasion, która doskonale sprawdza się podczas produkcji rozsad w domu.

Wysiane nasiona przysypujemy ziemią, a skrzynki z wysianymi nasionami pokrywamy przezroczystą folią lub szybą, aby ograniczyć parowanie wody. Pojemniki ustawiamy na najwidniejszym parapecie, najlepiej południowego okna. Przez cały okres uprawy utrzymujemy temperaturę około 21°C. Kiełkujące rośliny podlewamy wodą o temperaturze pokojowej. Najlepiej rozproszonym strumieniem lub z opryskiwacza aby jedynie delikatnie zwilżać powierzchnię ziemi.

Warto wiedzieć! Nasiona selera kiełkują w ciemności. Po wysianiu należy zakryć pojemnik nieprzezroczystym wieczkiem, aż do momentu napęcznienia nasion. Czas od momentu siewu do wykiełkowania nasion selera może trwać nawet 3 tygodnie.

Pod koniec lutego, gdy warunki termiczne sprzyjają pracom na działce, a ziemia już odmarznie, w niskich tunelach foliowych siejemy nasiona wczesnych odmian marchwi, rzodkiewki, szpinaku, kopru, bobu.

Na przełomie lutego i marca możemy wysiewać do gruntu warzywa o małych wymaganiach termicznych, tj. wczesne odmiany pietruszki, pasternaku i czosnku (wysadzamy ząbki). Wysiane nasiona przykrywamy agrowłókniną.

Luty to również czas wysiewu pierwszych ziół. Na jasnym kuchennym parapecie możemy rozpocząć hodowlę takich ziół jak: estragon, rozmaryn,szałwia lekarska.

Jakie kwiaty siejemy w lutym?

W lutym powinniśmy wybrać się na zakupy, w celu zaopatrzenia się w nasiona roślin jednorocznych. Wiele gatunków tych roślin wysiewamy właśnie w tym okresie. I tak w lutym wysiewamy nasiona jednorocznych kwiatów, o długim okresie wegetacji. Do pojemników siejemy takie gatunki jak: petunia ogrodowa, werbena, lobelia, lwia paszcza, szałwia błyszcząca,żeniszek meksykański, lewkonia, niecierpek i heliotrop. Z bylin ogrodowych w lutym wysiewamy ostróżkę ogrodową i chaber wielkogłówkowy.

Pomieszczenia, w których prowadzimy produkcję rozsady, powinny być ogrzewane i dobrze oświetlone. Nasiona wysiewamy do skrzynek w dobrze podlane podłoże. Nasiona ugniatamy lekko deseczką i przykrywamy skrzynki folią lub szybą. Do momentu wschodów utrzymujemy temperaturę w pomieszczeniu w granicach 20-25°C. Później temperaturę możemy obniżyć o 3-5°C. Miejsce uprawy powinno być jasne i wolne od przeciągów.

Nasiona do lutowych siewów najlepiej jest kupować w sklepach i centrach ogrodniczych. Najlepiej wybierać nasiona polskich odmian, które przystosowane są do uprawy w naszym klimacie. Wybierając nasiona, sięgajmy po te od znanych producentów, jak np. Torseed, W. Legutko, STARKL, Lobelia i Ogrodnictwo Wiśniewski. To da nam pewność, że nasiona będą dobrej jakości, skiełkują i że uzyskamy z nich rośliny właściwych odmian.

Lepiej kupować nasiona paczkowane, hermetycznie zamknięte, niż sprzedawane na wagę. Na opakowaniu powinna widnieć informacja o dacie ważności. Oprócz tego powinna znaleźć się na nich nazwa producenta, odmiany, informacje o terminie siewu i zbiorów, w przypadku kwiatów – o terminie kwitnienia i powinien podany być osiągany rozmiar danej rośliny. Opakowanie z nasionami nie powinno posiadać żadnych uszkodzeń, przetarć, śladów zawilgotnienia. Nie kupujmy nasion, jeżeli w punkcie sprzedaży narażone były na bezpośrednie padanie promieni słonecznych.”

mgr inż. Agnieszka Lach

Informacja ze strony: http://pzdsudecki.pl za poradnikogrodniczy.pl

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Poradnik „Ochrona roślin” niezbędny w każdym ROD! - 19.01.2017

Napisany przez delegatura 2017-01-22 21:57:32 CET

Z satysfakcją informujemy, że na rynek wydawniczy nakładem wydawnictwa „działkowiec” trafiła niezwykle wartościowa dla całego środowiska ogrodniczego książka, która zawiera pełną i rzetelną, a przy tym bardzo przystępną wiedzę dotyczącą ochrony roślin pt.”Ochrona roślin”.

Jej autorką jest pracownik naukowy SGGW dr inż. Hanna Legutowska, która specjalizuje się w tematyce ekologicznej ochrony roślin i od wielu już lat współpracuje z wydawnictwem „działkowiec” oraz z Polskim Związkiem Działkowców przygotowując specjalistyczne opracowania, broszury, plakaty, książki, a także wykłady dla działkowców i ogrodników.

To najlepsza na rynku kompleksowa książka na temat ochrony roślin na działkach i w przydomowych ogrodach. Publikacja ta zawiera najaktualniejsze zalecenia dotyczące profilaktyki oraz zwalczania chorób i szkodników roślin, proponując zarówno metody chemiczne, jak i biologiczne oraz ekologiczne.

Dzięki tej pozycji dowiesz się, jak skutecznie i bezpiecznie zapobiegać i zwalczać szkodniki i choroby. Autorka szczegółowo wskazuje bowiem preparaty roślinne przydatne w ochronie roślin. Szczególną uwagę zwraca także na skuteczność i bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów. Książka jest bogato ilustrowana, zaś zawarte w niej informacje są napisane w sposób przejrzysty, z praktycznym podejściem do tematu, popartym wieloletnim doświadczeniem autorki. Recenzentami tej pozycji są europejskiej i światowej klasy specjaliści, którzy w swojej pracy zawodowej zajmują się tematyką z zakresu ochrony roślin. Są to wieloletni współpracownicy redakcji „działkowiec” i członkowie kolegium redakcyjnego prof. Kazimierz Wiech i dr Zbigniew Gruca oraz znany specjalista ochrony roślin prof. Gabriel Łabanowski.

W najbliższym czasie książka trafi bezpośrednio do okręgów z przeznaczeniem na wyposażenie instruktorów Społecznej Służby Instruktorskiej, aktywu przeprowadzającego szkolenia dla działkowców, komisji rewizyjnych, dla okręgów, a przede wszystkim do uniwersyteckich i ogrodowych bibliotek, by z wiedzy tej mogli korzystać wszyscy działkowcy oraz inni zainteresowani tą tematyką pasjonaci i hobbyści.

Zainteresowani zakupem książki, mogą ją zamówić za pośrednictwem wydawnictwa „działkowiec” lub poprze stronę internetową dzialkowiecsklep.pl, ale można także zamawiać telefonicznie 22 101 34 34, lub mailowo: sklep@dzialkowiec.com.pl . Zachęcamy do zakupu!




Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Jak bronić się przed smogiem w domu? Poznaj rośliny oczyszczające powietrze - 18.01.2017

Napisany przez delegatura 2017-01-22 21:54:18 CET

Jak bronić się przed smogiem w domu? Poznaj rośliny oczyszczające powietrze - 18.01.2017
W obliczu zagrożeń dla zdrowia ludzi wynikających ze smogu „wiszącego” nad polskimi miastami, warto poważnie zastanowić się, jak poprawić jakość powietrza. O ile poprawa powietrza na zewnątrz w miastach zależy przede wszystkim od działań władz i świadomości mieszkańców, o tyle jakość powietrza w naszych mieszkaniach, domach możemy znacząco poprawić sami. A to wszystko dzięki roślinom doniczkowym, które umiejętnie dobrane nie tylko są zielonym akcentem, ale mogą znacząco oczyszczać powietrze, którym oddychamy w domowych pieleszach.



Zanieczyszczeń w powietrzu jest bardzo wiele, a najgroźniejsze dla zdrowia i najczęściej występujące to:

-Formaldehyd – np. z płyt wiórowych, drewna, dywanów
-Benzen – np. z olejów, farb, różnych tworzyw sztucznych
-Tlenek węgla – ze spalin, gazów, dymu
-Trichloroetylen –np. z klejów, lakierów, farb drukarskich

Jest wiele roślin doniczkowych, które znamy i stosujemy od lat, ponieważ są łatwe w uprawie i stanowią zieloną ozdobę naszych mieszkań i domów. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę, że właśnie wśród tych roślin są prawdziwe „skarby”, które pochłaniają szkodliwe substancje i produkują dla nas zdrowe powietrze. W hodowli spotkać można co najmniej kilkanaście roślin, które w mniejszym lub większym stopniu realnie wpływają na poprawę jakości powietrza we wnętrzach, a co za tym idzie także na poprawę samopoczucia ludzi. Dzięki zastosowaniu konkretnych roślin znacząco można zmniejszyć niekorzystne objawy zdrowotne. Rośliny te odpowiednio zastosowane we wnętrzach wpływają głównie na:

-obniżenie podrażnień oczu
-zmniejszenie podrażnień układu oddechowego
-zmniejszenie przypadków bólu głowy u personelu o
-zredukowanie przypadków upośledzenia oddychania
-zmniejszenie zachorowań na astmę

Istnieje pewien kanon kilku roślin o szczególnych właściwościach, dzięki którym są wybitnie cenione i polecane do mieszkań, domów i wnętrz w ogóle. Jakie to rośliny? Jakich potrzebują warunków?

1. ZŁOTOWIEC ŻÓŁTAWY, Palma Areka (Chrysalidocarpus lutescens)

Palma nadająca się do uprawy w domu, która jednak potrafi osiągnąć dość duże rozmiary, jak na przeciętne mieszkania – nawet w donicach łodygi tej rośliny potrafią osiągnąć 1,8m wysokości. Złotowiec oczyszcza doskonale powietrze z dwutlenku węgla (CO2 w O2). 4 rośliny (o wielkości sięgającej do ramion dorosłego człowieka) na osobę potrafią zapewnić doskonałej jakości powietrze (dane: zdrowy-dom.com).



Jak uprawiać złotowiec? Najlepiej rośnie w temp. 18-27 °C. Należy go obficie podlewać, złotowiec musi mieć zawsze wilgotne korzenie. Raz w miesiącu dodać nawozu dla roślin doniczkowych. W upalne, letnie dni, palmę należy zraszać codziennie. Najlepiej rośnie w jasnym, choć nie bezpośrednim, świetle – należy go ochronić przed bezpośrednio padającymi promieniami słonecznymi. Okazy o przerośniętych korzeniach należy przesadzać na wiosnę.

2. SANSEWIERIA GWINEJSKA, Wężownica (Sansevieria trifasciata)

Popularna od lat sansewieria (w kilku odmianach) bywa też nazywana „językiem teściowej”, pochodzi z zachodniej Afryki. Opisywana odmiana ma liście w formie miecza, z żółtymi obrzeżeniami, co jest niezwykle dekoracyjne. Jest bardzo łatwa w hodowli i odporna. Sansewieria oczyści powietrze z dwutlenku węgla (CO2 w O2) w nocy, a także z benzenu, ksylenu i toluenu, trójchloroetylenu i formaldehydu. Dzięki temu, razem ze wspomnianym wyżej złotowcem, z pewnością bardzo znacząco poprawi jakość powietrza w pomieszczeniu – 6 do 8 sztuk roślin (sięgających mniej więcej do pasa) na osobę oczyszcza powietrze w pomieszczeniu zamkniętym (dane: zdrowy-dom.com).



Jak o nią dbać? Pomimo, że jest bardzo odporna, to nie należy trzymać jej w temperaturze poniżej 13°C, a optymalna temperatura uprawy to 18-27 °C. Podlewamy ją niezbyt obficie latem i oszczędnie zimą. Świeżo posadzonych roślin nie należy nawozić przez 6 miesięcy, potem raz na miesiąc zasilamy rośliny specjalnym nawozem – najlepiej do kaktusów. Lubi stanowiska nasłonecznione oraz lekko zacienione. Co też bardzo ważne, wilgotność powietrza nie ma żadnego wpływu na tę roślinę. Przesadza się ją raz na 4-5 lat, gdy już nie mieści się w doniczce.

3. EPIPREMNUM ZŁOCISTE, Rafidofora Złota (Epipremnum aureum)

Niemniej popularne w naszych domach epipremnum złociste pochodzi z Wysp Salomona. Jej Znak rozpoznawczy rośliny to bardzo długie, mocno rozgałęzione łodygi i twarde, kanciaste liście o kształcie sercowym – zielone, żółto nakrapiane. Rafidofora oczyszcza powietrze z formaldehydu i innych lotnych związków organicznych (LZO). 3 sztuki na osobę powinny zapewnić najlepszą jakość powietrza (dane: zdrowy-dom.com).



Czego potrzebuje epipremnum? Nie toleruje spadków temperatury poniżej 10°C i nadmiaru wody w glebie. Najlepiej rośnie w temp. 18-24 °C. Latem warto spryskiwać liście 2-3 razy w tygodniu. Epipremnum lubi lekko kwaśny odczyn gleby, dlatego należy zasilać roślinę, używając nawozów z lekką ilością torfu oraz nawozy płynne przeznaczone dla roślin ozdobnych. Nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia, woli lekko zacienione miejsca. Tę roślinę trzeba chronić przed wyziewami z urządzeń gazowych i olejowych. Przesadza się ją na wiosnę.

4. SKRZYDŁOKWIAT, skrzydłolist (Spathiphyllum)

Roślina ta, podobnie jak poprzednie również od lat jest chętnie stosowana w naszych domach i mieszkaniach. Skrzydłokwiaty to długowieczne rośliny, pochodzące z Meksyku, tropikalnej Ameryki, Malezji, rosną na zachodnim Pacyfiku, w naturalnych warunkach powszechnie występują wzdłuż rzek i strumieni.



Nie mają zbyt dużych wymagań uprawowych – najlepiej czują się w środowisku o temperaturze powyżej 18 stopni i należy unikać tylko umieszczenia ich w przeciągu. W lecie muszą być bardziej oddalone od bezpośredniego światła słonecznego. Rośliny z rodzaju skrzydłokwiat, mają zdolność wchłaniania pięciu związków chemicznych zanieczyszczających powietrze – formaldehydu, benzenu, ksylenu, trójchloroetylenu i tlenku węgla). Dodatkową ozdobą skrzydłokwiatów są charakterystyczne białe, kolbiaste kwiatostany.

Oprócz opisanych roślin, na poprawę jakości powietrza we wnętrzach mogą wpłynąć także:

Bambus palmowy (Sasa palmata), Chamedora wytworna, nazywana palmą koralową (Chamaedorea elegans), Nefrolepis wyniosły (Nefrolepis exaltata), czyli najpopularniejsza paproć domowa, draceny (Dracaena), fikusy(Ficus), zielistka (Chlorophytum).


oprac.: OMA

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Jak chronić czereśnie i wiśnie przed nasionnicą trześniówką? - 25.05.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:41:34 CEST

Jest to bezsprzecznie najgroźniejszy szkodnik czereśni i wiśni. Pierwsze osobniki pojawiają się na przełomie maja i czerwca, co zbiega się z pełnią kwitnienia robinii białej (potocznie zwanej akacją) i jest to wyraźny sygnał do rozpoczęcia zwalczania tego szkodnika.



Podobna do zwykłej muchy nasionnica trześniówka ma na przezroczystych skrzydłach ciemne, poprzeczne paski, natomiast na tułowiu między skrzydłami żółtą tarczkę. Samice składają jedno jajo do jednego owocu – tam później rozwija się larwa zjadająca miąższ i zanieczyszczająca owoc. Trudno jest odróżnić owoce opanowane przez szkodnika od zdrowych, ponieważ jedynie w miejscu złożenia jaja widoczne jest lekkie wklęśnięcie powierzchni skórki. Owad osiąga do 2,5 mm długości, ma czarny lub czarnobrunatny kolor i charakterystyczne ciemne syfony. Występują zarówno formy uskrzydlone, jak i bezskrzydłe. Szkodniki te żerują w koloniach na końcach młodych pędów, szczytowych liściach i szypułkach kwiatowych. Wysysając soki, powodują zaginanie się liści ku dołowi, a z czasem ich zasychanie i czernienie.



Nasionnica trześniówka jest bardzo pospolitym i dokuczliwym szkodnikiem i w wielu rejonach może niszczyć nawet do 100% owoców. Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany wiśni i czereśni. Owoce, w których żerują larwy, są miękkie, mają matową powierzchnię i szybko gniją. Po rozerwaniu owocu można znaleźć białą, beznogą larwę.

Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany czereśni i wiśni, które należy dokładnie opryskać 7-8 dni po wylocie pierwszych nasionnic z gleby, co zbiega się z kwitnieniem robinii akacjowej (czyli właśnie teraz!) i ponownie po około 2 tygodniach. Najczęściej terminy oprysków przypadają na koniec pierwszej i trzecią dekadę czerwca.

Termin zabiegu zwalczania nasionnicy trześniówki można także ustalić przy pomocy tabliczek lepowych, które należy rozwiesić na drzewach w połowie maja i aż do pierwszej dekady lipca sprawdzać co 2-3 dni. Tabliczki są dostępne w dobrych sklepach ogrodniczych. Należy dobrać dostępny w handlu, dozwolony środek ochrony roślin i ściśle przestrzegać karencji. Zalecane są Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP, Nurelle D 550 EC, a z grupy pyretroidów – Decis 2,5 EC i Fastac 100 EC, które najlepiej stosować w temperaturze do 20 stopni C. W czasie zbioru należy zadbać, aby z drzewek zebrane zostały wszystkie owoce. Te, które są zgniłe trzeba zniszczyć, zakopując głęboko.

oprac.:

Maciej Aleksandrowicz

st. instr. ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki PZD


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 460
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 1763
W tym miesiącu stronę odwiedziło » » » 6018
W tym roku stronę odwiedziło » » » 34978
Od początku stronę odwiedziło » » » 991400
 
Rekordowo odwiedziło nas 2753 Internautów w dniu 2018.12.16