STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

PORADY

<< Nowsze  Starsze >>

Co siejemy w lutym? - 02.02.2017

Napisany przez delegatura 2017-02-03 16:16:30 Środkowoeuropejski czas stand.

Jakie warzywa siejemy w lutym?

W lutym siejemy nasiona warzyw
, przeznaczonych na kiełki do kanapek i sałatek. Będą one doskonałym źródłem witamin i minerałów w okresie, kiedy dostęp do świeżej zieleniny jest ograniczony. W tym celu do specjalnych pojemników wysiewamy nasiona rzodkiewki, rzodkwi, słonecznika, rzeżuchy soi, soczewicy i brokułu. W ofercie handlowej możemy znaleźć odpowiednie nasiona na kiełki, a także pojemniczki do podkiełkowywania nasion, tzw. kiełkownice. Jeżeli nie mamy kiełkownicy, możemy nasiona kiełkować po prostu w czystym słoiku przykrytym gazą.

Uwaga! Nie wszystkie kiełki warzyw nadają się do spożycia, dlatego do podkiełkowywania wybieraj tylko nasiona z opakowań oznaczonych jako nasiona na kiełki.

Luty to najlepszy okres na rozpoczęcie uprawy warzyw z rozsady. I tak w połowie lutego siejemy wczesne odmiany kapustny, kalarepy, kalafiora oraz sałaty, pomidorów, selera, pora, cebuli i bobu.


Nasiona wysiewamy do skrzynek lub doniczek wypełnionych ziemią kompostową, którą wcześniej przez kilka dni przetrzymujemy w domu, aby zdążyła się ogrzać. W sklepach dostępna jest specjalna ziemia do wysiewu nasion, która doskonale sprawdza się podczas produkcji rozsad w domu.

Wysiane nasiona przysypujemy ziemią, a skrzynki z wysianymi nasionami pokrywamy przezroczystą folią lub szybą, aby ograniczyć parowanie wody. Pojemniki ustawiamy na najwidniejszym parapecie, najlepiej południowego okna. Przez cały okres uprawy utrzymujemy temperaturę około 21°C. Kiełkujące rośliny podlewamy wodą o temperaturze pokojowej. Najlepiej rozproszonym strumieniem lub z opryskiwacza aby jedynie delikatnie zwilżać powierzchnię ziemi.

Warto wiedzieć! Nasiona selera kiełkują w ciemności. Po wysianiu należy zakryć pojemnik nieprzezroczystym wieczkiem, aż do momentu napęcznienia nasion. Czas od momentu siewu do wykiełkowania nasion selera może trwać nawet 3 tygodnie.

Pod koniec lutego, gdy warunki termiczne sprzyjają pracom na działce, a ziemia już odmarznie, w niskich tunelach foliowych siejemy nasiona wczesnych odmian marchwi, rzodkiewki, szpinaku, kopru, bobu.

Na przełomie lutego i marca możemy wysiewać do gruntu warzywa o małych wymaganiach termicznych, tj. wczesne odmiany pietruszki, pasternaku i czosnku (wysadzamy ząbki). Wysiane nasiona przykrywamy agrowłókniną.

Luty to również czas wysiewu pierwszych ziół. Na jasnym kuchennym parapecie możemy rozpocząć hodowlę takich ziół jak: estragon, rozmaryn,szałwia lekarska.

Jakie kwiaty siejemy w lutym?

W lutym powinniśmy wybrać się na zakupy, w celu zaopatrzenia się w nasiona roślin jednorocznych. Wiele gatunków tych roślin wysiewamy właśnie w tym okresie. I tak w lutym wysiewamy nasiona jednorocznych kwiatów, o długim okresie wegetacji. Do pojemników siejemy takie gatunki jak: petunia ogrodowa, werbena, lobelia, lwia paszcza, szałwia błyszcząca,żeniszek meksykański, lewkonia, niecierpek i heliotrop. Z bylin ogrodowych w lutym wysiewamy ostróżkę ogrodową i chaber wielkogłówkowy.

Pomieszczenia, w których prowadzimy produkcję rozsady, powinny być ogrzewane i dobrze oświetlone. Nasiona wysiewamy do skrzynek w dobrze podlane podłoże. Nasiona ugniatamy lekko deseczką i przykrywamy skrzynki folią lub szybą. Do momentu wschodów utrzymujemy temperaturę w pomieszczeniu w granicach 20-25°C. Później temperaturę możemy obniżyć o 3-5°C. Miejsce uprawy powinno być jasne i wolne od przeciągów.

Nasiona do lutowych siewów najlepiej jest kupować w sklepach i centrach ogrodniczych. Najlepiej wybierać nasiona polskich odmian, które przystosowane są do uprawy w naszym klimacie. Wybierając nasiona, sięgajmy po te od znanych producentów, jak np. Torseed, W. Legutko, STARKL, Lobelia i Ogrodnictwo Wiśniewski. To da nam pewność, że nasiona będą dobrej jakości, skiełkują i że uzyskamy z nich rośliny właściwych odmian.

Lepiej kupować nasiona paczkowane, hermetycznie zamknięte, niż sprzedawane na wagę. Na opakowaniu powinna widnieć informacja o dacie ważności. Oprócz tego powinna znaleźć się na nich nazwa producenta, odmiany, informacje o terminie siewu i zbiorów, w przypadku kwiatów – o terminie kwitnienia i powinien podany być osiągany rozmiar danej rośliny. Opakowanie z nasionami nie powinno posiadać żadnych uszkodzeń, przetarć, śladów zawilgotnienia. Nie kupujmy nasion, jeżeli w punkcie sprzedaży narażone były na bezpośrednie padanie promieni słonecznych.”

mgr inż. Agnieszka Lach

Informacja ze strony: http://pzdsudecki.pl za poradnikogrodniczy.pl

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Poradnik „Ochrona roślin” niezbędny w każdym ROD! - 19.01.2017

Napisany przez delegatura 2017-01-22 21:57:32 Środkowoeuropejski czas stand.

Z satysfakcją informujemy, że na rynek wydawniczy nakładem wydawnictwa „działkowiec” trafiła niezwykle wartościowa dla całego środowiska ogrodniczego książka, która zawiera pełną i rzetelną, a przy tym bardzo przystępną wiedzę dotyczącą ochrony roślin pt.”Ochrona roślin”.

Jej autorką jest pracownik naukowy SGGW dr inż. Hanna Legutowska, która specjalizuje się w tematyce ekologicznej ochrony roślin i od wielu już lat współpracuje z wydawnictwem „działkowiec” oraz z Polskim Związkiem Działkowców przygotowując specjalistyczne opracowania, broszury, plakaty, książki, a także wykłady dla działkowców i ogrodników.

To najlepsza na rynku kompleksowa książka na temat ochrony roślin na działkach i w przydomowych ogrodach. Publikacja ta zawiera najaktualniejsze zalecenia dotyczące profilaktyki oraz zwalczania chorób i szkodników roślin, proponując zarówno metody chemiczne, jak i biologiczne oraz ekologiczne.

Dzięki tej pozycji dowiesz się, jak skutecznie i bezpiecznie zapobiegać i zwalczać szkodniki i choroby. Autorka szczegółowo wskazuje bowiem preparaty roślinne przydatne w ochronie roślin. Szczególną uwagę zwraca także na skuteczność i bezpieczeństwo wykonywanych zabiegów. Książka jest bogato ilustrowana, zaś zawarte w niej informacje są napisane w sposób przejrzysty, z praktycznym podejściem do tematu, popartym wieloletnim doświadczeniem autorki. Recenzentami tej pozycji są europejskiej i światowej klasy specjaliści, którzy w swojej pracy zawodowej zajmują się tematyką z zakresu ochrony roślin. Są to wieloletni współpracownicy redakcji „działkowiec” i członkowie kolegium redakcyjnego prof. Kazimierz Wiech i dr Zbigniew Gruca oraz znany specjalista ochrony roślin prof. Gabriel Łabanowski.

W najbliższym czasie książka trafi bezpośrednio do okręgów z przeznaczeniem na wyposażenie instruktorów Społecznej Służby Instruktorskiej, aktywu przeprowadzającego szkolenia dla działkowców, komisji rewizyjnych, dla okręgów, a przede wszystkim do uniwersyteckich i ogrodowych bibliotek, by z wiedzy tej mogli korzystać wszyscy działkowcy oraz inni zainteresowani tą tematyką pasjonaci i hobbyści.

Zainteresowani zakupem książki, mogą ją zamówić za pośrednictwem wydawnictwa „działkowiec” lub poprze stronę internetową dzialkowiecsklep.pl, ale można także zamawiać telefonicznie 22 101 34 34, lub mailowo: sklep@dzialkowiec.com.pl . Zachęcamy do zakupu!




Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Jak bronić się przed smogiem w domu? Poznaj rośliny oczyszczające powietrze - 18.01.2017

Napisany przez delegatura 2017-01-22 21:54:18 Środkowoeuropejski czas stand.

Jak bronić się przed smogiem w domu? Poznaj rośliny oczyszczające powietrze - 18.01.2017
W obliczu zagrożeń dla zdrowia ludzi wynikających ze smogu „wiszącego” nad polskimi miastami, warto poważnie zastanowić się, jak poprawić jakość powietrza. O ile poprawa powietrza na zewnątrz w miastach zależy przede wszystkim od działań władz i świadomości mieszkańców, o tyle jakość powietrza w naszych mieszkaniach, domach możemy znacząco poprawić sami. A to wszystko dzięki roślinom doniczkowym, które umiejętnie dobrane nie tylko są zielonym akcentem, ale mogą znacząco oczyszczać powietrze, którym oddychamy w domowych pieleszach.



Zanieczyszczeń w powietrzu jest bardzo wiele, a najgroźniejsze dla zdrowia i najczęściej występujące to:

-Formaldehyd – np. z płyt wiórowych, drewna, dywanów
-Benzen – np. z olejów, farb, różnych tworzyw sztucznych
-Tlenek węgla – ze spalin, gazów, dymu
-Trichloroetylen –np. z klejów, lakierów, farb drukarskich

Jest wiele roślin doniczkowych, które znamy i stosujemy od lat, ponieważ są łatwe w uprawie i stanowią zieloną ozdobę naszych mieszkań i domów. Rzadko jednak zdajemy sobie sprawę, że właśnie wśród tych roślin są prawdziwe „skarby”, które pochłaniają szkodliwe substancje i produkują dla nas zdrowe powietrze. W hodowli spotkać można co najmniej kilkanaście roślin, które w mniejszym lub większym stopniu realnie wpływają na poprawę jakości powietrza we wnętrzach, a co za tym idzie także na poprawę samopoczucia ludzi. Dzięki zastosowaniu konkretnych roślin znacząco można zmniejszyć niekorzystne objawy zdrowotne. Rośliny te odpowiednio zastosowane we wnętrzach wpływają głównie na:

-obniżenie podrażnień oczu
-zmniejszenie podrażnień układu oddechowego
-zmniejszenie przypadków bólu głowy u personelu o
-zredukowanie przypadków upośledzenia oddychania
-zmniejszenie zachorowań na astmę

Istnieje pewien kanon kilku roślin o szczególnych właściwościach, dzięki którym są wybitnie cenione i polecane do mieszkań, domów i wnętrz w ogóle. Jakie to rośliny? Jakich potrzebują warunków?

1. ZŁOTOWIEC ŻÓŁTAWY, Palma Areka (Chrysalidocarpus lutescens)

Palma nadająca się do uprawy w domu, która jednak potrafi osiągnąć dość duże rozmiary, jak na przeciętne mieszkania – nawet w donicach łodygi tej rośliny potrafią osiągnąć 1,8m wysokości. Złotowiec oczyszcza doskonale powietrze z dwutlenku węgla (CO2 w O2). 4 rośliny (o wielkości sięgającej do ramion dorosłego człowieka) na osobę potrafią zapewnić doskonałej jakości powietrze (dane: zdrowy-dom.com).



Jak uprawiać złotowiec? Najlepiej rośnie w temp. 18-27 °C. Należy go obficie podlewać, złotowiec musi mieć zawsze wilgotne korzenie. Raz w miesiącu dodać nawozu dla roślin doniczkowych. W upalne, letnie dni, palmę należy zraszać codziennie. Najlepiej rośnie w jasnym, choć nie bezpośrednim, świetle – należy go ochronić przed bezpośrednio padającymi promieniami słonecznymi. Okazy o przerośniętych korzeniach należy przesadzać na wiosnę.

2. SANSEWIERIA GWINEJSKA, Wężownica (Sansevieria trifasciata)

Popularna od lat sansewieria (w kilku odmianach) bywa też nazywana „językiem teściowej”, pochodzi z zachodniej Afryki. Opisywana odmiana ma liście w formie miecza, z żółtymi obrzeżeniami, co jest niezwykle dekoracyjne. Jest bardzo łatwa w hodowli i odporna. Sansewieria oczyści powietrze z dwutlenku węgla (CO2 w O2) w nocy, a także z benzenu, ksylenu i toluenu, trójchloroetylenu i formaldehydu. Dzięki temu, razem ze wspomnianym wyżej złotowcem, z pewnością bardzo znacząco poprawi jakość powietrza w pomieszczeniu – 6 do 8 sztuk roślin (sięgających mniej więcej do pasa) na osobę oczyszcza powietrze w pomieszczeniu zamkniętym (dane: zdrowy-dom.com).



Jak o nią dbać? Pomimo, że jest bardzo odporna, to nie należy trzymać jej w temperaturze poniżej 13°C, a optymalna temperatura uprawy to 18-27 °C. Podlewamy ją niezbyt obficie latem i oszczędnie zimą. Świeżo posadzonych roślin nie należy nawozić przez 6 miesięcy, potem raz na miesiąc zasilamy rośliny specjalnym nawozem – najlepiej do kaktusów. Lubi stanowiska nasłonecznione oraz lekko zacienione. Co też bardzo ważne, wilgotność powietrza nie ma żadnego wpływu na tę roślinę. Przesadza się ją raz na 4-5 lat, gdy już nie mieści się w doniczce.

3. EPIPREMNUM ZŁOCISTE, Rafidofora Złota (Epipremnum aureum)

Niemniej popularne w naszych domach epipremnum złociste pochodzi z Wysp Salomona. Jej Znak rozpoznawczy rośliny to bardzo długie, mocno rozgałęzione łodygi i twarde, kanciaste liście o kształcie sercowym – zielone, żółto nakrapiane. Rafidofora oczyszcza powietrze z formaldehydu i innych lotnych związków organicznych (LZO). 3 sztuki na osobę powinny zapewnić najlepszą jakość powietrza (dane: zdrowy-dom.com).



Czego potrzebuje epipremnum? Nie toleruje spadków temperatury poniżej 10°C i nadmiaru wody w glebie. Najlepiej rośnie w temp. 18-24 °C. Latem warto spryskiwać liście 2-3 razy w tygodniu. Epipremnum lubi lekko kwaśny odczyn gleby, dlatego należy zasilać roślinę, używając nawozów z lekką ilością torfu oraz nawozy płynne przeznaczone dla roślin ozdobnych. Nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia, woli lekko zacienione miejsca. Tę roślinę trzeba chronić przed wyziewami z urządzeń gazowych i olejowych. Przesadza się ją na wiosnę.

4. SKRZYDŁOKWIAT, skrzydłolist (Spathiphyllum)

Roślina ta, podobnie jak poprzednie również od lat jest chętnie stosowana w naszych domach i mieszkaniach. Skrzydłokwiaty to długowieczne rośliny, pochodzące z Meksyku, tropikalnej Ameryki, Malezji, rosną na zachodnim Pacyfiku, w naturalnych warunkach powszechnie występują wzdłuż rzek i strumieni.



Nie mają zbyt dużych wymagań uprawowych – najlepiej czują się w środowisku o temperaturze powyżej 18 stopni i należy unikać tylko umieszczenia ich w przeciągu. W lecie muszą być bardziej oddalone od bezpośredniego światła słonecznego. Rośliny z rodzaju skrzydłokwiat, mają zdolność wchłaniania pięciu związków chemicznych zanieczyszczających powietrze – formaldehydu, benzenu, ksylenu, trójchloroetylenu i tlenku węgla). Dodatkową ozdobą skrzydłokwiatów są charakterystyczne białe, kolbiaste kwiatostany.

Oprócz opisanych roślin, na poprawę jakości powietrza we wnętrzach mogą wpłynąć także:

Bambus palmowy (Sasa palmata), Chamedora wytworna, nazywana palmą koralową (Chamaedorea elegans), Nefrolepis wyniosły (Nefrolepis exaltata), czyli najpopularniejsza paproć domowa, draceny (Dracaena), fikusy(Ficus), zielistka (Chlorophytum).


oprac.: OMA

Źródło:
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Jak chronić czereśnie i wiśnie przed nasionnicą trześniówką? - 25.05.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:41:34 Środkowoeuropejski czas letni

Jest to bezsprzecznie najgroźniejszy szkodnik czereśni i wiśni. Pierwsze osobniki pojawiają się na przełomie maja i czerwca, co zbiega się z pełnią kwitnienia robinii białej (potocznie zwanej akacją) i jest to wyraźny sygnał do rozpoczęcia zwalczania tego szkodnika.



Podobna do zwykłej muchy nasionnica trześniówka ma na przezroczystych skrzydłach ciemne, poprzeczne paski, natomiast na tułowiu między skrzydłami żółtą tarczkę. Samice składają jedno jajo do jednego owocu – tam później rozwija się larwa zjadająca miąższ i zanieczyszczająca owoc. Trudno jest odróżnić owoce opanowane przez szkodnika od zdrowych, ponieważ jedynie w miejscu złożenia jaja widoczne jest lekkie wklęśnięcie powierzchni skórki. Owad osiąga do 2,5 mm długości, ma czarny lub czarnobrunatny kolor i charakterystyczne ciemne syfony. Występują zarówno formy uskrzydlone, jak i bezskrzydłe. Szkodniki te żerują w koloniach na końcach młodych pędów, szczytowych liściach i szypułkach kwiatowych. Wysysając soki, powodują zaginanie się liści ku dołowi, a z czasem ich zasychanie i czernienie.



Nasionnica trześniówka jest bardzo pospolitym i dokuczliwym szkodnikiem i w wielu rejonach może niszczyć nawet do 100% owoców. Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany wiśni i czereśni. Owoce, w których żerują larwy, są miękkie, mają matową powierzchnię i szybko gniją. Po rozerwaniu owocu można znaleźć białą, beznogą larwę.

Najbardziej atakowane są późno dojrzewające odmiany czereśni i wiśni, które należy dokładnie opryskać 7-8 dni po wylocie pierwszych nasionnic z gleby, co zbiega się z kwitnieniem robinii akacjowej (czyli właśnie teraz!) i ponownie po około 2 tygodniach. Najczęściej terminy oprysków przypadają na koniec pierwszej i trzecią dekadę czerwca.

Termin zabiegu zwalczania nasionnicy trześniówki można także ustalić przy pomocy tabliczek lepowych, które należy rozwiesić na drzewach w połowie maja i aż do pierwszej dekady lipca sprawdzać co 2-3 dni. Tabliczki są dostępne w dobrych sklepach ogrodniczych. Należy dobrać dostępny w handlu, dozwolony środek ochrony roślin i ściśle przestrzegać karencji. Zalecane są Calypso 480 SC, Mospilan 20 SP, Nurelle D 550 EC, a z grupy pyretroidów – Decis 2,5 EC i Fastac 100 EC, które najlepiej stosować w temperaturze do 20 stopni C. W czasie zbioru należy zadbać, aby z drzewek zebrane zostały wszystkie owoce. Te, które są zgniłe trzeba zniszczyć, zakopując głęboko.

oprac.:

Maciej Aleksandrowicz

st. instr. ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki PZD


Ekologicznie, czyli zdrowo i oszczędnie - 02.06.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:40:30 Środkowoeuropejski czas letni

Ogród ekologiczny, to przede wszystkim ogród naturalny. Wielkie trawniki, kilka iglaków, szare ścieżki brukowe i wysokie żywopłoty odchodzą do lamusa. Każdy działkowiec pragnie mieć swoją niepowtarzalną działkę, a nie lustrzane odbicie ogródka sąsiada.

Czy jedynym rozwiązaniem jest pozbycie się wszystkich niepotrzebnych rzeczy z działki wynosząc je na wspólny kontener w ROD i kupując nowe rzeczy w marketach ogrodniczych i budowlanych? Najprostsze i najtańsze rozwiązania często okazują się strzałem w dziesiątkę.

Odpady zielone


Rozpoczął się sezon ogrodniczy. Każdy z nas przycina i formuje swoje drzewa i krzewy, kosi trawę oraz sadzi rośliny. Od czasu kiedy nie możemy spalać na działkach, powstał poważny problem co z tym wszystkim robić. Najprostszym rozwiązaniem oraz zgodnym z regulaminem ROD jest posiadanie na działkach kompostownika. Powinny znaleźć się w nim wszystkie odpady biodegradowalne z których w późniejszym czasie otrzymamy kompost, który jest najlepszym nawozem ogrodniczym.




Dobrym rozwiązaniem jest również zakup małej ogrodowej rozdrabniarki. Dla zmniejszenia kosztów możemy zakupić ją wspólnie z sąsiadami. Dzięki temu urządzeniu rozdrobnimy drobne gałęzie, które będzie można zmieszać z kompostem.

Z doświadczenia jednak wiemy, że w rodzinnych ogrodach działkowych zalegają skupiska gałęzi. Zarządy ROD nie nadążają z ich wywożeniem. W taki przypadku najlepszym rozwiązaniem jest zakup rębarki do gałęzi, która będzie służyła wszystkim działkowcom oraz uchroni nas od złego wizerunku Ogrodu.

Bardzo dobrym przykładem jest ROD "Podzamcze" w Wałbrzychu (największy ogród działkowy w Polsce). Przy ilości ponad 2500 działek powstawały i zalegały w niemal nieskończoność ogromne sterty gałęzi z którymi Zarząd ROD nie mógłby się uporać. Dzięki trafnej decyzji o zakupie takiego sprzętu problem zalegających gałęzi został rozwiązany.



Po rozdrobnieniu gałęzi otrzymujemy ekologiczny nawóz, który działkowcy z chęcią wykorzystują na swoich działkach jako materiał okrywowy, a także do kompostowników ponieważ rozdrobnione gałęzie wzbogacają kompost będący najlepszym ekologicznym nawozem na działkach.

Jaki zatem mamy pożytek z posiadania rębaka do gałęzi? Otóż rozdrobnione gałęzie z działek wracają w innej postaci na działki w tym jako wzbogacony w różne mikroelementy kompost. W ten sposób dzięki rębakowi w Ogrodzie dokonuje się ekologicznie zamknięty obieg materii w przyrodzie.

Odpady budowlane

Kiedy zalegają nam pod płotem stare cegły i krawężniki możemy stworzyć z nich coś co przyciągnie oko niejednego przechodnia. Najprostszym rozwiązaniem jest wykorzystanie tych materiałów do budowy ścieżki prowadzącej do naszej altanki lub kompostownika.



Możemy również zbudować samodzielnie hotel dla owadów. Użytecznym materiałem w tym przypadku będą kamienie, stare kafle cegły dziurawki, pnie drzewa i gałęzie. Nie tylko zagospodarujemy kawałek działki, ale przyczynimy się do poprawy zapylenia kwiatów owoców i warzyw.



Oszczędzajmy wodę


W rodzinnych ogrodach działkowych możemy spotkać się z różnymi rozwiązaniami dającymi możliwość dostępu do wody. Najpewniejszym rozwiązaniem jest podłączenie do sieci miejskiej, ale wcale nie oznacza to niskich kosztów poboru wody oraz łatwości w rozliczaniu się zarządu ROD z podlicznikami działkowców.



Korzystanie ze studni głębinowych, abisynek i pobliskich cieków wodnych również nie daje stuprocentowej pewności, że mamy wody pod dostatkiem. Patrząc na poprzednie lata i występujące susze wiemy, że na takie rozwiązania nie możemy zawsze liczyć. Bardzo często działkowiec wychodzi z założenia, że płaci za wodę to nie musi się o nic martwić. Niestety w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej.

Jak uchronić się od braku wody spowodowanej awarią rurociągu, kradzieżą instalacji wodnej lub przed suszami?

Najprostszym rozwiązaniem jest gromadzenie wody opadowej zbieranej z dachów altanek i szklarni w plastikowych beczkach lub wannach. Mamy wtedy pewność, że woda jest czysta i nadaje się do podlewania naszych upraw.

Segregacja opadów

W ostatnich miesiącach jest głośno w temacie wprowadzenia przez gminy opłaty pobieranej za gospodarowanie odpadami komunalnymi od terenów niezamieszkałych w tym ogrodów działkowych. W licznych rodzinnych ogrodach działkowych nigdy nie było problemu z odpadami i nie zachodziła potrzeba pobierania opłat od działkowców na ten cel.



Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zarządy ROD zostały zobligowane do wyposażenia terenów ROD w pojemniki na odpady oraz do ponoszenia opłat za ich gospodarowanie. Jeśli chcemy płacić mniej za usuwanie śmieci z terenu ROD, to jest tylko jedna rada – nie wynosimy na śmietnik z naszych działek wszystkiego, co uważamy za niepotrzebne.

Jeśli w naszym Ogrodzie założymy za cel świadomą segregację, to powinniśmy przede wszystkim kompostować wszystkie materiały zielone, nawet wysuszone. Resztę odpadów posegregujmy na tworzywa z papieru, plastiku, szkła i inne materiały, tak jak to czynimy w swoich domowych gospodarstwach, w workach wynieśmy je na wyznaczone miejsce zbiórki odpadów.



Piotr Piątek

Inspektor ds. inwestycyjnych

PZD - Okręg Sudecki


Nowe, ciekawe broszury dla działkowców - 20.05.2016

Napisany przez delegatura 2016-06-04 22:36:59 Środkowoeuropejski czas letni

Krajowa Rada PZD wydaje szereg bezpłatnych broszur informacyjnych, które skierowane są do działkowców z ogrodów zrzeszonych w PZD. Pełnią one rolę edukacyjną i informacyjną. W ostatnim tygodniu maja do ogrodów trafią także kolejne broszury tematyczne. Będą one dotyczyć bardzo aktualnych tematów związanych z kleszczami, ślimakami i warzywami.

Pierwsza z nich dotyczy tegorocznej inwazji kleszczy. Pajęczaki te mogą przenosić groźne bakterie i choroby, w tym kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę, która może „pustoszyć” organizm nawet wiele lat, zanim zostanie zdiagnozowana. W broszurze znajdują się niezbędne informacje, jak ustrzec się przed tymi pasożytami.

Kolejna broszura podejmuje temat równie aktualny - wszędobylskie ślimaki. Są one ważną częścią ekosystemu działkowego i w ograniczonej liczbie są dla działkowców pożyteczne. Ich nadmierna ilość bywa jednak uciążliwa. W broszurze dowiecie się wszystkiego, co warto wiedzieć o tych bezkręgowcach i jak sobie z nimi radzić.

Trzecia broszura dotyczy uprawy warzyw. Możemy dowiedzieć się z niej m.in. dlaczego warto uprawiać warzywa na działkach, jakie są nowe metody uprawy i jak sobie z nimi radzić, a także jak je pielęgnować, by uzyskać dobre zbiory. Zachęcamy do czytania.

Broszury zostały przygotowane przez wydawnictwo „działkowiec”, które specjalizuje się w tematyce ogrodniczej. Koszty druku zostały pokryte ze środków Funduszu Oświatowego Krajowej Rady PZD. Zachęcamy działkowców do korzystania z przygotowanych wydawnictw. Będą one dostępne w Zarządach ROD już od przyszłego tygodnia.

AH


Rdza gruszy uprzykrza życie działkowcom – jak unikać tej choroby? - 28.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-29 19:51:01 Środkowoeuropejski czas letni

Od kilku już sezonów w ogrodach działkowych można zauważyć na liściach grusz charakterystyczne żółto-brązowe plamy, których z roku na rok pojawia się coraz więcej. Nierzadko zaatakowane jest całe drzewo, a objawy te dotyczą prawie wszystkich drzew grusz w ogrodzie. Zaniepokojeni działkowcy pytają co jest przyczyną powstawania plam na liściach grusz i co zrobić, aby chronić swoje drzewa.

Co trzeba wiedzieć o rdzy?

Całe zamieszanie spowodowane jest przez uciążliwą chorobę grzybową – rdzę gruszy, która występuje coraz powszechniej i trudno ją opanować. Przede wszystkim nie można zapominać, że rdza jest chorobą, która ma dwóch żywicieli. Zarodniki przenoszą się na grusze z jałowca – szczególnie jałowca sabińskiego (łac. Juniperus sabina), który ma wiele odmian ozdobnych i jest coraz częściej sadzony w ogrodach działkowych i przydomowych. Dlatego też, jeśli na naszej działce lub w ogóle w ogrodzie działkowym (nawet w promieniu kilkuset metrów i więcej) rośnie jałowiec, trzeba się liczyć z tym, że rdza będzie występowała rokrocznie.

Po rozwinięciu się liści, czyli w trakcie sezonu, zwalczanie choroby jest trudne i możemy jedynie ograniczać jej rozwój. Jednak występowanie choroby nie oznacza, że zagrożone jest całe drzewo – choroba osłabia jedynie drzewo (słabe owocowanie i ograniczony wzrost drzewa) i szpeci liście, ale nie prowadzi do zamierania całej rośliny.

Jak radzić sobie z rdzą gruszy?

W celu zwalczania lub ograniczenia rozwoju rdzy, przede wszystkim trzeba usunąć jałowce z ogrodu, co jak wiadomo, będzie trudne – szczególnie jeśli chodzi o działkowców w sąsiedztwie. Dlatego też potrzebne są konsultacje zarządu ogrodów z działkowcami i uzmysławianie im zagrożeń. Bez usunięcia jałowców z otoczenia grusz rdza gruszy zagości niestety na działkach na stałe i należy się z tym pogodzić.

Oprócz usunięcia jałowców z otoczenia drzew, do zabezpieczenia gruszy przed wystąpieniem rdzy stosuje się przede wszystkim fungicydy, czyli środki przeciw chorobom grzybowym w formie oprysków. Aby ochrona przed rdzą była skuteczna, trzeba opryskać drzewa już w fazie wczesnego kwitnienia i zaraz po nim. Pryskamy w fazie pękania pąków i po częściowym opadnięciu płatków kwiatów. Najlepiej opryskać drzewa jednym z preparatów: Syllit 65 WP, Mythos 300 EC, Polyram 70 WG, Kaptan Zawiesinowy, Zato.

W dalszej części sezonu można stosować też środek Score 250 EC, ale w tym przypadku trzeba pamiętać, że działa on najlepiej w temperaturze powyżej 12 stopni (w ostatnich latach wycofywany z użytku amatorskiego), a najlepiej – 18-20 stopni Celsjusza. Nie pryskajmy nim także zbyt często (nie więcej niż 2-3 razy), bo może to prowadzić do uodpornienia się patogena.



Maciej Aleksandrowicz

st. instruktor ds. ogrodniczych

OZ Mazowiecki

Źródło
Zasoby strony internetowej http://www.pzd.pl


Tajniki Przyrody. Skorek – przyjaciel czy wróg? - 28.04.2016

Napisany przez delegatura 2016-04-29 19:49:56 Środkowoeuropejski czas letni


Nie ma co tu kryć, skorki są – delikatnie mówiąc – dość nielubiane przez ludzi, już samym wyglądem zamiast budzić sympatię, powodują w człowieku lęk. To właśnie one są głównymi bohaterami ludowych przesądów.Niesłusznie zarzuca się im, że wchodzą do uszu człowieka i swoimi „cążkami” kaleczą bębenek i uszkadzają słuch. W rzeczywistości skorki nie są w stanie wyrządzić jakiejkolwiek krzywdy człowiekowi. Czy jednak aby na pewno jest powód do tego, by się ich bać?

Cały artykuł przeczytasz TUTAJ


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 89
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 717
W tym miesiącu stronę odwiedziło » » » 5144
W tym roku stronę odwiedziło » » » 169361
Od początku stronę odwiedziło » » » 692582
 
Rekordowo odwiedziło nas 1130 Internautów w dniu 2016.04.16

© 2010 by Lex_killmen