![]() |
||
![]() | ||
Podczas posiedzenia KR PZD, które odbyło się 26 czerwca br. powołany został Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop Rozbiórkom altan". Jego zawiązanie podyktowane jest potrzebą nowelizacji ustawy Prawo budowlane, która wykluczy ryzyko rozbiórki altan, co bez zmiany prawa grozi nawet 900 000 działkowców.
Dlaczego PZD inicjuje kolejny projekt obywatelski
Potrzeba nowelizacji prawa budowlanego to następstwo kontrowersyjnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 stycznia br., który pod znakiem zapytania postawił legalność prawie wszystkich altan znajdujących się w ogrodach działkowych. W wyniku braku precyzyjnej definicji pojęcia "altana", w ustawie Prawo budowlane, NSA powołał się na definicję słownikową, zgodnie, z którą przez altanę należy rozumieć "budowlę o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawianej w ogrodzie, przeznaczoną do wypoczynku i ochrony przed słońcem". Wykładnia ta spowodowała, iż wobec działkowca, który postawił na swojej działce obiekt niezgodny z ww. definicją, NSA utrzymał nakaz rozbiórki altany (dowiedz się więcej na ten temat- link). Co gorsza, warunków stawianych przez NSA, nie spełnia praktycznie żadna z ponad 900 000 altan stojących dzisiaj w ROD. Każdej z nich zagraża, więc rozbiórka!
Pomimo upływu 6 miesięcy od ogłoszenia w/w orzeczenia, nagłośnienia sprawy przez PZD i media, kwestia zabezpieczenia praw działkowców przed negatywnymi skutkami luki w zapisach ustawy nie doczeka się reakcji ze strony żadnego organu władzy publicznej, posiadającego prawo inicjatywy ustawodawczej. Wywołuje to duży niepokój wśród działkowców, gdyż ułomność przepisów oznacza ryzyko wszczynania kolejnych postępowań ws. rozbiórki altan.
W tej sytuacji Polski Związek Działkowców, jako organizacja powołana do obrony praw i interesów działkowców, uznał, że nie może dalej biernie czekać na rozwój wypadków. Podczas posiedzenia KR PZD w dniu 26 czerwca br., powołany został Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop rozbiórkom altan", który będzie promował obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw. Akt ten ma uchronić działkowców przed widmem masowej rozbiórki altan.
Razem ochronimy altany
KR PZD wystąpiła również do wszystkich struktur PZD o zaangażowanie się w ideę przedłożenia Sejmowi RP projektu obywatelskiego. Aby trafił do Sejmu podpis pod nim musi, bowiem złożyć minimum 100 000 obywateli. Stąd kwestia dotarcia do działkowców z informacją o ważnej dla nich inicjatywie, będzie miała obecnie priorytetowe znaczenie.
Biorąc pod uwagę zaniepokojenie, jakie wśród działkowców wywołał wyrok NSA, oraz pamiętając sukces, jakim zakończyło się zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o ROD, można mieć nadzieję, że jeżeli działkowcy, tak jak dotychczas, masowo włączą się w walkę o swoje prawa, to spełnienie tego wymogu nie powinno być jakimkolwiek problemem.
Projekt nowelizacji ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw
Projekt
USTAWA
z dnia … ……. 2014 r.
o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw
Art. 1. W ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) w art. 29 w ust. 1 pkt 4 otrzymuje brzmienie:
„4) •altan działkowych i obiektów gospodarczych na działkach w rodzinnych ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 35 m2 oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich;".
Art. 2. W ustawie z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 40) wprowadza się następujące zmiany:
1) W art. 2 po pkt 9 dodać pkt 9a w brzmieniu:
„9a) altanie działkowej – należy przez to rozumieć wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym o powierzchni zabudowy do 35 m2 oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich; ”;
2) w art. 13 ust. 1 i 2 otrzymuje brzmienie:
„ 1. Na terenie działki nie może znajdować się altana działkowa lub obiekt gospodarczy o powierzchni zabudowy przekraczającej powierzchnię określoną w art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 oraz z 2014 r. poz. 40).
2. W przypadku powzięcia informacji, że na terenie działki wybudowano, nadbudowano lub rozbudowano altanę działkową lub inny obiekt z naruszeniem przepisów prawa, stowarzyszenie ogrodowe zgłasza naruszenie do właściwego organu administracji publicznej.”;
3) w art. 36 ust. 3 pkt 1 otrzymuje brzmienie:
„1) pomimo pisemnego upomnienia nadal korzysta z działki lub altany działkowej w sposób sprzeczny z przepisami ustawy lub regulaminem, niszczy infrastrukturę ogrodową albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi ogrodowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych działek lub”.
Art. 3. W ustawie z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613, z późn. zm.) w art. 7:
1) •w ust. 1 pkt 12 otrzymuje brzmienie:
„12) •położone na terenie rodzinnego ogrodu działkowego: grunty, altany działkowe i obiekty gospodarcze o powierzchni zabudowy do 35 m2 oraz budynki stanowiące infrastrukturę ogrodową, w rozumieniu ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 40), z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej;".
Art. 4. Do spraw wszczętych a niezakończonych do dnia wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy niniejszej ustawy.
Art. 5. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
Uzasadnienie
Potrzeba nowelizacji prawa regulującego zasady wznoszenia na terenie działek w rodzinnych ogrodach działkowych niewielkich domków rekreacyjno – wypoczynkowych, zwanych altanami, podyktowana jest koniecznością ochrony kilkuset tysięcy obywateli przed negatywnymi konsekwencjami braku precyzji dotychczasowych zapisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.
Kwestię wznoszenia na terenie działek w ROD obiektów budowlanych reguluje obecnie art. 29 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego, zgodnie z którym „Pozwolenia na budowę nie wymaga (-)budowa altan i obiektów gospodarczych na działkach w rodzinnych ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 35 m2 oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich”;
Jak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2014r. (sygn. akt II OSK 1875/12), lakoniczność powyższej regulacji, w szczególności brak legalnej definicji pojęcia „altana”, powoduje, że przy wykładni tego przepisu konieczne jest posłużenie się definicją pojęcia „altana” ze słownika języka polskiego. W konsekwencji, zdaniem NSA, przez „altanę” w rozumieniu prawa budowlanego „należy rozumieć budowlę o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawianą w ogrodzie, przeznaczoną do wypoczynku i ochrony przez słońcem i deszczem”. Wykładnia ta spowodowała, iż wobec działkowca, który wzniósł na terenie działki w ROD obiekt o wymiarach zgodnych z art. 29 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego, jednakże o konstrukcji niezgodnej z w/w definicją, orzeczono nakaz rozbiórki.
W skali kraju altany na działkach w ROD posiada około 900 000 działkowców. W zdecydowanej większości przypadków są one obiektami nieodpowiadającymi definicji przyjętej przez NSA. W powszechnie panującym wśród działkowców przekonaniu, z dotychczasowych zapisów prawa budowlanego wynikało, bowiem, że przy wznoszeniu altany jedynym kryterium, którego musieli przestrzegać, były wymiary obiektu, zaś całkowicie obojętna była kwestia technologia ich budowy. Stąd należy szacować, że w świetle wykładni poczynionej przez NSA, bez zmiany obecnie obowiązującego prawa zarzut dopuszczenia się samowoli budowlanej może być postawiony nawet 900 000 działkowców.
Celem proponowanej nowelizacji jest, zatem doprecyzowanie zapisów prawa budowlanego w zakresie regulacji odnoszących się do budownictwa na działkach w ROD oraz zabezpieczenie działkowców przed negatywnymi konsekwencjami dotychczasowych uchybień legislacyjnych, na których zaistnienie pośrednio uwagę zwrócił NSA. Działanie to pozwoli uniknąć w przyszłości wątpliwości, co do legalności postępowania osób wznoszących altany na działkach oraz oddali ryzyko masowego wszczynania postępowań w/s rozbiórki już istniejących altan, które działkowcy wznosili w uzasadnionym przeświadczeniu o działaniu zgodnym z prawem.
Należy zaznaczyć, że sytuacja, w jakiej znalazła się liczna grupa obywateli będących właścicielami obiektów niespełniających kryteriów „altan” zakreślonych w wyroku NSA, jest następstwem nieprecyzyjności zapisów prawa budowlanego, a nie ich winy. Stąd obciążanie ich negatywnymi konsekwencjami w postaci nakazu rozbiórki naruszałoby zasadę ochrony zaufania obywatela do państwa i do prawa, zwaną też zasadą lojalności państwa do obywatela. Zasada ta wyraża się w postulacie takiego stanowienia i stosowania prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane zgodnie z obowiązującym prawem będą także w przyszłości uznawane przez porządek prawny.
Za proponowaną w nowelizacji koncepcją ochrony praw działkowców przemawia również to, iż dokonana przez NSA interpretacja art. 29 ust 1 pkt 4 prawa budowlanego wydaje się być sprzeczna z intencją ustawodawcy. Istnieją, bowiem przesłanki, by uznać, iż wbrew ustaleniom poczynionym przez NSA, potoczne znaczenie pojęcia „altana” używanego w kontekście ogrodów działkowych, jest odmienne od definicji przywołanej w orzeczeniu. Za powyższym poglądem przemawiają zarówno okoliczności faktyczne, jak i argumenty historyczne.
Po pierwsze, trudno za racjonalny przyjąć pogląd, że ok. 900 000 działkowców (w praktyce prawie 100 % obywateli, będących adresatami normy zapisanej w art. 29 ust 1 pkt 4 prawa budowlanego) świadomie dopuściło się samowoli budowlanej. Zdecydowanie bardziej uzasadnione wydaje się, iż w ich wyobrażeniu obiekty, które wznieśli na działkach, odpowiadają potocznemu znaczeniu słowa „altana” użytego w kontekście ogrodów działkowych. Okoliczność ta uzasadnia, więc twierdzenie, iż używając pojęcia „altana” w tym konkretnym przepisie, ustawodawca mógł mieć na myśli zupełnie inną kategorię obiektów, niż przyjął to NSA. Pogląd ten wydaje się być tym bardziej prawidłowy, jeżeli prześledzi się historię regulacji prawnych odnoszących się do obiektów budowanych na działkach w ogrodach działkowych.
Tradycja ogrodnictwa działkowego na ziemiach polskich sięga XIX wieku. Od samego początku ogrody były pomyślane, jako forma wsparcia dla najuboższych warstw społeczeństwa. Tereny przeznaczone pod ogrody, nierzadko zdegradowane i mało atrakcyjne, dzielono na niewielkie skrawki ziemi i przydzielano konkretnym rodzinom, które własnym wysiłkiem zagospodarowywały działki. Służyły one przede wszystkim pozyskiwaniu warzyw i owoców oraz jako miejsca wypoczynku.
Sposób korzystania z działek determinował ich wyposażenie. Pracochłonność upraw oraz funkcja rekreacyjna działki powodowały, iż czas przebywania działkowców w ogrodach nierzadko wynosił cały dzień, a nawet dłużej. W konsekwencji naturalnym stało się wyposażanie ich w niewielkie domki służące, jako miejsca schronienia przed deszczem, przygotowania posiłków, przechowania narzędzi, a nierzadko również noclegów podczas kilkudniowych pobytów. Przez bardzo długi okres kwestia wznoszenia tych domków nie była poddana szczególnym regulacjom prawa powszechnie obowiązującego. Normowały ją przepisy porządkowe uchwalane przez samych działkowców, tzw. regulaminy ogrodowe. To właśnie w tych aktach niewielkie domki wznoszone na działkach zaczęto nazywać altanami.
Specyfika organizacji ruchu ogrodnictwa działkowego w Polsce w okresie powojennym, gdzie teoretycznie wszystkie ówczesne pracownicze ogrody działkowe funkcjonowały w ramach jednej struktury organizacyjnej, sprawiła, iż nazewnictwo stosowane w aktach prawa „wewnątrz ogrodowego” zaczęło przenikać do prawa powszechnie obowiązującego. Efektem było przypisanie w aktach prawnych pojęciu „altana” używanemu w kontekście ogrodów działkowych znaczenia, które od lat miało ono w środowisku działkowców – tj. niewielkich domków rekreacyjnych. Przejawem zjawiska były chociażby zapisy Rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48 ze zm.). W § 44 ust. 2 pkt 1 tego rozporządzenia, wśród robót budowlanych, na których przeprowadzenie nie wymagane było uzyskanie pozwolenia na budowę, wskazano „budowę altanek nie przystosowanych do stałego zamieszkania na działkach w pracowniczych ogrodach działkowych”.
Rozporządzenie to nie określało wprawdzie w stosunku do altanek warunków, co do powierzchni i wysokości lub technologii budowy, ale z punktu widzenia interpretacji przepisu w kontekście znaczenia słowa „altanka”, niezmiernie istotne było dodanie zastrzeżenia, że altanki nie mogły być przystosowane do stałego zamieszkiwania. Zamieszczenie tego zastrzeżenia w sposób oczywisty wskazuje, iż znaczenie przypisane pojęciu „altanki” w przedmiotowym przepisie, nie pokrywało się ze znaczeniem wyinterpretowanym przez NSA w orzeczeniu z dnia 9 stycznia 2014r. Gdyby było inaczej, to wprowadzanie zakazu dostosowywania altanek do stałego zamieszkiwania byłoby zabiegiem legislacyjnym pozbawionym sensu. Obiektów o lekkiej, ażurowej konstrukcji nie sposób, bowiem przystosować do stałego zamieszkania, po takim zabiegu automatycznie traciłyby, bowiem przymiot altanki.
Na przypisanie przez ustawodawcę pojęciu „altany” znaczenia odmiennego od wyinterpretowanego przez NSA pośrednio wskazują również ostatnie zmiany wprowadzone do ustawy prawo budowlane. Mianowicie ustawą z dnia 13 grudnia 2013r. o rodzinnych ogrodach działkowych Sejm zwiększył dopuszczalną powierzchnię zabudowy altan w rodzinnych ogrodach działkowych na terenie miast z 25 do 35m2. Trudno sobie wyobrazić, aby racjonalny ustawodawca uznał za celowe i uzasadnione potrzebami społecznymi zwiększenie powierzchni altan (w kształcie przypisanym im przez NSA) do tak imponujących rozmiarów. Dla każdego, kto posiada, chociaż minimalne doświadczenie w przedmiocie funkcjonowania ogrodów działkowych, jest oczywistym, że tego rodzaju budowle na działkach o pow. 300-500m2 w praktyce nie występują, bo nie mają żadnego uzasadnienia. Zmiana ta staje się logiczna wyłącznie w przypadku przyjęcia, iż intencją ustawodawcy było zwiększenie powierzchni zabudowy altan rozumianych, jako domki rekreacyjne.
Przedłożona nowelizacja ma, więc w istocie charakter doprecyzowania dotychczasowych zapisów prawa, a nie zmiany obowiązujących rozwiązań. Proponuje się, aby do porządku prawnego obok dotychczasowego pojęcia „altany” wprowadzić nową kategorię „altany działkowej” – niewielkiego domu wznoszonego na terenach rodzinnych ogrodów działkowych. Jego budowa odbywałaby się na zasadach stosowanych dotychczas do altan, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 4 prawa budowlanego (art. 1 projektu). Definicja „altany działkowej” zostałaby zamieszczona w ustawie z dnia 13 grudnia 2013r. o rodzinnych ogrodach działkowych, który to akt z założenia ma kompleksowo regulować kwestie odnoszące się do dziedziny życia, jaką jest ogrodnictwo działkowe. Ponadto w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych nastąpiłaby zmiana nazewnictwa – występujące w niej pojęcie „altany” zastąpiłoby pojęcie „altany działkowej” (art. 2 projektu). Analogiczna zmiana nastąpiłaby również w kolejnej ustawie objętej nowelizacją, tj. ustawie z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 95, poz. 613, z późn. zm.) (art. 3 projektu).
Niniejszy projekt nie spowoduje negatywnych skutków finansowych dla budżetu państwa, ani jednostek samorządu terytorialnego. W szczególności proponowane rozwiązania nie spowodują uszczuplenia dochodów budżetów państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego z powodu zwolnień podatkowych wynikających z przepisu, którego nowelizację proponuje się w art. 3 projektu. Proponowana zmiana, z finansowego punktu widzenia, będzie indyferentna.
Projekt nie pociąga za sobą negatywnych skutków społecznych, a wręcz służy zabezpieczeniu przed takowymi. Dzięki wprowadzonej zmianie kilkaset tysięcy rodzin działkowców uniknie ryzyka objęcia nakazem rozbiórki wobec obiektów, których legalność może być zakwestionowana wyłącznie w związku z wątpliwościami interpretacyjnymi wynikającymi z nieprecyzyjnych zapisów zawartych w dotychczasowej ustawie.
Zagadnienia objęte niniejszym projektem nie stanowią przedmiotu regulacji prawa wspólnotowego.
KR PZD (a.j)
ROD HUTNIK to ostatni –przed krótką przerwą wakacyjną ogród, który odwiedzam.
Wejścia do ogrodu znajdują się przy ulicy Warszawskiej i ulicy Gierymskiego.
Hutnik przylega do ROD Stokrotka i ROD Mimoza. Na ostatnim Walnym Zebraniu działkowcy podjęli uchwałę o przyłączeniu się do Mimozy. Trwają przygotowania do wdrożenia uchwały w życie. Nie udaje mi się spotkać z prezesem ogrodu, przebywa poza Gliwicami.
O ogrodzie opowiada mi pan Stanisław Mizielski, który jest działkowcem HUTNIKA od 40 lat.


Ogród powstał w 1946 roku. Składa się z 62 działek. Był objęty patronatem przez Hutę 1maja i na działkach gospodarowali przede wszystkim pracownicy tego przedsiębiorstwa. W ogrodzie jest nowy wodociąg, ale z żalem mówi pan Mizielski o braku prądu, który ułatwiłby koszenie czy cięcie. Problemem jest brak gospodarza. Ogólnie w ogrodzie panuje porządek, więc nie jest to zauważalne, ale wiem jak to jest, gdy nagle zepsuje się zamek przy bramie lub „nawiedzi” inna awaria -kto naprawi!!!


W ogrodzie jest jeden aktywny gołębiarz. Osobiście nie widziałam go, bo też niewiele można było obejrzeć przez olbrzymie, gęste żywopłoty okalające działki. Dwie działki czekają na nowych użytkowników.

Miłym akcentem zwiedzania tego ogrodu było zaproszenie na kawę przez sympatyczne działkowiczki - panią Monikę Wojdytę i jej córkę Ewę Rusiecką. Przerywają pracę, aby nam opowiedzieć jak tu się żyje. „Fajnie! Super sąsiedzi i aktywny wypoczynek.”



Kiedy my, kobiety, ucinamy pogaduchy o roślinkach i ogrodowych kotkach „fotograf” szaleje z pieskiem działkowiczek(oczywiście nazwy rasy zapomniałam), ale psiak wyjątkowo radosny.




Opuszczamy ogród z pewnym niedosytem, nie zdobyliśmy żadnych ciekawostek, mało dowiedzieliśmy się o historii ogrodu. Nie zawsze się udaje.


Ogród opisała Barbara Głogowska zdjęciami opatrzył Krzysztof Głogowski
Zarząd ROD ,,Przyszłość '' w Ziemięcicach zwrócił się z prośba do Delegatury Rejonowej PZD w Gliwicach o dokonanie przeszkolenia oraz wykładni Ustawy o ROD z dnia 13 grudnia oraz przepisów które ona nakłada na zarządy ROD. W dniu 21,06.2014r odbyło się takie spotkanie, w którym uczestniczyło 39 osób działkowców ogrodu. Przedstawiciele Delegatury Rejonowej w Gliwicach w osobach Kierownik Biura Delegatury oraz członek OKR Pan Zenon Jabłoński i członek OK Rozjemczej Pan Antoni Janus w dostępny sposób omówili zagadnienia nurtujące działkowców oraz zarząd. 

W swych wystąpieniach szczególną uwagę zwracali na zapisy ustawy, które są nakładają na zarządy w sprawach; jak wygląda procedura przeniesienia praw do działki, jakie dokumenty obowiązują, w przenoszeniu praw do działki, dzierżawy działkowej oraz innych zagadnień z tego zakresu. Następnie szczegółowo zostało omówione jak należy przygotować zebranie działkowców celem wyboru stowarzyszenia, które będzie zarządzać ogrodem i jakie obowiązują dokumenty.



Po tych wykładach działkowcy zadawali pytania dla nich nie jasne lub nie zrozumiałe, na które otrzymywali odpowiedzi oraz wyjaśnienia.


Spotkanie to można uznać za udane, bo widać było, że na wszystkie ich pytania dostawali odpowiedzi, które ich zadawalały i na pewno zaowocują w dalszej pracy.
Źródło i zdjęcia Jan Pękala

W dniu 20.06.2014r w świetlicy ROD ,,Wyzwolenie'' w Gliwicach odbyło się już ostatnie szkolenie prezesów ROD i osób przygotowujących zebrania wszystkich działkowców zgodnie z ustaw o ROD z dnia 13 grudnia 2013r.wykładowcami szkolenia byli członek OKR Pan Zenon Jabłoński, Członek OZ.Śl. i Członek Prezydium OZ.Śl. Pan Tadeusz Kosowski, oraz wykładowca szkoleń Pan Sebastian Ciągwa.


W dzisiejszym szkoleniu brało udział 22 ROD a uczestniczyło 37 osób. Po wykładach wywiązała się dyskusja związana z przygotowaniem i przeprowadzeniem tych zebrań. Podsumowując te szkolenia można stwierdzić, że były one niezbędne, co można było zauważyć po zadawanych pytaniach. Delegatura Rejonowa opracowała niezbędną dokumentacje, która będzie służyć do prawidłowego przygotowania i przeprowadzenia tych zebrań, które zostało wręczone każdemu ogrodowi. Jednoczesne w trakcje tych szkoleń i zadawanych na nich pytań nasunął się następujący wniosek; Na II półrocze należy zaplanować szkolenia całych zarządów ROD i członków Komisji Rewizyjnych na temat Ustawy o ROD z dnia 13 grudnia 2013r oraz Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r Prawo o Stowarzyszeniach, bo zapisy tych ustaw sprawiają trudności dla niektórych Zarządów w ich przestrzeganiu.




Źródło i zdjęcia Jan Pękala
Kilka miesięcy temu (dokładnie 9 stycznia br.) Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał kontrowersyjny wyrok, który ciągle wywołuje wiele emocji wśród działkowców. Głośno mówi się też o nim w mediach. Podstawą orzeczenia NSA jest, bowiem stwierdzenie, że w świetle prawa budowlanego działkowcy mogą wznosić na swoich działkach wyłącznie altany, będą swoistymi wiatami, tzn. zadaszonymi obiektami bez litych ścian, co najwyżej z ażurowymi osłonkami. Zdaniem sądu tylko tego typu obiekty można uznać za altany.
Dla działkowców opinia ta jest zaskakująca, a wręcz szokująca, bowiem od przeszło 100 lat wznoszą na swoich działkach niewielkie domki, które z ażurowymi konstrukcjami mają niewiele wspólnego.
Jeżeli wykładnia NSA przyjmie się w powszechnej praktyce, to żadna z blisko 900 000 altan nie będzie bezpieczna. Sytuację dodatkowo komplikuje brak precyzyjnych sformułowań w prawie budowlanym. Dlatego PZD już rozpoczął starania o pozyskanie poparcia posłów dla koncepcji nowelizacji ustawy, która będzie mogła uchronić altany przed rozbiórką.
W walkę aktywnie włączają się także działkowcy, którzy swoje oburzenie wyrażają w różnego rodzaju listach i stanowiskach. Dodatkowo nadsyłają do nas także archiwalne i współczesne zdjęcia, z których jasno wynika, że altany w ogrodach działkowych zawsze były niewielkimi domkami.
Zachęcamy wszystkich działkowców oraz sympatyków ruchu działkowego do nadsyłania zdjęć sprzed kilkudziesięciu, a być może nawet stu lat, które pokazują, jak wyglądały one w praktyce. Zdjęcia można nadsyłać zarówno drogą mailową na adres: media@pzd.pl, jak i pocztą (Krajowa Rada PZD, ul. Bobrowiecka 1, 00-728 Warszawa).
Jeśli istnieje taka możliwość, to prosimy o dołączenie opisu, zawierającego miejscowość i nazwę ogrodu, w którym zrobiono zdjęcie oraz daty, kiedy zostało ono wykonane. Nadsyłane materiały zostaną opublikowane na stronie internetowej Krajowej Rady PZD.
KR PZD (a.j.)
Szanowny Działkowcu!
Dotyczy: wyboru stowarzyszenia prowadzącego Rodzinny Ogród Działkowy.
Polski Związek Działkowców Okręgowy Zarząd Śląski uprzejmie informuje, iż z dniem 19 stycznia 2014 roku zaczęła obowiązywać nowa ustawa o Rodzinnych Ogrodach Działkowych. Zgodnie z art. 69 powołanej ustawy, w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym musi odbyć się zebranie wszystkich działkowców, które zdecyduje o stowarzyszeniu prowadzącym ROD, w którym korzysta Pan/i z działki rodzinnej.
W ten sposób można wybrać jedno z dwóch rozwiązań:
1.Pozostawić Rodzinny Ogród Działkowy w Polskim Związku Działkowców
albo
2.Wyodrębnić Rodzinny Ogród Działkowy z Polskiego Związku Działkowców
i powołać nowe stowarzyszenie, które będzie prowadziło Rodzinny Ogród Działkowy.
Polski Związek Działkowców Okręgowy Zarząd Śląski spotyka się w ostatnim czasie z dezinformacją Działkowców, mającą na celu skłonienie ich do podjęcia decyzji o wyodrębnieniu ROD z PZD.
Polski Związek Działkowców stoi na stanowisku, iż decyzja w zakresie prowadzenia ROD jest bardzo doniosła, dlatego też Działkowcy zasługują na pełną informację o konsekwencjach każdego z rozwiązań.
Polski Związek Działkowców od wielu lat prowadzi Rodzinne Ogrody Działkowe, jako organizacja ogólnopolska. Zapewnia ogrodom obsługę prawną, księgową, terenową, w zakresie szkoleń Działkowców oraz w zakresie inwestycji.
Polski Związek Działkowców przykłada bardzo dużą wagę do rozwoju i modernizacji Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Polsce, dzięki czemu dziś stoją na wysokim poziomie i są porównywalne z ogrodami funkcjonującymi w całej Europie. W naszym Okręgu Śląskim odbywa się to m.in. poprzez wydatkowanie znacznych środków na realizację zadań inwestycyjnych przez Rodzinne Ogrody Działkowe. Dla przykładu podajemy, że w 2013 roku Okręgowy Zarząd Śląski PZD dofinansował Ogrody działkowe w kwocie 9 559 000, 00 zł. Środki te zostały przeznaczone przede wszystkim na budowę sieci wodociągowych, elektrycznych, budowę ogrodzeń, remonty i budowę Domów Działkowca. Nie byłoby to możliwe gdyby nie funkcjonowanie Ogrodów w jednej silnej organizacji.
Na uwagę zasługuje również fakt, iż struktury Polskiego Związku Działkowców utrzymują się tylko z zebranej składki członkowskiej wynoszącej 0,19 zł/m2 w skali roku, z czego 65 % (czyli ok. 12 groszy/m2) zostaje w kasie ROD na realizację potrzeb Ogrodu, a tylko, 35 % (czyli ok. 7 groszy/m2) odprowadzane jest do struktur wyższych PZD. Nasuwa się jasny wniosek, że utrzymania dużej organizacji jest znacznie tańsze, bowiem jego koszty rozkładają się na dużą liczbę członków. Obecnie jest Pan/i jednym z ponad miliona członków Polskiego Związku Działkowców.
W przypadku wyodrębnienia Rodzinnego Ogrodu Działkowego z Polskiego Związku Działkowców, Ogród będzie działał w pełni samodzielnie, w tym samodzielnie będzie zdobywał środki na funkcjonowanie. W przypadku wyłączenia ROD, Polski Związek Działkowców nie będzie miał prawnej możliwości udzielania dotacji, a Działkowcy każdą inwestycję lub remont będą finansować w 100 % samodzielnie. Ponadto Działkowcy będą musieli pokryć koszty obsługi prawnej oraz księgowej.
Problemem będą także sprawy związane z regulacją prawną gruntów ROD, gdyż obecnie w naszym Okręgu Śląskim tylko ok. 20 % gruntów ma w pełni uregulowany stan prawny gruntów. Dla pozostałego terenu PZD podejmuje działania mające na celu uzyskanie tytułu prawnego do gruntów, celem zabezpieczenia Działkowców przed ewentualnymi roszczeniami, albo zagrożeniem likwidacji Ogrodów. W momencie wyodrębnienia się Ogrodu z PZD cała odpowiedzialność spada na nowe stowarzyszenie prowadzące Ogród, a co za tym idzie także na Działkowców.
Ponadto PZD dzięki Działkowcom, a przede wszystkim ich jedności, doprowadził do przyjęcia przez Sejm RP nowej ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych, zabezpieczając w ten sposób interesy i prawa Działkowców. A co najważniejsze tradycję zorganizowanego ruchu ogrodnictwa działkowego, która na Śląsku trwa od ponad 100 lat!
Wobec powyższego, Polski Związek Działkowców uprzejmie prosi o przeanalizowanie plusów i minusów każdego z rozwiązań oraz głosowanie na zebraniu wszystkich działkowców zgodnie ze swoim przekonaniem oraz racjonalną kalkulacją.
OZ. Śl. PZD ( a.j.)

W dniu 17.06.2014r w świetlicy ROD ,,Wyzwolenie '' w Gliwicach odbyło się szkolenie zarządów o osób odpowiedzialnych za prawidłowe przygotowanie zebrań działkowców. Szkleniu przewodniczył Kierownik Delegatury, który powitał na nim prezesa OZ.Śl. Pana Józefa Noski i Pana Marka Widucha Radnego Miasta Gliwice z ramienia SLD.
Następie udzielił głosu Panu Markowi Widuchowi, który w swym wystąpieniu miedzy innymi zapewnił, iż Radni SLD zawsze będą bronić działkowców. 

W dalszej kolejności wykładowca szkoleń Pan Sebastian Ciągwa omówił ustawę o ROD z dnia 13 grudnia 2013r ze szczególnym podkreśleniem Art., które musza być przestrzeganiu przy zebraniach działkowców celem wyboru stowarzyszenia, które będzie zarządzać ogrodem. Po trym wystąpieniu zabrał glos Członek OKR Pan Zenon Jabłoński, który omówił projekty protokołów, uchwały, listy obecności, regulaminu, porządku obrad i innych niezbędnych dokumentów, aby te zebrania przebiegły sprawnie i zgodnie z przepisami. Po tych wystąpieniach zabrał głos Prezes OZ.Śl. Pan Józef Noski, który omówił sytuacje w OZ.Śl., jakie podejmuje się zadania i jakie musimy pokonywać trudności w bieżącej pracy. Dalszym wystąpieniu omówił projekt statutu oraz zaapelował do uczestników szkolenia, aby składali wnioski do tego projektu, jeżeli widza taka potrzebę. Następnie zabrał glos Przewodniczący Delegatury, Członek Prezydium OZ.Śl. oraz Przewodniczący Komisji Inwestycyjnej OZ.ŚL. Pan Tadeusz Kosowski, który omówił zasady przyznawania dotacji z funduszu rozwoju i jakie dokumenty trzeba złożyć, aby otrzymać dotacje na remonty czy inwestycje. Po tych wystąpienia uczestnicy szkolenia zadawali pytania, na które udzielali odpowiedzi wykładowcy oraz Przewodniczący i Kierownik Delegatury. W szkoleniu brało udział 49 osób a reprezentowali 23 ogrody.

Pytania, które były zadawane można stwierdzić ze takie szkolenie było potrzebne oraz na pewno wiadomości które zostały przekazane będą służyć w dalszej pracy zarządom ROD.
Źródło i zdjęcia Jan Pękala
W ogrodzie STOKROTKA jestem już po raz drugi. Byłam tu cztery lata temu gościem na jubileuszu 6o- lecia ogrodu. Wtedy to prezes pan Michał Piezga z małżonką przygotowali super imprezę dla działkowców. Zapamiętałam troskę prezesa, aby każdy działkowiec był wyróżniony, pochwalony, doceniony i czuł się zadowolony. Pan Michał był dla mnie(młodego stażem prezesa) wzorem jak być dobrym prezesem.

Do obecnej wizyty podeszłam lekko sentymentalnie obserwując zmiany zaistniałe w ogrodzie. Przed dużą świetlicą dla działkowców spotykam się z panem Michałem i jego żoną gdzie zapisuję aktualne dane o STOKROTCE. Wejścia do ogrodu znajdują się przy ulicy Gierymskiego. W ogrodzie leżącym na 1,700ha znajduje się 40 działek,. Obecnie ten powstały w 1950 roku ogród posiada wodę i prąd.

Do pozazdroszczenia jest duży plac zabaw gdzie dzieciaki mogą poszaleć.
Tak jak wcześniej pisałam każdy z ogrodów jest inny i posiada swoją specyficzną atmosferę. Tu, przy tak małej ilości działek zażyłość działkowców jest duża, razem dorastają, starzeją się i przeżywają razem chwile smutku i radości. Przybywa też coraz więcej ludzi młodych szukając spokojnego zakątka do odpoczynku po pracy. Dlatego też działki bardzo zmieniają swój charakter stając się typowo rekreacyjne.




Działki w tym ogrodzie zakładali pracownicy Tworzyw Sztucznych ERG. Ostatni z założycieli pan Baj w wieku ponad 85 lat zmęczony trudami życia przekazał swoją działkę córce.


W tym ogrodzie jest o wiele mniej kradzieży i dewastacji niż w innych ogrodach, mają szczęście –na przeciwko jest Komisariat Policji. Z nieszczęść spotykających ogród są też okresowe i częściowe podtopienia. Problemem jest też gospodarka odpadami. Nie wszyscy działkowcy respektują obowiązek posiadania kompostowników i kontenery zapełniają się w zatrważającym tempie.
Nie miałam przyjemności spotkać tych działkowców, którzy jeszcze bawią się w uprawy, ale zajrzałam na niektóre działki i wiem, że są. Mając swój kawałek ziemi kupować szczypiorek czy pietruszkę „zaprawioną” chemią – zbrodnia!
Ale do tego trzeba dojrzeć.
Z dużą sympatią opowiada pan prezes o działkowcu-prawdziwym biznesmenie, kulturalnym, przestrzegającym wszystkich praw PZD, który również znalazł tu swoje miejsce wypoczynku. Prawdziwi górale budowali mu altanę a wymiarowy basenik ma swój osobny wodomierz.
Jeszcze aleje wymagają lekkiego wyrównania po zakładaniu światłowodu –przebiegającego przez ogród, ale reszta to mówiąc z patosem „wyjątkowo sprzyjająca ludziom”.

Są plany połączenia trzech ogrodów MIMOZY, STOKROTKI, HUTNIKA, które przylegają do siebie. Na pewno pod względem finansowym łatwiej jest gospodarować z większą ilością działek.
Decyzję muszą podjąć działkowcy.

Wizytę kończymy na działce państwa Piezga, gdzie pani prezesowa pokazuje nam sadzonki kwiatów, którymi została zafascynowana w czasie ubiegłorocznych wakacji. w innych regionach Polski.
Ogród zwiedzała Barbara Głogowska zdjęciami opatrzył Krzysztof Głogowski
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
134 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
853 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
4098 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
15942 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1534758 |
|
|
|
|
| | ||||||||||