STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

AKTUALNO¦CI

<< Nowsze  Starsze >>

„Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej współpracy z władzami miast”

Napisany przez delegatura 2014-01-31 12:53:16 CET



Siedlce, 20.01.2014r.


Pan Ryszard Grobelny

Prezes Związku Miast Polskich




Członkowie i działkowcy Rejonu Delegatury Siedleckiej jesteśmy oburzeni stanowiskiem Związku Miast Polskich. Wyrażamy niezadowolenie z tak pojmowanej solidarności i braku konsekwencji w swoim postępowaniu. Mamy nadzieję, że od stanowiska Pana Prezesa odetną się przedstawiciele miast z naszego rejonu siedleckiego. Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej współpracy z władzami miast - Mińska Mazowieckiego, Węgrowa, Łosic, Sokołowa Podlaskiego i Siedlec.
Wystosujemy odpowiednie pisma do Przewodniczących Rad tych miast, czy widzą potrzebę kierowania nowej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Przewodnicząca Delegatury Rejonowej OZM PZD w Siedlcach

Krystyna Mazurek

KR PZD (a.j.)


DZIENNIK TRYBUNA 2014-01-29

Napisany przez delegatura 2014-01-29 15:15:01 CET



Koleina walka działkowców?

Niedługo, bo zaledwie przez kilka dni, polscy działkowcy mogli się cieszyć wejściem w życie nowej ustawy o ROD. Powód? Związek Miast Polskich uznał, że zawiera ona zapisy niezgodne z konstytucją
i zapowiedział, że zamierza zaskarżyć ją do Trybunału Konstytucyjnego. Czy rzeczywiście chodzi
o niekonstytucyjne zapisy, czy może ZMP uwiera coś zupełnie innego?

Związek Miast Polskich od dawna toczy z działkowcami dość zaciętą walkę. I choć zazwyczaj powody ukrywa pod płaszczykiem różnych górnolotnych haseł, sprawa jest dość prosta i w rzeczywistości sprowadza się do chęci przejęcia cennych gruntów, na których znajdują się działki.
Dyrektor Związku Miast Polskich Andrzej Porawski nigdy nie ukrywał specjalnie tego, że nie pała zbytnią sympatią do ogrodów działkowych. Wielokrotnie w swoich medialnych wypowiedziach
przedstawiał opinię, jakoby ogrody działkowe blokowały rozwój miast, bo w ich miejscu mogłyby
powstać różnego typu inwestycje. Rzeczywiście, patrząc na nową ustawę działkową jedynie z tej
perspektywy, może uznać, że nie jest ona zbyt dobra. W pełni, bowiem zabezpiecza najważniejsze
prawa działkowców i zapewnia im odszkodowanie oraz teren zamienny w przypadku likwidacji ogrodu. I to właśnie m.in. te gwarancje najbardziej uwierają ZMP.
W liście skierowanym do prezydenta Bronisława Komorowskiego Związek Miast Polskich kwestionuje
obowiązek wydania stowarzyszeniu likwidowanego ogrodu terenu zastępczego oraz odtworzenia budynków i urządzeń ogrodu. Dodając do tego zaskarżenie art. 22, zakładającego obowiązek wypłaty stowarzyszeniu odszkodowania za składniki majątkowe niepodlegające odtworzeniu po kosztach odtworzeniowych, otrzymujemy czytelny sygnał, że Związek Miast Polskich chciałby ułatwić sobie likwidację ogrodów bez obowiązku ich odtwarzania, co szybko doprowadziłoby do ich znikania
z powierzchni miast. Mówienie, więc w tym kontekście o niekonstytucyjności ustawy jest kolejną demagogią w wykonaniu ZMP.
Niekonsekwencja działania.
Zaskakujące jest też to, że skład Związku Miast Polskich wchodzą miasta, których prezydenci
czy burmistrzowie złożyli podpisy poparcia pod nową ustawą działkową. Jedną z takich osób
jest prezydent Poznania Ryszard Grobelny, który jest równocześnie prezesem Związku Miast Polskich.
Całkiem niedawno, w świetle jupiterów złożył podpis pod obywatelskim projektem ustawy o ROD.
Absurdalne jest, więc, że teraz jego podpis widnieje pod dokumentem, w którym mowa
o niekonstytucyjnych zapisach znajdujących się w ustawie.
Takiej niekonsekwencji działania nie rozumie Zdzisław Śliwa, prezes OZ Poznań, który wielokrotnie spotykał się z prezydentem Poznania i był zapewniany o pozytywnym nastawieniu władz miasta do ogrodów działkowych. Także w swoich medialnych wypowiedziach prezydent Grobelny zapewniał, że projekt obywatelski jest mu bliski, podobnie jak ogrody działkowe, które w jego ocenie powinny się rozwijać. Mówił na przykład: „Mój osobisty stosunek do ogrodów działkowych jest bardzo
Pozytywny. Są one ważnym elementem przestrzeni miejskiej. Powinno dążyć się do ich rozwoju".
Jak więc działkowcy mają interpretować niekonsekwentne zachowanie szefa Związku Miast
Polskich?
Zadowolonych jest wciąż wielu Działania ZMP, zaledwie w ciągu kilkunastu dni, wywołały falę krytyki
najbardziej zainteresowanych sprawą, czyli samych działkowców.
Jak mówią, nową ustawę działkową poparło blisko milion osób, co jest ewenementem, jeśli chodzi o
inicjatywy obywatelskie, a także najlepszym potwierdzeniem tego, że zawiera zapisy satysfakcjonujące tych, którym ma służyć. Nie bez znaczenia dla działkowców pozostają
także pozytywne opinie prawników i konstytucjonalistów oraz to, że ustawa została niemal jednogłośnie przyjęta przez Sejm i Senat, a prezydent Bronisław Komorowski podpisał ja trzy dni po tym, jak trafiła na jego biurko. Wszyscy działkowcy, z którymi udało nam się porozmawiać, nie
kryją zażenowania z powodu tego, że znowu pojawia się grupa ludzi, którzy w ogrodach widzą nie ludzi, a grunty. Barbara Nowak z ROD „Wyzwolenie" w Piotrkowie nie ukrywa, że jest już trochę zmęczona tymi ciągłymi atakami na działkowców,
ale z drugiej strony jest świadoma tego, że dopóki grunty będą w cenie, chętni do ich przejęcia nie złożą broni. Co do tego nie ma także wątpliwości Zenon Walas z ROD „Prochownia" Kielce, który już zapowiada, że działkowcy niejedną bitwę mają już za sobą, dlatego jeżeli będzie trzeba stoczyć kolejną, z pewnością nie zabraknie chętnych. Bo - jak mówi - tych, którzy popierają projekt obywatelski, jest nieporównywalnie więcej niż jej przeciwników.
MZ (a.j.)


Co działkowcy myślą o nowej ustawie

Napisany przez delegatura 2014-01-29 12:25:05 CET

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczny powrót działkowców do ogrodów po zimowej przerwie będzie przebiegał w o wiele lepszej i spokojniejszej atmosferze, niż było to rok temu. Gwarantem tego jest nowa ustawa działkowa, która weszła w życie dokładnie dziesięć dni temu.

Rok temu, o tej samej porze, mało, który działkowiec myślał o wypoczynku. Wszyscy mobilizowali siły w celu obrony ustawy gwarantującej dalsze istnienie ogrodów. Na szczęście działania działkowców nie poszły na marne i walka o projekt obywatelki znalazła pozytywny finał. Z żalem można oceniać tylko postawę garstki osób, która jak się okazuje nie zamierza składać broni i chce nadal walczyć z działkowcami. Kogo i dlaczego najbardziej uwierają zapisy nowej ustawy? Otóż jedną grupę stanowią przedstawiciele stowarzyszeń ogrodowych, którzy od dawna zamieszkują na działkach, łamiąc w ten sposób prawo. Nic, więc dziwnego, że ustawa zabraniająca im tego, jest dla nich mocno niewygodna. Drugą grupę stanowi Związek Miast Polskich, który od dawna dąży do przejęcia ogrodów pod różnego rodzaju inwestycje. Tymczasem, zgodnie nową ustawą, likwidacja ogrodu nie będzie łatwa, i właśnie z tym ZMP nie może się pogodzić. Ponieważ najlepszą obronę zawsze był atak, grupy te uciekają się właśnie do tego typu praktyk, starając się ciągle podważać poparcie, jakiego nowej ustawie udzielają działkowcy. Wątpiącym dedykujemy, więc zamieszczone poniżej opinie działkowców z całej Polski, z którymi udało nam się porozmawiać.

Co działkowcy myślą o nowej ustawie?

Barbara Nowak ROD „Wyzwolenia” w Piotrkowie:
„Cieszę się, że działkowcy byli na tyle zdeterminowani, że mimo licznych trudności obronili tę ustawę. Walka była wyjątkowo trudna i wymagająca. Myślę, że gdyby działkowy rzeczywiście nie uważali, że ta ustawa jest dobra nie broniliby jej tak konsekwentnie. Myślę, że nie walczyli z przymusu, a z przekonania. Dla wielu młodych osób działki stały się jedynym miejscem wypoczynku. Teraz nie tylko starsze osoby doceniają to, co daje działka. Myślę, że bardzo dobrze się stało, że sprawa uwłaszczenia zostanie uregulowana w odrębnej ustawie, bo w zaproponowanej formie była mocno niesprawiedliwa. Nie byłoby rzeczą dobrą, gdyby tylko część działkowców została objęta tym przywilejem.

Zenon Walas ROD „Prochownia” w Kielcach:
Po długich przepychankach politycznych działkowcy otrzymali ustawę, dzięki której będą mogli w końcu zająć się tym, czym powinni, czyli uprawą działek i wypoczywaniem na nich, a nie ciągłą walką o ich utrzymanie. Nie ukrywam, że działkowcy w moim ogrodzie byli już dość zmęczeni tymi ciągłymi atakami, dlatego cieszą się, że nowa ustawa dała im nadzieję na spokój.
Osobiście uważam, że ta nowa ustawa działkowa jest dobra. W jej kontekście wiele mówiło się o monopolu PZD. Mam nadzieje, że teraz te głosy ucichnął, bo teraz każdy działkowiec będzie mógł sam zadecydować, czy chce należeć do ogólnopolskiej organizacji czy też nie. Osobiście jednak uważam, że działkowcy nie będą zbyt chętnie oddzielali się od PZD. Wiedzą, bowiem doskonale, że chętnych do przejęcia terenów ROD jest wielu i bez silnej organizacji trudno będzie się bronić. Poza tym prowadzenie ogrodu wymaga dużej wiedzy i doświadczenia, a to wszystko Związek wypracował sobie na przestrzeni wielu lat. Dlatego w moim ogrodzie przeważają opinie, że działkowcy powinni pozostać w ogólnopolskim stowarzyszeniu.

Halina Wróbel „Łagiewniki” w Łodzi:
W moim ogrodzie wszyscy działkowcy czekali z dużą niecierpliwością i niepokojem na wejście nowej ustawy w życie. Ostatnie miesiące nie były dla nas z pewnością czasem beztroskim.
Cieszymy się, że zostały utrzymane zwolnienia podatkowe. Myślę, że gdyby działkowcy obarczeni zostali dodatkowymi opłatami, wielu musiałoby zrezygnować z działki, bo nie byłoby ich stać na jej utrzymanie. Jeżeli chodzi o możliwość odłączenia się od PZD, to w moim ogrodzie nie widzę chętnych, którzy dążyliby do stworzenia odrębnego stowarzyszenia. Za utrzymaniem dotychczasowej struktury opowiadają się nie tylko starzy działkowcy, ale także młodzi, którzy świadomi korzyści wynikających z tego, że możemy pozostać razem.

Kazimierz Dudziński ROD „Nowalijka” w Gorzowie Wielkopolskim:
Zdecydowanie popierałem projekt obywatelski. Uważam, że dobrze stało się, że sprawa uwłaszczenia uregulowana zostanie w nowej ustawie. Wprowadzanie podziałów na ogrodach nie byłoby rzeczą dobrą. Dobrze stało się też, że zrównano powierzchnię wszystkich altan do 35 mkw. Myślę, że dzięki temu działkowcy będą mogli jeszcze lepiej wypoczywać na swoich działkach. Działkowcy cieszą się też ze zwolnień podatkowych. W Gorzowie ludzie nie zarabiają zbyt dużych pieniędzy, muszą liczyć każdą złotówkę. Dodatkowe opłaty byłyby dla wielu osób dużym problemem.
Cieszymy się, że mamy tę ciężką batalię za sobą. Działkowcy byli zmęczeni ciągłymi atakami. Mieli dość oczekiwania, niepewności. Byli niezadowoleni z tego powodu, że ciągle składane są im obietnice bez pokrycia.

Leszek Studziński ROD „im. K.P. R Benedy” w Bydgoszczy
– myślę, że działkowcy zrobili bardzo dużo, by ta ustawa stała się prawem. Wiem, że w moim ogrodzie nie brakowało tych, którzy wysyłali listy poparcia dla ustawy do Sejmu i Senatu. Jest to chyba najlepszym znakiem poparcia dla ustawy.
Mój ogród ma ponad 40 lat. Dużą część stanowią działkowcy, którzy brali udział w jego tworzeniu. Działka jest ich całym życiem, często jedynym miejscem, w którym mogą wypocząć. Ci ludzie czują się bardzo związani z ogrodami, podobnie jak ze Związkiem. Nie przewiduję zbytnich podziałów w naszym ogrodzie. Myślę, że nie byłoby to też dobre.

Zygmunt Górczyński „Transportowiec” Szczecin:
Działkowcy z mojego ogrodu aktywnie włączyli się w akcję zbierania podpisów pod ustawą. Podejmowali także wiele innych działań, które potwierdziły, że ta ustawa ich satysfakcjonuje. Jednak byli oburzeni, gdy prace nad ustawą mocno się przeciągały i ciągle pojawiały się nowe trudności. Dlatego radość była duża, gdy dotarła do nas informacja, że prezydent podpisał ustawę działkową.
Działkowcy z mojego ogrodu cieszą się, że zostały utrzymane zwolnienia podatkowe, bo żyjemy w niezbyt łatwych czasach i większość osób musi liczyć każdą złotówkę. Chciałbym, aby ci, których to razi pamiętali o tym, na jakich terenach powstawały ogrody. Często były to bagna, nieużytki i działkowcy musieli włożyć dużo pieniędzy, sił i własnego czasu, by przekształcić te tereny w piękne ogrody.

Zdzisław Lamparty w ROD „Sielanka” w Grudziądzu:
Mam kontakt z działkowcami z blisko 60 ogrodów z naszego regionu i muszę powiedzieć, że panuje dobra atmosfera. Nie spotkałem się z żadnymi negatywnymi komentarzami działkowców na temat nowej ustawy. Działkowcy chcą spokojnie uprawiać działki i ta ustawa im to zapewnia. Nikt nie myśli o dzieleniu się i wyodrębnianiu.
Jedynymi, którym ta ustawa może przeszkadzać są osoby łamiące prawo i zamieszkujące na działkach. Starają się bezskutecznie walczyć o swoje, a najskuteczniejszą ich obroną stał się atak. To, że teraz podważają wiarygodność podpisów złożonych pod naszą ustawą jest absurdem. Działkowcy doskonale wiedzieli, o co walczą i pod czym się podpisują. Dlatego też tak aktywnie włączyli się w akcję zbierania podpisów pod ustawą. Nie było to łatwe, bo przypadała na okres zimy. Mobilizacja była jednak duża. Była wspaniała atmosfera. Nie ma możliwości, żeby ktoś, koś do czegokolwiek zmuszał. W tym brakuje logiki.

Marian Cichocki „Rod XX-lecia w Szczecinie
– mój ogród istnieje od 1946 roku. Wcześniej w jego miejscu było wysypisko śmieci. W ogrodzi są jeszcze działkowcy, którzy własnymi rękoma przekształcali ten zdegradowany teren w piękny ogród. Działkowcy czują się związani z tym kawałkiem ziemi. Myślę, że komuś, kto nie ma działki, może być to trudno zrozumieć.
Działkowcy z mojego ogrodu nie chcą odłączać się od PZD, bo mają świadomość tego, że tylko będąc razem możemy odeprzeć wszystkie ataki. Osobiście chciałbym, żebyśmy tak jak dotychczas pozostali razem i nie dzielili się na stowarzyszenia. Każda licząca się partia czy organizacja ma tzw. „czapę”. Nie rozumiem, dlaczego niektórym tak to przeszkadza i dziwi.

Czesław Wiśniewski „Stefani Sempołowskiej” w Pile:
po wejściu nowej ustawy w życie działkowcy w końcu odetchnęli z ulgą. Cieszą się, że po tym całym czasie zawieruchy nadszedł czas spokoju. W moim ogrodzie jest 261 działek, a podpisów poparcia pod ustawą zebraliśmy o wiele więcej. Pod ustawą podpisywali się też znajomi działkowców, którzy bardzo często razem z nimi korzystają z ogrodów. Działkowców oburza zapowiedź Związku Miast Polskich, który chce skierować ustawę do TK. W ich ocenie wcale nie chodzi o niekonstytucyjność zapisów, tylko grunty, na których znajdują się ogrody. Działkowcy nie widzą także potrzeby dzielenia się i odcinania od tego, co dobrze funkcjonuje.

Romuald Sikorski ROD „Wiśniowy” Międzyrzecz
– uważam, że jest to najlepsza ustawa, jaka mogła zostać uchwalona w obecnej sytuacji. Odpowiednio zabezpiecza wszystkie prawa działkowców i daje im możliwość zdecydowania, czy chcą pozostać w ogólnopolskiej organizacji, czy też nie. Mam nadzieje, że zakończy to w końcu całą dyskusję na temat monopolu PZD. Bulwersuje nas zachowanie ZMP. Jednak myślę, ze działkowcy niejedną bitwę mają już za sobą, dlatego jeżeli będzie trzeba stoczyć kolejną batalię, z pewnością nie zabraknie chętnych. Bo tych, którzy popierają projekt obywatelski jest nieporównywalnie więcej niż jej przeciwników.



(mz) KR PZD (a.j.)


Basia zaprasza do kolejnego ogrodu.

Napisany przez delegatura 2014-01-28 10:03:48 CET

W ogrodzie BIAŁA RÓŻA byłam wielokrotnie.
Na szczęście zdjęcia zrobiliśmy tydzień temu. Dzisiaj 25.01.2014r bym zamarzła.





BIAŁA RÓŻA to bardzo duży ogród położony na 24,7h z 487 działkami. Wejście do ogrodu znajduje się przy ul. Kozielskiej za rondem, oraz przy ul. Sowińskiego. Oficjalnie ogród jest otwarty w każdy czwartek, ale w sezonie jest prawie codziennie dostępny do późnych godzin wieczornych. Przy głównych alejach ustawiono ławeczki, na których można siąść i odpocząć. Ten sześćdziesięcioletni ogród posiada wiele urokliwych miejsc. Prezes ogrodu-pan Eugeniusz Lonka dba o odpowiednie szkolenia dla działkowców, co owocuje w zadbane, odpowiednio przycięte drzewa i krzewy.











Z podziwem oglądam wyjątkowo eleganckie działki. Widać na nich dobry gust, duży wkład pracy i finansów. Są też działki wspaniale przystosowane dla dzieci-z huśtawkami, piaskownicami i małymi domkami.



Uśmiech budzą kolorowe rzeźby z pni drzew i nazwy na altanach, (co uważam za fajny pomysł).





Działkowcy mogą korzystać z dobrze wyposażonej świetlicy i biura ogrodu.



Po ogrodzie oprowadza mnie członek Zarządu, który pragnie zostać anonimowy. Pokazuje jak można tu rozwijać swoje pasje. Są pszczelarze i hodowcy gołębi.





Trafiamy też nad pięknie obrośnięty krzewami staw-pozostałość po Filii Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu Brzezince Gleiwitz IV, na którego terenie znajduje się ogród.



Rozmowy z działkowcami są raczej na poważne tematy, o nowej Ustawie o Ogrodach i o przyszłości naszych działek. Każda z tych rozmów dowodzi jak ważną częścią życia dla tak dużej rzeszy ludzi jest DZIAŁKA.
Barbara Głogowska
Foto K. Głogowski




Jarząbek winny

Napisany przez delegatura 2014-01-27 14:31:11 CET

Dnia 21 stycznia 2014r. przed Sądem Rejonowym Poznań Nowe – Miasto i Wilda w Poznaniu odbyła się rozprawa karna przeciwko znanemu „bojownikowi o wolność ogrodów” Ireneuszowi Jarząbkowi.

Oskarżony o pobicie dwóch osób (przedstawiciela okręgowego zarządu PZD w Poznaniu oraz sekretarza ogrodu „Kwitnąca Dolina”), został uznany za winnego zarzucanych mu czynów i skazany na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.

Kary dodatkowe to nawiązki na rzecz poszkodowanych osób w wysokości 1000 i 1500 zł, przeprosiny poszkodowanych za pośrednictwem sądu, zapłata za usługi pełnomocnika poszkodowanych.
Łączna suma kar finansowych to ok.15 000zł.

Wyrok nie jest prawomocny. Stronom przysługują odwołania.



Romuald Drzazga
Uczestnik procesu, jako oskarżyciel posiłkowy.

KR PZD (a.j.)


Komunikat dla wszystkich prezesów ROD z terenu delegatury

Napisany przez delegatura 2014-01-24 19:43:15 CET

Delegatura Rejonowa w Gliwicach niniejszym informuję że w dniu 11 luty 2014r o godz., 16,00 w świetlicy ROD ,,Szarotka'' w Gliwicach ul. Pszczyńska Nr 122 odbędzie się narada prezesów wszystkich ogrodów to jest Gliwic, Knurowa , Pyskowic, Toszka i Ziemięcic.
Ze względu na ważność spraw organizacyjnych, które wynikają z nowej ustawy o ROD z dnia 13 grudnia 2013r obecność zalecana /obowiązkowa/.
Jednocześnie prosimy o zapoznanie się z materiałami, które zostały opublikowane
w Biuletynie Informacyjnym Nr.1/2014r oraz przygotowanie pytań, które są nie jasne lub zawiłe w zrozumieniu, na które będą wyjaśniać, prawnicy lub osoby, którzy będą obsługiwać z ramienia OZ. ŚL.
Delegatura prosi o potraktowanie tego spotkania bardzo poważnie i obecność, bo to naprawę bardzo ważna narada.

Kierownik delegatury PZD Gliwice Jan Pękala


Co dla polskich działkowców oznacza nowa ustawa o ROD z 13 grudnia 2013r.?

Napisany przez delegatura 2014-01-24 16:54:23 CET

Z dniem 19 stycznia 2014r. prawem powszechnie obowiązującym stała się ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych, pierwsza w historii będąca owocem obywatelskiego projektu. Jej ostateczny kształt jest wynikiem kompromisu i stara się godzić, często sprzeczne, interesy przeróżnych środowisk. Najważniejsza jest jednak ona z pewnością dla samych działkowców. Co oznacza wejście w życie nowych przepisów właśnie dla nich, bezpośrednich adresatów? Jak teraz, pod rządami nowej ustawy wyglądać będzie ogrodowa codzienność?

Najważniejszą dla działkowców kwestią w praktyce jest z pewnością przekształcenie się Polskiego Związku Działkowców w stowarzyszenie ogrodowe. Z tego wynikają, bowiem dalsze konsekwencje, obowiązki i wymóg podjęcia przez działkowców określonych decyzji. Ale wszystko po kolei.


Z dniem wejścia w życie nowej ustawy, a więc z 19 stycznia 2014r., PZD z mocy prawa stał się stowarzyszeniem, a wszystkie jego organy i jednostki organizacyjne (zarządy, okręgowe zarządy, walne zebrania itd.) stały się organami i jednostkami tegoż stowarzyszenia. Oznacza to, że obecnie wszystkie ROD w naszym kraju należą do ogólnopolskiego stowarzyszenia ogrodowego PZD, a działkowcy – są jego członkami, zachowując wszystkie swoje dotychczasowe prawa. Na obecną chwilę ogrody funkcjonować będą w oparciu o dostosowany do nowych przepisów Statut oraz Regulamin ROD. Dostosowanie to było konieczne, gdyż żaden przepis z powyższych aktów prawnych nie może kolidować z regulacjami zawartymi w ustawie.

Członkostwo w żadnym ze stowarzyszeń funkcjonujących w naszym kraju nie może być przymusowe, gdyż byłoby to sprzeczne z konstytucyjną zasadą wolności zrzeszania się. Tak też musiało być więc i w przypadku PZD. Od 19 stycznia 2014r. każdy działkowiec, jeżeli wyrazi taką wolę – może zrezygnować z członkostwa w stowarzyszeniu ogrodowym, bez konsekwencji w postaci utraty prawa do działki. Zostanie, więc „działkowcem niezrzeszonym”. Trzeba jednak mieć świadomość, iż występując z szeregów stowarzyszenia, działkowiec pozbawia się możliwości realnego wpływu na sprawy ogrodu. Dlaczego? Otóż nie będąc członkiem stowarzyszenia zarządzającego danym ogrodem, nie może uczestniczyć w jego walnych zebraniach, które to decydują przecież o wszystkich istotnych dla działkowców i ogrodu sprawach. Prawo uczestnictwa oraz czynne i bierne prawo wyborcze do organów stowarzyszenia PZD przysługuje, bowiem wyłącznie jego członkom.

Co zaś w przypadku, gdyby większość działkowców z danego ogrodu zechciała pozostać w PZD lub przeciwnie - wystąpić z niego i zawiązać własne stowarzyszenie?
W myśl ustawy, w ciągu 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie, Zarząd ogrodu jest zobowiązany do zwołania dodatkowego zebrania (oprócz zwykłego walnego zebrania sprawozdawczego). W ciągu roku każdy z działkowców otrzyma, więc za pomocą listu poleconego bądź przesyłki kurierskiej zaproszenie na takie zebranie. Jego celem będzie podjęcie przez działkowców decyzji czy chcą nadal należeć do stowarzyszenia PZD, czy też chcą wyłączyć się i założyć swoje stowarzyszenie. Jeśli na zebraniu pojawi się połowa wszystkich działkowców z danego ogrodu – wówczas mogą oni podjąć uchwałę o pozostaniu w strukturach stowarzyszenia PZD bądź o wyodrębnieniu się z tychże struktur. Uchwała musi zapaść bezwzględną większością głosów (głosy „za” muszą być liczniejsze niż „przeciw” wraz z „wstrzymującymi się”). Jeżeli na zebraniu nie zgromadzi się odpowiednie kworum, wówczas drugi jego termin odbędzie się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy (dokładny termin podany będzie od razu w zaproszeniu na pierwsze zebranie). Wówczas odpowiednia uchwała podejmowana będzie większością 2/3 głosów w obecności 3/10 działkowców z danego ROD. Jeśli zapadnie decyzja o wyodrębnieniu, uchwała musi zawierać także postanowienie o przyjęciu statutu nowego stowarzyszenia oraz o powołaniu jego komitetu założycielskiego. Wówczas stowarzyszenie takie odłącza się od PZD stając się następcą prawnym jego praw i obowiązków w zakresie tegoż ogrodu, jednocześnie stając się odrębną jednostką zobowiązaną do zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym.


W tym miejscu trzeba podkreślić, że to właśnie silne zjednoczenie działkowego środowiska, które pod barwami jednej organizacji walczyło przez wszystkie ostatnie lata o zachowanie swoich praw do ogrodów, pozwoliło osiągnąć ostateczny sukces. Wiedzą o tym wszyscy nasi oponenci, dlatego właśnie już od początku tego ciężkiego okresu, wiele środowisk i osób próbowało doprowadzić do podziału naszej grupy społecznej i jej rozłamu na mniejsze cząstki. Tymczasem Rodzinne Ogrody Działkowe nie znikają z naszych miast, dlatego, że milion działkowców zjednoczonych w jednej organizacji to silny partner do dialogu, taki, z którym nie można się nie liczyć. Gdy ogrody zaczną zaś żyć własnym życiem, bez solidarności i porozumienia z innymi – szybko może okazać się, że w pojedynkę skazani są na łaskę samorządów i lobbystów czekających w kolejce po grunty. Jako, że dobro ogrodnictwa działkowego jest dla nas wszystkich najważniejsze – nie można o tym zapominać podczas zebrania, na którym decydować się będzie o przyszłości danego ogrodu.

Nowe regulacje przyniosły także zmiany w kwestii indywidualnych praw działkowców do ich działek. Od 19 stycznia nie jest to już przydział działki wydawany przez Zarząd ROD w formie decyzji, lecz umowa dzierżawy działkowej, podpisywana przez zarząd oraz działkowca. Podpisując umowę, działkowiec będzie zobowiązywał się do używania działki zgodnie z jej przeznaczeniem, przestrzegania regulaminu oraz uiszczania ogrodowych opłat. Umowa dzierżawy działkowej będzie oczywiście podpisywana z każdym działkowcem, również z tym, który nie wyrazi woli wstąpienia do stowarzyszenia. Oznacza to, że każdy z działkowców korzystających z działki w danym ogrodzie będzie musiał stosować się do zapisów umowy i regulaminu, w tym ponosić koszty związane z funkcjonowaniem ogrodu. Będzie to bowiem obowiązek wynikający bezpośrednio z ustawy, umowy i z regulaminu obowiązującego na terenie ogrodu, nie zaś powiązany ściśle z członkostwem w stowarzyszeniu. Taka konstrukcja rozkłada koszty prowadzenia i funkcjonowania danego ogrodu na wszystkich korzystających z niego działkowców jednakowo, bez różnicowania opłat z tytułu przynależności, bądź nie, do stowarzyszenia.

Także dotychczasowe prawo użytkowania działki, nabywane przez działkowców na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, mocą nowej ustawy przekształca się w prawo dzierżawy działkowej.

Jako że zmieniła się forma tytułu prawnego działkowca do jego działki, niezbędnym było także przebudowanie systemu wygaśnięcia tegoż prawa. Prawo do działki będzie, więc wygasać wraz z chwilą śmierci działkowca, likwidacji ROD lub jego części, na której znajduje się dana działka, ale umowa dzierżawy działkowej będzie także mogła być rozwiązana za porozumieniem obu stron albo wypowiedziana przez jedną z nich na piśmie (przez działkowca w każdym czasie, zaś przez stowarzyszenie jedynie w ściśle określonych przypadkach, np. zamieszkiwania przez działkowca na działce). Znika, więc funkcjonujący do tej pory system rezygnacji z członkostwa w PZD w drodze oświadczenia działkowca oraz pozbawiania członkostwa PZD i prawa użytkowania działki w drodze decyzji Zarządu ROD. Istotną zmianą dla działkowca jest także to, że w przypadku nieuprawnionego według niego wypowiedzenia umowy, będzie mógł wytoczyć powództwo przed sądem powszechnym, który zbada sprawę w niezależnym postępowaniu.

Bardzo ważną z punktu widzenia działkowca jest także kwestia następstwa prawnego do działki w razie jego śmierci. W nowej ustawie wygląda to nieco inaczej, system wychodzi naprzeciw działkowcom, którzy w znakomitej większości chcą, aby działka pozostawała w ich rodzinie z pokolenia na pokolenie.

I tak, gdy prawo do działki przysługiwało małżeństwu, w razie śmierci działkowca pozostaje ono przy drugim ze współmałżonków. Jeśli ten zaś nie miał prawa do działki w postaci dawnego przydziału lub teraźniejszej umowy, wówczas
w terminie 6 miesięcy od dnia śmierci małżonka musi złożyć oświadczenie o woli wstąpienia w jego działkowe prawa i obowiązki. Jeśli takiego oświadczenia nie złoży, wówczas w ciągu kolejnych 3 miesięcy mogą je złożyć inne osoby bliskie (dzieci, rodzice, rodzeństwo itd.). W przypadku zgłoszenia się kilku z powyższych osób – o tym komu przypadnie działka nie decyduje jak do tej pory Zarząd ROD, lecz sąd powszechny, badając przede wszystkim to, kto korzystał z działki wraz ze zmarłym i pomagał w jej uprawie.

Jako że prawo dzierżawy działkowej wygasa także w przypadku likwidacji ROD lub jego części, niezwykle ważnym było odpowiednie zabezpieczenie praw działkowców w podobnych sytuacjach. Analogicznie jak w poprzedniej ustawie, nacisk położono przede wszystkim na wypłatę działkowcom i stowarzyszeniu odpowiednich odszkodowań za utraconą własność. Żadna z likwidacji ROD nie będzie mogła odbyć się bez spełnienia przez podmiot likwidujący powyższego obowiązku. Ponadto w większości przypadków likwidacji, np. pod drogi lub inny cel publiczny – ustawa nakłada na odpowiednie podmioty i organy obowiązek przedstawienia propozycji terenu zamiennego oraz odtworzenia ogrodu. Warto w tym miejscu dodać, że nowa ustawa o ROD otworzyła przed niektórymi ogrodami o nieuregulowanym dotąd stanie prawnym (w przypadku, gdy np. w dokumentacji ogrodu brakuje odpowiednich decyzji administracyjnych o przekazaniu gruntu pod założenie ogrodu), możliwość nabycia tytułu prawnego do terenu. Będzie to możliwe, jeśli dany ROD spełnia którąś z wymienionych w ustawie przesłanek, związanych m.in. z zapisami miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego czy historią powstania ogrodu. Dla działkowców jest to o tyle ważne, że posiadanie przez ogród tytułu prawnego do gruntu znacznie utrudnia jego likwidację i oznacza przede wszystkim spokój i stabilizację.


Nowa ustawa to dla działkowców wiele szans, ale i wiele obowiązków. Będą oni musieli podjąć konkretne decyzje wraz z wszystkimi ich konsekwencjami. Czeka ich teraz okres walnych zebrań w ogrodach, na których członkowie Zarządów ROD czy jednostek nadrzędnych jeszcze raz dokładnie naświetlać będą najważniejsze prawa i obowiązki wynikające z ustawy, także te powyżej opisane. Ustawa została skonstruowana w taki sposób, aby zmiana systemu regulującego ogrodnictwo działkowe była płynna i ewolucyjna, a okres przejściowy jak najmniej odczuwalny dla samych działkowców. Uniknięto rozwiązań rewolucyjnych, które wprowadzałyby, niepotrzebny w i tak ciężkim okresie, zamęt i nerwowość. Codzienne funkcjonowanie i życie w ROD będzie wyglądało w dużej mierze podobnie jak do tej pory.

Z całym przekonaniem należy wskazać, iż regulacje ustawy o ROD z 13 grudnia 2013 r. są realnym zabezpieczeniem praw milionowej grupy użytkowników działek i ich rodzin. Są skuteczną zaporą przed masowymi i komercyjnymi likwidacjami ogrodów, szanując jednakże prawa właścicielskie gmin i Skarbu Państwa.


Nowa ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych poprzez wejście w życie, skutecznie zachowała ponad 115 – letni dorobek ogrodnictwa działkowego w naszym kraju, dając skuteczny odpór tym środowiskom, które widziałyby na terenach ogrodów całkiem inne elementy infrastruktury miast.

Anna Ślusarczyk OZ Świętokrzyski
(a.j)


Jakie korzyści finansowe dla ROD i działkowców wynikają z nowej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych?

Napisany przez delegatura 2014-01-24 11:11:49 CET


Dokładnie w niedzielę (19 stycznia 2014 r.) zaczęła obowiązywać ustawa z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych. Wprowadza ona wiele zmian w funkcjonowaniu ogrodów działkowych, ale i zachowuje wiele dotychczasowych praw i przywilejów, które wpłyną pozytywnie na finanse ogrodów i „kieszeń” działkowców.

Zwolnienia podatkowe (art. 54 i 55 w zw. z art. 57)

Ustawa o ROD zachowuje dotychczasowe zwolnienia podatkowe. Oznacza to, że stowarzyszenie ogrodowe i działkowcy w dalszym ciągu nie będą musieli płacić podatku rolnego oraz podatku od nieruchomości, chociaż taki obowiązek normalnie obciążałby ich z tytułu korzystania z gruntu i budynków.

Zwolnienia te nie będą już miały charakteru podmiotowego, lecz przedmiotowy tj. związany z wykorzystaniem gruntów pod rodzinne ogrody działkowe. Oznacza to, że jeżeli stowarzyszenie ogrodowe będzie wykorzystywało grunty i budynki ogrodowe na inne cele to będą one podlegały opodatkowaniu.

Dotychczas, mimo zwolnienia podatkowego konieczne było dopełnienie pewnych formalności. Aby skorzystać ze zwolnienia z podatku rolnego niezbędne było złożenie wniosku o zwolnienie (do dnia 31 grudnia) oraz deklaracji na podatek rolny wraz z odpowiednimi załącznikami (do 15 stycznia). W przypadku podatku od nieruchomości nie było wymagane złożenie wniosku, lecz tylko deklaracji na podatek od nieruchomości wraz z odpowiednimi załącznikami (do 31 stycznia).
Po wejściu w życie nowej ustawy o ROD w dalszym ciągu konieczne będzie składanie deklaracji podatkowych (wraz z załącznikami). Nie będzie jednak obowiązku składania wniosku o zwolnienie z podatku rolnego. Takie zwolnienie będzie następowało z urzędu (na podstawie decyzji wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta).

Ze zwolnienia z podatku od nieruchomości będą mogły również skorzystać altany, ale tylko normatywne. Do tej pory zwolnieniem były objęte altany o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i do 35 m2 poza granicami miast oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m przy dachach płaskich. W związku ze zrównaniem powierzchni zabudowy wszystkich altan w miastach i poza granicami miast (do 35 m2) również właściciele altan miejskich, których powierzchnia zabudowy wynosi 25 m2 - 35 m2 będą mogli skorzystać z przedmiotowego zwolnienia.

Zwolnienie z opłat środowiskowych za pobór wód ogrodowych (art.60)

Zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska każdy podmiot, który w ramach prowadzonej przez siebie działalności pobiera wodę zobowiązany jest do ponoszenia opłaty środowiskowej. Są jednak nieliczne sytuacje, gdy za pobór wód nie trzeba płacić. Do tych sytuacji należy pobór wód na potrzeby nawadniania gruntów rodzinnych ogrodów działkowych.

Wcześniej zwolnienie z opłaty za pobór wód wynikało z generalnego zwolnienia z podatków i opłat określonego w art. 16 ustawy o ROD z 8 lipca 2005 r. W związku z przeniesieniem w nowej ustawie wszystkich zwolnień podatkowych do odrębnych ustaw zwolnienie z opłaty za pobór wód ogrodowych obecnie wynika z ustawy Prawo ochrony środowiska.

Należy tylko przypomnieć, że przez lata opłaty te pustoszyły finanse wielu ogrodów. Dopiero wygrana Związku przez Naczelnym Sądem Administracyjnym (wyrok z dnia 26.05.2009 r.; II OSK 800/08) doprowadziła do korzystnej interpretacji, że opłaty za korzystanie ze środowiska są niczym innym jak podatkiem, z którego Polski Związek Działkowców i działkowcy są zwolnieni.

Zwolnienie z opłat sądowych w sprawach cywilnych (art.62)

Ustawa o ROD wprowadza również nowe zwolnienie, a mianowicie z opłat sądowych w sprawach cywilnych. Zwolnienie to wynika z ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, która reguluje zasady i tryb pobierania kosztów sądowych w sprawach cywilnych.

Generalnie koszty sądowe obejmują opłaty i wydatki. Do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki np. pozew, apelację, skargę, zażalenie.

Związek bierze aktywny udział we wszystkich sprawach roszczeniowych, prowadzi setki postępowań sądowych i administracyjnych i ponosi z tego tytułu ogromne koszty. Znaczna część kosztów to koszty sądowe w sprawach cywilnych, które dzięki nowej ustawie o ROD uda się ograniczyć, aby zaoszczędzone środki przeznaczyć na pomoc ogrodom w innych obszarach.

Dotacje na inwestycje i remonty w ROD (art.6)

Ustawa o ROD umożliwia gminom otrzymywanie dotacji celowych z budżetu państwa na budowę lub modernizację infrastruktury ROD. Do tej pory gminy często, mimo chęci odmawiały ROD przyznania dotacji wskazując, iż nie mają podstawy prawnej udzielenia pomocy finansowej. W szczególności wskazywały, że zapisy ustawy o finansach publicznych są w tym względzie nieprecyzyjne. Wprowadzenie do ustawy o ROD zapisu, że jednostki samorządu terytorialnego mogą otrzymywać dotacje celowe z budżetu państwa na tworzenie warunków dla rozwoju ROD stworzy gminom możliwość otrzymywania takich środków i wydatkowania ich na modernizację samych ROD, jak również inwestowania w jego otoczenie (doprowadzenie dróg dojazdowych, energii elektrycznej, zaopatrzenia w wodę i doprowadzenie komunikacji miejskiej). Wpłynie to pozytywnie na funkcjonalność ogrodów oraz poprawi wizerunek ROD.

Odszkodowania w przypadku likwidacji ROD (art. 25, 26 i 75).

W przypadku likwidacji ROD stowarzyszeniu ogrodowemu i działkowcom będzie przysługiwało również odszkodowanie za ich majątek. To rozwiązanie nie jest nowe w przypadku likwidacji ROD na cel publiczny np. drogę, szkołę, sieć przesyłową (art. 18 ust.2) czy też cel komercyjny np. centrum handlowe, osiedle (art. 19 ust.2). Jest jednak nowe w przypadku likwidacji ROD w związku ze zwrotem wywłaszczonej nieruchomości (art. 25 ust. 2), realizacją roszczenia osoby trzeciej (art. 26 ust. 2) oraz w związku z brakiem tytułu prawnego do gruntu ROD, będącego własnością Skarbu Państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego, który nie spełnia jednej z przesłanek z art. 76 ustawy (art. 75 ust.2).

Wysokość odszkodowań będzie ustalana na podstawie operatu szacunkowego wykonanego przez rzeczoznawcę majątkowego w drodze decyzji administracyjnej starosty, wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta.



Monika Pilzak
WGG KR PZD
(a.j.)


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 7
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 7
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 4272
W tym roku stronę odwiedziło » » » 16116
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1534932
 
Rekordowo odwiedziło nas 3940 Internautów w dniu 2023.05.10