STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

AKTUALNO¦CI

<< Nowsze  Starsze >>

„Palący” problem w ROD

Napisany przez delegatura 2013-10-31 09:45:55 CET

Co roku, jesienią wypływa ta sama sprawa – spalanie opadłych liści na działkach w ROD. Cały rok działkowcy pracują na dobry wizerunek ogrodów, by potem przez pojedyncze osoby niestosujące się do obowiązującego prawa, utracić wszystko, co zyskali. Jesienią do stałych tematów w mediach należą właśnie skargi mieszkańców osiedli sąsiadujących z ogrodami i kierowców tras komunikacyjnych przebiegających obok ogrodów.

Są to, powtarzam, pojedyncze przypadki, ale wystarczy jeden działkowiec próbujący spalić wilgotne opadłe liście, aby zasnuć dymem całą okolicę.

Jest to działanie bezprawne. Przepisy wewnętrzne Związku wprowadziły na terenie ogrodów całkowity zakaz spalania wszelkich odpadów. Jest to zgodne z obowiązującym powszechnie prawem. Z wieloletniej praktyki i tradycji, utrzymany został jeden wyjątek, a mianowicie dopuszczono do spalania porażonych przez choroby i szkodniki części roślin, ale pod warunkiem, że przepisy powszechnie obowiązujące – przepisy miejscowe – nie stanowią inaczej. Obecnie ten wyjątek już nie funkcjonuje, bowiem w gminach obowiązują selektywne zasady zbierania odpadów, w tym zielonych. Oznacza to całkowity zakaz spalania tych odpadów poza urządzeniami do tego przeznaczonymi, czyli w spalarniach.

W ogrodach nie powinno być w ogóle tego problemu. Każdy działkowiec ma obowiązek wyposażenia swojej działki w kompostownik. Większość opadłych liści to znakomity materiał na kompost. Te natomiast, które się nie nadają do kompostowania, powinny być gromadzone w specjalnych pojemnikach i odbieranych z ogrodu, jako odpady zielone.

Dzisiaj to zjawisko nie jest już tak powszechne. Jest to na pewno zasługa szkoleń nowych działkowców, czy artykułów edukacyjnych w związkowych mediach. Związek dąży jednak do całkowitego wyeliminowania tego zjawiska z ogrodów i liczy na współpracę służb miejskich. Tej jesieni już mamy przypadki interwencji władz gminy i straży miejskich. Ci, którzy spalają na działkach odpady zielone muszą się liczyć nie tylko z karami porządkowymi, a nawet pozbawieniem prawa do działki, ale także z mandatem nałożonym przez straż miejską, a nawet o wiele ostrzejszą karą sądową.

„Palący” problem to sprawa dyscypliny i przestrzegania obowiązującego prawa. To tak jak z kierowcami mimo zakazu świadomie przekraczają dozwoloną prędkość. Ci działkowcy podobnie czynią. Trudno nawet określić, czy zdają sobie sprawę ze szkód, jakie czynią w środowisku i w wizerunku ogrodów w społeczeństwie.

Źródło: Marek Pytka KR PZD (A.J.)


Sejm nie zdąży z nową ustawą?

Napisany przez delegatura 2013-10-30 17:17:20 CET

W wypowiedziach dla mediów politycy PO zapewniają, że zdążą uchwalić ustawę w terminie wyznaczonym przez TK, tj. przed 21 stycznia 2013. Na pozór brzmi to wiarygodnie, bo przecież z całej ustawy spór dotyczy jedynie art. 30. Czy tak jest jednak w rzeczywistości? Niestety NIE.

Cały projekt obywatelski opierał się na założeniu, że działkowcy korzystają z działek w oparciu o dzierżawę działkową, względnie ograniczone prawo rzeczowe – użytkowanie w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. W oparciu o to założenie proponowano m.in. rozwiązania dotyczące zarządzania ogrodem, obrotu działkami, relacji pomiędzy stowarzyszeniem i działkowcem oraz pomiędzy samymi działkowcami, kwestie podatkowe, a nawet zasady likwidacji ROD. Wprowadzanie do tej konstrukcji uwłaszczenia działkowca na udziale w prawie użytkowania wieczystego wywraca ten system do góry nogami.

Stąd twierdzenie PO, że obecnie spór dotyczy wyłącznie jednego artykułu jest oczywistą nieprawdą. W rzeczywistości propozycja PO dotycząca art. 30 oznacza konieczność rozpoczęcia prac nad ustawą od nowa. Aby zobrazować skalę problemu poniżej zamieszczamy aktualne brzmienie projektu. Na żółto zaznaczyliśmy te przepisy, co, do których już po pobieżnej analizie można stwierdzić, że kłócą się z propozycją PO dotycząca art. 30. To jednak nie wszystko. Jeżeli uwłaszczenie nie ma doprowadzić do masowej likwidacji ROD, konieczne będzie dopisanie kolejnych.

Każdy, kto śledził prace Sejmu nad projektem obywatelskim musi sobie, więc zadać pytanie o wiarygodność zapewnień PO, że termin wyznaczony przez TK zostanie zachowany.

Projekt Obywatelski złożono do Sejmu 5 lutego 2013r. Tak, więc osiągnięcie obecnego etapu prac zajęło Sejmowi 267 dni. Do terminu wyznaczonego przez TK pozostało zaledwie 82. W tym czasie ustawa ma zostać przyjęta przez Sejm (II i III czytanie), zaakceptowana przez Senat, podpisana przez Prezydenta i odpowiednio wcześnie ogłoszona w Dzienniku Ustaw.

A tymczasem do wejścia w życie wyroku TK pozostało 82 dni. Właśnie minął kolejny….

Źródło KR PZD (A.J.)


Kolejne zmarnowanie spotkanie z PO

Napisany przez delegatura 2013-10-30 17:13:23 CET

W dniu dzisiejszym, tj. 30.11.2013r. odbyło się spotkanie pełnomocników Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej z posłem Markiem Łapińskim. Na rozmowy poseł przyprowadził grupę konsultantów wspierających Klub PO w pracach nad projektem obywatelskim.
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, celem spotkania miało być merytoryczne omówienie kompromisowego rozwiązania w/s. art. 30 projektu ustawy o ROD. Przypominamy, że do tego przepisu PO wprowadziło tzw. „uwłaszczenie” działkowców. Jednak jak wskazują analizy obecne brzmienie art. 30 może przynieść skutek zgoła odmienny. Po pierwsze, ze względu na oczywistą niezgodność z Konstytucją, przepis ten może stanowić podstawę do zaskarżenia przyszłej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto, wyklucza ponad 1/3 działkowców z możliwości ubiegania się o uwłaszczenie. A co najważniejsze, jego zachowanie rodzi konieczność gruntownej przebudowy projektu – sprzecznych z nim jest ok 50% już uchwalonych przepisów.

Argumenty te przedstawiono już przewodniczącemu KP PO w ubiegłym tygodniu. Dlatego idąc na spotkanie pełnomocnicy Komitetu spodziewali się, że Klub PO przedłoży dziś konkretne zapisy odpowiadające na te zastrzeżenia, lub też argumenty obalające te obawy. Niestety przebieg spotkania wykazał, że PO nie interesowała merytoryczna dyskusją - jej konsultanci ograniczyli się do bagatelizowania zastrzeżeń podnoszonych przez Komitet, Związek Miast Polskich, a nawet resorty rządowe.

Zdaniem prawników PO, wykluczenie 1/3 działkowców z uwłaszczenia nie przeczy twierdzeniu, iż jest ono powszechne. Potwierdzili również, że uwłaszczenie spowoduje konieczność istnienia dwóch różnych systemów zarządzania w ogrodzie objętym uwłaszczeniem – jeden dla uwłaszczonych, drugi zaś dla pozostałych działkowców – jednak nie widzą w tym żadnego problemu. Zastrzeżenia Ministerstwa Finansów prawnicy PO proponują natomiast rozwiązać poprzez zlikwidowanie zwolnień podatkowych dla działkowców. Nie widzą również potrzeby wprowadzenia zasady wykluczającej możliwość swobodnego decydowania przez urzędników w gminie, kto z uprawnionych działkowców będzie mógł faktycznie skorzystać z „uwłaszczenia”, a komu odmówią takiego prawa.

Stanowisko to zdumiało przedstawicieli Komitetu, którzy uznali, iż takie podejście do „uwłaszczenia” bardzo szybko doprowadzi do rozkładu ogrodów i zaprzepaszczenia dorobku działkowców. Zaznaczyli również, że ich mandat – płynący z 924 801 podpisów obywateli złożonych pod projektem - nie obejmuje możliwości akceptowania tak radykalnych i groźnych dla działkowców i ogrodów zmian w projekcie obywatelskim. Wyrazili oczekiwanie, że w krótkim czasie otrzymają konkretne i racjonalne propozycje PO. Poinformowali również o rosnącym wśród działkowców niepokoju, spowodowanym dalszym wstrzymywaniem prac nad projektem obywatelskim, w sytuacji, gdy do terminu wyznaczonego przez TK pozostało zaledwie 82 dni. Dlatego zaapelowali też do posła M. Łapińskiego o interwencję w celu zwołania posiedzenia Komisji rozpatrującej projekt ustawy jeszcze w przyszłym tygodniu – jej przewodniczącym jest poseł S. Żmijan (PO).

Jak widać, brak jakichkolwiek podstaw by uznać, że dzisiejsze spotkanie posunęło do przodu sprawę uchwalenia przepisów niezbędnych dla zabezpieczenia praw działkowców. Zapowiadana podczas demonstracji działkowców przez posła R. Grupińskiego (przewodniczącego Klubu PO) gotowość do rychłego przedstawienia kompromisowej propozycji, jak na razie okazała się pustą obietnicą. Z punktu widzenia działkowców i przyjaciół ogrodów, trzy tygodnie, jakie upłynęły od demonstracji, w oczekiwaniu na tą propozycję, to czas stracony. Odmiennego zdania są zapewne ci, którzy liczą, że nowa ustawa nie zostanie uchwalona przed terminem wyznaczonym przez TK, a działkowcy i ogrody znajdą się w próżni prawnej.

Państwa osądowi pozostawiamy, do jakiej grupy zaliczyć posłów PO.

Źródło: KR PZD (A.J.)


Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Ustawy o ROD apeluje do Premiera

Napisany przez delegatura 2013-10-30 10:43:21 CET



Warszawa, dn. 29 października 2013r.



Premier RP Pan Donald Tusk



Szanowny Panie Premierze!

W imieniu członków Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o ROD zwracamy się do Pana z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie niepokojącego zahamowania procesu legislacyjnego nad projektem obywatelskim. Jak zapewne Pan Premier zdaje sobie sprawę, Sejm musi uchwalić ustawę, która wejdzie w życie najpóźniej 21 stycznia 2014r. Do tego terminu pozostało niespełna 90 dni, a projekt obywatelski jest już w Sejmie przeszło 270. W tym czasie nie zakończono nawet II czytania. Istnieje, więc realne zagrożenie, że Parlament nie zdąży uchwalić ustawy, wskutek czego prawa majątkowe miliona rodzin polskich działkowców mogą być zakwestionowane. Na chwilę obecną jedyną przeszkodą do przełamania impasu w pracach Sejmu jest kwestia tzw. „uwłaszczenia". Z wypowiedzi posłów PO wynika, że taki stan rzeczy spowodowany jest wolą zrealizowania Pańskiej deklaracji w tej sprawie. Paradoksalnie, więc Pańska koncepcja, mająca umocnić pozycję prawną działkowców, może doprowadzić do skutku całkowicie przeciwnego.

Panie Premierze!

W tej sytuacji, jako przedstawiciele 924 801 obywateli podpisanych pod projektem, czujemy się zobowiązani do wystąpienia do Pana z apelem o ponowne rozważenie przedmiotowego zagadnienia. Nie ulega wątpliwości, że dzisiaj sprawą priorytetową jest jak najszybsze uchwalenie projektu obywatelskiego, który zabezpieczy prawa działkowców i tysięcy ogrodów działkowych. Osiągnięcie tego minimalnego stanu pozwoli na podjęcie dyskusji i prac nad dalszym wzmacnianiem pozycji prawnej działkowców, zgodnie z Pańską wizją. Zgoda na taki tryb postępowania byłaby również przejawem uszanowania woli blisko miliona obywateli, którzy jednoznacznie określili zakres regulacji przedmiotowego projektu.

Pragniemy też zwrócić Pańską uwagę na fakt, iż na przestrzeni ostatnich lat „uwłaszczenie" było już kilkakrotnie przedmiotem politycznej debaty i za każdym razem zasadniczą przeszkodą do jego realizacji była konstytucyjność, a co za tym idzie jego realność. Pamiętając o tym działkowcy świadomie pominęli to kontrowersyjne zagadnienie w projekcie obywatelskim, którego priorytetową funkcją było zachowanie przysługujących im, a realnie zagrożonych, praw do działek, a nie ich poszerzanie. Z tego względu, jako pełnomocnicy Komitetu reprezentującego tych obywateli, nie czujemy się umocowani do akceptacji tak daleko idącej ingerencji w treść projektu naruszającej jego fundamentalne założenia.

Sprawą oczywistą jest, bowiem to, że wdrożenie koncepcji „uwłaszczenia" do projektu obywatelskiego nie ograniczy się jedynie do prostej zmiany jednego przepisu. Jej wdrożenie wiąże się z gruntowna przebudową całego projektu. Aby uniknąć dualizmu organizacyjnego, który przyczyni się do rozkładu ogrodów, fundamentalnych zmian wymagałyby chociażby przepisy odnoszące się do systemu zarządzania ROD. Bez niej w ogrodach istniałaby konieczność równoległego stosowania zasad zarządzania przewidzianych dla stowarzyszeń ogrodowych, z zasadami określającymi relacje pomiędzy współużytkownikami wieczystymi. Podobnie ma się sprawa z przepisami regulującymi zasady likwidacji ROD. Obecna formuła uwłaszczenia wykluczyłaby możliwość stosowania tych przepisów, a tym samym - uniemożliwiłaby wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego w zakresie respektowania praw właścicieli terenów ogrodów. Kolejnym obszarem wymagającym modyfikacji w projekcie obywatelskim byłyby przepisy dotyczące obrotu prawami do działek. W szczególności dotyczy to braku mechanizmów zabezpieczających tereny ROD przed komercjalizacją w wyniku spekulacyjnego wykupu działek, które to obostrzenia zapowiadał Pan Premier występując z koncepcją uwłaszczenia.

Przeprowadzone przez Komitet analizy wskazują, że z zapisem dotyczącym uwłaszczenia koliduje ponad 50 % przepisów już przyjętych przez komisje sejmowe, czyniąc zeń dokument niespójny i dysfunkcjonalny. Skalę zjawiska najlepiej obrazuje fakt, iż uwłaszczenie to, przy pozostawieniu obecnej definicji pojęcia „działkowiec", mogłoby stanowić podstawę dowodzenia, iż osoba uwłaszczona automatycznie traci status „działkowca".

Szanowny Panie Premierze!

Świadomi rozmiarów ewentualnych zmian w projekcie, ale mając też w pamięci dotychczasowy przebieg prac nad ustawą, w którym polityka nierzadko brała górę nad kwestiami merytorycznymi, z pełna odpowiedzialnością stwierdzamy, iż Parlament nie zdąży wypracować nowych, spójnych zapisów projektu obywatelskiego przed terminem wyznaczonym przez TK. Jest to tym bardziej nierealne, iż „uwłaszczenie" musi być zgodne z Konstytucją, co naturalnie wiąże się z potrzebą przeprowadzenia szerokich konsultacji z samorządami terytorialnymi - właścicielami terenów ROD. Bez takich uzgodnień istnieje realne niebezpieczeństwo, że zapisy te zostaną zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego. Na taki scenariusz wskazuje chociażby stanowisko Związku Miast Polskich złożone do Marszałek Sejmu.

Mając powyższe na uwadze apelujemy do Pana Premiera o ponowne rozważenie propozycji zgłoszonej przez stronę społeczną, tj. odstąpienia od łączenia kwestii „uwłaszczenia" z projektem obywatelskim. Jesteśmy przekonani, że w obecnej sytuacji szybkie przyjęcie przez Sejm ustawy chroniącej ogrody przed negatywnymi skutkami wyroku TK i rozpoczęcie prac nad odrębną ustawą umacniającą pozycję prawną indywidualnych działkowców, najlepiej przyczyni się do realizacji intencji Pana Premiera, którym, jak wierzymy, kierowała i kieruje troska o dobro miliona polskich działkowców.

Źródło: KR PZD (A.J.)


Konferencja prasowa ws. wznowienia prac nad ustawą działkową

Napisany przez delegatura 2013-10-30 09:10:34 CET


PiS żąda wznowienia prac nad ustawą o ogrodach działkowych. O godzinie 10: 30 w Sejmie odbędzie się konferencja prasowa, podczas której poseł Bartosz Kownacki przedstawi stanowisko PiS ws. opóźniania prac nad ustawa działkową. Obecny będzie także pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej mec. Tomasz Terlecki.

Źródło KR PZD (A.J.)


Prezydium KR PZD o pseudo uwłaszczeniu działkowców

Napisany przez delegatura 2013-10-29 09:32:56 CET


W dniu 28 października odbyło się posiedzenie Prezydium Krajowej Rady PZD, w którym wzięli również udział przedstawiciele działkowców z całego kraju. Obradom przewodniczył Prezes PZD Eugeniusz Kondracki. Posiedzenie podyktowane było potrzebą wypracowania stanowiska w sprawie art. 30 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, dotyczącego tzw. pseudo uwłaszczenia działkowców.

PO proponuje zapis niezgodny z Konstytucją

Prezes PZD przypomniał, że w minionym tygodniu (czwartek) odbyło się spotkanie przedstawicieli działkowców (Prezesa PZD Eugeniusza Kondrackiego oraz pełnomocników Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej mec. Bartłomieja Piecha i mec. Tomasza Terleckiego) z posłami Platformy Obywatelskiej (jego przewodniczącym Rafałem Grupińskim, przewodniczącym Komisji Infrastruktury Stanisławem Żmijanem oraz posłami Krystyną Sibińską, Markiem Łapińskim). Jak podkreślał prezes Eugeniusz Kondracki Platforma nadal stara się forsować zapis wprowadzający tzw. „pseudo uwłaszczenie” działkowców. Tymczasem, jeżeli zapis ten stałby się prawem, to istniałoby realne zagrożenie, że ustawa szybko trafiłaby do Trybunału Konstytucyjnego, o czym otwarcie mówi Związek Miast Polskich. Prezes PZD podkreślił także, że zachowanie art. 30 w wersji proponowanej przez PO pociągałoby za sobą potrzebę zmiany całego projektu i rozpoczęcie jego procedowania od początku. „Poprawki należałoby wprowadzić do preambuły oraz 35 artykułów i 87 ustępów, co oznacza, że ustawa nie miałaby szans na wejście w życie przed 21 stycznia 2014r. Jedynym rozwiązaniem pozostaje uregulowanie tej sprawy w innym dokumencie prawnym” – mówił prezes PZD Eugeniusz Kondracki.

Sprawy, które wymagałyby uregulowania

Następnie Pełnomocnicy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o ROD mec. Tomasz Terlecki i mec. Bartłomiej Piech omówili najważniejsze zagadnienia, które wymagałyby uregulowania, gdyby art. 30 został rzeczywiście wprowadzony do projektu obywatelskiego. Jak podkreślał pełnomocnik komitetu mec. Tomasz Terlecki zapis ten rozmontowałby całą ustawę, naruszył jego fundamenty i najważniejsze założenia. „Nawet, jeżeli byśmy starali się dostosować ustawę działkową do tego zapisu, to zawsze można byłoby w niej znaleźć jakąś lukę prawną, dlatego sprawę uwłaszczenia powinniśmy uregulować w nowej ustawie” –podkreślał Tomasz Terlecki.

Pełnomocnik Komitetu zaznaczył, że celem uwłaszczenia powinno być wzmocnienie prawa działkowca do działki. Tymczasem zgodnie z propozycją PO działkowiec otrzymałby większe prawo do części ogólnej, ale stałoby się to kosztem osłabienia prawa do własnej działki. Terlecki wskazał także, że uwłaszczenie w formie proponowanej przez PO dzieli działkowców na bardziej i mniej uprzywilejowanych, dlatego Związek nie może popierać takiego zapisu. Opowiada się za równym traktowaniem wszystkich użytkowników działek.

Najwięcej czasu poświęcono na dyskusję, podczas której głos zabrali wszyscy uczestnicy narady. Co mówili?

Michał Krawczyk (OZ Śląsk): „W tym momencie projekt obywatelski znajduje się w rozsypce. Tymczasem 21 stycznia 2014 zbliża się do nas nieubłagalnie. Musimy organizować jak najwięcej spotkań z działkowcami, by wiedzieli, co się obecnie dzieje z ich ustawą. Posłowie PO chcą pozornie uszczęśliwić działkowców, nie licząc się z konsekwencjami, jakie pociągał będzie za sobą ten zapis”.

Barbara Korolczuk (OZ Wrocław) – „najważniejsze jest uchwalenie nowej ustawy, bo czasu jest coraz mniej. Wszystkie nasze działania powinny pójść w tym kierunku, by 21 stycznia działkowcy nie pozostali w próżni prawnej. Art. 30 powinien zostać wyłączony z naszej ustawy. Nie należy bagatelizować stanowiska Związku Miast Polskich, który głośno mówi, że jeżeli zapis ten stanie się prawem skieruje sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Działkowcy powinni w tej sprawie zajmować listy i stanowiska.

Marian Pasiński (OZ Zielona Góra): „Pozostawienie art. 30 w naszej ustawie, będzie oznaczało koniec ogrodów działkowych w Polsce, dlatego należy wyłączyć go z naszej ustawy. Działkowcy mają tego świadomość, o czym informują w masowych listach wysyłanych do posłów, powinni to działanie kontynuować.

Barbara Kokot (OZ Bydgoszcz): „Wydaje mi się, że nasz los jest teraz w rękach premiera Donalda Tuska. Do wejścia w życie nowej ustawy pozostało około 80 dni, a działkowcy są ciągle mamieni obietnicami i nie widać końca prac nad nową ustawą działkową. Uważam, że art. 30 musi być wyłączony z naszej ustawy, bo wywraca ją do góry nogami”.

Zygmunt Kacprzak (OZ Mazowiecki) – musimy uświadomić premierowi, że całe zło wynikające z art. 30, bierze na siebie. Uważam, że działkowcy muszą to jasno zaznaczać w listach i stanowiskach wysyłanych do szefa rządu. Działkowcy muszą mieć w styczniu dobrą ustawę. Jeśli stanie się inaczej, to Platforma musi wiedzieć, że poniesie tego konsekwencje”.

Zbigniew Kołodziejczak ( OZ warmińsko-Mazurski) – konieczne jest ponowne spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, bo to on zdecyduje ostatecznie czy art. 30 stanie się prawem. Uważam, że należy także spotykać się z wszystkimi posłami Platformy, by mieli świadomość tego, co działkowcy myślą o ich propozycji. Ważne jest także nawiązanie rozmów z posłami PSL.

Izabela Ożegalska (OZ Łódź) – „art. 30 absolutnie nie może zostać zachowany w naszej ustawie. Należy przekonać do tego Platformę Obywatelską, która chyba nie jest do końca świadoma skutków jakie pociąga za sobą ten zapis. Konieczne są spotkania z działkowcami, którzy wzięli udział w ogólnopolskiej manifestacji działkowców, którzy mieli okazję osobiście usłyszeć obietnice Platformy Obywatelskiej. Warto by wiedzieli, że dziś z tych deklaracji pozostało niewiele, gdyż znajdujemy się w punkcie wyjścia”.

Jan Stańczyk (OZ Świętokrzyski): „wydaje mi się, że premier nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie pociąga za sobą wejście w życie art. 30. Mam wrażenie, że zawiedli nieco jego prawnicy, bo trudno mi uwierzyć, że premier chce podarować działkowcom tak szkodliwą ustawę”.

Zdzisław Śliwa (OZ Poznań): „Musimy walczyć z uwłaszczeniem proponowanym przez Platformę. Ten jeden zapis burzy, bowiem cały nasz projekt. Jeżeli efektem rocznej pracy nad naszą ustawą, będzie jej zniekształcenie, to winą obarczona zostanie Platforma Obywatelska. Uważam, że należy także doprowadzić do spotkania z szefem rządu, by miał świadomość konsekwencji, jakie pociąga za sobą pseudo uwłaszczenie.

Anna Kubuj (OZ Mazowiecki): "Należy wyłączyć art. 30 z naszej ustawy. Platforma uznała, że poprzez uwłaszczenie kupi sobie działkowców, dlatego nie chce wycofać się z obietnicy danej działkowcom. Uważam, że powinniśmy spotkać się z jak największą liczbą działkowców, by mieli pełną wiedzę na temat sytuacji, w jakiej się obecnie znajdują.

Janusz Moszkowski (OZ Wrocław): "Należy zorganizować jak najwięcej spotkań z posłami PO, by uświadomić im niekonstytucyjność art.30., Jeżeli nie uda się nam spotkać przedstawicielami Platformy, to należy kierować do nich stosowne listy i stanowiska. Konieczne są także spotkania z prezydentami dużych miast, na których przedstawimy im skutki wejścia w życie tego artykułu.

Czesław Smoczyński (OZ Gdańsk): "Art. 30 jest niepotrzebny w naszej ustawie i w naszym okręgu nie ma dla niego akceptacji. Konieczne jest nagłośnienie naszej sprawy w mediach regionalnych, bo powinna dowiedzieć się o niej jak największa część społeczeństwa.

Stanisław Zawadka (OZ Mazowiecki): Premier obiecał wiele działkowcom, dlatego myślę, że będzie chciał spełnić swoje zobowiązania. Powinniśmy dążyć do ponownego spotkania z szefem rządu, by osobiście wyjaśnić mu, z czego wynika nasze stanowisko wobec art. 30. Do stycznia pozostało niewiele czasu, a my jesteśmy w próżni. Działkowcy muszą być na bieżąco informowani o tym, co się obecnie dzieje".

Jan Matuszewski (OZ Lublin): Należy podjąć działania, by nasza ustawa jak najszybciej trafiła pod głosowanie Sejmowe. Sprawę uwłaszczenia powinna regulować nowa ustawa.

Wincenty Kulik (OZ Sudecki): Platforma zbytnio przeciąga prace nad nową ustawą działkową, dlatego musimy wyrażać swoje niezadowolenie w listach i stanowiskach. Teraz jest to dla nas jedyny sposób na dotarcie do posłów".

Tadeusz Jarzębak (OZ Szczecin): "Całkiem niedawno, podczas manifestacji, Platforma Obywatelska uspokoiła nieco działkowców. Wystarczyło kilka dni, by wszystko się zmieniło. Dziś istnieje realne zagrożenie, że ustawa nie wejdzie w życie i tym samym Platforma osiągnie zamierzony cel, jakim jest likwidacja PZD. Art. 30 nie może istnieć w obecnym kształcie, więc rodzi się pytanie, jak przełamać opór posłów w tej sprawie. Konieczne jest byśmy nadal byli aktywni. Nie wiem czy premier rzeczywiście chce tak złego prawa dla działkowców, czy rzeczywiście jest świadomy skutków jakie pociąga za sobą „pseudo uwłaszczenie.

Maria Fojt (OZ Piła): jestem za wyłączeniem artykułu 30 z naszej ustawy. Stanowisko Związku Miast Polskich jest jasne i stanowcze. Nie może być tak, że działkowcy po 18 miesiącach otrzymają ustawę, która bardzo szybko trafi do Trybunału Konstytucyjnego.

Halina Kmieciak (OZ Małopolski) – podtrzymujemy swoje stanowisko w sprawie, że art. 30 - musi zostać wyłączony z nowej ustawy działkowej. Z przykrością stwierdzamy, że po tak aktywnej walce działkowców o dobre prawo, ponownie znajdują się w punkcie wyjścia. Działkowcy czują się lekceważeni do granic możliwości.

Ponadto w dyskusji głos zabrali: Piotr Gadzikowski (OZ Toruńsko-Włocławski), Agnieszka Sycz (OZ Rzeszów), Antoni Kostrzewa (członek prezydium KR PZD).

Dyskusja pozwoliła określić dalsze kierunki działań Związku. Członkowie prezydium uznali także zgodnie, że to co dzieje się obecnie z projektem obywatelskim jest przykładem instrumentalnego i populistycznego igrania losem działkowców w ramach prowadzonej gry politycznej. Przeciąganie procedury legislacyjnej jest powszechnie odbierane przez działkowców, jako przejaw braku woli do przyjęcia ustawy, a co za tym idzie uchylania się przez rządzących od uchwalenia prawa, które zabezpieczy istnienie ogrodów i interesy działkowców. Członkowie narady uznali, że wiele wskazuje na to, że forsując art. 30, PO w sposób ukryty dąży do realizacji swojej idee fixe i pod pozorem uwłaszczenia usiłuje doprowadzić do uwolnienia terenów ogrodów działkowych, poprzez uniemożliwienie uchwalenie projektu obywatelskiego. Uczestnicy narady – mając powyższe argumenty na uwadze- przyjęli stanowisko, w którym wezwali parlamentarzystów do pilnego przyjęcia projektu obywatelskiego bez spornej regulacji.

Źródło: KR PZD (A.J.)


Stanowisko Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z dnia 28 października 2013 r. w sprawie zahamowania przez PO prac nad obywatelskim projektem ustawy o ROD

Napisany przez delegatura 2013-10-28 15:30:11 CET



STANOWISKO

Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców

z dnia 28 października 2013 r.



w sprawie zahamowania przez PO

prac nad obywatelskim projektem ustawy o ROD



Prezydium Krajowej Rady PZD przy udziale przedstawicieli działkowców z terenu całego kraju zapoznało się z aktualną sytuacją wynikającą ze stanowiska PO dotyczącego utrzymania koncepcji tzw. uwłaszczenia wprowadzonej do art. 30 w projekcie obywatelskim.

Prezydium Krajowej Rady PZD podtrzymuje dotychczasowe stanowisko Związku w przedmiotowej sprawie. Pogląd ten wyraziło blisko 15 tys. uczestników manifestacji ogólnokrajowej.

PZD nie walczy z uwłaszczeniem, ale oczekuje, że przedstawiona przez PO koncepcja uwłaszczenia będzie spełniała warunki realności, powszechności i zgodności z Konstytucją.

Tymczasem wprowadzenie przez posłów Platformy brzmienia art. 30 powoduje konieczność radykalnej zmiany treści pozostałych artykułów. Mając w perspektywie zaledwie 85 dni do wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest oczywistym, że odpowiednie dostosowanie zapisów ustawy do propozycji PO jest niemożliwe. Art. 30 burzy, bowiem koncepcję całej ustawy i bez dalszych prac będzie ona dysfunkcjonalna i niekonstytucyjna. Zaskarżenie art. 30 wprost zapowiedział Związek Miast Polskich. Aby tak się nie stało konieczne jest nie tylko przemodelowanie proponowanego uwłaszczenia, ale również dokonanie iście rewolucyjnych zmian w niemal połowie zapisów projektu obywatelskiego. A na to czasu już nie ma. Dlatego też odpowiedzialna realizacja koncepcji uwłaszczenia może nastąpić wyłącznie w odrębnej ustawie. Takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze konstytucyjnie, ale również pozwoli uszanować wolę niemal miliona obywateli podpisanych pod projektem, którzy tym samym udzielili jednoznacznego mandatu do obrony koncepcji zapisanej w tym dokumencie.

Dalsze przeciąganie prac parlamentarnych pod pozorem forsowania uwłaszczenia w sposób oczywisty naraża działkowców na utratę dzisiaj posiadanych praw.

Prezydium Krajowej Rady PZD przypomina, że priorytetem działkowców zgłaszających projekt obywatelski było uchronienie ogrodów przed negatywnymi skutkami wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. To, co dzieje się obecnie z projektem obywatelskim jest przykładem instrumentalnego i populistycznego igrania losem działkowców w ramach prowadzonej gry politycznej. Przeciąganie procedury legislacyjnej jest powszechnie odbierane przez działkowców, jako przejaw braku woli do przyjęcia ustawy, a co za tym idzie uchylania się przez rządzących od uchwalenia prawa, które zabezpieczy istnienie ogrodów i interesy działkowców. Wiele wskazuje na to, że forsując art. 30, PO w sposób ukryty dąży do realizacji swojej idee fixe i pod pozorem uwłaszczenia usiłuje doprowadzić do uwolnienia terenów ogrodów działkowych, poprzez uniemożliwienie uchwalenie projektu obywatelskiego. Dlatego też Prezydium Krajowej Rady PZD stwierdza, że wszelkie negatywne konsekwencje takiego procedowania nad ustawą o rodzinnych ogrodach działkowych obciążą w całości PO.

Mając powyższe na uwadze, uczestnicy posiedzenia Prezydium Krajowej Rady PZD wzywają parlamentarzystów do pilnego przyjęcia projektu obywatelskiego bez spornej regulacji.

Źródło: KR PZD (A.J.)


OGNISKO W „KROKUSIE”

Napisany przez delegatura 2013-10-28 09:25:43 CET



W tradycję naszego ogrodu wkomponowało się Święto pieczonego ziemniaka.
Suche gałęzie (bez liści) zalegające na działkach ściągamy na parking przy ogrodzie przez tydzień poprzedzający imprezę. Po uprzedzeniu Straży Miejskiej i Straży Pożarnej o miejscu, czasie i odpowiednim zabezpieczeniu można się dobrze bawić i pozbyć ściętych drzew.







W tym roku pogoda i humory nam wyjątkowo dopisały. Panie przygotowały specjalne masełka smakowe np. czosnkowe, jako dodatek do głównego bohatera tego wieczoru PIECZONEGO ZIEMNIAKA. Ziemniaki piekliśmy w dwu wersjach: tradycyjnie i zawinięte w folie aluminiową. Była też okazja do pochwalenia się i degustacji robionych przez działkowców nalewek. Nalewka z pigwowca i robiona na bazie aronii zrobiły furorę!





Jako że było to na terenie przylegającym do ogrodu zapraszaliśmy również do ogniska ludzi przechodzących, obok, co spotykało się z ogólną sympatią. Po zmroku urok ogniska nabrał jeszcze piękniejszego wymiaru. Ziemniaczki miały wspaniały smak. Impreza zakończyła się około 22godz. Było wesoło, urokliwie i smacznie!

Źródło i zdjęcia Barbara Głogowska i Kasia Kusiek


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 219
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 219
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 4484
W tym roku stronę odwiedziło » » » 16328
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1535144
 
Rekordowo odwiedziło nas 3940 Internautów w dniu 2023.05.10