![]() |
||
![]() | ||
„Razem obronimy to, co stworzyliśmy” – to hasło, które towarzyszy tegorocznym Krajowym Dniom Działkowca, które odbędą się 31 sierpnia br. w ROD „Bemowo I” w Warszawie. W wydarzeniu weźmie udział ponad 500 działkowców z całego kraju, zaproszeni zostali także liczni goście.
Tegoroczne Dni Działkowca będę z pewnością wyjątkowe, podobnie jak cały miniony rok, w którym działkowcy bardziej niż na wypoczynku musieli skupić się na obronie ogrodów. Dni Działkowca będą z pewnością doskonałą okazją do tego, by podsumować to, co udało się zrobić przez ostatnie dwanaście miesięcy. A co do tego, że działkowcy zrobili wiele, chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości. Największym sukcesem jest z pewnością powstanie obywatelskiego projektu ustawy o ROD oraz blisko milionowe poparcie, którego udzielili mu działkowcy. Nie bez znaczenia są też liczne listy poparcia, które każdego dnia działkowcy konsekwentnie wysyłają do prezydenta RP, Marszałek Sejmu, premiera, a także posłów i senatorów. Bez tej aktywności projekt obywatelski nie miałby szans na zaistnienie w Sejmie. Dni Działkowca będą doskonałą okazją, by podziękować tym wszystkim, którzy z dużym zaangażowaniem i poświęceniem walczą o zachowanie ogrodów działkowych. Ponieważ w Sejmie nadal trwają prace nad nową ustawą działkową Dni Działkowca stwarzają też doskonałą okazję do zamanifestowania jedności i solidarności całego środowiska.
Co jeszcze w programie?
Podczas Krajowych Dni Działkowca głos zabierze Prezes PZD Eugeniusz Kondracki, a także zaproszeni goście i działkowcy. Wręczone zostaną także odznaczenia związkowe, oraz ogłoszone zostaną wyniki konkursów krajowych: „Kronika ROD-historia i dzień dzisiejszy oraz artyzm wykonania”, „Rodzinny Ogród Działkowy 2013”, „Wzorowa Działka Roku 2013”, Ładny i Przyjazny Dom Działkowca 2013r.”, „Modernizacja działki Roku 2013”.
Trochę historii
Tradycja obchodów działkowego święta ma długą, bo ponad stuletnią tradycję. Podobne imprezy, w tym Europejski Dzień Działkowca, obchodzone są także w całej Europie. Przez lata dynamicznego rozwoju ogrodów działkowych były to święta przepełnione radością i nadzieją. Przez lata walki o istnienie ogrodów działkowych Dni Działkowca były również manifestacją jedności i determinacji w walce o utrwalone tradycją prawa, o rozwój ogrodów i wyrazem utożsamiania się ze swoją organizacją – Polskim Związkiem Działkowców.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
26 lipca podkomisja nadzwyczajna zakończyła pracę nad nową ustawą działkową. Teraz projektem zajmą się dwie komisje - Infrastruktury i Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, których wspólne posiedzenie odbędzie się 28 sierpnia br. (środa).
Podczas posiedzenia przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej Krystyna Sibińska przedstawi sprawozdanie podkomisji o obywatelskim projekcie ustawy o ROD oraz trzech projektach poselskich.
W posiedzeniu weźmie także udział Prezes PZD Eugeniusz Kondracki oraz pełnomocnicy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej mec. Bartłomiej Piech i mec. Tomasz Terlecki.
Relację z przebiegu prac komisji będzie można śledzić za pośrednictwem strony internetowej Sejmu. Wystarczy w dniu obrad kliknąć w zakładkę i TVSejm (link pod nazwą). Początek posiedzenia o godz. 13.00.
Źródło strona KR PZD (A.J.)
W sprzedaży pojawił się właśnie wrześniowy numer „działkowca”. Oprócz aktualnych porad i przypomnień ogrodniczych, znaleźć w nim można wiele inspiracji dotyczących zagospodarowania działki, prezentacje atrakcyjnych roślin i możliwości ich zastosowań.
Źródło; KR PZD (A..J.)
W Mikołowie-Śmiłowicach przy ŚODR w dniach 12 - 13.08.20113, instruktorzy przeszli bardzo obszerne szkolenie.
W pierwszym dniu spotkanie rozpoczął vice prezes OZ pan Józef Noski informacją o obecnej sytuacji PZD, które zostało uzupełnione przez vice prezesa OZ pana Jaworka.
Pierwszym tematem było letnie cięcie drzew prowadzone przez mgr inż. Elżbietę Czarnynogę. Po wykładzie instruktorzy przeszli szkolenie praktyczne przycinając drzewka na terenie Ośrodka.
O ochronie warzyw przed chorobami i szkodnikami opowiadała mgr inż. Janina Klimek prezentując również warzywa uprawiane w Ośrodku.
Ostatnim tematem tego dnia była pro biotechnologia w uprawach i hodowli. Ten bliski mi temat omówiła inż. Barbara Wójcik. Była możliwość zakupu Pro Bio Em-ów, z czego skorzystało wielu instruktorów zaopatrując się w Em Farmę, Em Farmę Plus oraz inne preparaty. Teraz tylko czekajmy na informację o efektach stosowania efektywnych mikroorganizmów na działkach.
Drugi dzień szkolenia tematem uprawy i zastosowania bylin rozpoczęła mgr inż. Barbara Majnusz. Zaprezentowała różne warianty rabat roślinnych w zależności od nasłonecznienia i innych uwarunkowań.
O swoich doświadczeniach w dbaniu o oczko wodne na działce opowiedział instruktor krajowy SSI PZD pan Piotr Mioduszewski.
Bardzo ciekawie i barwnie do zakładania pasiek i stawiania uli na działkach zachęcał pan Henryk Wieczorek z Stowarzyszenia pszczelarzy w Bytomiu. Uzmysłowił zebranym jak mądrymi i pożytecznymi owadami są pszczoły.
Ostatnim tematem szkolenia były trzmiele. Zaprezentowany został przez instruktora krajowego SSI PZD panią Celinę Nawrat. Mało kto wie że populacja tych ślicznych owadów jest zagrożona. W Polsce żyje 29 gatunków trzmieli.
Wszystkie tematy były poparte ciekawymi slajdami.

Podsumowując, znów instruktorzy SSI zdobyli nową wiedzę. Zachęcamy działkowców do korzystania z porad instruktorów SSI PZD.
Źródło i zdjęcia: Barbara Głogowska - Instruktor Okręgowy
12 sierpnia br. do wszystkich Zarządów ROD i OZ wysłane zostało specjalne wydanie Biuletynu Informacyjnego. Dzięki niemu działkowcy będą mogli w sposób szczegółowy zapoznać się z przebiegiem prac Podkomisji oraz skutkami zmian wprowadzonymi do projektu obywatelskiego. Zachęcamy do czytania!
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
Do wszystkich Okręgowych Zarządów oraz rodzinnych ogrodów działkowych wysłany został najnowszy numer specjalnego wydania "Informatora działkowca". Można w nim znaleźć m.in. informacje na temat zakończonych prac w podkomisji nadzwyczajnej, a także na temat poprawek, które zostały wprowadzone do projektu obywatelskiego oraz co dalej z tak przygotowanym przez posłów projektem ustawy.
Źródło strona KR PZD (A.J.)
W naszym kraju każdy zna się najlepiej na wszystkim. Ekspertów mamy pod dostatkiem – na każdy temat. Czytając poniedziałkowe wydanie „Rzeczpospolitej” trudno nie zauważyć, że dziennikarze czołowych gazet już nawet nie próbują silić się na obiektywizm. Czyżby aż tak PO zazdrościli politykom popularności i bezkarności w głoszeniu półprawd i nonsensów, że idą tym samym utartym torem? Redaktor Marcin Piasecki wzorem posła Stefana Niesiołowskiego (PO) znanego ze swoich bezpardonowych i napastliwych ataków, za cel obrał sobie działkowców. Czym mu zawinili emeryci i renciści uprawiający w spokoju marchewkę i pietruszkę, nie wiadomo. Jasne jest natomiast, że działkowcy i ogrody to dla niego to po prostu „zwykła patologia” i nic więcej. Próżno tu szukać choćby najmniejszego szacunku i zrozumienia dla wieloletniej pracy ludzi. „Prędzej czy później działkowcy będą musieli ustąpić z centrów miast – pisze redaktor Marcin Piasecki. Ich ogrody coraz bardziej przypominają slumsy postawione na makabryczni drogiej ziemi. No i tu rodzi się pytanie zasadnicze. Skoro są to slumsy i patologia, to, dlaczego cieszą się aż taką popularnością, a listy oczekujących na działki są coraz dłuższe? Wszak z ogrodów korzysta już ponad 4 miliony ludzi, a zainteresowanie nie maleje. Co więcej, nie tylko sami działkowcy, ale także całe społeczeństwo docenia wartość ogrodów działkowych w miastach i jak wskazuje sondaż CBOS (z września 2012r.) aż 88% Polaków popiera ich dalsze istnienie.
Dziś ogrody działkowe to już nie ta sama bajka, co dawniej i trzeba mieć pojęcie, choćby minimalne, o czym się pisze. Współczesne ogrody to miejsca coraz bardziej nowoczesne, które z roku na rok stają się coraz ładniejsze, o czym świadczy nie tylko ilość przeprowadzanych modernizacji, ale tez liczne konkursy, w których startują działkowcy prezentując piękno swych ogrodów. Otwierają też swoje bramy dla całej lokalnej społeczności, dzięki czemu są one miejscem wypoczynku dla rodzin i przyjaciół, a przy okazji służą, jako wsparcie socjalne dla tych bardziej potrzebujących. Bo oni istnieją nawet, jeśli dziennikarze niekoniecznie chcą ten fakt zauważyć. Dwa miliony emerytów otrzymuje emeryturę poniżej pensji minimalnej. Prawie, co 10 dorosły Polak nigdy nie był na wakacjach, a głównym powodem tej smutnej sytuacji jest… brak pieniędzy. Tymczasem w komentarzu „Rzeczpospolitej” czytamy: „Gdyby owe grunty sprzedać, być może minęłaby groźba podwyżki najróżniejszych opłat i pojawiłyby się nowe możliwości inwestycyjne”. Ogród działkowy nie może być jedynie oceniany przez pryzmat wartości majątkowej ziemi. Większość z nich powstała, bowiem w czasach, gdy w miejscu tym były jedynie ugory i łąki, a nie centra miast. Czy to znaczy, że teraz, gdy miasta się rozwinęły, działkowcy „w podziękowaniu” za pięknie zagospodarowaną zieleń, która jest prawdziwą fabryką tlenu dla wielu miast, mają zostać z niej wyrzuceni tylko po to, by jakiś inwestor, mógł sobie napchać kieszenie sprzedając ekskluzywne apartamenty za grube miliony? Czemu zatem służyć ma negowanie potrzeby istnienia działek w miastach i wskazywanie jak cenne byłoby zagospodarowanie tych terenów inaczej? Może społeczeństwo polskie lubi ogrody, bo dostrzega w nich coś więcej, niż tylko interes deweloperów i doskonałe miejsce na kolejne „wybajerzone” centrum handlowe?
Trzeba to podkreślić tysiąckrotnie, bo może wtedy coś do kogoś dotrze - ogrody działkowe nie blokują i nie blokowały nigdy rozwoju miast. Centrum nie może być jedynie betonowym tworem, w którym się tylko pracuje. Takie myślenie to zaiste prawdziwy przeżytek PRL. Ogrody są potrzebne w środku miast, czy się komuś to podoba czy nie. Ludzie potrzebują zieleni, hodowania sałaty, a samorządy potrzebują ogrodów, by obniżyć temperaturę „rozgrzanych niczym skalne pustynie miast”. Wystarczy popatrzeć na naszych zachodnich sąsiadów, by zobaczyć, jak moda na działki opanowała Europę i świat. Ogrody to nie „przeżytek” – jest wręcz odwrotnie. W zachodnich państwach Europy działki uznawane są za szczyt rozwoju i przyjaznego traktowania swoich mieszkańców. Najbardziej działkowym miastem świata jest Berlin. Na jego obszarze znajduje się około 74 tys. ogrodów działkowych. Kanclerz Angela Merkel uważa, że ogrody bronią wielkiej idei, bo jako zielone wyspy zapewniają miastom swobodny dostęp do natury. „Ogród dla każdego obywatela” to hasło przewodnie szwedzkiego stowarzyszenia ogrodów działkowych. Ogrody działkowe są w Sztokholmie, Paryżu, Kopenhadze, Chicago, Toronto, w Londynie i Japonii. Prawdziwy rozkwit przeżywają ogrody działkowe w Danii. W Wielkiej Brytanii zgodnie ustawą z 1908 roku, wystarczy kilkanaście osób, aby gmina miała obowiązek przekazania im gruntu w użytkowanie. Na liście oczekujących na przydział działki jest obecnie 87 tysięcy zainteresowanych.
Tymczasem, co niektórzy chcieliby działkowców wykopać i na taczkach przewieźć w inne miejsce. Aaaa i nie zapominajmy – w ogóle to niech sobie tę ziemię kupią. Dlaczego? A tak. Skoro ja nie mam to i ty mieć nie będziesz. Takie polskie stereotypy, ale jak widać w mediach nadal dobrze się sprzedają.
Źródło strona KR PZD (A.J.)
26 lipca br. prace zakończyła podkomisja sejmowa, rozpatrująca obywatelski projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Mimo że podkomisja przyjęła za bazę swoich prac projekt obywatelski - co dawało nadzieję na przyjęcie dobrej i kompleksowej regulacji zgodnej z wolą działkowców - to jednak zmiany, jakie w projekcie przeforsowali posłowie Platformy Obywatelskiej (PO) oraz Solidarnej Polski (SP), poważnie naruszyły integralność oraz istotę projektu.
Katalog zmian, które spowodowały zaburzenie fundamentów projektu obywatelskiego, jest długi. Dziś omawiamy zagadnienie wywołujące największe emocje tzn. uwłaszczenie działkowców. Za tydzień przedstawiamy kolejne zmiany, które doprowadziły do „rozmontowania” projektu obywatelskiego i spotkały się z krytycznym przyjęciem działkowców, PO chce uszczęśliwić wybranych działkowców.
W ostatnim czasie posłowie Platformy zrobili antykampanię Polskiemu Związkowi Działkowców, propagując tezę, jakoby byłby on przeciwny uwłaszczeniu działkowców. Tymczasem PZD nie ma żadnych zastrzeżeń, co do samej idei uwłaszczenia działkowców. Jednakże uznaje, że nie jest ono możliwe w formie zaproponowanej przez posłów PO. Dlaczego? Powód jest prosty. PZD chce by uwłaszczeniem zostali objęci wszyscy działkowcy, a nie wybrani, jak proponuje PO.
Zgodnie z propozycją tej partii uwłaszczenie obejmie tylko 63% gruntów, będących w użytkowaniu wieczystym bądź we własności PZD. Praktycznie żadnych szans na uwłaszczenie nie będą mieli działkowcy z dużych miast. W Warszawie, tylko 1 na 174 ROD jest w użytkowaniu wieczystym. Podobnie w Katowicach, gdzie działkowcy z zaledwie 0,005% ROD będą mogli uwłaszczyć się. W Krakowie będzie to dotyczyło działkowców z 2% ROD, w Lublinie – 5% ROD, w Łodzi – 9% ROD, w Poznaniu – 18% ROD, a w Szczecnie – 19% ROD. Są takie miasta jak Ostrowiec Świętokrzyski, Tychy czy Zabrze, gdzie żaden działkowiec nie będzie miał możliwości uwłaszczenia się. Uwłaszczenie nie obejmie zatem wszystkich działkowców, a różnicowanie działkowców na lepszych i gorszych może wywołać konflikty społeczne i chaos w ogrodach.
Posłowie PO próbują także marginalizować fakt, iż własność i użytkowanie wieczyste, które ma być przekazywane działkowcom jest obarczone wadą - prawem pierwokupu przez gminę za 1 % wartości gruntu. W praktyce oznacza to, iż działkowcy zamiast zostać uwłaszczeni, mogą zostać wywłaszczeni przez gminy. Trudno, bowiem uwierzyć, że gminy mając w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego inne przeznaczenie ogrodu nie będą chciały skorzystać z prawa pierwokupu, by odsprzedać grunt deweloperom lub innym inwestorom.
Niekonstytucyjne propozycje posłów
Ponadto, co jest niezwykle istotne, jak wskazują eksperci i konstytucjonaliści poprawka ta budzi ogromne wątpliwości natury konstytucyjnej. Wskazał na to uczestniczący w pracach podkomisji ekspert konstytucjonalista dr hab. Wojciech Orłowski, w ocenie, którego przepis ten zamiast przynieść bezpieczeństwo i spokój ogrodom stanie się polem walki i powodem zaskarżenia do Trybunału Konstytucyjnego. Tym bardziej, że poprawka PO ingerencję tę posuwa o wiele dalej, nieodpłatnie wywłaszczając stowarzyszenie ogrodowe z jego własności lub użytkowania wieczystego. Potwierdza to art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, który stanowi, iż wywłaszczenie możliwe jest jedynie na cele publiczne, w dodatku za słusznym odszkodowaniem.
„Godzina zero” jest blisko
Jakkolwiek, więc sama idea uwłaszczenia jest godna rozważenia, to istnieje prawdopodobieństwo graniczące niemal z pewnością, iż owa poprawka w takim kształcie zostanie zakwestionowana przez prezydenta RP, który przekaże ustawę do zbadania jej przez Trybunał Konstytucyjny pod kątem konstytucyjności. To zaś znacznie wydłuży cały proces legislacyjny. Znając graniczny termin wejścia w życie wyroku Trybunału, tj. 21 stycznia 2014 r. niemal pewne jest, że nowe przepisy regulujące funkcjonowanie rodzinnych ogrodów działkowych w Polsce nie zostaną wprowadzone. W ten sposób, mydląc działkowcom oczy i nęcąc obietnicami uwłaszczenia, celowo czy nie – zmierza się do zablokowania wejścia w życie ustawy przed wybiciem „godziny zero”.
Komitet nie znajduje akceptacji dla poprawek PO
Z uwagi na tę i wiele innych szkodliwych dla działkowców zmian wprowadzonych do inicjatywy obywatelskiej członkowie Komitetu wydali specjalne oświadczenie, w którym podkreślili, że przyjęte poprawki nie znajdują jego akceptacji. Równocześnie zaapelowali do Sejmu RP o przywrócenie, w toku dalszych prac, pierwotnych założeń inicjatywy popartej przez milion obywateli. Stwierdzili także, że odpowiedzialność za skutki modyfikacji inicjatywy obywatelskiej, które zagrażają milionowi polskich rodzin działkowych, spoczywa w całości na posłach PO oraz SP. To posłowie tych ugrupowań, kierując się swymi partyjnymi interesami, nie oparli się pokusie sięgnięcia po populistyczne hasła i wbrew stanowisku Komitetu, wprowadzili do projektu obywatelskiego zmiany, które mogą zagrozić prawom działkowców i dalszemu funkcjonowaniu ogrodów działkowych w Polsce.
Z pełną treścią oświadczenia można zapoznać się na www.pzd.pl.
A za tydzień o kolejnych, budzących wątpliwości konstytucjonalistów i działkowców poprawkach wniesionych do projektu obywatelskiego.
Źródło: strona KR PZD ( A.J.)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
64 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
303 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
4568 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
16412 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1535228 |
|
|
|
|
| | ||||||||||