![]() |
||
![]() | ||
5 lutego br. członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej projektu Ustawy o ROD wraz z działkowcami przekazali do Sejmu 924 801 podpisów złożonych pod obywatelskim projektem ustawy o ROD. Wynik ten nie jest jednak ostateczny.
W dalszym ciągu napływają do nas listy z kolejnymi podpisami. W ciągu dwóch tygodni otrzymaliśmy w sumie 9810 podpisów. W związku z tym nasz licznik wynosi obecnie 934 611 podpisów.
Mimo tego, że podpisy te nie spełniają wymogu formalnego, zgodnie, z którym powinny zostać złożone w Sejmie do 5 lutego br., nie mogą zostać zlekceważone i wyrzucone do kosza. Dlatego też w najbliższych dniach członkowie Komitetu złożą je w Biurze Podawczym Sejmu.
Podpisy te są, bowiem ważnym i cennym potwierdzeniem poparcia, którego obywatele udzielają nowej ustawie działkowej. Nie możemy pozwolić, by zgodnie z hasłem naszej akcji, choćby jeden podpis się zmarnował.
Źródło: strona KR PZD ( A.J.)
W dniu 16.02.2013R na terenie ogrodu „Zorza” w Pyskowicach odbyło się szkolenie działkowców w temacie zimowego cięcia drzew i krzewów. Uczestniczyły w nim 44 osoby zainteresowane tym tematem. Szkolenie prowadzili Instruktorzy Krajowi: Tadeusz Witek i Antoni Soroka. Część teoretyczną wzbogacili swoimi wystąpieniami kierownik Delegatury pan Jan Pękala oraz członek Komisji Problemowej pan Sebastian Ciągwa. Omówili oni wyniki zbierania podpisów pod projektem Obywatelskiej Ustawy o Ogrodach. Przedstawili też zagrożenia, które niosą inne projekty Ustaw dotyczące dalszego losu działkowców.
W oparciu o długoletnie doświadczenie p. Antoni Soroka omówił sposoby, terminy oraz technikę cięcia drzew i krzewów. Wypowiedz jego uzupełnił p. Tadeusz Witek dzieląc się z słuchaczami nowinkami z dziedziny sadownictwa. Przedstawił też w ogólnym zarysie zastosowanie oryginalnej technologii efektywnych mikroorganizmów EM w uprawach
W trakcie prelekcji działkowcy mieli wgląd do materiałów poglądowych oraz możliwość skorzystania z prezentacji wizualnej dotyczącej omawianych tematów.
Po podziale na dwie grupy: p. Witek w asyście Instruktora Ogrodowego p. Jadwigi Gągorowskiej oraz p. Soroka i Instruktor Okręgowy Barbara Głogowska ruszyli wraz z działkowcami na działki pokazując w praktyce arkany prawidłowego cięcia drzew. Spore zainteresowanie budziła też strona prawna sadzenia oraz usuwania drzew. Padało wiele pytań, na które staraliśmy się odpowiedzieć. Tak liczny i czynny udział działkowców wskazuje na celowość prowadzenia tego rodzaju szkoleń.
Źródło: Barbara Głogowska, zdjęcia- zobacz w galerii zdjęć - Jan Pękala i B. Głogowska.

W dniu dzisiejszym w świetlicy ROD ,,Zorza'' w Pyskowicach odbyła się narada instruktarzowo-szkoleniowa, Prezesów i Przewodniczących Komisji Rewizyjnych ROD oraz kandydatów na przewodniczących zebrań sprawozdawczych z ROD Pyskowice, Toszek i Ziemięcice. Zasadniczym tematem była ocena dotychczasowych działań Zarządów dotyczących poparcia Obywatelskiej Ustawy o ROD, oraz przygotowania do zebrań sprawozdawczych na ogrodach. Z ramienia OZ.Śl. brał udział członek OZ.Śl Pan Stanisław Kalisz, Delegaturę Rejonowa reprezentowali Pan Sebastian Ciągwa, który w swym wystąpienie omówił bieżąca sytuacje w Związku, oraz zadania, jakie czekają Zarządy i Komisje Statutowe ROD dotyczące sprawozdawczości za 2012r. oraz przygotowanie materiałów na zebrania sprawozdawcze. Księgowa Ośrodka Finansowo -Księgowego Pani Gabriela Sar, omówiła zagadnienia finansowo -księgowe ze szczególnym podkreśleniem, obowiązujących przepisów oraz prowadzenia dokumentacji finansowej prowadzonych na ogrodach. Następnie Kierownik Delegatury omówił dokumenty, jakie powinny być przygotowane na Zebrania Sprawozdawcze, omówił obowiązki zarządów przed i po zebraniach dotyczące dokumentów z tych zebrań. W dalszym wystąpieniu szczegółowo omówił, jakie dokumenty są niezbędne, przy składaniu wniosków na dotacje z funduszu rozwoju i ich rozliczeniu. Na zakończenie podziękował uczestnikom zebrania szczególnie Prezesowi ROD ,,Zorza'' za goszczenie uczestników w/w zebrania, jak również uczestników szkolenia ciecia drzew i krzewów które dziś się odbywało na tym ogrodzie.
Źródło i zdjęcia Jan Pękala
W Sejmie nie uporano się jeszcze ze zliczeniem ponad 924 tysięcy podpisów złożonych przez obywateli pod projektem ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, a niektórzy parlamentarzyści partii rządzącej już obwieszczają wszem i wobec, że projekt jest nie tylko niezgodny z Konstytucją, ale również poddają w wątpliwość jego obywatelski charakter.
Takie wnioski można wyprowadzić z Informacji o projekcie ustawy o ogrodach działkowych, którą w ostatnim tygodniu rozpowszechniają niektórzy parlamentarzyści z Platformy Obywatelskiej. Jest to reakcja na rzekome „przekłamania” PZD na temat propozycji tej partii do przyszłego projektu o ogrodach działkowych. Oczywiście nie sprecyzowano, o jakie „przekłamania” miałoby dokładnie chodzić. Wszak to sami posłowie z PO przekazali przedstawicielom PZD pisemny dokument zawierający takie propozycje, które zostały następnie opublikowane i skomentowane. Chodziło w końcu o konsultacje z milionowym środowiskiem działkowców, którzy po zapoznaniu się z tekstem propozycji wyjątkowo krytycznie ocenili pomysły zespołu posłów z PO.
Teraz ta krytyka nie jest przedstawiana, jako normalna reakcja działkowców na wyjątkowo niekorzystne dla nich propozycje, ale jako efekt zręcznej manipulacji ze strony demonicznego PZD, który poprzez bliżej nieokreślone „przekłamania” wprowadził działkowców w błąd. Najwyraźniej zakłada się, że działkowcy nie potrafią sami przeczytać i zrozumieć tekstu opracowanego przez zespół posłów z PO. Zdaje się, że taki panuje pogląd wśród autorów przedmiotowej Informacji, skoro poparty ponad 924 tysiącami podpisów projekt ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych określono, jako „tzw. obywatelski”. Uznano zapewne, że prawie milion polskich obywateli nie wiedziało, pod czym się podpisuje. Po lekturze Informacji odnosi się wręcz wrażenie, że gdyby działkowcy myśleli trzeźwo i rozsądnie to obiema rękami podpisaliby się pod propozycjami zespołu PO, a nie wsparliby projektu tzw. obywatelskiego. Parlamentarzyści PO zdążyli nawet przesądzić, że projekt obywatelski jest niezgodny z Konstytucją i tylko projekt PO wprowadza rzeczywisty pluralizm w funkcjonowaniu ogrodów działkowych i należycie realizuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Problem jednak polega na tym, że – oprócz wąskiej grupy posłów PO – nikt takiego projektu jeszcze nie widział. Ba! Nie przekazano nawet do konsultacji kolejnej – poprawionej! – wersji propozycji do takiego projektu. Pewnie uznano, że i tak działkowcy nie zrozumieją, a makiaweliczny Związek wszystko poprzekręca i znowu im wmówi, że doskonałe dla nich propozycje są śmiertelnym zagrożeniem. Może, dlatego tym razem przedstawiono propozycje w formie ogólnikowych haseł ujętych w sześciu punktach. Mimo tak lakonicznej formy warto jednak ustosunkować się do tych pomysłów, aby działkowcy sami mogli ocenić, czy przedstawione propozycje zespołu posłów PO „możliwie silnie wspierają działkowców”.
Fundamentalnym założeniem przyszłego projektu PO jest niewątpliwie likwidacja PZD i wszystkich struktur organizacyjnych, w tym organów prowadzących dzisiaj ROD. Skutkiem takiej propozycji będzie nie tylko rozbicie silnej ogólnopolskiej organizacji działkowców, ale likwidacja osoby prawnej, jaką jest PZD, spowoduje, że wygasną prawa do gruntów zajętych przez ogrody działkowe, zwłaszcza użytkowanie wieczyste. W efekcie wygaśnie także własność infrastruktury oraz prawa działkowców do działek i majątku. Prawnie całe to mienie stanie się własnością gminy (Skarbu Państwa), jako właściciela gruntu. Nastąpi, więc komunalizacja (nacjonalizacja) prywatnego mienia. Powstanie, więc konieczność ponownego nabywania praw do tego mienia. Ponadto z majątku PZD ma być utworzony tzw. Krajowy Fundusz Ogrodowy. Wynika stąd, że społeczne aktywa samorządu działkowców mają być w zarządzie instytucji państwowej, która będzie decydowała o ich rozdysponowaniu.
Według propozycji, ogrody mają być prowadzone przez stowarzyszenia, które będą tworzone od podstaw przez działkowców. Proponuje się swoisty konkurs – stowarzyszenie z największym poparciem działkowców zawrze z właścicielem gruntu umowę na prowadzenie ogrodu. Dotychczasowe propozycje zakładały, że w trakcie trwania umowy właściciel będzie mógł wymienić stowarzyszenie na inne, które uzyska większe poparcie, a nawet w ogóle rozwiązać umowę i samodzielnie prowadzić ogród lub powierzyć prowadzenie, „komu innemu”. Stowarzyszenie miałoby faktycznie podlegać właścicielowi gruntu, który wyrażałby zgodę na inwestycje w ogrodzie i otrzymywał corocznie od stowarzyszenia szczegółową informację finansową.
Posłowie PO konsekwentnie pomijają fakt, że według ich propozycji istniejące ogrody nie zachowają obecnych praw do gruntów – likwidacja PZD spowoduje, że prawa te wygasną. Oznacza to, że np. ogrody działające dzisiaj w oparciu o nieodpłatne użytkowanie wieczyste, utracą to prawo wraz z wejściem proponowanych rozwiązań. Stąd właśnie będą musiały od nowa je nabyć na zasadach podobnych do nowych ogrodów. Według udostępnionych propozycji, wybrane stowarzyszenie ma zawierać umowę dzierżawy, która określi m. in. sposób korzystania ze znacjonalizowanej infrastruktury oraz obowiązki stowarzyszenia dotyczące rekultywacji terenu w razie likwidacji ogrodu. Taka umowa będzie czasowa i odpłatna. Przewidziano aktualizowaną opłatę roczną – do 0,2% wartości gruntu. W wielu miastach taka stawka byłaby nie do udźwignięcia dla działkowców i przesądzi los ogrodów. Zwłaszcza, że proponowane umowy będą mogły być rozwiązywane z różnych przyczyn, m.in. naruszanie obowiązków umownych.
Autorzy propozycji również pomijają, że wygaśnięcie praw do gruntów zajętych przez ogrody działkowe (np. użytkowania wieczystego) spowoduje także wygaśnięcie obecnych praw działkowców do działek. Dlatego właśnie w ujawnionych wcześniej propozycjach każdy działkowiec musiałby zawrzeć nową „umowę o korzystanie z działki”, która obowiązywałaby nie dłużej niż umowa stowarzyszenia z gminą. Prawo z tej umowy byłoby zasadniczo nieodpłatne, jednak działkowcy musieliby uczestniczyć w opłacie rocznej za dzierżawę gruntu pod ogród.
W swojej informacji autorzy propozycji zapewniają, że nie nakładają na działkowców podatków. Być może pod wpływem protestów działkowców zmienili swoje dotychczasowe pomysły, które zakładały zwolnienie stowarzyszeń od podatku płaconego od gruntu przy obowiązku uiszczania opłaty rocznej za dzierżawę tego gruntu. Przy takim zapisie obowiązywałby jednak podatek od budynków (altan), który obecnie wynosi 7,66 zł/m2 powierzchni użytkowej, a więc przy największych altanach podatek wyniósłby ponad 500 zł rocznie. Dodatkowo, każdy działkowiec musiałby wówczas partycypować w podatkach za budynki ogólne. Zapłacony podatek nie wróciłby do ogrodu, czyli działkowcy i tak będą musieli płacić na utrzymanie, remontowanie lub modernizację majątku własnego i ogrodu. Oznaczałoby to potrzebę zwiększenia opłat ogrodowych.
W informacji wyczytać również można, iż „nieprawdą jest, że robimy zamach na altanki (…)”. Tymczasem w opublikowanych wcześniej propozycjach zespół PO dążył do radykalnej zmiany zasad dotyczących altan, które miałyby być obiektami tymczasowymi, niepołączonymi trwale z gruntem oraz służyć „dziennemu pobytowi”. Nowe altany miały mieć do 20 m2 i tylko jedną kondygnację. Natomiast istniejące altany musiałyby zostać dostosowane do powyższego stanu w terminie 10 lat. Wprawdzie pod wpływem protestów działkowców zespół PO odszedł później od pomysłu zmniejszenia powierzchni altan do 20 m2, jednak nie odżegnano się dotąd od pozostałych pomysłów, zwłaszcza zakazu trwałego związania altany z gruntem. Trudno zrozumieć sens takiego ograniczenia, nie mówiąc już o celowości dostosowania istniejących altan do tego wymogu. Istnieją też wątpliwości, co do wypłaty odszkodowań za takie altany w razie likwidacji ogrodu działkowego, skoro równie dobrze można jej przenieść w inne miejsce.
Jeżeli chodzi o zasady likwidacji ogrodów, to zespół PO proponuje dopuszczalność takiej likwidacji na cele publiczne albo realizację planów zagospodarowania przestrzennego. Przewidują także odtworzenie ogrodu oraz wypłatę odszkodowań dla działkowców. Nie ma jednak – wzorem projektu obywatelskiego - propozycji o rozstrzyganiu sporów, co do zasadności likwidacji przez sądy. Kwestie te przypuszczalnie załatwiałby właściciel gruntu, a niezadowoleni działkowcy byliby zmuszeni dochodzić swoich praw na własną rękę. Takie rozwiązanie byłoby szczególnie groźne, gdyż brak mechanizmów gwarantujących realną realizację uprawnień działkowców w razie likwidacji ogrodów oznacza w praktyce, że nawet najlepsze prawa mogą pozostać martwe na papierze.
Powyższe uwagi wskazują, że istnieje wiele zasadnych wątpliwości i zastrzeżeń, co do propozycji dotychczas ujawnionych przez zespół posłów PO. Wydaje się, że nastał już najwyższy czas, aby przedstawili gotowy projekt i rozpoczęli poważną i merytoryczną dyskusję nad rozwiązaniami, które proponują milionowi polskich rodzin. Takiej dyskusji z pewnością nie służy skrywanie własnych pomysłów oraz bezpodstawne oskarżanie innych o zdrożne działania tylko, dlatego, że ośmielili się wyrazić swoje stanowisko, co do ujawnionych propozycji. Trudno, bowiem oczekiwać jedynie zachwytów i entuzjazmu, należy przyjmować merytoryczną krytykę i ją ewentualnie odpierać rzeczową argumentacją. Posłowie partii rządzącej nie powinni obrażać się na obywateli tylko, dlatego, że mają inne poglądy i oczekiwania, co do funkcjonowania ogrodnictwa działkowego. Społeczność polskich działkowców oraz ich inicjatywa obywatelska zasługują na poważne i partnerskie traktowanie. Tego wymagają standardy demokratycznego państwa prawa realizującego zasadę społeczeństwa obywatelskiego.
Opracował:
Zespół prawny PZD
(A.J.)
Kalendarz polityczno wyborczy jasno pokazuje, że w ciągu najbliższych dwóch lat Polaków czekają ważne wybory, od których może zależeć także przyszłość działkowców i ogrodów. Wyborczy maraton zacznie się już na wiosnę 2014 roku głosowaniem na kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Cztery miesiące później udamy się do urn wyborczych, by decydować o władzach samorządowych. Osiem miesięcy później, to znaczy na początku 2015 wybierzemy głowę państwa, a następnie na jesieni wybierać będziemy nowy parlament. Najważniejszy będzie jednak sam początek tego maratonu – wiosna 2014 i wybory do europarlamentu. Dlaczego?
Wybory do Parlamentu Europejskiego będą demokratycznym i oddolnym potwierdzeniem sympatii i uznania społeczeństwa wobec partii politycznych. Nie bez znaczenia dla partii będzie sukces czy porażka, bo kto potknie się na początku, czyli w pierwszych wyborach, ten ma małe szanse na sukces w wyborach ostatnich, czyli najważniejszych – do Sejmu. Dlatego właśnie wszystkie ugrupowania potraktują start w elekcji do PE bardzo poważnie. To zaś rodzi nadzieję i oczekiwania środowiska działkowców. Jeśli politykom zależy na głosach 4-milionowej społeczności działkowej, to muszą się postarać i to bardzo, by te głosy otrzymać. Obietnice to już za mało. Teraz potrzebne są czyny, które jasno pokażą, jakie są ich zamiary i w jakim kierunku zmierzają poszczególne partie polityczne w naszym kraju. To te czyny będą oceniane przez całą społeczność działkową, która właśnie przy urnie wyborczej kreśląc krzyżyk przy nazwisku wyrazi swoje zdanie poprzez „dziękuję” lub poprzez ”weto”. Wszak każdy polityk, który wystartuje w wyborach, także tych do europarlamentu, ma za sobą zaplecze polityczne, które ma wpływ na decyzje polskiego parlamentu i stanowienie ustaw, które mają służyć społeczeństwu w kolejnych latach.
Źródło strona KRPZD (A.J.)
Wybory samorządowe to czas, kiedy mamy możliwość decydowania o tym, kto będzie w naszym imieniu podejmował najważniejsze decyzje w naszym lokalnym środowisku. Zanim ruszy machina wyborczych obietnic warto przypomnieć, że najbliższe wybory władz do samorządów odbędą się już za 1,5 roku i to według nowej ordynacji. Nowy Kodeks Wyborczy wprowadza okręgi jednomandatowe we wszystkich jednostkach gminnych z wyjątkiem miast na prawach powiatu. Co to oznacza?
O mandat radnego będzie mógł ubiegać się każdy mieszkaniec gminy posiadający bierne prawo wyborcze. Nowe prawo wyborcze pozwala na start każdemu, kto uzbiera 15 podpisów poparcia. Głosowanie będzie dotyczyć konkretnych osób, a nie partyjnych list. Wobec tego należy spodziewać się dużej liczby kandydatów, ale pamiętać należy o tym, że zwycięzca może być tylko jeden. Już teraz niektóre partie rozpoczynają przygotowania do wyborów.
Także dla działkowców wybory samorządowe są niezwykle ważnym wydarzeniem. Wbrew pozorom ludzie są sprawiedliwi i potrafią właściwie ocenić pracę dla dobra wspólnego. Zgodnie z nowym zamysłem okręgów jednomandatowych, radny ma być bliżej swoich wyborców. W małym okręgu - wyborcy mają wiedzieć, z kim będą się kontaktować i kto w ich imieniu, będzie działał na forum Rady Miejskiej. Okręgi jednomandatowe to zatem podwójna szansa dla działkowców.
Z jednej strony działkowcy mogą odpowiednio ocenić dotychczasowych samorządowców i ich współpracę ze środowiskiem działkowym, a także rozliczyć z dotychczasowych działań na rzecz ogrodów pokazując im „czerwoną kartkę” (blokując w ten sposób ich dalsze działania na szkodę społeczności działkowej), lub mogą też swoim wyborczym głosem docenić i nagrodzić ich wysiłki, jeśli na to zasługują. Ludzie będą oceniani i rozliczani przez wyborców za to, co zrobili, a nie za to, co obiecali. Nie będzie rozmywania odpowiedzialności i argumentów w stylu „to władze partii tak zadecydowały, więc musiałem tak zagłosować”. Z drugiej strony okręgi jednomandatowe to szansa dla najbardziej doświadczonych i niezależnych społeczników, którzy mając szerokie poparcie wśród swojego środowiska działkowego, mogą spróbować swoich sił w wyborach na radnych.
Po wyroku TK wielu polityków deklarowało, że działkowcom i ogrodom nie stanie się krzywda. Tymczasem zaledwie parę miesięcy później pojawiły się projekty ustawy działkowej Solidarnej Polski i Platformy Obywatelskiej, które pokazują, ile warte są polityczne obietnice. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że te projekty są ogromnie krzywdzące dla działkowców i zmierzają do całkowitej likwidacji ogrodów. O sprzeciwie całego środowiska użytkowników działek i negatywnej ocenie tych projektów świadczą liczne stanowiska, apele i listy wysyłane w tej sprawie do polityków, premiera, Marszałek Sejmu i Prezydenta. Dlatego działkowcy nauczeni tym doświadczeniem nie dadzą się już zwieść kolejnym „pustym słowom” i kolejnym nic nie znaczącym obietnicom. Teraz potrzebne są czyny, które już za półtora roku zostaną ocenione przez 4 milionową społeczność rodzin działkowych. Nie pozwólmy politykom decydować bez nas o naszych sprawach. Przypomnijmy im, że każde ich działanie będzie podlegało rzetelnej i sprawiedliwej ocenie ogromnej rzeszy wyborców - działkowców.
Źródło: KR PZD (A.J.)
5 lutego br. członkowie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej projektu Ustawy o ROD wraz z działkowcami przekazali do Sejmu 924 801 podpisów złożonych pod obywatelskim projektem ustawy o ROD. Wynik ten nie jest jednak ostateczny. W ostatnich dniach napłynęły do nas listy z kolejnymi 7857 podpisami, które zwiększyły nasz licznik do 932 658 podpisów.
Mimo tego, że podpisy te nie spełniają wymogu formalnego, zgodnie, z którym powinny zostać złożone w Sejmie do ubiegłego wtorku, nie mogą zostać zlekceważone i wyrzucone do kosza. Dlatego też w najbliższych dniach członkowie Komitetu złożą je w Biurze Podawczym Sejmu.
Podpisy te są, bowiem ważnym i cennym potwierdzeniem poparcia, którego obywatele udzielają nowej ustawie działkowej. Nie możemy pozwolić, by zgodnie z hasłem naszej akcji, choćby jeden podpis się zmarnował.
Źródło strona KR PZD (A.J.)
UCHWAŁA NR 19/2013
Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców
z dnia 17 stycznia 2013 r.
w sprawie rozstrzygnięcia konkursu krajowego
„Najciekawsza i najaktywniejsza strona internetowa ROD i OZ”
Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców działając na podstawie § 150 ust. 2 pkt. 1 statutu PZD oraz § 6 uchwały nr 260/2011 Prezydium Krajowej Rady PZD z dnia 29 grudnia 2011 r. w sprawie ogłoszenia konkursu krajowego „Najciekawsza i najaktywniejsza strona internetowa ROD i OZ” postanawia co następuje:
§ 1
Nie przyznać pierwszej, drugiej i trzeciej nagrody.
§ 2
Przyznać wyróżnienie dla:
Okręgowego Zarządu w Zielonej Górze
Okręgowego Zarządu w Poznaniu
Okręgowego Zarządu w Szczecinie
Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Bielany” we Wrocławiu
§ 3
Wyróżnionym w konkursie przyznać nagrody w postaci urządzenia wielofunkcyjnego – drukarki ze skanerem.
§ 4
Uchwała wchodzi w życie z dniem jej przyjęcia
UZASADNIENIE
Prezydium KR PZD dokonując oceny stron internetowych zgłoszonych do konkursu „Najciekawsza i najaktywniejsza strona internetowa ROD i OZ” uznało, że żadna ze stron nie spełniła wszystkich kryteriów określonych w regulaminie konkursu. Stanowi to przeszkodę w przyznaniu pierwszego, drugiego i trzeciego miejsca. Powszechnym mankamentem stron OZ i ROD jest ich rzadka aktualizacja oraz wartość merytoryczna publikowanych treści niewystarczająca jak na nasze obecne potrzeby, a są to podstawowe wyznaczniki Internetu. Z uwagi na większe zaangażowanie ww. OZ i ROD Prezydium postanowiło przyznać im wyróżnienia.
Rok 2012 i 2013 ma dla działkowców znaczenie historyczne. Jest to podyktowane aktualną, wyjątkowo niestabilną, sytuacją ogrodów i Związku. Szybkie i rzetelne informowanie, za pomocą najpopularniejszego obecnie medium, jakim jest Internet, powinno być wykorzystywane przez wszystkie jednostki Związku. Dlatego Prezydium KR PZD uznaje, że wszystkie OZ i ROD powinny poprawić swoje strony pod kątem: częstotliwości aktualizowania strony, wartości merytorycznych publikowanych treści oraz walorów estetycznych.
SEKRETARZ PREZES
Izabela Ożegalska Eugeniusz Kondracki
Warszawa, dnia 17 stycznia 2013 r.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
25 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
477 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
4742 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
16586 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1535402 |
|
|
|
|
| | ||||||||||