![]() |
||
![]() | ||
L.dz. 81 /2013 Wrocław, dnia 10 stycznia 2013r.
Zarządy ROD
okręgu wrocławskiego
Okręgowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców we Wrocławiu zawiadamia, że dwóch działkowców okręgu wrocławskiego w osobach Jerzego Karpińskiego ROD „Radość” i Karola Pacanowskiego z ROD „Oświata” we Wrocławiu złożyło w dniu 8 stycznia 2013r. skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 lipca 2012r.
Należy wyrazić nadzieję na pozytywne rozpatrzenie skargi przez Trybunał w Strasburgu z uwagi na naruszenie przez TK wg skarżących praw zawartych w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności a w szczególności art. 11, art. 13, art. 14 Konwencji oraz art.1 protokołu nr 1 do Konwencji, który gwarantuje każdej osobie ochronę własności i innych praw majątkowych.
Zdaniem skarżących Trybunał Konstytucyjny naruszył prawo do skutecznego środka odwoławczego wbrew prawu, pozbawieniu organizację społeczną podstaw prawnych do jej funkcjonowania, objął dyskryminacją skarżących w związku z niemożnością przynależenia do organizacji społecznej Polskiego Związku Działkowców.
Prezes OZ PZD we Wrocławiu
mgr Janusz Moszkowski
Źródło: strona OZ Wrocław. ( A.J.)
9 stycznia 2013 roku w Zabrzu odbyło się spotkanie z działkowcami zorganizowane przez Delegaturę PZD w Zabrzu w s. obywatelskiego projektu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych.
W spotkaniu udział wzięli m.in. Prezes KR PZD Eugeniusz Kondracki, wiceprzewodniczący Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o ROD Tomasz Terlecki, a także zaproszeni goście, m.in. wiceprezydent miasta Zabrze Krzysztof Lewandowski.
Na naradę zaproszono wszystkich posłów z regionu, ale pomimo przerwy w obradach Sejmu przybyło tylko dwoje: poseł SLD Zbyszek Zaborowski oraz poseł PO Borys Budka, który nie dotrwał do końca spotkania i lekceważąc Działkowców opuścił spotkanie kilka minut po swoim wystąpieniu.
Przybyłych licznie na spotkanie działkowców serdecznie powitał prezes Okręgu Śląskiego Prezes Jerzy Leśniak. Podsumowując aktywność Okręgu Śląskiego zaznaczył, że działkowcy zebrali dotąd 33 tys. podpisów. Podczas spotkania w Zabrzu Delegatura Rybnicka przekazała Komitetowi Inicjatywy Ustawodawczej kolejne 2900 podpisów.
Następnie Prezes Delegatury w Zabrzu Józef Noski przedstawił krótko historię miasta, a także ogrodów działkowych, które na tych ziemiach powstawały od 1923 roku, bez względu na zmienny podział administracyjny ogrody te przetrwały stan przedwojenny, Hitlera, komunizm i demokrację. - Zawsze stawaliśmy i stawać będziemy w obronie ruchu działkowego – zapewniał Prezes Noski. Podkreślał, że opowiedziało się za tym tysiące zabrzańskich działkowców, którzy złożyli swoje podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o rod. - Próbuje się wszystkimi metodami oczernić działkowców i sprawić, by działki stały się slumsami. Wszystkie te działania mają sprawić, aby ogrody były postrzegane, jako przeszkody w dobrym wizerunku miast w Polsce – wyjaśniał blisko 300 działkowcom zgromadzonym w Sali Domu Kultury Prezes Delegatury w Zabrzu.
Prezes Noski nawiązał w kilku słowach do założeń do ustawy działkowej Platformy Obywatelskiej, które powstały pod kierunkiem posła Stanisława Huskowskiego, która jest ogromnie szkodliwa dla działkowców i zmierza, co całkowitej likwidacji Związku i ogrodów.
Prawdopodobnie te słowa wzburzyły ogromnie obecnego na spotkaniu posła Platformy Obywatelskiej Budkę, który nie czekając na swoją kolej – podszedł do mikrofonu i zaczął przemawiać do działkowców.- Mogę zapewnić o jednej podstawowej rzeczy – nikt w PO nie chce likwidacji praw działkowców – mówił –nie może być tak, że tylko PZD ma monopol na wszelkiego typu racje – mówił poseł PO Borys Budka. Z pretensją odniósł się do tego, że podczas tego spotkania padło wiele nieprawdziwych słów pod adresem ugrupowania, które reprezentuje i zespołu posła Huskowskiego, który przygotowuje założenia do nowego prawa o działkach, w pracach, którego uczestniczy, jako członek. Poseł Budka podkreślił, że dla posłów PO najważniejsze jest zachowanie samorządności działkowców, którzy będą mogli zrzeszać się w stowarzyszenia. – Nikt nie chce likwidować Polskiego Związku Działkowców – mówił. Poseł Budka nie próbował nawet odnieść się do konkretnych założeń zespołu posła Huskowskiego, a w swoim przemówieniu operował jedynie sloganami i hasłami, które działkowcy znają już z telewizyjnych deklaracji, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.. Jednocześnie zaznaczył, że choć posłowie chcą dać działkowcom wolność zrzeszania się to jednak przepisy będą regulowały, że państwa nie będzie można obciążyć nadmiernymi opłatami za działki – wskazując tym samym, że to działkowcy będą musieli ponosić wszystkie koszty, które wskażą posłowie. Poseł zaznaczył, że to gminy muszą mieć decydujący wpływ na to, co i jak jest realizowane w ogrodach, a nie sami działkowcy. W żaden sposób nie odniósł się do tych wątpliwości i konkretnych zarzutów, które stawiają działkowcy. W swoim wystąpieniu wykazał się całkowitą ignorancją i – o zgrozo – nieznajomością założeń przygotowanych przez zespół posła Stanisława Huskowskiego, którego podobno jest członkiem. Rodzi się, zatem podstawowe pytanie – czy poseł Budka jest jedynie figurantem w tym zespole czy też zapisy przygotowała jedna osoba, a pozostałe zaakceptowały je bez czytania? Swoim wystąpieniem Borys Budka pokazał wyraźnie, jaki ma stosunek do działkowców, traktując ich, jako nierozumnych obywateli, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem założeń zespołu Huskowskiego (udostępnione działkowcom przez posłów PO Niesiołowskiego i Olechowskiego). Poseł Budka nie był zainteresowany wysłuchaniem propozycji obywatelskiego projektu ustawy, który został przygotowany ogromnym nakładem kilkumiesięcznej pracy, przez całe środowisko działkowców.
Działkowcy chcieli skonfrontować założenie PO ze słowami posła, który z takim zacięciem mówił, że działkowcy niesłusznie krytykują ten projekt, jednak poseł Budka najpierw próbował zbagatelizować te pytania, a po chwili, podczas przemówienia wiceprzewodniczącego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej – ostentacyjnie opuścił salę całkowicie ignorując działkowców i nie odpowiadając na żadne indywidualnie zadanie przez nich pytanie. Ponieważ próba manipulacji spełzła na niczym, poseł Borys Budka pokazał swoje prawdziwe oblicze i stosunek do współobywateli, w mieście, w którym przez wiele lat był radnym.
- Pan Poseł wprowadza Was w błąd. Prawda jest taka, że gdyby nie PZD, to znacznej części działek już by nie było. Nie dajcie sobie wmówić, że to PZD jest waszym problemem – powiedział, występując po kontrowersyjnym przemówieniu posła Platformy Obywatelskiej, poseł SLD Zbyszek Zaborowski. Podkreślał, jak ważne jest, by założenia do ustawy zostały przygotowane szybko, bo został już tylko rok z czasu wyznaczonego przez TK na uregulowanie niekonstytucyjnych zapisów.
Poseł Zaborowski mówił, że pomimo tego, iż SLD ma swój projekt ustawy dla działkowców, to w pełni popiera obywatelski projekt ustawy o ROD. – Komuś bardzo zależało na tym, by zakwestionować pozycję ogrodów działkowych po to, by móc wykorzystać grunty działek, jako tereny inwestycyjne. Wspomniał, że chociaż mieszkańcom Zabrza zapewne to nie grozi, to takie zagrożenie istnieje w dużych aglomeracjach miejskich.
- Po co zmieniać coś co jest dobre i co wszystkim służy od wielu już lat? – pytał wiceprezydent Zabrza Krzysztof Lewandowski. - W tej chwili na podstawie obowiązującej ustawy macie bardzo mocną pozycję i jest to bardzo korzystne rozwiązania dla działkowców. Wiceprezydent mówił o tym, że dzięki obowiązującym przepisom Prezes PZD jest na tyle silnym reprezentantem środowiska działkowców, by samorząd lokalny chciał z nim rozmawiać. - Wielu prezydentów ma inne poglądy, bo ma w tym swój interes, który przez nich przemawia – podkreślał Krzysztof Lewandowski. Mówił o tym, że jeśli Związku nie będzie – to gmina wyda decyzję i nikt nie będzie o nic pytał Działkowców, ani nie będzie rozmawiał z nic nieznaczącym małym stowarzyszeniem. -Doręczą wam jedynie odgórnie wydaną decyzję i nikt was pytać nie będzie czy chcecie opuścić swoje działki czy nie. – W interesie wszystkich działkowców jest, by Polski Związek Działkowców został zachowany i dalej bronił Waszych interesów i praw, tak jak działo się to do tej pory. Wiceprezydent Zabrza radził działkowcom, by nie godzili się na osłabienie Związku, jeśli chcą, by ogrody działkowe przetrwały i nie uległy degradacji. - Każdy z was dobrowolnie przystąpił do PZD i żadna władza nie ma prawa mówić, że to źle, iż zrzeszyliście się w tym Związku i nie ma prawa rozwiązywać tej organizacji. Nie pozwólcie na to, by władza decydowała za Was – zakończył swoje przemówienie wiceprezydent Lewandowski zbierając gromkie brawa od zgromadzonych działkowców.
Komu zatem wierzyć i który projekt jest najlepszy? Do tych wątpliwości, które mogły zrodzić się w głowach zgromadzonych w Zabrzu Działkowców, odniósł się mec. Tomasz Terlecki, wiceprzewodniczący Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.
Zaznaczył, że wszyscy przemawiający są zgodni, co do zasadniczej kwestii – pojedynczemu działkowcami nie może stać się krzywda, ale diabeł tkwi w szczegółach. – Czy czasami droga do tego celu nie sprawi, że całość rozleci się w taki sposób, ze nie da się już tego naprawić? To działkowiec musi być podmiotem, który rządzi na terenie ogrodu działkowego – podkreślał Terlecki wyjaśniając, dlaczego projekt obywatelski jest najlepszym rozwiązaniem dla działkowców. Wyjaśnił działkowcom, że po 21 stycznia 2014 nie będzie można funkcjonować tak, jak do tej pory. Uświadamiał też działkowców, że podstawą wszelkich praw są prawa do gruntów. Zaznaczył, że wszystkie prawa do gruntów wygasną wraz z likwidacją PZD. - Jeśli wygasną prawa PZD to wasze prawa również wygasną i trzeba będzie je na nowo ustalać. Dziś jesteście właścicielami wszystkiego, co macie na swojej działce – nasadzeń i naniesień. Bez tych praw jesteście „dzikimi lokatorami”. Mówił, że Platforma Obywatelska proponuje zniesienie tych praw, które posiadają działkowcy, nawet, jeśli nie zakwestionował ich Trybunał. - My nie proponujemy wymazania wszystkiego, co było do tej pory i budowania od początku. Ogrodnictwo działkowe istnieje od 115-lat. Nie ma żadnych personalnych przesłanek, by burzyć ten dorobek i budować go od początku. Dlatego wszystko, co nie zostało zakwestionowane przez TK powinno zostać zachowane, jeśli służy działkowcom – uważa Tomasz Terlecki.
- Polski Związek Działkowców to przede wszystkim Rodzinne Ogrody Działkowe, a nie Krajowa Rada. To jest jedna duża organizacja, która ma siłę w negocjacjach z miastami i innymi kontrahentami. Czy osiągniecie te same prawa, które posiadacie w tej chwili, jeśli będziecie działać w pojedynkę – pytał działkowców.
Jeśli zechcecie tworzyć własne stowarzyszenie – to będziecie mieli taką możliwość – gwarantują wam to zapisy obywatelskiego projektu ustawy. Tomasz Terlecki wyjaśniał, że posłowie z Warszawy chcą narzucić działkowcom, że muszą stworzyć wspólnotę od nowa, nawet, jeśli są ogrody, które chcą dalej należeć do PZD.
Projekt zachowuje wszystkie te prawa, które nie zostały zakwestionowane przez TK i dodaje przepisy, które konkretyzują je a nawet rozszerzają., tj. przenoszenie praw do działek na innych członków rodziny, określenie, co dzieje się z działką po śmierci działkowca i inne.
Wiceprzewodniczący Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej wspomniał też, że jeśli prace nad ustawa zaczną się na jesieni, to istnieje duża szansa, że to nie wystarczy na rzetelną pracę nad przepisami nowej ustawy. Jeśli posłowie nie zdążą to wtedy sytuacja ogrodów i działkowców będzie bardzo zła.
- Są pewne środowiska, które nie widza na tych gruntach ludzi, ale pieniądze. Kto ma być, dla kogo – ludzie dla gruntów czy grunty dla ludzi?- pytał w swoim przemówieniu Prezes KR PZD Eugeniusz Kondracki. - My nie mamy nic przeciwko PZD mówił poseł Budka – tymczasem zapisy zespołu Klubu Parlamentarnego PO jasno wskazują na likwidację PZD. Te założenie, które przygotował zespół posła Huskowskiego w opinii Prezesa Eugeniusza Kondrackiego to właściwie cała ustawa o ogrodach działkowych. – Nie widziałem nic bardziej krzywdzącego dla działkowców - mówił. - To ustawa o likwidacji, slamizacji, ostatecznym rozwiązaniu ogrodów działkowych w Polsce. Dlaczego powstała ta ustawa? Tu nie chodzi o nas, tylko o grunty. Prezes KR PZD przypomniał, że wraz z likwidacją PZD grunty wracają do gmin i ich wolnej decyzji, co do przyszłości tych terenów. - Chciałbym, by w każdym mieście byli tacy prezydenci z takim stosunkiem do ogrodów i działkowców, jak tu w Zabrzu. Podkreślił jednak, że w takiej sytuacji, gdy mówimy o milionie rodzin działkowych i 44 tys. hektarów ziemi nie można liczyć na dobrą wolę każdego samorządu, miasta, gminy. Prezes przypomniał założenia zespołu Huskowskiego, że z chwilą wejścia w życie ustawy posłów PO, będzie można budować altanki tylko do 20m i że nie będzie mogła być ona związana z gruntem, a działkowiec będzie miał 10 lat na dostosowanie swojej altanki. - To nie jest dobry projekt, bo nikt się nie obroni. Kwestią czasu pozostanie po ilu miesiącach, latach przestaną istnieć ogrody. Dlatego Prezes KR PZD podkreślał, jak ważne jest masowe poparcie dla projektu obywatelskiego. - Bierzcie listy i zbierajcie podpisy, bo te podpisy są naprawdę ważne. One nie przesądzą o tym, że ten projekt zostanie przyjęty, ale przynajmniej nie zostanie odrzucony w pierwszym czytaniu.
Prezes Eugeniusz Kondracki zwrócił się także do prezesów ogrodów przypominając o tym, jak ważna jest organizacja nadzwyczajnych walnych zebrań. - Działkowiec musi znać bieżąca sytuację i założenia innych projektów, które nie są korzystne dla ogrodów i użytkowników działek.
Kończąc swoje przemówienie podziękował działkowcom, prezesom ogrodów i działaczom Związkowym: Delegaturze w Zabrzu i na Śląsku za zaangażowanie i pracę na rzecz ogrodów.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
W dniu dzisiejszym w Urzędzie Miasta Gliwice odbyło się spotkanie z Prezydentem Miasta Gliwic Panem Zygmuntem Frankiewiczem i zastępcą Prezydenta Panem Adamem Neumanem. Ogrody działkowe reprezentowali; Dyr. Biura OZ.Śl. PZD w Katowicach Pan Zbigniew Łuń, Przewodniczący Delegatury Gliwic Pan Tadeusz Kosowski, Stanisław Słupek prezes ROD ,,1-MAJA'',Sebastian Ciągwa Kierownik Ośrodka Szkoleniowego Delegatury Gliwice i w-ce Prezes ROD ,,Zacisze'' ,Zdzisław Prejzner Prezes ROD ,,Mimoza'' Barbara Głogowska Prezes ROD ,,Krokus'' Anna Kajdanowicz członek zarządu ROD ,,Trynek’’ Jan Pękala Prezes ROD ,,Nowy Start''. Przedstawiciele w imieniu działkowców złożyli życzenia Noworoczne oraz podziękowali za dobrą współpracę oraz za zrozumienie, jakie wykazują do ogrodów działkowych.

Następnie Pan Dyr. Biura OZ. Zbigniew Łuń chronologiczne omówił działania, jakie podejmował i podejmuje PZD po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ze szczególnym pokreśleniem Obywatelskiej Ustawy o ROD oraz z propozycjami do ustawy zgłoszonymi przez Platformę Obywatelską. Miłym zaskoczeniem dla przedstawicieli działkowców był fakt, że Pan Prezydent Miasta bardzo dobrze znał zapisy projektu Obywatelskiej Ustawy i w swym wystąpieniu bardzo pochlebnie o niej się wypowiadał z możliwie drobnymi poprawkami mało istotnymi w tym projekcje. Natomiast propozycjami do Ustawy o ROD Platformy Obywatelskiej jeszcze się nie zapoznał, ale z informacji dzisiejszej nasuwa się wniosek, że uchwalając ustawę należy w pierwszej kolejności widzieć ludzi a potem inne sprawy. W dalszym wystąpieniu Pan Prezydent zapewnił, iż nie zależnie, jaka będzie Ustawa Gliwickie Ogrody Działkowe są i będą wpisane w krajobraz miasta Gliwice.
Na zakończenie zaproszono Pana Prezydenta na spotkanie z zarządami ROD i działkowcami które odbędzie się w dniu 16 stycznia b.r. o godz,16,00 na ogrodzie ,,Górnicza Radość'' w Sośnicy przy ul Tylnej, zaproszenie zostało przyjęte.
Źródło: Jan Pękala, zdjęcia J. Pękala i Anna Kajdanowicz - zobacz w galerii zdjęć.
Zespół Kontrolny Okręgowej Komisji Rewizyjnej PZD przeprowadził w dniu 10.01.2012 badanie bilansu delegatury za rok 2012.Sporządzony bilans został zakwalifikowany do zatwierdzenia oraz zaplanowane wydatki na 2013 rok nie budzą zastrzeżeń.
Źródło: G. Sar
Krajowa Rada PZD podsumowała 2012 r. w zakresie udzielonych w tymże roku dotacji.
Polski Związek Działkowców w 2012 r. udzielił 1 305 dotacji na realizacje zadań remontowych i inwestycyjnych w rodzinnych ogrodach działkowych w wysokości wynoszącej łącznie 14 030 139 zł.
Dzięki tej pomocy, ROD wyposażone w nową lub zmodernizowaną infrastrukturę, będą mogły lepiej służyć potrzebom działkowców, a także przyczyniać się do rozwoju i unowocześniania stanu zagospodarowania ogrodów.
Dodatkowo, z Konta „Powódź 2010” Prezydium KR PZD w latach 2010-2012 przyznało dotacje powodziowe dla 141 ROD na łączną kwotę 1 841 026 zł.
Środki te przyczynią się do przywrócenia funkcjonalności ogrodów, które ucierpiały w wyniku powodzi i podtopień.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)

Zgodnie z planem pracy Delegatury Rejonowej w Gliwicach w dniu dzisiejszym odbyło się pierwsze posiedzenie w tym roku Delegatury i Komisji Problemowych. Tematem zasadniczym było przygotowywanie do odbywania Nadzwyczajnych Walnych Zebrań w ROD zgodnie z wytycznymi KR PZD z grudnia 2012r. W posiedzeniu uczestniczył Dyr. Biura OZ.Śl. Pan Zbigniew Łuń, który w swym wystąpieniu bardzo szczegółowo omawiał, jakie działania prowadzi Związek i jakie działania będą podejmowane w najbliższej przyszłości. Następnie Kierownik Delegatury zapoznał uczestników ile i jakie ogrody złożyły do obecnej chwili podpisy poparcia projektu Ustawy o ROD. Na dzień dzisiejszy złożonych jest 5270 podpisów, ale akcja trwa dalej oraz zaapelował, aby jeszcze wykazać większe zaangażowanie w tych sprawach.
W dalszym swym wystąpieniu poinformował, że w dniu 10 stycznia b.r., będzie spotkanie z Prezydentem Miasta Gliwice, działkowców Gliwickich będzie reprezentował zespół 8 przedstawicieli ogrodów. Następnie zapoznał zebranych o przygotowaniach do Nadzwyczajnych Zebrań, które są już uzgodnione i odbędą się w dniach 16 stycznia godz. 16,00 w świetlicy ogrodu Górnicza Radość /Sośnica ul Tylna/ oraz 25 stycznia b.r. w Knurowie i 31 stycznia w Pyskowicach. Po rzeczowej dyskusji nad przedstawionymi tematami uczestnicy posiedzenia zadeklarowali jeszcze większe zaangażowanie się do wyżej omawianych spraw.

Źródło i zdjęcia Jan Pękala.
Na spotkaniu opłatkowym (6 stycznia 2013), zorganizowanym przez wojewódzkie władze PSL w Szczecinie, wobec licznie zebranych, znakomitych gości, reprezentujących włodarzy województwa i miasta Szczecina oraz różnych instytucji miasta i działaczy PSL na czele z najwyższymi władzami, tj. marszałkiem Józefem Zychem i wicepremierem Januszem Piechocińskim został w ramach składania oficjalnych życzeń zasygnalizowany problem, przed którym stanęli działkowcy rodzinnych ogrodów działkowych. W swoim wystąpieniu prezes OZ PZD zaapelował o poparcie ze strony ludowców wszystkich zmagań działkowców o zachowanie tożsamości organizacji i dorobku wielu pokoleń działkowców.
W czasie uroczyście zorganizowanego koncertu kolęd oraz pobytu przedstawicieli struktur PSL województwa, władze wojewódzkie zorganizowały stanowisko informacyjne dotyczące projektu ustawy zgłoszonej przez Komitet Obywatelski jak również zbierano podpisy na listach poparcia ustawy. Wszystkie podpisy zostaną łącznie z pozostałymi, które zbierają struktury SLD zostaną przekazane do Komitetu Obywatelskiego.
W bezpośrednich rozmowach, zarówno marszałek Józef Zych jak również prezes PSL pan Janusz Piechociński zapewnił, że PSL pomoże stworzyć warunki do przyjęcia projektu obywatelskiego.
Należy wyrazić pod adresem zarządu wojewódzkiego PSL słowa uznania zarówno za zorganizowanie uroczystości jak również za ten tak potrzebny nam dzisiaj gest skierowany do Polskiego Związku Działkowców.
Z wystąpienia Prezesa PSL najbardziej utkwiły słowa życzeń, aby razem bez podziałów iść ku przyszłości, bowiem tylko zwarte struktury mają szanse powodzenia, natomiast każde dzielenie się rodzi potencjalne skutki klęski. Słowa te jak najbardziej są odpowiednie również i dla nas, jako członków jednej zwartej organizacji Polskiego Związku Działkowców.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego negatywnie zaskoczył środowisko działkowe, a także wywołał oburzenie i obawę o przyszłość rodzinnych ogrodów działkowych. Wbrew temu, co próbowano wmówić ludziom tuż po wyroku TK, jego skutki będą najbardziej dotkliwe dla samych działkowców. Z treści ustnego i pisemnego uzasadnienia wyroku nie wynikają żadne merytoryczne i racjonalne argumenty, aby zaprzeczyć obawom działkowców.
Orzeczenie wejdzie w życie już za 12 miesięcy - 21 stycznia 2014 r. Jeśli do tego czasu nie zostanie uchwalona nowa ustawa regulująca prawa ogrodów działkowych i ich użytkowników, wówczas poprzez likwidację Związku – wygasną wszelkie prawa do gruntów i majątku w ogrodach. Rozwiązanie organizacji, która od przeszło 30 lat skutecznie broniła ogrody działkowe i nabyte prawa działkowców przed zakusami elit rządzących, których głównym celem stało się odebranie gruntów ogrodom w celu przeznaczenia ich przede wszystkim na cele komercyjne, oznacza dla działkowców utratę wszystkich praw do działek i położonych tam naniesień. Staną się jedynie „dzikimi lokatorami” w użytkowanych niekiedy od pokoleń działkach. Ponadto wyrok otwiera drogę do swobodnego dysponowania gruntami ogrodów, nie mówiąc już o ekonomicznych dolegliwościach, które dotkną użytkowników działek.
Działkowcy od wielu miesięcy nie poprzestają w wysiłkach, by ocalić swoje ogrody, a także prawo do zrzeszania się i samorządności, które gwarantuje wszystkim obywatelom Konstytucja RP. Środowisko działkowe, by
uniknąć tego czarnego scenariusza przygotowało obywatelski projekt ustawy, który zachowuje wszystkie obecne prawa działkowców. Droga do jego uchwalenia w Sejmie jest jeszcze daleka. Potrzeba nie tylko ogromnego wsparcia wyrażonego w podpisach pod tym projektem, ale także poparcia parlamentarzystów, którzy w imieniu swoich wyborców będą decydować o dalszych losach tej ustawy – a de facto, o dalszym istnieniu ogrodów działkowych w Polsce.
Dlatego, by bronić swoje prawa, PZD oraz indywidualni działkowcy z całego kraju złożyli skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego naruszył szereg praw chronionych przez prawo międzynarodowe, co jest niedopuszczalne w kraju, który jest członkiem Unii Europejskiej, Rady Europy, a także sygnatariuszem wielu międzynarodowych umów.
W opinii Związku w szczególności nastąpiła bezprawna ingerencja w działalność samorządnej organizacji społecznej działkowców poprzez docelową jej likwidację. W następstwie tego działania wygasną wszystkie prawa majątkowe Związku – w tym prawa do gruntów – na rzecz gmin i Skarbu Państwa. Nacjonalizacja majątku, która ma nastąpić, to znana już z czasów PRL-u praktyka rządzących. Jednak w demokratycznym państwie prawa to sytuacja niedopuszczalna, dlatego nie może pozostać bez reakcji na arenie międzynarodowej.
W swojej skardze Związek podkreślił, że naruszono jego prawo do sądu. PZD nie przyznano statusu uczestnika postępowania pomimo tego, iż sędziowie orzekali o jego prawach i dalszym istnieniu. Nie było również możliwości odwołania się od wyroku, który ma faktycznie pozbawić Związek bytu prawnego oraz całego majątku.
W podobnym tonie sformułowane są także skargi działkowców. Podkreślili oni, że wyrok TK zmierza do likwidacji ich zrzeszenia i pozbawienia ich członkostwa w organizacji, do której przystąpili z własnej woli. Co więcej, skutkiem orzeczenia TK ma być utrata ich obecnych praw majątkowych związanych z użytkowaną działką, co jest rażącym naruszeniem prawa międzynarodowego. Działkowcy zaskarżyli również tryb postępowania w tej sprawie; podobnie jak ich Związek, nie zapewniono im możliwości uczestniczenia w sprawie, ani złożenia jakiegokolwiek odwołania, choć w istocie rozstrzygnięto o ich fundamentalnych prawach.
Źródło: strona KR PZD (A.J.)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
112 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
564 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
4829 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
16673 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1535489 |
|
|
|
|
| | ||||||||||