STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

AKTUALNO¦CI

<< Nowsze  Starsze >>

Koniec świata dla działkowców?

Napisany przez delegatura 2012-07-09 22:36:46 CEST

„Dzisiaj zielone płuca miast – jutro deweloperski betonowy biznes?!!!”, „Nie chcemy uprawiać polityki, chcemy uprawiać działki” – transparenty z takimi napisami zawisły u bram ogrodów działkowych w całej Polsce.

W ten sposób działkowicze łączą się w proteście i walczą o utrzymanie dotychczasowej ustawy. Czy wygrają? Dowiemy się 11 lipca.

Być może już wkrótce ogródki działkowe w całej Polsce znikną, a w ich miejsce staną piękne, nowoczesne budynki i wieżowce. Taki scenariusz może się ziścić, jeśli Trybunał Konstytucyjny postanowi, że ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych jest niezgodna z Konstytucją. Wyrok ostatecznie ma zapaść 11 lipca. Na jego ogłoszenie działkowicze czekają już dwa lata. To wtedy Lech Gardocki, były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uchylenie dotychczas obowiązującej ustawy. W jego ocenie daje ona wszelkie przywileje Polskiemu Związkowi Działkowców, a odbiera je gminom i Skarbowi Państwa. Ani gminy, ani Skarb Państwa nie mogą na przykład przeznaczyć terenów zajętych przez ogródki na inne cele publiczne, nie mogą zwrócić ich dawnym właścicielom lub ich spadkobiercom. Co więcej, nie czerpią z posiadanych na swoim terenie gruntów żadnych dochodów, mimo tego, że ponoszą koszty przysposobienia terenów na potrzeby ogrodów.
Takiego problemu nie widzi Polski Związek Działkowców. Eugeniusz Kondracki, prezes PZD, uważa, że ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych jest akceptowana przez zdecydowaną większość samorządów i nie ma potrzeby jej zmieniać, gdyż dobrze funkcjonuje. – Uważamy, że ustawa jest zgodna z Konstytucją i zaspokaja potrzeby społeczności działkowej – powiedział na zorganizowanej pod koniec czerwca konferencji prasowej. Kto ma rację? Rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny. Na wyrok czeka ponad milion działkowiczów. Gra warta jest świeczki, bo toczy się nie tylko o zielone płuca miast, ale i o miliardy złotych. Z danych Najwyższej Izby Kontroli wynika, bowiem, że na koniec 2008 roku na terenie Polski ogródki działkowe zajmowały powierzchnię 43,5 tys. hektarów.
„Nie zabierajcie nam ziemi i nieba”
W obronie ogródków stanęli działkowicze. „Z ugoru powstały parki zieleni! Uchylenie ustawy w ugór je zamieni”, „Bronimy naszych praw, tradycji i przyszłości” – to tylko kilka z napisów, jakie pojawiły się na transparentach wywieszonych przed wejściem do ogródków działkowych w całej Polsce w ramach ogłoszonego pod koniec czerwca „Tygodnia Protestu Polskich Działkowców”. – Działki nam są potrzebne dla przeżycia tak samo, jak codziennie kawałek chleba. Działkowcy nie chcą przedwcześnie umierać siłą skazani tylko na dogorywanie w blokowiskach. Kto działki nie potrzebuje, bo ma swoje dacze lub ma na urlop w Tunezji, ten nas nigdy nie zrozumie – pisała w liście do Trybunału Konstytucyjnego Jadwiga Bielińska, działkowiczka z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Podzamcze” w Wałbrzychu.
Listów w podobnym tonie Trybunał otrzymał setki, jeśli nie tysiące. – Ogrody powinny zostać. Dla wielu osób, zwłaszcza starszych, które nie stać na wyjazdy, jest to jedyna forma spędzania wolnego czasu, zajęcia się czymś. To też zielona oaza w większych miastach – uważa Dagmara, właścicielka działki w ROD w Czarnkowie. – Nie wyobrażam sobie, by mogli zabrać nam ten kawałek ziemi, miejsce, gdzie można spędzić miło weekend, zapalić grilla. Mieszkając w bloku, nie mamy innej możliwości spędzenia czasu. To o wiele lepsze, niż siedzenie w czterech ścianach. A teraz tak naprawdę nie wiadomo, co będzie. Jesteśmy rozdarci. Nie robimy żadnych inwestycji na działce, bo nie wiemy, jaki los ją czeka – dodaje.
Zyski i straty
Trudno dziwić się postawie działkowiczów. Stracą wiele, jeśli ustawa zostanie uznana za niekonstytucyjną. Według Eugeniusza Kondrackiego największą stratą będzie prawo do bezpłatnego korzystania z ogrodów. – Działkowcy będą musieli płacić podatki za ziemię i nieruchomości od 100 złotych nawet do 20 tysięcy złotych – ostrzegał na konferencji prasowej Kondracki. O ile w ogóle samorządy, w których najprawdopodobniej ręce przejdą grunty, będą nadal chciały przeznaczać je na ogródki działkowe. Wcale nie jest powiedziane, że tak będzie. W miejscu działek już wkrótce mogą stanąć biurowce czy blokowiska. Na nieprzychylnym dla PZD i działkowiczów wyroku, zyskają, bowiem gminy. Dzisiaj otwarcie mówi się o stratach, jakie ponoszą przez obecny kształt ustawy. Status chroniący działkowców, blokuje wiele inwestycji miejskich. Miasta nie mogą dowolnie dysponować swoją własnością. Chcąc ruszyć z inwestycją w centrum miasta, muszą liczyć się nie tylko z wypłatą odszkodowania, ale i zapewnieniem terenów zastępczych. – Tak, to prawda. Jednak z punktu widzenia Poznania ta sytuacja nie jest problemem, ponieważ miasto dobrze dogaduje się z działkowcami, a w sytuacjach spornych wypłaca odszkodowanie lub oferuje tereny zastępcze. Trzeba zwrócić uwagę, że ogródki działkowe pełnią bardzo ważną funkcję w tkance miasta: są przestrzeniami wypoczynku, zieleni i rekreacji. Co więcej, za ich utrzymanie odpowiadają sami mieszkańcy – mówi Maciej Milewicz z Biura Prasowego Urzędu Miasta w Poznaniu.
Na decyzję Trybunału spokojnie czeka również Wrocław. – Czekamy cierpliwie na orzeczenie Trybunału. Jako samorząd jesteśmy zobowiązani do stosowania prawa w takim kształcie, w jakim jest. Obecne uregulowania, czyli specustawa drogowa i powodziowa dają nam narzędzia do prowadzenia najważniejszych inwestycji bez większych kłopotów. Bez względu na treść orzeczenia, nie ma powodów do nerwowych ruchów, nikt we Wrocławiu nie planuje rewolucji związanych z ogrodami działkowymi – twierdzi Paweł Czuma, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Co prawda samorządy żadnej rewolucji nie planują, ale o tym, jak rzeczywiście będzie po stwierdzeniu przez Trybunał niekonstytucyjności ustawy, pokaże czas. Działkowicze, mimo zapewnień gmin i miast, są pełni niepokoju. – Nasze działki są w pobliżu obwodnicy. Jest to więc teren atrakcyjny na działalność gastronomiczną i hotelową. Co prawda na razie budowa drogi tak szybko, jak się zaczęła, tak się skończyła, bo firma ją budująca, zbankrutowała, ale nie wiadomo, co czeka nas w przyszłości. W większych miastach na działki zapolują na pewno deweloperzy. Ciągle przecież mówi się, że brakuje miejsca na nowe inwestycje – twierdzi Dagmara, działkowicza z ROD w Czarnkowie. Deweloperzy, jako że nie są stroną w konflikcie, nie chcą komentować sytuacji. Wszyscy cierpliwie czekają na wyrok Trybunały Konstytucyjnego.
Ofiary politycznych rozgrywek?
Skoro większość samorządów ustawa w obecnym kształcie nie przeszkadza, działkowiczom i PZD również, to skąd cały ten konflikt? Działkowicze uważają, że są ofiarami politycznych rozgrywek. Czy rzeczywiście mają podstawy, by tak sądzić? Kto i co próbuje na ustawie ugrać? Ustawę w obecnym kształcie w lipcu 2005 roku przygotował w porozumieniu z Polskim Związkiem Działkowców Sojusz Lewicy Demokratycznej. W okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości podejmowane były próby nowelizacji tejże ustawy. PiS przygotowało projekt zakładający likwidację PZD i przejęcie ogrodów przez ich użytkowników. SLD udało się zatrzymać jednak te plany. Gdyby nie Lech Gardocki, być może nadal by się to udawało. Obecnie Sojusz czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, żeby móc podjąć jakieś działania na rzecz wsparcia PZD i działkowców. „Stoimy i stać będziemy w obronie polskich działkowców” – pisze na swojej stronie internetowej SLD. Skąd takie poparcie? – No cóż... Walka toczy się nie tylko o pieniądze, ale i o milion wyborców, bo na tyle szacuje się obecnie liczbę działkowiczów – twierdzi jeden z polityków, nie chcąc jednak podawać swoich danych osobowych.

źródło: wiadomości Onet.biznes - fragmenty artykułu



Komunikat Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców z dnia 2 lipca 2012 r.

Napisany przez delegatura 2012-07-03 22:25:05 CEST

Rozprawa przed Trybunałem Konstytucyjnym, który rozpatrywał wniosek I Prezesa Sądu Najwyższego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP całej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, była szeroko komentowana w mediach jeszcze przed posiedzeniem Trybunału. Działkowcy, którzy na ten temat czerpali wiedzę z mediów, mogą czuć się zagubieni, gdyż przedstawiany w większości z nich obraz nie odpowiada rzeczywistości, ale przede wszystkim nie oddaje zagrożenia, jakie dla każdego działkowca może przynieść wyrok Trybunału Konstytucyjnego.
Dla każdego działkowca najważniejsze są prawa zapisane w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych, bowiem tylko z niej one pochodzą. Jeśli zostanie zakwestionowana cała ustawa, to wręcz znikną wszelkie prawa i uprawnienia wszystkich działkowców.
W szczególności działkowcy utracą tytuł prawny do działki, a więc będą musieli nawiązać stosunek prawny z właścicielem gruntu, najczęściej gminą. W praktyce może to być tylko dzierżawa – na czas określony i płatna.
Kolejną stratę działkowcy poniosą w mieniu prywatnym. Obecnie tylko ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych, odmiennie niż kodeks cywilny, przyznaje działkowcom prawo własności do nasadzeń i urządzeń trwale związanych z gruntem. Gdy zabraknie ustawy o ROD, wszystko, co trwale związane z gruntem stanie się własnością właściciela gruntu, a więc najczęściej gminy. Jeśli tak, to nie dość, że działkowcy będą zmuszeni do wydzierżawienia gruntu działki od gminy, to jeszcze będą dzierżawić od niej swoją własną altanę.
Infrastruktura ogrodu, trwale związana z gruntem, choć wykonana za pieniądze działkowców, także stanie się własnością gminy, a więc za korzystanie z niej również trzeba będzie płacić.
Brak ustawy o ROD to zniesienie ograniczeń w likwidacji ogrodów, szczególnie na cele komercyjne, a konsekwencją również utrata wszelkich praw związanych z likwidacją, a więc nie będzie już terenu zastępczego, odbudowanego ogrodu i odszkodowania za mienie działkowca.
W tej sytuacji nic nie warte są zapewnienia niektórych przedstawicieli samorządu, że u nich ogrody będą mogły nadal istnieć – działki użytkują ludzie niezamożni, a kogo będzie stać na konieczne opłaty dzierżawne? Niezależnie od dzisiejszych zapewnień samorząd musi się obracać w granicach wyznaczonych prawem, a nie własnych poglądów.
Nawet, jeżeli Trybunał nie zakwestionuje całej ustawy, a tylko poszczególne jej artykuły, dla działkowców także może to oznaczać utratę dotychczasowych uprawnień. Szczególnie zagrożeni są działkowcy z ogrodów objętych roszczeniem dawnych właścicieli i ich spadkobierców. Jeżeli Trybunał zakwestionuje art. 24 ustawy o ROD, to już nic nie będzie chronić działkowców z tych ogrodów. Własną pracą i własnym majątkiem zapłacą za błędy administracji państwowej lub jej świadomą, a dzisiaj kwestionowaną politykę.

Straty działkowców mogą być ogromne, a mimo to obserwujemy nagonkę medialną na ogrody, PZD i ustawę o ROD. Jest to widoczne szczególnie z faktu, że na medialnych „ekspertów” wyrośli nagle niezmiernie aktywni przedstawiciele Polskiego Związku Firm Deweloperskich, a także stowarzyszenia Dekretowiec – zrzesza byłych właścicieli i spadkobierców osób wywłaszczonych dekretem Bieruta (grunty warszawskie). Są to szczególnego rodzaju „eksperci”, którzy mają swój prywatny interes w uchyleniu ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, aby uzyskać z tego wymierne korzyści. Nic dziwnego, że dla nich ustawa o ROD i PZD to samo zło, bo skutecznie uniemożliwia bezkarne i bez kosztowe dobranie się do gruntów ogrodów działkowych. Dekretowcy zamarzyli sobie nagle, aby to właśnie gruntami rodzinnych ogrodów działkowych, lub uzyskanymi z ich sprzedaży środkami, zaspakajać ich roszczenia. Tak, więc chcą, aby Państwo zadośćuczyniło wyrządzoną im krzywdę w taki sam sposób krzywdząc kolejne pokolenia.
Trudno natomiast zrozumieć postawę Związku Miast Polskich, choćby z uwagi na dotychczasową bardzo dobrą współpracę ze Związkiem oraz Związku z wieloma miastami. Świadczyć o tym mogą wielkie inwestycje w dużych miastach, które zostały zrealizowane na terenie zlikwidowanych ogrodów działkowych, a odbywało się to na życzenie miast w przyspieszonym tempie, lecz zgodnie z obowiązującym prawem. Przykładem mogą być takie inwestycje, jak: budowa Trasy Siekierkowskiej w Warszawie, Baltic Arena w Gdańsku, autostradowa obwodnica Wrocławia, czy Biblioteka Uniwersytecka w Bydgoszczy. Dotychczasowe sygnały ze Związku Miast Polskich były pozytywne, a obecnie widoczna jest zbieżność w poglądach i argumentacji Związku Miast Polskich i Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Możliwe, że to przypadek, ale też bardzo prawdopodobne, że poglądy Związku Miast Polskich nie są prawidłowo prezentowane przez występującego w mediach dyrektora biura tego Związku.

Prezydium Krajowej Rady PZD stoi na stanowisku, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny ogłaszając wyrok w dniu 11 lipca 2012 r., podzieli pogląd I Prezesa Sądu Najwyższego i uzna za niekonstytucyjne wszystkie najważniejsze postanowienia ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych to uderzy to w każdego pojedynczego działkowca.
Natomiast zapewnienia w mediach wygłaszane przez przeciwników Polskiego Związku Działkowców, że wszyscy kochają ogrody działkowe są bałamutne, nieprawdziwe i można powiedzieć, że wręcz oszukańcze, gdyż w praktyce siły te dążą do likwidacji wszystkich ogrodów działkowych w miastach.

Prezydium Krajowej Rady
Polskiego Związku Działkowców
Źródło: strona Krajowej Rady PZD


3.07.2012 Szkolenie nowych działkowców.

Napisany przez delegatura 2012-07-03 21:01:55 CEST



W dniu dzisiejszym odbyło się kolejne szkolenie dla nowoprzyjętych do PZD. Szkolenie prowadził wykładowca Pan Zdzisław Kowalik, który bardzo szczegółowo omawiał obowiązujące przepisy w PZD. Wykłady uatrakcyjniał slajdami pokazem slajdów, dotyczących prawa w PZD jak również uprawy i pielęgnacji roślin. W szkoleniu udział brało 49 nowo przyjętych do PZD z terenu ogrodów działkowych Delegatury Gliwickiej. Szkolenie swą obecnością zaszczycił Kierownik Rejonowego Ośrodka Szkoleniowego Pan Sebastian Ciągwa, który bardzo wysoko ocenił szkolenie.

Źródło: Jan Pękala - zdjęcia zobacz w galerii zdjęć.


Stanowisko Stowarzyszenia Nasz Wspólny Śląski Dom

Napisany przez delegatura 2012-07-03 20:41:53 CEST

Trybunał Konstytucyjny

Warszawa
dorota,hajduk@trybunal.gov.pl


dot: zaskarżenia całej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych


Stanowisko Stowarzyszenia „Nasz Wspólny Śląski Dom”

W związku ze sprawą zaskarżenia całej ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych stanowczo i w pełni popieramy stanowisko Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców zawartego w apelu do wszystkich członków PZD oraz w piśmie do Działkowców ///z informacją o ustanowieniu 23-29 czerwca 2012 roku Tygodniem protestu Polskich Działkowców// z dnia 29 maja 2012 r..
Wnioskujemy, aby do ustawy o rodzinnych ogródkach działkowych wprowadzić zapisy chroniące w większym niż dotychczas stopniu prawo działkowców do swej używanej z pietyzmem działek niejednokrotnie ratującej normalną egzystencję całych rodzin..
W szczególności celowym i niezbędnym jest wprowadzenie do w/w ustawy następujących zapisów:

1.Po okresie 20 lat użytkowania działki przez Działkowca /wliczając w ten okres
użytkowania jej przez najbliższych krewnych pradziadków, dziadków, rodziców, rodzeństwo, ojczyma, macochę/ działka poprzez zasiedzenie może stać się, bez jakichkolwiek kosztów/opłat/, czyli bezpłatnie – własnością działkowca.
2. Na jednostce organizacyjnej chcącej wdrożyć proces likwidacji ogrodu lub jego części powinien ciążyć obowiązek doprowadzenia do stanu prawnego określonego powyżej bez pobierania od działkowców jakichkolwiek opłat.

Ponadto prosimy o podanie do publicznej wiadomości osobę lub instytucję, która zainicjowała wszczęcie haniebnej procedury likwidacji prawa kilkumilionowej rzeszy ludzi w większości najbiedniejszej, utrzymującej się z niełatwej pracy na działce..
Czy w Polsce nie można załatwiać spraw społecznych w cywilizowany sposób, gdy zachodzi taka potrzeba..

Stowarzyszenie NWŚD
Paweł Helis
Rudolf Kołodziejczyk

źródło: meil do Delegatury PZD Gliwice


Pismo do Trybunału Konstytucyjnego

Napisany przez delegatura 2012-06-29 21:05:21 CEST




źródło: przesłane meilem na adres delegatury PZD Gliwice


Zarządy Rodzinnych Ogrodów Działkowych PZD.

Napisany przez delegatura 2012-06-29 20:50:54 CEST


Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców wyraża podziękowanie dla wszystkich działkowców i struktur ogrodowych, którzy czynnie włączyli się w ogłoszony przez Krajową Radę ,,Tydzień protestu polskich działkowców''.
Z uwagi na to, że Trybunał Konstytucyjny wyda wyrok w sprawie zaskarżenia Ustawy o ROD w dniu 11 lipca 2012 r, Prezydium Krajowej Rady PZD zwraca się do zarządów Rodzinnych Ogrodów Działkowych o pozostawienie do 12 lipca 2012r oflagowania ogrodów i banerów z hasłami.

Źródło: Prezydium Krajowej Rady PZD.


Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o ROD odroczony - 28.06.2012

Napisany przez delegatura 2012-06-28 19:22:38 CEST

Dopiero w lipcu dowiemy się, czy ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych jest zgodna z Konstytucją RP. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego po sześciu godzinach rozpatrywania wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego sprawę uznali za dostatecznie wyjaśnioną, jednak nie ogłosili dziś wyroku w tej sprawie. Zapadnie on dopiero 11 lipca o godz. 9.

Źródło: strona Krajowej Rady PZD


27.06.2012 Szkolenie nowych działkowców.

Napisany przez delegatura 2012-06-27 22:54:04 CEST



W dniu dzisiejszym w domu działkowca ROD ,,Szyb Wschód'' w Knurowie odbyło się szkolenie nowoprzyjętych do PZD z ogrodów działkowych zlokalizowanych na terenie miasta Knurowa i Szczygłowic.
Wykład dotyczący przepisów obowiązujących w PZD. jak również praw i obowiązków działkowców przeprowadził Kierownik Rejonowego Ośrodka Szkoleniowego Pan Sebastian Ciągwa.
W szkoleniu brało udział 64 nowoprzyjętych do PZD.

Źródło: Jan Pękala – zdjęcia zobacz w galerii zdjęć.


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 82
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 733
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 4998
W tym roku stronę odwiedziło » » » 16842
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1535658
 
Rekordowo odwiedziło nas 3940 Internautów w dniu 2023.05.10