STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

AKTUALNO¦CI

<< Nowsze  Starsze >>

Komunikat w sprawie rejestracji nowego statutu PZD

Napisany przez delegatura 2015-01-17 10:51:15 CET

Krajowa Rada PZD informuje, że nadal trwa procedura sądowa w sprawie zarejestrowania zmiany statutu PZD w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). Przypominamy, że podczas nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Delegatów w dniu 23 października 2014 roku Związek uchwalił nowy statut. Tym samym spełniono obowiązek wynikający z art. 68 ustawy o ROD, a więc uchwalono - w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy - nowy statut na zasadach określonych w dotychczasowym statucie, a także złożono do sądu rejestrowego wniosek o zmianę wpisu w KRS wraz z uchwalonym statutem.
Jednakże, mimo dopełnienia wymogu ustawowego, do dnia dzisiejszego nie dokonano wpisu do KRS o zmianie statutu. Przyczyną tego stanu rzeczy są zastrzeżenia do trybu przyjęcia nowego statutu oraz niektórych jego zapisów, jakie zgłosił do sądu Prezydent Warszawy, będący organem nadzorującym Związek. W odpowiedzi na te zastrzeżenia PZD przekazał obszerne stanowisko prawne, w którym ustosunkował się do wszystkich zastrzeżeń, wykazując ich bezpodstawność i wnosząc o pilne dokonanie rejestracji zmiany statutu.
Niestety, prowadzący sprawę referendarz wydał postanowienie, w którym odmówił zarejestrowania zmiany statutu, choć jednocześnie dokonał rejestracji zmian, które wynikają z tego statutu. Uzasadnienie nie wyjaśnia tej sprzeczności, wskazując jedynie, że bezpośrednią przyczyną odmowy było uznanie argumentu Prezydenta Warszawy jakoby nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów nie był uprawniony do dokonywania zmiany statutu PZD ze względu na nieprawidłowy wybór delegatów. Referendarz uznał też inne zastrzeżenia organu nadzoru dotyczące niektórych zapisów statutu, jednak zupełnie nie uzasadnił ich zasadności.
Z takim orzeczeniem Związek nie mógł się zgodzić. Podczas ostatniego posiedzenia Prezydium Krajowej Rady zdecydowano o natychmiastowym zaskarżeniu powyższego postanowienia. Stosowną skargę złożono już do sądu. Podtrzymano w niej dotychczasowe stanowisko Związku w sprawie zastrzeżeń Prezydenta Warszawy, na których oparł się referendarz.
Jednocześnie rozwinięto argumentację podważającą tezę o rzekomym braku uprawnienia nadzwyczajnego Krajowego Zjazdu Delegatów do dokonywania zmiany statutu. Wskazano w szczególności, że zjazd ten był zwołany i przeprowadzony zgodnie z dotychczasowym statutem, który – co wymowne – był uchwalony w dokładnie takim samym trybie jak nowy statut, a następnie zbadany i zarejestrowany przez sąd. A zatem ostatni zjazd był organizowany na podstawie zapisów statutowych zaakceptowanych przez sąd. Nie można więc dzisiaj podważać tych zapisów i twierdzić, że są one nieważne. Sąd przecież wcześniej badał ich zgodność z ustawą o ROD oraz Prawem o stowarzyszeniach, więc niezrozumiałe jest ich kwestionowanie przez referendarza, zwłaszcza że sama ustawa nakazała PZD uchwalić nowy statut na zasadach uregulowanych w dotychczasowym, a więc zarejestrowanym, statucie. Z tych względów w swojej skardze PZD podniosło, że „Zarejestrowanie statutu zawierającego te postanowienia oznaczało, że PZD mogło działać w zaufaniu do oceny prawnej wyrażonej we orzeczeniu sądu rejestrowego i na tej podstawie podejmować określone decyzje organizacyjne. Obecne kwestionowanie postanowień statutowych, uznanych w takim samym kontekście prawnym, za niezgodne z obowiązującym prawem stanowi wyraz niekonsekwencji, której negatywne skutki ponosi organizacja społeczna. Jest to działanie zupełnie niezrozumiałe. Obywatele i ich organizacje muszą mieć zaufanie do rozstrzygnięć organów sądowych”.

W skardze zwrócono też na inną – wspomnianą już - niekonsekwencję. Otóż referendarz dokonał m.in. wpisów polegających na zmianie nazwy dwóch funkcji w organie reprezentującym PZD – sekretarza Polskiego Związku Działkowców oraz Skarbnika Polskiego Związku Działkowców. Jest to o tyle niezrozumiałe, że zmiana nazwy tych funkcji wynika bezpośrednio z kilku zapisów zakwestionowanego statutu. Tym samym odmówiono rejestracji nowego statutu, a jednocześnie zarejestrowano zmiany wynikające z tego statutu. Dodatkowo potwierdza to wadliwość orzeczenia referendarza.
Powyższa skarga trafiła już do sądu. Jej złożenie oznacza, że zaskarżone orzeczenie referendarza utraciło moc, a całość sprawy do rozstrzygnięcia w I instancji przejmuje zawodowy sędzia. Wypada mieć nadzieję, że podzieli argumenty podniesione przez PZD i dokona rejestracji nowego statutu.
TT
KR PZD (a.j.)


Komentarz OZ Mazowieckiego do felietonu Gazety Wyborczej

Napisany przez delegatura 2015-01-16 14:16:05 CET

W opublikowanym w Gazecie Wyborczej felietonie „Podróż w czasie do dzielnicy drewnianych domków” (12.01.2015r.) autorstwa Filipa Springera wraz z sentymentalnym spojrzeniem wstecz na początki osadnictwa miejskiego w okolicach Warszawy, znalazły się także informacje, które mogą sugerować lub kojarzyć się niezorientowanemu w problemach działkowców czytelnikowi, iż rozpadające się chatki są wynikiem zaniedbania lub działań działkowców.
Aby uzupełnić obraz przedstawiany przez autora felietonu, należy wyjaśnić, iż bardzo często tereny, na których znajdują się samowolnie organizowane przez anonimowe osoby ogródki, a także wznoszone przez nie budowle nie mają nic wspólnego z rodzinnymi ogrodami działkowymi zarządzanymi przez Polski Związek Działkowców.
Oczywiście faktem jest, że w wielu ogrodach działkowych nie zawsze stan altan jest zadowalający. Jednak należy pamiętać, iż działkowcy w ogromnej większości to ludzie starsi, niezamożni, którzy nie są w stanie modernizować na bieżąco swoich altan. Ponadto w rodzinnych ogrodach działkowych od kilku lat wdrażany jest przez Polski Związek Działkowców i jego jednostki terenowe program modernizacji działek zmierzający do poprawy stanu zagospodarowania ogrodów, w tym także altan. Całe przedsięwzięcie wymaga jednak czasu i nakładów, które niestety ponoszą sami działkowcy. Dodać do tego należy, iż wiele ogrodów działkowych mimo wielu lat funkcjonowania wciąż nie ma uregulowanego stanu prawnego gruntu – często na skutek zaniedbań urzędników miejskich, – co budzi niepewność działkowców i nie zachęca do inwestowania w użytkowaną działkę. Władze Warszawy niechętnie podejmują temat uregulowania stanu prawnego gruntów i równie niechętnie podejmują kwestie wspierania finansowego ogrodów, czy organizowanych przez zarządy ogrodów imprez nie tylko dla działkowców – wczasów dla seniorów, czy kącików zabaw dla dzieci
Pod uwagę trzeba wziąć także obawy działkowców spowodowane niekorzystnym dla działkowców w całym kraju orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie altan na działkach, które spadło na działkowców na początku ubiegłego roku. Sąd stwierdził, iż wszystkie budowle, które nie są lekką konstrukcją o ażurowych ścianach są samowolą budowlaną. W wyniku takiej interpretacji prawa 900 tysięcy altan w Polsce praktycznie musiałoby być rozebranych lub przebudowanych na koszt działkowców. Nie trzeba dodawać, że takie rozwiązanie wiązałoby się najczęściej z upadkiem wielu ogrodów. Obecnie w Sejmie trwają prace nad obywatelskim projektem zmian w prawie budowlanym, aby jasno sprecyzowana była definicja altany działkowej.
Ogrody działkowe są notorycznie atakowane, przepisy ustawy o ROD są wciąż podważane przez organy władzy publicznej i tu prym wiedzie Miasto Stołeczne Warszawa, ale i Rzecznik Praw Obywatelskich. Ogrodom chcą zaszkodzić także prywatne osoby mieniące się dobroczyńcami rzekomo ciemiężonych przez Związek działkowców lub też kryjące się pod nazwą „spadkobierca” grupy interesu, dążące do likwidacji ogrodów i pozyskania terenów, na których funkcjonują bez żadnych odszkodowań, co stoi w sprzeczności z ustawą o ROD.
To przykre, że autor felietonu tak odbiera ogrody działkowe, które są miejscem spotkań, miejscem życia dla ludzi starszych, w przeważającej większości niezamożnych, bo faktycznie ogrody działkowe nigdy nie staną się dzielnicami willowymi Warszawy, ale też nie takie jest ich przeznaczenie. To, co dla autora felietonu wydaje się być „budą”, dla innych jest całym światem, często całym dorobkiem życia! Nie można obrażać ludzi, tylko, dlatego, że poczucie estetyki autora felietonu zostało naruszone! Można sobie natomiast zadać pytanie, czy jeśli opisywane przez Pana Springera altany nadal „stoją”, to może dla tych ludzi są tak ważne, że mimo braku środków finansowych na modernizację, za wszelką cenę chcą je utrzymać, bo jest to wszystko, co mają! Niestety o tym już autor artykułu zapominał wspomnieć!
Dlatego też pełny obraz sytuacji w przypadku wspomnianego w felietonie problemu starych chatek na Paluchu w Warszawie będzie z pewnością cenną informacją zarówno dla redakcji, jak i dla czytelnika.
AK/OM

KR PZD (a.j.)


Problem zamieszkiwania w ROD

Napisany przez delegatura 2015-01-16 14:05:46 CET

Do zakładania i prowadzenia Rodzinnych Ogrodów Działkowych został ustawowo powołany Polski Związek Działkowców. Ogrody posiadają szczegółowy status – urządzeń użyteczności publicznej. Oznacza to, że zaspakajają one wypoczynkowe, rekreacyjne i inne potrzeby socjalne członków społeczności lokalnych. Mają one też szczególny walor socjalny w podejściu do nich, jako terenów zielonych w miastach.
Wychodząc z w/w funkcji ogrodów działkowych zrozumiałym jest fakt, że niedopuszczalne jest zamieszkiwanie na terenie rodzinnych ogrodów działkowych. Zakaz zamieszkiwania był i jest szczególnie eksponowany w kolejnych ustawach o POD i obecnie o ROD oraz kolejnych Statutach i Regulaminach – obecnie art.12 ustawy o r.o.d z 13 grudnia 2013 r.
Należy zauważyć, że mimo podejmowanych działań na szczeblu Związku i Okręgowego Zarządu (zjawisko to monitorowano w 2008 r.) problem zamieszkiwania nadal narasta, a zakaz zamieszkiwania nie jest respektowany i staje się on poważnym problemem funkcjonowania ROD.
Różne przyczyny leżą u podstaw zamieszkiwania. Często wnika to z nasilającego się ubóstwa, ale też w wielu przypadkach jest ono świadomym łamaniem zapisów ustawy, statutu i regulaminu sprowadzającym się do zmiany przeznaczenia działki.
Tolerowanie zamieszkiwania na działkach naraża wszystkich działkowców i Związek na utratę przywilejów ustawowych, które wynikają z szczególnego charakteru i funkcji ROD. Ogrody nie mogą zamieniać się w osiedla mieszkaniowe – często osiedla slumsów.
Fakt zamieszkiwania jest podstawą do rozwiązania umowy dzierżawy działkowej dającej podstawę prawną do korzystania z działki i czerpania z niej pożytków.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że obiekt budowlany wzniesiony na działce nie jest przeznaczony do zaspakajania potrzeb mieszkaniowych. Ponadto do wybudowania altany nie jest wymagane pozwolenie organu budowlanego. Oznacza to, że poza wymaganymi parametrami altana nie musi odpowiadać jakimkolwiek określonym przepisom i innym warunkom. – nie podlega kontroli organów nadzoru budowlanego, nie jest wydawane przez właściwy organ pozwolenie na użytkowanie jej.
Reasumując obiekt budowlany położony na działce nie jest budynkiem mieszkalnym, tak, więc za sprzeczne z prawem należy uznać fakt całorocznego zamieszkiwania i wszelkiej próby jego zalegalizowania poprzez ubieganie się w wielu przypadkach o zameldowanie.
Infrastruktura ogrodów działkowych i wyposażenie znajdujące się na ich terenie nie jest dostosowane do całorocznego zamieszkiwania. W większości ogrodów uchwałami Walnych zebrań podejmowanych przez użytkowników działek, dokonuje się wyłączania prądu i wody na okres zimowy. Brak jest również zbiorników na nieczystości ciekłe ( szamba) wybudowanych zgodnie z wiedzą techniczną w tym zakresie i zapisami prawa budowlanego, gdzie narusza się także przepisy ochrony środowiska.
Istnieje pilna potrzeba podjęcia działań na szczeblu Okręgowego Zarządu zobowiązując Zarządy ROD do kontrolowania i podejmowania działań ograniczających zamieszkiwanie.
KR PZD (a.j.)


Spotkanie Prezesów ROD z nowym Prezydentem Miasta Katowice

Napisany przez delegatura 2015-01-16 10:03:14 CET

W dniu 14 stycznia 2015 r. w siedzibie OZ Śląskiego PZD odbyło się spotkanie Prezesów ROD położonych na terenie Katowic z nowym Prezydentem Miasta dr. Marcinem Krupą. Nowo utworzone Kolegium Prezesów katowickich ROD serdecznie pogratulowało Prezydentowi objęcia nowego stanowiska oraz życzyło samych sukcesów przy pełnieniu tej ważnej funkcji.
Jednocześnie wyrazili dalszą owocną współpracę władz miasta z przedstawicielami katowickich ogrodów.
Pan Prezydent podziękował działkowcom i ich rodzinom za poparcie jego kandydatury w wyborach samorządowych. Zaznaczył, że jest to dla niego ważny gest i na pewno nie zapomni o działkowcach i ich ogrodach, a wszelkie powstałe problemy będzie się starał rozwiązywać w porozumieniu z działkowcami.
Spotkanie Prezesów ROD było także okazją do przedstawienia aktualnych spraw związanych z działalnością biura OZ Śląskiego. Prezesi zostali poinformowani o prowadzonych postępowaniach regulacji stanu prawnego gruntów ROD. Na chwilę obecną zostało wysłanych do Urzędu Miasta Katowice 19 wniosków o stwierdzenie prawa użytkowania gruntów. W najbliższym czasie zostaną wysłane pozostałe. Poinformowano również o nowych zasadach podatkowych w zakresie rozliczania PIT-ów oraz poruszano kwestie bilansów. Ustalono także konieczne przeprowadzenie odrębnego szkolenia dla Zarządów ROD.
OZ. Śl. PZD.
(a.j.)


Obradowała Krajowa Rada PZD

Napisany przez delegatura 2015-01-16 09:57:36 CET

W dniu 15 stycznia 2015 r. odbyło się XXIV posiedzenie Krajowej Rady PZD, któremu przewodniczył Prezes PZD Eugeniusz Kondracki. Prezes Związku przedstawił sytuację ogrodów i Związku na tle wydarzeń, które miały miejsce w ostatnim czasie. Szczególną uwagę zwrócił na postanowienie referendarza sądowego odmawiające rejestracji statutu PZD uchwalonego na Nadzwyczajnym Zjedzie PZD 23 października 2014 r. Referendarz podważył tryb uchwalenia statutu, choć poprzedni statut zarejestrowany przez KRS był uchwalony dokładnie w tym samym trybie, a stan prawny nie zmienił się. PZD nie otrzymało jeszcze w sposób oficjalny decyzji, ale Prezydium KR PZD obradujące w dniu 14 stycznia 2014 r. postanowiło, że Związek odwoła się od tej decyzji do Sądu. Prezes Związku zwrócił uwagę na aspekt tej sprawy, gdyż decyzja referendarza oparta jest w całości na stanowisku organu nadzoru tj. Prezydenta m. st. Warszawy.
M. Kobylińska Kierownik Wydziału Gospodarki Gruntami KR PZD przedstawiła sytuację w Krakowie na tle uchwały Rady Miasta Krakowa nakładającej na działkowców opłatę za korzystania z gruntów. Intencje uchwały przedstawił przed jej uchwaleniem Prezydent Krakowa oraz była zaprezentowana w uzasadnieniu do projektu uchwały. Chodzi o nałożenie opłat na działkowców z ROD, które nie mają uregulowanego stanu prawnego. To nie wynika z samej uchwały, której treść odpowiada zapisom ustawy o ROD i można ją zastosować wyłącznie do nowych terenów oddawanych przez Miasto stowarzyszeniu w celu założenia i prowadzenia ROD. Takie stanowisko prezentuje Związek w oparciu o aktualny stan prawny. Na tle wydarzeń poprzedzających uchwalenie przez Radę Miasta tej uchwały bardzo krytycznie oceniono rolę i brak aktywności organów Okręgu Małopolskiego.
A. Kubuj Kierownik Biura OZ Mazowieckiego przedstawiła sytuację ogrodów warszawskich z uwagi na roszczenia byłych właścicieli i ich spadkobierców. Sprawa dotyczy głównie ogrodów położonych na gruntach odebranych byłym właścicielom dekretem Bieruta. Roszczeniami objętych jest 69 ROD na 411 ha, na których działki użytkuje blisko 10000 rodzin W chwili obecnej Miasto znacznie przyspieszyło rozpoznawanie wniosków o zwrot gruntów. A. Kubuj zwróciła uwagę na błędne interpretowanie ustawy o ROD przez urzędników Ratusza, którzy twierdzą, że odszkodowania działkowcom za ich mienie winni wypłacać właściciele, którzy odzyskali grunt. Roszczenia dekretowców to nie jedyne w stosunku do gruntów ROD. Są one wynikiem błędów władz publicznych w dawnych latach.
Prezes PZD przedstawił wyniki wyborów samorządowych, z których wynika, że w wielu okręgach działkowcy wybrani zostali w skład samorządów, a także na funkcje prezydenta miasta i wiele funkcji w samorządzie gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Sukces osiągnięty został tam, gdzie wystąpiło duże zaangażowanie w promowanie działkowców.
Zebrania ustawowe kończą się. W zasadzie nie zaplanowano zebrań w ogrodach, w stosunku, do których trwa procedura wykreślenia z Rejestru ROD, gdyż w zasadzie ogrody te nie funkcjonują. Prezes PZD ocenił, że z danych wynika, jeszcze niepełnych, bo termin upływa 18 stycznia br., że PZD wykonał zadania ustawy o ROD. Było to możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu struktur PZD i samych działkowców. Podziękował za ten dobry wynik, szczególnie, jeśli chodzi o ilość ROD, które postanowiły pozostać w PZD.

Mec. Tomasz Terlecki, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej poinformował Krajową Radę, że obradująca w dniu dzisiejszym sejmowa Komisja Infrastruktury, przyjęła w całości projekt obywatelski dot. altan na działce wraz z poprawkami rządowymi, które wcześniej były znane i akceptowane przez Komitet i Związek. Projekt ustawy został skierowany do drugiego czytania w Sejmie.
Rok 2015 jest rokiem sprawozdawczo-wyborczym na wszystkich szczeblach Związku, dlatego Krajowa Rada podjęła uchwałę w tej sprawie oraz powołała Komitet Organizacyjny XII Krajowego Zjazdu Delegatów PZD.
Krajowa Rada podjęła uchwały dotyczące spraw systemowych w sprawie Funduszu Rozwoju, Funduszu Obrony, Inwestycji i remontów w ROD, zasad wydawania ruchomości i nieruchomości oraz dokumentacji w ROD przy zmianie organu oraz ustaliła odpis na Fundusz Obrony z części środków należnych Krajowej Radzie PZD.
Krajowa Rada wypowiedziała się w wielu sprawach rzutujących na sytuację ogrodów i Związku. Krajowa Rada podjęła stanowiska w sprawie rejestracji statutu PZD, roszczeń do gruntów warszawskich ROD, zamieszkiwania na terenie ROD, sytuacji działkowców i ogrodów w Krakowie oraz w sprawie zebrań wszystkich działkowców.
MP
KR PZD (a.j.)


Czy krakowskie ROD będą musiały płacić za użytkowanie gruntów?

Napisany przez delegatura 2015-01-15 14:49:32 CET

W dniu 5 listopada 2014 r. Rada Miasta Krakowa przyjęła uchwałę nr CXXXI/1904/14 w sprawie zmiany zasad gospodarowania nieruchomościami Gminy Miejskiej Kraków, w związku z zapisami ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych. Uchwała ta jest bardzo niekorzystna dla krakowskich ROD i działkowców, gdyż nakłada opłatę za użytkowanie w wysokości 0,02 % wartości nieruchomości zajmowanych przez ogrody. Wprowadzając opłatę powołano się na ustawę z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, która rzekomo zmusiła Miasto Kraków do podjęcia takiej decyzji. W ten sposób „pod płaszczykiem” ustawy służącej obronie działkowców, obciążono osoby mające działki w ROD kosztami z tytułu użytkowania działek.
Podejmując uchwałę w tej sprawie, radni Krakowa zupełnie zapomnieli o PZD i działkowcach. Nikt nie próbował nawet podjąć konsultacji z ogrodami i działkowcami w tej sprawie. Nikt nie zapytał o zdanie, ani też o to, czy Miasto właściwie interpretuje ustawę o rodzinnych ogrodach działkowych, która zresztą została przygotowana z inicjatywy samych działkowców. Zapis art. 76 ustawy o ROD, który miał na celu uregulowanie sytuacji prawnej ROD, gdzie PZD nie jest w stanie wykazać się tytułem prawnym został perfidnie wykorzystany do załatwienia partykularnych interesów Miasta. A to wszystko kosztem działkowców, którzy przez wiele lat użytkowali krakowskie grunty w dobrej wierze, w pełnym zaufaniu do władz miejskich, od których je otrzymali. A teraz będą musieli za korzystanie z tych gruntów zapłacić, bo miasto postanowiło dziurę budżetową załatać pieniędzmi krakowskich działkowców.
Problem jest o tyle palący, że dotyczy znacznej większości krakowskich rodzinnych ogrodów działkowych. W Krakowie funkcjonuje 88 ROD o pow. 372,5996 ha o liczbie działek rodzinnych - 9791. W ramach tych ogrodów 61 ROD o pow. 288,1634 ha i liczbie działek rodzinnych - 7186 położonych jest na gruntach, będących własnością Miasta Krakowa, gdzie PZD nie jest w stanie wykazać się tytułem prawnym. Stanowi to prawie 70 % wszystkich krakowskich ROD. Brak możliwości wykazania się tytułem prawnym nie oznacza, że PZD i działkowcy znaleźli się na tych gruntach bezprawnie.
Od kilkudziesięciu lat PZD w stosunku do gruntów krakowskich ROD, ale i innych ogrodów udowadnia swój tytuł prawny. A to wszystko za sprawą władz publicznych i zakładów pracy, od których PZD w pełnym zaufaniu przyjął grunty, nie mając wiedzy o wadliwej dokumentacji formalnoprawnej. To powoduje, że obecnie legalność istnienia wielu ROD jest kwestionowana. Tytuł prawny do gruntu ROD kwestionują osoby prywatne, ale również gminy i Skarb Państwa, które niegdyś przekazały grunt na utworzenie ROD, a teraz domagają się ich zwrotu, bo np. PZD nie dysponuje dokumentem na potwierdzenie tytułu prawnego do gruntu ROD. Tytuł prawny PZD jest tym częściej podważany im grunt jest cenniejszy. A krakowskie grunty, w centrum miasta należą do jednych z najdroższych w kraju i są bardzo atrakcyjne dla wielu środowisk. Działania władz miasta Krakowa może nie są bezpośrednio skierowane na wyrzucenie działkowców z ogrodów i pozyskanie gruntów. Ale Miasto ewidentnie dąży do czerpania korzyści finansowych z ogrodów i działkowców. Mimo, że od lat nie interesowało się ogrodami. W szczególności nie wspierało ich finansowo w celu poprawy zagospodarowania terenów ROD.
Jeżeli na wszystkie te grunty Miasto Kraków nałoży opłatę za użytkowanie to przy założeniu, że 1m2 gruntu ROD ma wartość 500 zł, łącznie działkowcy będą musieli zapłacić około 300 000 złotych (i to za każdy rok korzystania z gruntów ROD!). Tym samym każdy działkowiec, co roku będzie musiał wpłacić do kasy miasta kwotę około 40 zł. I to tylko za to, że Miasto wykoncypowało sobie, że może z ogrodów działkowych czerpać dodatkowe dochody! O tych działaniach włodarzy miasta powinni być powiadomieni krakowscy działkowcy, których najbardziej odczują skutki takich decyzji.
Nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie opłaty za użytkowanie gruntów ROD nie miało nic wspólnego z prawem, a było tylko „zagraniem” politycznym. W uzasadnieniu do uchwały wskazano, że konieczność ustalenia wysokości opłaty podyktowana była „wejściem w życie ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r., która przewiduje możliwość uregulowania stanu prawnego nieruchomości zagospodarowanych przez rodzinne ogrody działkowe (…)”. Z tą argumentacją nie sposób się jednak zgodzić.
Art. 76 ustawy ROD przyznał stowarzyszeniom ogrodowym, w tym PZD możliwość swoistego zasiedzenia prawa użytkowania nieruchomości zajętych przez ROD, stanowiących m.in. własność jednostek samorządu terytorialnego. Stwierdzenie nabycia prawa użytkowania ma następować w drodze decyzji. Zgodnie z ustawą o ROD decyzja taka ma celu potwierdzenie istniejącego stanu faktycznego, a nie ustanawianie nowego prawa. Z uwagi, że decyzja taka ma tylko potwierdzać tytuł prawny do gruntów ROD nie powinna wprowadzać nowych zasad korzystania z gruntów przez PZD i działkowców, w tym opłat za użytkowanie. Zatem, opłata za użytkowania gruntów ROD powinna mieć zastosowania tylko do ROD nowozakładanych. Do ROD istniejących nie powinna mieć zastosowania, gdyż ustawa o ROD (art. 76) daje Skarbowi Państwa i samorządom tylko uprawnienie do potwierdzania prawa użytkowania, a nie ustanawiania nowego tytułu prawnego.
Rodzinne ogrody działkowe, od początku stanowiły urządzenia użyteczności publicznej. Od zawsze służyły one rodzinom najsłabszym ekonomicznie. Takie działania Miasta Krakowa nie poprawią sytuacji materialnej osób korzystających z działek i ich rodzin. Nie polepszą również stanu zagospodarowania ROD. Władze miasta nigdy nie wspierały ogrodów w inwestycjach i remontach. Przez te wszystkie lata PRL-u i Rzeczpospolitej Polskiej nie zrobiły nic, aby uregulować stan prawny krakowskich ROD. Mimo, że taką możliwość stwarzała im ustawa o POD z 1981 r. (art. 32), ustawa z 1996 r. o zmianie ustawy o POD, jak i ustawa o ROD z 2005 r. (art. 10).
Ale Miasto potrafi wyciągnąć rękę po pieniądze za korzystanie z gruntów, które ciężką pracą działkowców, przy ich zaangażowaniu finansowym zostały tak pięknie urządzone. Dla tak dużej aglomeracji jak Kraków ogrody działkowe to prawdziwy skarb. Ogrody dla Krakowa, gdzie występuje jedno z największych w Europie stężeń smogu stanowią naturalną fabrykę tlenu. To źródło zdrowia i życia, ale i piękny element historii Krakowa. Tego, nikt z radnych nie zauważył uchwalając opłaty.
Wprowadzenie opłat, które zdaniem krakowskich radnych „nie stanowią nadmiernego obciążenia dla użytkowników działek” może w znacznym stopniu zablokować rozwój ROD. Może również zafunkcjonować w sferze publicznej, jako negatywny przykład dla gmin, chcących go naśladować. Sprawa „opodatkowania” 70 % wszystkich ROD w Krakowie może stać się precedensowa. Dlatego o tej sprawie powinni dowiedzieć się działkowcy z całego kraju. Uchwała Rady Miasta Krakowa to akt ostrzegawczy, aby patrzeć władzy na ręce, ale przede wszystkim zawczasu docierać z argumentacją prawną i społeczną, a także prawidłową wykładnią zapisów ustawy o ROD, która jak widać może zostać zinterpretowana w różny sposób i zamiast chronić prawa działkowców - zostać wykorzystana przeciwko nim.

MAP Warszawa, dnia 14.01.2015 r.

KR PZD (a.j.)


Uwaga – Ważne - Pilne

Napisany przez delegatura 2015-01-14 18:01:56 CET


W związku z elektronicznym składaniem deklaracji podatkowych
( PIT 11, PIT 4R , PIT 8AR) do Urzędu Skarbowego za rok 2014 jest konieczność udzielenia pełnomocnictwa dla księgowych OFK ,
Dlatego proszę o pobranie druków UPL- 1 (4) w Urzędzie Skarbowym ,w delegaturze lub ściągnąć z strony internetowej ,następnie wypełnić punkt:
A , B1, B2 ,E i do 20 stycznia br. dostarczyć do delegatury.
Proszę to potraktować, jako sprawę bardzo pilną.

UWAGA!
INFORMACJA dotyczy tylko te ogrody, które spisały umowy powyżej 200zł i wypłaciły świadczenia /nagrody dla więcej niż 5 podatników( działkowców).

Źródło: księgowa OFK Gabriela Sar


Blisko 100% ogrodów w OZ Poznańskim pozostało w PZD

Napisany przez delegatura 2015-01-13 14:27:07 CET

Okręg Poznański zakończył 11 stycznia br. trwającą prawie rok kampanię zebrań „ustawowych”, których celem było wyłonienie stowarzyszenia prowadzącego ogród. Zebrania takie, zwołane w trybie art. 69 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych odbyły się we wszystkich 310 ogrodach Okręgu. Ich bilans jest korzystny dla stowarzyszenia ogrodowego PZD. Własną drogę wybrało tylko 13 ROD, z których do tej pory sąd rejestrowy zarejestrował 4 stowarzyszenia ogrodowe, co stanowi zaledwie 1,2%. W strukturach PZD wciąż pozostaje 98,8% wszystkich ogrodów.

Ostatnie zebrania odbyły się w ogrodach Kwitnąca Dolina w Swarzędzu i w ROD im. Żwirki i Wigury w Poznaniu. Działkowcy w obydwu ogrodach zadecydowali, że stowarzyszeniem prowadzącym ogrody będzie nadal PZD.

Szczególnie ważna jest decyzja działkowców ze Swarzędza. Historię tego ogrodu znają bowiem działkowcy z całej Polski. Tu bowiem powstało, jako jedno z pierwszych, stowarzyszenie ogrodowe Zielona Dolina, na czele, którego stanęli przeciwnicy naszego Związku Ireneusz J. oraz Dobiesław W. W ogrodzie trwała bezkompromisowa walka o przejęcie zarządzania ogrodem. Wymienieni wyżej członkowie tego stowarzyszenia byli aktywni w procesie prac nad nową ustawą o ROD, sprzeciwiając się zapisom projektu obywatelskiego i przedstawiając parlamentarzystom nasz Związek w niekorzystnym świetle. Wielokrotnie łamano też prawo dopuszczając się aktów wandalizmu i przemocy wobec innych działkowców oraz łamano przepisy prawa budowlanego i zakazujące zamieszkiwania na terenie ogrodu działkowego.

W dniu 11 stycznia na zebraniu „ustawowym” zapadła decyzja, która pokazuje, że działkowcy mają dość awantur i chcą w spokoju uprawiać swoje działki. W swej zdecydowanej większości ufają też PZD, czemu wyraz dali po raz kolejny w głosowaniu. Na 130 działkowców biorących udział w zebraniu za pozostaniem w PZD głosowało 116 działkowców, 9 głosowało za wyodrębnieniem, a 5 wstrzymało się od głosu.

Wynik głosowania jest druzgocącą porażką naszych przeciwników i dowodem na wysoką świadomość działkowców, którzy po raz kolejny dowiedli, że ufają swojej organizacji, a poznawszy metody działania przeciwników, nie dają się wiary głoszonym przez nich hasłom.

Natomiast uczestnicy zebrania w ROD im. Żwirki i Wigury w Poznaniu jednomyślnie podjęli uchwałę o pozostaniu w strukturach PZD. W poprzedzającej głosowanie dyskusji wyrażali głębokie przekonanie, że podobnie jak dotychczas, PZD zapewni im bezpieczne bytowanie, a w przypadku likwidacji ogrodu (rozbudowa infrastruktury drogowej Poznania) wyegzekwuje realizacje wszystkich ustaleń zawartych w ustawie o rodzinnych ogrodach działkowych.

Opracowali: Zdzisław Śliwa i Jerzy Kucznerowicz

KR PZD (a.j.)


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 19
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 559
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 3804
W tym roku stronę odwiedziło » » » 15648
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1534464
 
Rekordowo odwiedziło nas 3940 Internautów w dniu 2023.05.10