![]() |
||
![]() | ||

ROD „GORGINIA” to jeden z mniejszych ogrodów w Gliwicach. Składa się z 57 działek, rozdzielonych jedną, główną aleją. Położony jest w dzielnicy Ligota Zabrska przy ul. Pocztowej. Oczywiście powstawał na nieużytkach. Założyli go pracownicy Kopalni Węgla Kamiennego „Sośnica”, jako kolonie ogrodu „Górnicza Radość” w 1963 roku. W latach 1984-85 kolonia ta wyodrębniła się i stała osobnym ogrodem.



Działkowców tego ogrodu poznałam przy okazji obsługi zebranie wybierającego przynależność do stowarzyszenia. Przez godzinkę pospacerowałam po ogrodzie. Ładny, wszystkie działki dobrze zagospodarowane. Szukając określeń dla tego ogrodu nasuwa mi się przede wszystkim – przewidywalny w pozytywnym znaczeniu. Wszystko zgodne z przepisami PZD, bez zaniedbań, dobrze zagospodarowany. Spokojny.


W trakcie rozmów z działkowcami nawet opinia o złodziejach nawiedzających działki jest stoicka: „pojawiają się i znikają”. Prezesem ROD „Georginia” jest pani Maria Chojak. Działkę odziedziczyła po teściu. Tu jest wielu pokoleniowych działkowców. Przejmują działki po rodzicach czy dziadkach. W ľ działki uprawiają ludzie starsi. Do jednych z najstarszych stażem działkowców zalicza się vice prezes pan Mularczyk. Po zebraniu podwoziłam go na imprezę górniczą nie wiedząc, z kim jadę. Straciłam okazję poznania ciekawostek z historii ogrodu. Gapa ze mnie.

W czasie spaceru moją uwagę zwrócił ładny plac zabaw dla dzieci oraz Dom Działkowca. Jak na tak mały ogród to naprawdę jest się, czym pochwalić. Mają też sieć energetyczną i wodociągową.
W trakcie rozmowy z panią prezes dowiaduję się, że wszystkie inwestycje od wielu lat są wykonywane własnym sumptem. Jestem zaskoczona zaangażowaniem działkowców w tworzenie wizerunku ogrodu. Wymieniają (po kilka) skrzynki prądowe, remontują Dom Działkowca, wysypują alejkę itd. W planie mają wymianę kolejnego kawałka ogrodzenia.

Planują też wyremontować podłogę w Domu Działkowca z położeniem warstwy izolacyjnej. Tu ponoć działa bardzo dobry gospodarz, który umie wiele sam zrobić i jest dobrym organizatorem. Jak jest w ROD „Georginia”?- JAK U PANA BOGA ZA PIECEM.

Źródło; Barbara Głogowska, zdjęcia Krzysztof Głogowski
W dniu 22.11.2014r w ROD „ Róża Górnika w Gliwicach odbyło się zebranie wszystkich działkowców w celu wyboru stowarzyszenia , które będzie zarządzać ROD. Zebranie o godz. 16.00 otworzył Prezes ogrodu Pan Bernard Pesser , który przywitał działkowców oraz przedstawiciela Delegatury Gliwice
Na Przewodniczącego Zebrania zaproponowano Pana Mariusza Krzęcio , kandydatura została przyjęta jednogłośnie. Przewodniczący zaproponował na sekretarza zebrania Pana Klaudiusza Czerny kandydatura została przyjęta jednogłośnie , następnie przedstawił porządek zebrania oraz regulamin, które zostały przyjęte jednogłośnie. Dokonano wyboru Komisji Mandatowej , oraz Komisji Uchwał i Wniosków poszczególni kandydaci zostali zaakceptowani jednogłośnie przez uczestników zebrania.

Następnie Przewodniczący zebrania poprosił Przewodniczącego Komisji Mandatowej o przedstawienie protokołu komisji stwierdzającej prawomocność obrad .
Przewodniczący Komisji Mandatowej Pan Jan Kasprzyk odczytał protokół komisji ,która stwierdziła , że na 183 działkowców ROD Róża Górnika uprawnionych do wzięcia udziału w zebraniu obecnych jest 56 działkowców co stanowi 33,3 % działkowców a więc zebranie w pierwszym terminie jest niezdolne do podejmowania uchwał. Przewodniczący zakończył zebranie w pierwszym terminie i ogłosił , że zebranie w drugim terminie odbędzie się w dniu dzisiejszym o godz.16.30 zgodnie z terminem podanym w zaproszeniu.
W przerwie zabrał głos przedstawiciel Delegatury Zenon Jabłoński , który przedstawił działkowcom aktualną sytuację w związku oraz zagrożenia w związku z wyrokiem NSA dotyczącego altan ogrodowych, oraz odpowiadał na pytania działkowców. Działkowcy podpisywali listę obecności zebrania w drugim terminie.
O godz. 16.30 Prezes ogrodu ponownie otworzył zebranie wszystkich działkowców w drugim terminie. Dokonano wyboru Przewodniczącego Zebrania i Protokólanta Zebrania. Odczytano porządek , oraz regulamin zebrania powyższe zostały przegłosowane jednogłośnie przez zebranych.
Po zakończeniu liczenia obecnych działkowców Przewodniczący Komisji Mandatowej odczytał protokół Komisji , która stwierdziła , że na 183 uprawnionych działkowców obecnych jest 61 działkowców co stanowi 33,3 % uprawnionych a więc dzisiejsze zebranie wszystkich działkowców odbywające się w drugim terminie jest zdolne do podejmowania uchwały , o której mowa w art.70 ust.1 ustawy o ROD.
Po odczytaniu protokołu Komisji Mandatowej Przewodniczący Zebrania udzielił głosu Prezesowi ogrodu , który przedstawił wniosek w imieniu Zarządu ROD Róża Górnika o pozostawieniu ROD Róża Górnika w strukturach organizacyjnych Stowarzyszenia Ogrodowego PZD.
Po przedstawieniu wniosku Prezesa zebrani działkowcy przyjęli wniosek jednogłośnie. Następnie Przewodniczący udzielił głosu przewodniczącej Komisji Uchwał i Wniosków Pani Ewie Forys , która przedstawiła Protokół Komisji, oraz Uchwałę Zebrania wszystkich działkowców o pozostawieniu ROD Róża Górnika w strukturach organizacyjnych Stowarzyszenia PZD. Uchwała została przyjęta przez zebranych działkowców jednogłośnie

Po zakończeniu głosowania głos zabrał Prezes Ogrodu , który przedstawił list do Pana Radosława Sikorskiego Marszałka Sejmu RP. W sprawie przyśpieszenia prac legislacyjnych nad obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo Budowlane w sprawie ALTAN OGRODOWYCH , powyższe zostało przyjęte jednogłośnie.
Przewodniczący ogłosił zakończenie zebrania a Prezes podziękował działkowcom za przybycie oraz podjęcie właściwej decyzji w sprawie dalszego funkcjonowania ogrodu.

Rodzinny Ogród Działkowy
Róża Górnika w Gliwicach Gliwice, dnia 22.11.2014
Pan Radosław Sikorski
Marszałek Sejmu R P
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
Szanowny Panie Marszałku.
My działkowcy ROD Róża Górnika w Gliwicach –Sośnicy uczestnicy Zebrania Wszystkich Działkowców obradującego w dniu 22.11.2014 roku z zadowoleniem przyjęliśmy Pana decyzję w sprawie skierowania , projektu ustawy o zmianie Ustawy Prawo budowlane , oraz niektórych innych ustaw , do pierwszego czytania w Sejmie.
Projekt ten przekazany do Sejmu w dniu 09.10.2014.r. przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej poparło w naszym okręgu ponad 70 000 działkowców i ich rodzin, zaniepokojonych orzeczeniem NSA z dnia 09.01.2014r i 19.09.2014r
Nowelizacja prawa budowlanego w zakresie dopracowania pojęcia ALTANY DZIAŁKOWEJ jest oczekiwana przez wszystkich działkowców w Polsce.
Nasze obawy budzi rodząca się możliwość wykorzystywania tego wyroku do uznawania altan działkowych za samowolę budowlaną, a sytuacja ta wywołuje duże zaniepokojenie działkowców, chociaż stawiali oni swoje altany zgodnie z określonymi w ustawie wymogami dotyczącymi powierzchni zabudowy i wysokości altan w ROD i powstawały zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Szanowny Panie Marszałku prosimy Pana o szybkie i sprawne przeprowadzenie procesu legislacyjnego nad tą ustawą.
Z wyrazami szacunku Działkowcy
ROD Róża Górnika
Za uczestników Zebrania Przewodniczący
Zebrania
Do wiadomości:
Kluby Parlamentarne Sejmu RP
Krajowa Rada PZD
OZŚL Katowice
Delegatura Rejonowa Gliwice
źródło i zdjęcia: Zenon Jabłoński
W dniu dzisiejszym (22.11.2014r) zebrali się działkowcy ROD GEORGINIA w Gliwicach w celu wyboru stowarzyszenia, które poprowadzi sprawy ogrodu.
To już jedno z ostatnich zebrań w ogrodach Gliwickiej Delegatury. Zebranie działkowców ROD Georginia odbyło się w Sali Rady Osiedlowej przy Szkole Podstawowej nr11. Wszyscy działkowcy zostali powiadomieni o zebraniu listami poleconymi. Pani prezes Maria Chojak rozpoczęła zebranie o godz. 15 tej. Jako prowadząca zebranie odczytała porządek i regulamin. Następnie dokonano wyboru Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał. Po przegłosowaniu wszystkich decyzji Komisja Mandatowa stwierdziła, że obecnych jest 31,3% działkowców, co uniemożliwia podjęcie Uchwały. Pani prezes zamknęła zebranie pierwszego terminu. W czasie przerwy naświetliłam działkowcom sprawę zagrożenia altan. Działkowcy wystosowali swoje stanowisko w tej sprawie do pana Marszałka Sejmu. Omówiłam również najważniejsze zmiany, które wniósł nowy Statut PZD.


Zgodnie z zawiadomieniem po pół godzinnej przerwie odbyło się zebranie w drugim terminie. Po ponownym odczytaniu regulaminu i porządku powtórzono procedurę wyborczą. Komisja Mandatowa odczytała protokół stwierdzający 34,9% obecnych działkowców. Pani prezes wystąpiła z wnioskiem o pozostanie w strukturach Stowarzyszenia PZD, co zostało jednogłośnie przyjęte. Komisja Uchwał odczytała protokół oraz podjętą Uchwałę o przynależności ROD Georginia do Stowarzyszenia PZD. Po czym zakończono zebranie. Zebranie zostało przeprowadzone zgodnie z wytycznymi Ustawy o ROD z 13 grudnia 2013r
ROD „GEORGINIA”
Gliwice 22.11.2014r
w Gliwicach
PAN
RADOSŁAW SIKORSKI
MARSZAŁEK SEJMU RP
00-902 Warszawa
Ul. Wiejska 4/6/8
My, działkowcy ogrodu „Georginia” w Gliwicach zgromadzeni na zebraniu wszystkich działkowców w dniu 22.11.2014r prosimy o rzetelne rozpatrzenie naszego stanowiska. Wyrok NSA w sprawie altan jest wyjątkowo krzywdzący i nie adekwatny do potrzeb naszych działkowców. Wiele pokoleń z nie estetycznych bud w ogrodach tworzyło eleganckie małe domki, również zdobiące krajobraz. Nasze altany to miejsce schronienia przed deszczem czy słońcem. To miejsce przechowywania narzędzi ogrodowych. Jak ważną sprawą jest nowelizacja Ustawy-Prawo budowlane niech świadczy ponad 700 000 podpisów pod akcją „Stop Rozbiórkom Altan”. W związku z powyższym prosimy o przyśpieszenie prac legislacyjnych nad Ustawą realnie traktującą potrzeby działkowców.
Z poważaniem
Działkowcy ROD „Georginia” w Gliwicach
Źródło i zdjęcia Barbara Głogowska
Samodzielność, samorządność i demokracja wewnątrzzwiązkowa w Polskim Związku Działkowców są dobrami wypracowanymi i doskonalonymi przez wiele pokoleń działkowców.
Dobra te zawsze służyły integracji działkowców, która - szczególnie w obliczu działań zmierzających do likwidacji ogrodów działkowych - odnosiła pozytywne rezultaty.
Dzięki wypracowanym przez ponad 100 lat, w oparciu o te wartości, skutecznym mechanizmom działania i funkcjonowania społeczności działkowców, w tym m. in. dzięki systemowi jawności i kontroli przestrzegania prawa, możliwe jest istnienie i rozwój ogrodów w naszym Związku.
Jednym z najbardziej widocznych i powszechnych przejawów realizacji tych wartości jest forma decydowania o sprawach rodzinnego ogrodu działkowego na corocznym walnym zebraniu, kiedy to każdy członek Związku w ROD jest prawidłowo zawiadamiany o terminie, miejscu i porządku obrad walnego zebrania, każdy ma prawo brać w nim czynny udział i nie jest w tym w żadnym zakresie ograniczany. Walne zebranie uznaje się za najwyższą władzę w ogrodzie.
Wolność danej osoby w obszarze zgromadzeń - zebrań poprzedzających głosowanie, jak również wolność wyboru gwarantowaną poprzez prawidłowość obliczania głosów, sporządzania dokumentów i innych dokumentów wyborczych, jest chronione nie tylko prawem związkowym. Chroni je również bardzo silnie również powszechnie obowiązujące prawo polskie. Wolności te są bowiem przedmiotem ochrony na podstawie przepisów kodeksu karnego .
Zgodnie z treścią art. 249 i nast. Kodeksu karnego zabronione jest przeszkadzanie, przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej, oraz podstępu w:
1) odbyciu zgromadzenia poprzedzającego głosowanie,
2) swobodnemu wykonywaniu prawa do kandydowania lub głosowania,
3) głosowaniu lub obliczaniu głosów,
4) sporządzaniu protokołów lub innych dokumentów wyborczych albo referendalnych"
Za naruszanie art. 249 K. k. w konkretnych okolicznościach może być natomiast uznane:
1) sporządzanie listy osób obecnych na zgromadzeniu przed jego odbyciem oraz usiłowanie wykorzystać tej listy na zebraniu;
2) świadome doręczanie na nieprawidłowy adres zainteresowanym zawiadomienia o terminie i miejscu zebrania ustawowego wszystkich działkowców;
3) świadome wpisywanie nieprawdy do protokołów w przedmiocie liczby głosów;
4) nakłanianie przy użyciu podstępu do głosowania w określony sposób;
5) sporządzanie fikcyjnych dokumentów z zebrania po jego odbyciu.
Prezydium Okręgowego Zarządu Śląskiego PZD w Katowicach z ogromną przykrością stwierdza, że w ostatnim czasie w związku ze zwołaniem ustawowych zebrań wszystkich działkowców w rodzinnych ogrodach działkowych w naszym Okręgu można było spotkać się z incydentami polegającymi na aktywnym przeszkadzaniu działkowcom w swobodnym wykonywaniu ich praw wyborczych oraz niestety, zdarzającym się również, biernym akceptowaniu działań niezgodnych z ustawą o rod przez część uczestników, a nawet bezmyślnym wykonywaniu poleceń osób niebędących członkami ogrodu.
Brak reakcji i całkowite poddanie się tego typu działaniom jest w tych, na szczęście odosobnionych, przypadkach całkowitą kompromitacją przyjętej i sprawdzonej w naszym stowarzyszeniu zasady rządów demokracji. Potwierdza natomiast w przypadku tych grup społecznych słuszność rządów mniejszości lub nawet podmiotów zewnętrznych, których celem jest wyłącznie osobista władza i ambicja.
Podkreślamy ponownie, że udział w ustawowym zebraniu, mającym na celu wybór stowarzyszenia ogrodowego, jak i prawo do głosowania na tym zebraniu, jest prawem każdego działkowca. Prawo to jest jednocześnie wyrazem przyjętej przez PZD zasady demokracji rozumianej jako system rządów większości jednostek tworzących daną grupę społeczną, wypracowanej przez wiele lat i zabezpieczanej w formie regulacji Statutu, Regulaminu oraz uchwał organów naszego stowarzyszenia ogrodowego - biorącego zawsze pod uwagę zdanie działkowców, ich opinie i głosy.
Akceptując wolę każdego działkowca, co do wyboru stowarzyszenia ogrodowego, szanujemy decyzje, które w tym zakresie zostały już podjęte - zarówno te co do pozostania w Polskim Związku Działkowców, jak i te, które ostatecznie doprowadziły do skutecznego wyodrębnienia się ROD ze struktur naszego stowarzyszenia. Informujemy jednak, że wiele przypadków zebrań wszystkich działkowców, na których sporządzono dokumentację świadczącą o zamiarze wyłączenia się danego ROD to zebrania, dotknięte poważnymi nieprawidłowościami – nieprawidłowościom tym można było zapobiec gdyby przedstawiciel PZD uczestniczący w zebraniu mógł się swobodnie wypowiedzieć w zakresie prawidłowego toku postępowania.
Drodzy Działkowcy!
Zebranie Wszystkich Działkowców dokonujące wyboru stowarzyszenia ogrodowego to bardzo ważny akt prawny decydujący o losie ogrodu. Apelujemy do was o rozwagę w podejmowaniu ostatecznej decyzji. Nie ulegajcie biernie okolicznościom, w których się znaleźliście. Nie pozwalajcie na to, aby przy Waszym udziale dochodziło do poważnych nieprawidłowości w toku zebrań. Skutki takich działań dotkną przede wszystkim Was i Wasze ogrody.
Prezydium OZ Śl. PZD
Katowice, 19 listopada 2014r.
OZ Śl. PZD (a.j.)
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju udzieliło odpowiedzi na interpelację posłów Jana Warzechy i Bogdana Rzońcy w sprawie inicjatywy ustawodawczej „Stop Rozbiórkom Altan”.
W odpowiedzi tej Podsekretarz Stanu Janusz Żbik odniósł się – w imieniu resortu - do kilku zagadnień podniesionych przez posłów w swojej interpelacji. W tej niezwykle ważnej dla niemal miliona polskich rodzin sprawie, wyrażone przez Ministerstwo stanowisko musi budzić zdziwienie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że uzasadnione zaniepokojenie środowiska działkowców zostało przez resort zbagatelizowane i potraktowane niczym histeryczna reakcja wynikająca ze zbiorowej ignorancji. Kontrowersyjny wyrok NSA został uznany za incydentalny przypadek, który nie będzie rzutował na sytuację innych działkowców. Nie zauważono przy tym swoistego pokłosia tego wyroku - kolejnych spraw rozstrzyganych sprzecznie z uzasadnionym interesem działkowców w oparciu o argumenty zaprezentowane przez NSA.
Z tych względów Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, firmujący projekt obywatelki poparty przez ponad 700.000 Polaków, uznał za konieczne ustosunkowanie się do głównych argumentów Ministerstwa.
Zasadniczą tezą sugerującą bezzasadność inicjatywy obywatelskiej jest powielane już twierdzenie jakoby wyrok NSA odnosił się wyłącznie do konkretnego przypadku i nie przesądzał jeszcze, że inne altany będą również uznawane za samowole i obejmowane nakazem rozbiórki. Do takiego zarzutu Komitet już się publicznie odnosił. Dlatego tu warto jedynie przypomnieć, że formalnie wyrok NSA nie oznacza, że nadzór budowlany zacznie automatycznie i masowo wydawać nakazy rozbiórek, a buldożery przystąpią do wyburzania altan. To jest zupełnie oczywiste. Problem polega jednak na tym, że teza resortu ma charakter wybitnie akademicki. Pomija nie tylko praktyczne skutki wyroku NSA, ale wręcz istotę tego rozstrzygnięcia.
Pamiętajmy, że to orzeczenie wydano przeciwko działkowcowi, którego altana miała niecałe 25m2 i wysokość poniżej 5m, a więc spełniała normy wyznaczone przez prawo. Jedyne naruszenie polegało na tym, że ta altana miała fundament i ściany. Tylko tyle i aż tyle. Najwyższy autorytet prawny w zakresie prawa budowlanego uznał, więc, że obiekt o takiej konstrukcji w ogóle nie jest „altaną” i nie może być stawiany w ROD bez pozwolenia na budowę. Brak takiego pozwolenia oznaczał, więc samowolę budowlaną. Dlatego w tej konkretnej sprawie NSA uznał słuszność nakazu rozbiórki wydanej przeciwko działkowcowi.
Trudno uznać, że ten wyrok nie będzie miał znaczenie dla innych działkowców. Szeregowy urzędnik nadzoru budowlanego raczej uwzględni to orzeczenie, niż zakwestionuje. Choćby z tego względu, że jego decyzja może być oceniana przez organ nadrzędny, a nawet NSA. Naiwnością jest sądzić, że urzędnicy zaczną negować poglądy najwyższej instancji sądowo-administracyjnej. Dużo bardziej realna wydaje się perspektywa niejako automatycznego stosowania wykładni NSA. W efekcie uzasadnione jest twierdzenie, że obecnie każdy działkowiec mający altanę, która nie ma konstrukcji lekkiej i ażurowej, jest potencjalnie narażony na nakaz rozbiórki.
Wynika stąd, że twierdzenia Ministerstwa są oderwane od realiów, a inicjatywa obywatelska jest jak najbardziej zasadna. Widać też wyraźnie, że przy takim stosunku nie należało liczyć na jakąkolwiek interwencję ze strony resortu odpowiedzialnego za sprawy budownictwa.
Pamiętajmy, że projekt obywatelski powstał właśnie, dlatego, że działkowcy nie mogli się doczekać na stosowną reakcję władz publicznych. Musieli po prostu sami wziąć sprawy w swoje ręce.
Obecne dezawuowanie tej inicjatywy przez Ministerstwo jest oburzające i zupełnie niezrozumiałe. Czyżby działkowcy mieli dopuścić do tego, aby od kaprysu urzędnika zależało, czy poszczególne altany - zbudowane w dobrej wierze i często niemałym nakładem finansowym – były obejmowane nakazami rozbiórki? Czy też może lepiej było nie czekać na właściwe organy i jako obywatele zaproponować zmianę prawa, która raz na zawsze wyjaśni sytuację altan? Odpowiedzi na te pytania są zupełnie oczywiste.
W powyższym kontekście niezrozumiałe jest twierdzenie resortu jakoby nie było „(…) zagrożenia, co do altan już istniejących, które zostały zbudowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w tym zakresie”. Fragment ten jest charakterystyczny dla odpowiedzi Ministerstwa. Utrzymany jest w uspokajającym tonie i może łatwo wprowadzić czytelnika w błąd. Bo znaczenie tego twierdzenia zależy od tego, jak rozumiemy pojęcie „altany”.
Jeżeli pojęcie to utożsamiamy z lekkimi i ażurowymi konstrukcjami, to rzeczywiście działkowiec nie musi się niczego obawiać. Niestety, ten fragment nie dotyczy pozostałych przypadków, a więc altan o pełnych ścianach i trwale związanych z gruntem. Działkowcy z takimi altanami niestety nie mogą spać spokojnie. A że niemal wszystkie altany mają taką konstrukcję, to sprawa potencjalnie dotyczy każdego działkowca.
I to jest właśnie istota przedmiotowego problemu. Czym jest altana w ROD? Na to pytanie jednak próżno szukać odpowiedzi ze strony resortu. Można wręcz odnieść wrażenie, że przyjmuje definicję NSA.
Odpowiedź Ministerstwa wskazuje również na inne niepokojące zjawisko. Świadczy, bowiem o bardzo wąskim spojrzeniu na opisywaną problematykę. Bagatelizując skutki wyroku NSA, resort zupełnie nie uwzględnił, że to orzeczenie nie zagraża tylko rozbiórkami altan. Może również doprowadzić do kwestionowania prawa działkowców do odszkodowania za altany w razie likwidacji ROD. Jeżeli bowiem te obiekty będą kwalifikowane, jako samowole budowlane, to oczywistym jest, że nie będzie tytułu do wypłaty za nie rekompensaty.
Działkowcy od dawna podnoszą ten aspekt sprawy, więc szkoda, że Ministerstwo tego nie uwzględniło w swojej odpowiedzi. Co więcej, wyrok NSA jest ostatnio wykorzystywany przez niektóre miasta do podważania zwolnienia podatkowego przysługującego działkowcom od ich altan. Urzędnicy uznają, bowiem, że skoro te obiekty nie są formalnie altanami, to zwolnienie nie obowiązuje i należy działkowców obciążyć podatkami.
Jest to zatem kolejny przykład negatywnego oddziaływania wyroku NSA na sytuację polskich działkowców. Szkoda, że Ministerstwo nie zauważa tych problemów.
Na zakończenie należy odnieść się do pewnej sugestii wynikającej z odpowiedzi resortu jakoby nie byłoby obecnego problemu, gdyby przedstawiciele działkowców poruszyli tę kwestię podczas zeszłorocznych prac nad ustawą o ROD, kiedy to nowelizowano także przepis prawa budowlanego dotyczący altan. Jest to zdumiewająca aluzja. Wszak przedmiotowy problem z altanami pojawił się na szerszą skalę dopiero po 9 stycznia 2014 roku, czyli wydaniu omawianego wyroku NSA. Natomiast ustawa o ROD i wspomniana nowelizacja prawa budowlanego została uchwalona 13 grudnia 2013 roku, a więc niecały miesiąc przed powstaniem problemu, który wcześniej był nieznany.
Tego samego dnia, kiedy NSA wydawał swój wyrok, ustawa o ROD została opublikowana w Dzienniku Ustaw. Trudno, więc nawet sugerować, że problem mógł być załatwiony w zeszłym roku. Gdyby było to możliwe, to pretensje o brak reakcji można byłoby również zgłaszać do Ministerstwa, jako resortu właściwego do spraw budownictwa.
Tomasz Terlecki
Zastępca pełnomocnika
Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Rozbiórkom Altan”
KR PZD (a.j.)
W dniu 04.11.2014r uczestniczyłam w spotkaniu działkowców z panem Zygmuntem Frankiewiczem -prezydentem miasta Gliwice.. Jestem akurat w trakcie opracowywania historii ogrodu „KRAKOWIANKA”. Po pytaniu prezesa tego ogrodu pana Joachima Kowalika o losy terenu, na którym leży ogród padła odpowiedź niedająca szans działkowcom na długie gospodarowanie na swoich działkach. Przyjęliśmy to z pełnym zrozumieniem, ale zabolało. To teren rozwojowy Politechniki Gliwickiej. Jeśli to może być pocieszeniem dla działkowców to byłam w takim odtworzonym ogrodzie na innym terenie. Ogród „Gwardii Ludowej” po likwidacji pod centrum handlowe ”Arena” został przeniesiony na Stare Gliwice. W pięknym krajobrazie przy Parku Przyrodniczym, opracowany przez architektów jest naprawdę wspaniały. (już o nim pisałam).

Wróćmy do ROD „Krakowianka”.
Umiejscowiony jest w sąsiedztwie Politechniki Gliwickiej przy ul Marii Skłodowskiej Curie. Składa się z 145 działek leżących na prawie 4ha. Uzbrojony jest w wodociąg i sieć energetyczną. Od 1984 roku ma status ogrodu stałego, jako „tereny zieleni urządzonej”. Tak naprawdę to jest udokumentowane, że ogród istniał tu już w 1920 roku. Przechodził różne koleje losu. W okresie, kiedy budowano Politechnikę Śl. większość ogrodu była placem budowy. Przebiegały tu tory. Później zrekultywowano teren i gospodarowano dalej. Pozostał budynek gospodarczy budowlańców.




Udało się go przejąć na zalążek pięknego Domu Działkowca. Od 25 lat prezesem tego ogrodu jest pan Joachim Kowalik. Chylę czoła przed taką wytrwałością(ja wytrzymałam tylko 6 lat, jako prezes -ale jestem baba).
Przyrzekłam prezesowi nie pisać na smutno. Mam przyjemność poznać również prawą rękę prezesa pana Tadeusza Kaczmarka, który jest skarbnikiem (takim na wagę złota). Ruszamy na ogród rozmawiając o tym, co udało się zrobić.
Kiedyś ogród był wyposażony w studnie głębinowe ponoć z wodą pitną. Zarząd postanowił oddać do bania wodę. Okazało się, że zawiera wiele metali ciężkich. W pociągnięciu wodociągu i doprowadzeniu wody do działek dopomógł Urząd Miasta przydzielając znaczne dofinansowanie. Odwiedzamy jedną z ładniejszych działek ogrodu należącą do państwa Przybyła. Pan Wiktor Przybyła zmarł w tym roku, ale został w pamięci działkowców, jako członek Zarządu, wzór działkowca odznaczony srebrną odznaką PZD.
Do ogrodu przylegają korty tenisowe.

W ogrodzie jest pszczelarz i gołębiarz. Po jednym, ale są. Spacerując zwracamy uwagę na małe, urokliwe oczka wodne na działkach..
Kłopoty działkowcy też przeżyli. Trzy podtopienia ogrodu oraz złodzieje wszystkiego-złomu, roślin, narzędzi i co tylko dało się wynieść. Tu z dużą pomocą przyszli policjanci z komisariatu nr 3, którzy razem z działkowcami utworzyli patrole pilnujące mienia. Trochę pomogło. Nasza wizyta w ROD Krakowianka kończy się na działce prezesa gdzie wita nas zapracowana pani prezesowa.


Państwo Kowalik są pasjonatami oryginalnych iglaków. W ogóle działka ma fajny klimat i dużo ciekawych roślin.

Chodząc po ogrodach zawsze pytam:, jakie problemy, jak się gospodaruje, co planujecie. Tu słyszałam na ogół o jednym marzeniu……..pozostać tu.




źródło Barbara Głogowska , zdjęcia Krzysztof Głogowski.
W dniu 14.11.2014r odbyło się zebranie działkowców ROD,, Śnieżka'' w Gliwicach którego zadaniem było dokonanie wyboru stowarzyszenie które będzie zarządzać ogrodem. Zebranie otworzył prezes ROD Pan Zdzisław Kowalik który przywitał przybyłych działkowców oraz Kierownika Biura Delegatury. Na Przewodniczącego zebrania jednogłośnie wybrano Pana Zdzisława Kowalika.Przewodniczący odczytał porządek i regulamin zebrania które w głosowaniu jednogłośnie zostały przyjęte.W dalszej kolejności dokonano wyborów Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał i Wniosków. Po ukonstytuowaniu się w/w Komisji zabrała głos Przewodnicząca Komisji Mandatowej i odczytała protokół w którym ,Komisja stwierdziła że, zebranie odbywające się w I terminie nie może podając uchwały z powodu braku obecności minimum 50% działkowców. Zgodnie z art.72 ust.1 ustawy z dnia 13 grudnia 2013r o ROD zebranie powinno się odbyć w drugim terminie podanym w zawiadomieniu. Po odczytaniu tego protokołu Przewodniczący zebranie zakończył zebranie w I terminie. W przerwie pomiędzy I a II terminem zabrał glos Kierownik Delegatury który w swym wystąpieniu omówił; najważniejsze zmiany w nowym statucie PZD ,Wyroki NSA i czym to grozi działkowcom,wystąpienie RPO do wicepremier RP oraz projekt obywatelski złożony w sejmie o zmianę Prawa budowlanego dotyczące altan,, Stop Rozbiórkom Altan''.
Po 30 min przerwie która podana była w zawiadomieniu prezes ROD Pan Zdzisław Kowalik otworzył zebranie w II terminie i ponowie w glosowaniu został wybrany na Przewodniczącego zebrania. Następnie po odczytaniu porządku i regulaminu zebrania w glosowaniu zostały przyjęte jednogłośnie, po czym dokonano wyborów Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał i Wniosków które w glosowaniu zostały jednogłośnie przyjęte.Następie Przewodnicząca Komisji Mandatowej Pani Gabriela Sar odczytała protokół w którym Komisja stwierdziła ze na podstawie listy obecności brak jest wymaganej większości o której jest mowa w Art.70 ust.1 ustawy o ROD z dnia 13 grudnia 2013r to jest 3/10 czyli 30% liczby działkowców. W związku z czym zebranie zwołane w II terminie jest nie zdolne do podejmowania uchwały.Po odczytaniu na sali zapanowała cisza.



Po czym przewodniczący zebrania odczytał Art.74 pkt.1 W przypadku niepodjęcia uchwały,o której mowa w art,70 ust.1 pkt.1 albo 2 co właśnie się stało ROD pozostaje jednostka organizacyjna stowarzyszenia ogrodowego o którym jest mowa w art .65 ust.1 pkt.1 czyli w PZD. Po tym odczytaniu nastąpiły ogromne brawa co może świadczyć że działkowcy chcą być w strukturach PZD bo to jest gwarancją dalszego rozwoju i istnienia ogrodów działkowych. Na zakończenie podjęto petycje do Marszałka Sejmu RP w sprawie nowelizacji ustawy Prawo budowlane i innych ustaw.
Polski Związek Działkowców
Rodzinny Ogród Działkowy
,,Śnieżka’’ w Gliwicach
Pan
Radosław Sikorski
Marszałek Sejmu RP
00-902 Warszawa
ul. Wiejska 4/6/8
Działkowcy Rodzinnego Ogrodu Działkowego ,,ŚNIEŻKA’’ w Gliwicach zgromadzeni w dniu 14 listopada 2014r na zebraniu w celu wyboru stowarzyszenia które będzie zarządzać ogrodem, z zadowoleniem przyjęli informację o skierowaniu przez Pana Marszałka do dalszych prac legislacyjnych projektu Ustawy –Prawo budowlane, oraz innych ustaw, dotyczące wybudowanych altan ogrodowych na działkach.
Szanowny Panie Marszałku, budując na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci altany działkowe byliśmy przekonani, że postępujemy zgodnie z zasadami obowiązującego prawa.
Okazało się jednak, że NSA wyrokiem z dnia 09.stycznia 2014r postawił pod znakiem zapytania legalność, a więc i dalsze istnienie wybudowanych około 900 tyś altan ogrodowych, które zostały wybudowane zgodnie z dotychczasowymi przepisami. Okazało się, że wyrok NSA określa to inaczej. To nie wina działkowców, że tworzenie prawa przystającego do rzeczywistości nie nadąża za intensywnością i potrzebami codziennego życia i jego realiów.
Definicja altany, na której oparł się NSA w żaden sposób nie przystaje do obiektu budowlanego, jakim jest altana działkowa. Nasze obawy budzi realna możliwość wykorzystania tego wyroku do uznania legalnie wybudowanych altan ogrodowych za samowolę budowlaną, a wnioski wynikają same z takiego wyroku.
Z tego też powodu, zachodzi pilna potrzeba nowelizacji Ustawy-Prawo budowlane oraz innych ustaw, aby przeszło milionowa rzesza działkowców nie doznała rozgoryczenia a może nawet utraty zaufania do Organów Państwa.
Wyrażamy nadzieje ,że będzie Pan orędownikiem jak najszybszego sfinalizowania prac Sejmowych nad tym projektem ,który poparło ponad 700 tyś działkowców i ich rodzin. Prosimy Pana Marszałka o znaczne przyspieszenie tych prac legislacyjnych.
Z wyrazami szacunku uczestnicy zebrania
Za uczestników
Przewodniczący zebrania
Zdzisław Kowalik



Źródło i zdjęcia: Jan Pękala i Gabriela Sar
Okazuje się, że kontrowersyjny wyrok NSA dotyczący altan grozi nie tylko rozbiórkami, ale również stanowi pretekst do opodatkowania działkowców. Tak bowiem postąpili urzędnicy z Torunia, którzy wystąpili do toruńskiego ROD „Międzyrzecze” o przekazanie szeregu informacji o działkowcach i ich altanach. Chodzi o umożliwienie i ułatwienie przeprowadzenia kontroli w ogrodzie i wymierzenie działkowcom podatku od ich altan. Sprawa nie byłaby bulwersująca, gdyby nie fakt, że urzędnicy postanowili powołać się na słownikową definicję altany, którą posłużył się NSA. Sugeruje to, że podatek będzie wymierzany za każdą altanę, bez względu na jej powierzchnię, która nie ma lekkiej i ażurowej konstrukcji. Dotyczyłoby to właściwie wszystkich altan w ROD. W ten sposób każdy działkowiec musiałby zapłacić za bieżący rok 7,73 zł/m2 od swojej altany, a także zaległy podatek z odsetkami za okres nawet do 5 lat.
Powyższa sprawa zbulwersowała środowisko działkowców. Z tego względu w Krajowej Radzie przygotowany został dokument pt. „Ocena prawna zgłoszonego przez Urząd Miasta w Toruniu żądania udostępnienia danych działkowców w związku z planowaną kontrolą podatkową na terenie ROD „Międzyrzecze” w Toruniu”. W załączeniu publikujemy ten materiał i zachęcamy do zapoznania się z jego treścią.
Ocena prawna zgłoszonego przez Urząd Miasta w Toruniu
żądania udostępnienia danych działkowców w związku z planowaną
kontrolą podatkową na terenie ROD „Międzyrzecze” w Toruniu
Pismem z dnia 10 października Urząd Miasta w Toruniu zwrócił się z prośbą do toruńskiego ROD „Międzyrzecze” o udostępnienie planu zagospodarowania ogrodu, wykazu działkowców, powierzchni zabudowy altan i daty, od kiedy są one użytkowane. Przekazanie tych danych miałoby ułatwić urzędnikom przeprowadzenie kontroli podatkowej i wymierzenie działkowcom podatku od ich altan.
Chęć opodatkowania działkowców niewątpliwie leży u podstaw działań Urzędu Miasta w Toruniu, gdyż taki cel wynika z treści przedmiotowego pisma, w którym powołano się definicję altany z dyskusyjnego wyroku NSA z 9 stycznia 2014 roku. Jak bowiem poinformowano, obecnie zwolnione od podatku są altany, które nie przekraczają 35 m˛, jednakże „przez altanę należy rozumieć budowlę o lekkiej konstrukcji, przeznaczoną do wypoczynku oraz ochrony przed deszczem lub słońcem”. Z zaprezentowanych sformułowań można wyprowadzić wniosek, że – według Urzędu - powierzchnia nie ma żadnego znaczenia w przypadku altan, które nie mają ażurowej konstrukcji. Takie obiekty będą „automatycznie” podlegały opodatkowaniu. W praktyce dotyczy to właściwie wszystkich altan zlokalizowanych w ROD. W konsekwencji każdy działkowiec musiałby zapłacić rocznie 7,73 zł/m2 od swojej altany oraz wypełnić odpowiednie deklaracja podatkowe.
Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że w ten sposób władze Torunia postanowiły wykorzystać wyrok NSA oraz brak definicji altany w Prawie budowlanym, aby zasilić budżet miejski poprzez opodatkowanie działkowców. Takie postępowanie budzi wątpliwość, chociażby w kontekście zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów publicznych. Podjęte działania sprawiają wrażenie jakby wynikały z chęci pospiesznego wykorzystania luki prawnej w sposób niekorzystny dla interesu obywateli, którzy jednocześnie złożyli własny projekt obywatelski, aby uzupełnić tę lukę poprzez wprowadzenie do Prawa budowlanego precyzyjnej definicji altany działkowej. Równocześnie postępowanie Urzędu Miasta w Toruniu budzi istotne wątpliwości, co do zgodności z obowiązującymi przepisami prawa. Warto omówić właśnie ten aspekt przedmiotowej sprawy, a zwłaszcza wyłaniające się dwa zagadnienia prawne, tj. kwestię udostępnienia danych osobowych działkowców oraz kwestię opodatkowania altan w ROD w świetle wyroku NSA.
Jeżeli chodzi o pierwsze zagadnienie, to na wstępie należy wskazać, że każdy organ administracji publicznej może działać jedynie na podstawie przepisów prawa. Jest to fundament funkcjonowania administracji określany mianem zasady praworządności. W konsekwencji każde działanie organu publicznego musi znaleźć oparcie w konkretnym przepisie prawa. Tymczasem w przedmiotowym piśmie Urzędu Miasta w Toruniu nie podano żadnej podstawy prawnej żądania udostępnienia określonych danych działkowców. Ten brak niewątpliwie stanowi uchybienie formalne, które poddaje w wątpliwość legalność tego żądania. Z całą pewnością adresat tego wystąpienia, tj. ROD „Międzyrzecze” w Toruniu, mógłby się wstrzymać z merytorycznym stanowiskiem do czasu wskazania przez organ podatkowy podstawy prawnej zgłoszonego żądania.
Niezależnie od powyższego należy wskazać, że obowiązujące przepisy zawierają podstawę prawną, z której wynika obowiązek PZD do udostępniania organom podatkowym danych osobowych działkowców. Jak bowiem wskazano w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 27 kwietnia 2009 roku (sygn. akt II SA/WA 1641/08), „Art. 82 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej, co do zasady, stanowi podstawę żądania udostępnienia organowi podatkowemu danych osobowych członków Polskiego Związku Działkowców (PZD), albowiem na gminnym organie podatkowych ciąży obowiązek realizacji obciążeń fiskalnych na podległym mu terenie, a więc i ustalenie obowiązku podatkowego i wymiaru podatku osób fizycznych, będących członkami PZD. Bez ujawnienia przez właściwy organ PZD danych osobowych użytkowników konkretnych działek rodzinnego ogrodu działowego (przynajmniej w zakresie imienia i nazwiska), organ podatkowy nie będzie miał możliwości wszcząć postępowania wyjaśniającego w sprawie”.
Wyrok ten został wydany na skutek skargi PZD, w której Związek zaprezentował poglądy przemawiające za odmową udostępnienia danych działkowców, które WSA w zasadniczej części nie podzielił. Jednakże sąd uznał część ówczesnych zarzutów PZD. Stwierdził, bowiem m.in., że „Za nieuprawnione należy uznać zobowiązywanie w decyzji nakazowej organu okręgowego PZD do udostępnienia informacji w przedmiocie określenia powierzchni domków (altan) użytkowanych przez członków ww. ogrodu rodzinnego. Z art. 61 ust. 2 Konstytucji RP wynika obowiązek udostępniania danych już istniejących, głównie chodzi tu o dane zawarte w dokumentach. Natomiast żaden przepis ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, jak i Statut PZD, nie zobowiązuje PZD do gromadzenia tego typu informacji, a tym bardziej uzyskiwania tych informacji na potrzeby organu podatkowego, czy tworzenia opracowań danych. Do dokonywania ustaleń w podanym zakresie organy podatkowe zostały wyposażone w odpowiednie instrumentarium prawne - przepisy ustawy Ordynacja podatkowa”.
Z powyższego orzeczenia wynika, zatem, że - na pisemne żądanie organu podatkowego - PZD jest zobowiązany przekazać jedynie posiadane dane osobowe działkowców, a w szczególności imię i nazwisko. Natomiast wszelkie inne dane, a zwłaszcza informacje niebędące danymi osobowymi, ani znajdujące się w posiadaniu PZD, nie mogą być przedmiotem żądania organu podatkowego i nie muszą być przekazywane. Dotyczy to w szczególności informacji o powierzchni zabudowy poszczególnych altan w ROD.
Warto również podkreślić, że obowiązujące przepisy przewidują określone konsekwencje z tytułu niezłożenia żądanych informacji. Takie zaniechanie rodzi przede wszystkim odpowiedzialność karnoskarbową. Zgodnie, bowiem z art. 80 Kodeksu karnego skarbowego, kto wbrew obowiązkowi nie składa w terminie właściwemu organowi wymaganej informacji podatkowej, popełnia przestępstwo lub wykroczenie skarbowe i w związku z tym podlega odpowiedniej karze grzywny. Ponadto odmowa przekazania przedmiotowych danych może skutkować wszczęciem postępowania przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który po przeprowadzonej kontroli może wydać decyzję nakazującą udostępnienie organowi podatkowemu właściwych danych dotyczących działkowców.
Jeżeli zaś chodzi o drugie z zasygnalizowanych zagadnień, tj. kwestię opodatkowania altan w ROD, to przypomnieć na wstępie wypada treść art. 7 ust. 1 pkt 12 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych. Otóż przepis ten zwalnia od podatku od nieruchomości położone na terenie rodzinnego ogrodu działkowego budynki nieprzekraczające norm powierzchni ustalonych w przepisach prawa budowlanego dla altan, z wyjątkiem zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej.
W kontekście przedmiotowej sprawy zainicjowanej przez Urzędu Miasta w Toruniu na szczególną uwagę zasługuje użycie w tym przepisie słowa „budynki”. Oznacza to, że przedmiotem zwolnienia nie jest „altana”, ale „budynek”, który został w ustawie zdefiniowany, jako „obiekt budowlany w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach” (art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych).
W konsekwencji należy stwierdzić, że altana w ROD nie musi mieć lekkiej i ażurowej konstrukcji, aby była zwolniona z podatku od nieruchomości. Skorzystanie z tego przywileju jest uzależnione od spełnienia wymogu dotyczącego powierzchni zabudowy (do 35m2) oraz przeznaczenia na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Kwestia konstrukcji altany w ROD jest, więc bezprzedmiotowa w kontekście podatku od nieruchomości. W efekcie obiekt wybudowany na działce w ROD podlega opodatkowaniu, jeżeli służy prowadzonej działalności gospodarczej lub narusza art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo budowlane w zakresie powierzchni zabudowy, czyli przekracza 35m2.
W tym kontekście pojawia się kwestia podmiotu, którego obciążają w takim wypadku obowiązki wynikające z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (m.in. składanie deklaracji i informacji podatkowej). Wyjaśniając tę kwestię należy stwierdzić, że wszelkie obowiązki podatkowe dotyczące przedmiotów opodatkowania podatkiem od nieruchomości spoczywają na podatniku. Przepis art. 3 ust. 1 powyższej ustawy określa, kto jest podatnikiem tego podatku. W interesującym nas zakresie będzie to właściciel obiektu budowlanego. Jak bowiem wynika z art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 13 grudnia 2014 r. o rodzinnych ogrodach działkowych, „Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nabyte ze środków finansowych działkowca, stanowią jego własność”. Oznacza to w rezultacie, że podatnikiem będzie działkowiec, który jest właścicielem wszelkich naniesień znajdujących się na użytkowanej działce, w tym również altany. W konsekwencji należy stwierdzić, że zobowiązania podatkowe działkowca, związane z budową lub wykorzystaniem altany niezgodnie z prawem, są ich własnymi zobowiązaniami, które są ściśle związane z osobami konkretnych działkowców. Natomiast PZD nie jest w takim przypadku żadną stroną w postępowaniu podatkowym – nie jest, bowiem ani podatnikiem, ani płatnikiem i nie ma żadnych obowiązków prawnych w tym zakresie. Ma jednak obowiązek przekazać organom podatkowym ściśle określone dane osobowe celem umożliwienia tym organom wykonania ich obowiązków ustawowych.
Opracował:
Tomasz Terlecki
radca prawny
Warszawa, 12 listopada 2014 roku
KR PZD (a.j.)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
44 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
584 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
3829 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
15673 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1534489 |
|
|
|
|
| | ||||||||||