![]() |
||
![]() | ||


Kolejne szkolenie za nami. Tym razem Krajowy Instruktor SSI Tadeusz Witek oraz Okręgowy Instruktor SSI Anna Kajdanowicz gościli w Ogrodzie „I- go MAJA” w Gliwicach. Spotkanie rozpoczęło się w ogrodowej świetlicy wykładem teoretycznym prowadzonym przez Instruktorów. 
Głównym tematem spotkania było „Cięcie i prześwietlanie drzew pestkowych i krzewów owocowych”. Instruktorzy przekazali informacje dotyczące karczowania drzew, na co trzeba zwrócić uwagę planując kupno nowych drzewek. Omówiono również sposoby formowania, odmładzania jak również terminy, w jakich wykonujemy różnego rodzaju „zabiegi kosmetyczne” - drzew i krzewów. Instruktorzy przekazali również informację dotyczące prawidłowego kompostowania.



Po wykładzie, zebrani udali się na teren Ogrodu na praktyczną część szkolenia, gdzie samodzielnie pod czujnym okiem Tadeusza Witka mogli dokonać cięcia drzew i krzewów.

Źródło i zdjęcia Anna Kajdanowicz
Dnia 14 października 2014 r. w ROD „MIMOZA” w Gliwicach mimo nie sprzyjającej pogody odbyło się szkolenie dla działkowców, prowadzone przez instruktorów Społecznej Służby Instruktorskiej. Na wstępie Krajowy Instruktor Tadeusz Witek przekazał zebranym informacje i ciekawostki dotyczące roślinki związanej z nazwą ogrodu MIMOZA.


Część teoretyczna prowadzona przez Pana Tadeusza z zakresu cięcia drzew i krzewów, oraz Panie Barbarę Głogowską i Annę Kajdanowicz w innych interesujących działkowców tematów zakończyła się wyjściem na teren ogrodu. Tam dokonano pokazowych cięć śliw. W szkoleniu uczestniczył Pan Marek Bieniek Prezes Stowarzyszenia Zgoda i Przyszłość w Gliwicach wyjątkowo zainteresowany ekologiczną ochroną i nawożeniem roślin. Nie omieszkał podzielić się z zebranymi swoją wiedzą w tym temacie. 



Źródło i zdjęcia Anna Kajdanowicz
" W miniony czwartek przedstawiciele Komitetu „Stop rozbiórkom altan" i działkowcy złożyli w Sejmie blisko 700 tys. podpisów, jakie udało im się zebrać pod projektem obywatelskim, mającym uchronić przed masową rozbiórką 900 tys. altan w rodzinnych ogrodach działkowych. Posłowie zadeklarowali, że nie będą przedłużali prac sejmowych i projekt działkowców szybko wejdzie w życie" - czytamy w dzisiejszym wydaniu Dziennika Trybuna.
KR PZD (a.j.)
Często mała aktywność niektórych działkowców, wynika z braku przekonania, że kierowane przez nich listy są analizowane i czy w ogóle warto pisać?
Jak się jednak okazuje, w "KRONICE SEJMOWEJ" NR 69 (794) z dnia 15 września 2014 roku, na stronie 37 znajduje się taka oto analiza:
"W sierpniu 2014 r. w Biurze Korespondencji i Informacji zarejestrowano 778 listów, zaadresowanych do Marszalka Sejmu (22,9%), komisji sejmowych (6,8%) oraz pozostałych adresatów, tj. Sejmu, Kancelarii Sejmu, biur Kancelarii Sejmu (70,3%)." W ramach korespondencji zorganizowanej, a wśród nich:
"W listach od użytkowników ogrodów działkowych ponownie apelowano o precyzyjne zdefiniowanie w przepisach prawa pojęcia "altana ogrodowa", co uniemożliwi dowolną interpretację statusu takich obiektów przez organy prawa i ewentualne nakazy rozbiórki. Ponadto krytykowano stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który wyraził wątpliwości odnośnie do konstytucyjności ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych."
A więc jednak listy są czytane i analizowane, także zachęcamy działkowców do aktywnego zwracania się do Organów Państwowych, w sprawach rodzinnych ogrodów działkowych.
KR PZD ( a.j.)
Warszawa dn. 13.10.2014r.
Szanowny Pan Rafał Grupiński
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego
Platformy Obywatelskiej
Szanowny Panie Przewodniczący!
W związku z prasowymi doniesieniami o opracowaniu przez posłów z Klubu PO projektu ustawy nowelizującej ustawę prawo budowlane w zakresie dotyczącym „altan” w ROD, uprzejmie informujemy, iż w dniu 9.10.14r. do Marszałka Sejmu przekazano, poświęcony temu zagadnieniu, obywatelski projekt ustawy, pod którym podpisy złożyło 700 000 osób. Przedmiotowy dokument został opracowany pod auspicjami Polskiego Związku Działkowców w reakcji na orzeczenie NSA z 9 stycznia 2014r., w którym to wyroku Sąd de facto wskazał na lukę w prawie budowlanym, skutkującą możliwością zakwestionowania legalności 900 000 altan. Warto podkreślić, iż decyzja o podjęciu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej zapadło po blisko 6 miesiącach oczekiwania przez działkowców na reakcję organów władzy publicznej, na problem podniesiony przez NSA i szeroko komentowany w mediach. Z kolei olbrzymie poparcie, jakie projekt uzyskał w postaci 700 000 podpisów, dowodzi, że przyjęte w nim rozwiązania znajdują uznanie w oczach społeczeństwa.
Złożenie do Sejmu projektu wraz z podpisami obywateli otwiera możliwość rozpoczęcia procedowania nad nowelizacją prawa, na którą oczekują działkowcy. Spełnienie tych warunków było możliwe dzięki wysiłkowi tysięcy osób, które przez trzy miesiące pracowały na rzecz idei ustawowego zabezpieczenia altan. Z wypowiedzi Posłów PO wynika, że cel ich projektu jest identyczny. Stąd wśród działkowców budzi pewne zaskoczenie, że dopiero dzisiaj posłowie zgłaszają chęć skierowania do Parlamentu projektu ustawy w tej sprawie. Przyjmując z satysfakcją fakt, iż parlamentarzyści podzielili ich poglądy, o konieczności interwencji dla ustawowego zabezpieczenia altan, pytają o sens składania projektu, niejako „konkurencyjnego” wobec inicjatywy obywatelskiej. W szczególności pojawia się obawa, czy sytuacja nie przyczyni się to do przedłużenia prac Sejmu nad niezbędną nowelizacją.
Szanowny Panie Przewodniczący!
Komitet jest reprezentantem 700 000 obywateli, którzy podpisali się pod projektem. W ich imieniu zwracamy się do Pana o rozważenie możliwości wycofania się przez Klub PO ze składania osobnego projektu ustawy. Biorąc pod uwagę etap, w jakim już znajduje się inicjatywa obywatelska, z punktu widzenia działkowców dużo korzystniejszym byłoby poparcie przez parlamentarzystów PO idei szybkiego przystąpienie przez Sejm do prac nad projektem zgłoszonym przez Komitet. Nie ukrywamy, że liczymy, iż dzięki Pańskiemu osobistemu zaangażowaniu się w sprawę, okres oczekiwania na pierwsze czytanie zostanie maksymalnie skrócony. Jednocześnie ze strony Komitetu pragniemy zadeklarować gotowość do natychmiastowego spotkania z przedstawicielami Państwa Klubu, w celu przedyskutowania zapisów projektu i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Prosimy także o przekazanie na adres Komitetu projektu opracowanego przez Państwa posłów, co pozwoli nam na pełne przygotowanie się do tego spotkania. Głęboko wierzymy, że wzajemne konsultacje, przyczynią się do wypracowania wspólnego stanowiska, co przyspieszy proces uchwalenia przez Sejm przepisów, na które czekają właściciele 900 000 altan w ROD.
Zastępca Pełnomocnika Pełnomocnik
Tomasz Terlecki Bartłomiej Piech
KR PZD (a.j.)

Tym ogrodem zachłysnęłam się już od momentu przekroczenia bramy. Dało się poznać, że nie należy on do wiekowych. Powstał w 1978 roku. Założyli go pracownicy BUMAR Gliwice Łabędy. Wszystkie działki zadbane i estetyczne. Cały ogród oparty o Las Łabędzki robi wrażenie wyjątkowo przytulnego. 

Drepcząc alejami tego ogrodu i rozmawiając z działkowcami widzę, że mają problemy. Rozwiążą je, bo mają wewnętrzną siłę i wielu mądrych działkowców. Tylko zgoda i wspólne działanie jest w stanie rozwiązać problemy. Rozmawiając z panią prezes Bożeną Kulczyną , pełną energii i chęci w prowadzeniu jak najkorzystniej dla działkowców ogrodu, wierzę że im się uda. Ogród położony jest w dzielnicy Szobiszowice przy ul. Cieszyńskiej. ROD „AGAWA „ posiada sieć energetyczną i wodociągową.
Prócz tego te go dysponuje zbiornikiem zbiorczym wody z pompą. W ogrodzie jest 84 działki. Ogród boryka się z od wielu lat z problemem (od 2006r) naruszenia sieci drenażowej, która została w ciągu ubiegłych lat zdewastowana przez budowniczych domków jednorodzinnych przylegających do ogrodu. W 2011 roku stwierdzono, że rów melioracyjny to ukształtowanie terenu po strzelnicy wojskowej. Strzelnica ta obecnie już została wyburzona. Działkowcy się z tego bardzo ucieszyli, ponieważ była zbiorowiskiem –no, co napisać, żuli? niepożądanego elementu!- tak lepiej. W 2011roku ciągnięto przez część ogrodu linię kablową nN. W ubiegłych latach powstała też opaska drenażowa oraz studnie rewizyjne. Tu ciągle coś się dzieje. 


Pisma składane w Zarządzie OZ świadczą o walce o dobro ogrodu. W 2008 roku okazało się, że 13,61 ara z działkami należy do Kurii Diecezjalnej Gliwice. OZ Śl. PZD postanowił odkupić ten pas ziemi dla działkowców. Osiągnięcia ogrodnicze też mają tu całkiem niezłe. Pan Henryk Terelak posiada bardzo dużą wiedzę ogrodniczą, czego efekt widziałam na ocznie. Myślałam, że takie jabłka są tylko na obrazku - istnieją, u niego na działce. To pasjonat przyrody. Wąż zaskroniec ma swoje imię-Ela. Liczone są jaja, które złożył, oraz ile się wykluło. Jeże to też domownicy tej działki. O ptakach, ich gatunkach i zwyczajach też może wiele opowiedzieć.



W ogrodzie gospodaruje też coraz więcej młodych działkowców. Antek (mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam imię) już stara się naśladować tatę przy obsłudze kosiarki.
Teraz „wisienka na torcie”. To Dom Działkowca tego ogrodu. Stał on kiedyś na terenie BUMARU i służył do konferencji i spotkań okolicznościowych pracowników. Zostawał przeniesiony na teren ogrodu. Nazwa jego BOROWIANKA przetrwała do dziś. Jego oryginalność, powierzchnia i zagospodarowanie może budzić zazdrość każdego ogrodu.

ROD „AGAWA” ma potencjał, aby pretendować do jednego z najładniejszych ogrodów naszego okręgu.. Powodzenia!
Ogród opisała Barbara Głogowska, a zdjęciami opatrzył Krzysztof Głogowski
Postanowieniem z dnia 24 września 2014 r. Sąd Rejonowy Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu VIII Wydział Gospodarczy odmówił wpisu do KRS Stowarzyszenia Ogrodów Działkowych im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu. Jak stwierdzono w Postanowieniu, sąd rejestrowy bada stosownie do art. 14 i 16 ustawy prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. 2001, nr 79 poz. 855) czy statut jest zgodny z przepisami prawa oraz czy założyciele i stowarzyszenie spełniają wymagania określone ustawą. W sytuacji, gdy statut nie odpowiada wymogom ustawy, sąd odmawia dokonania wpisu. Tak też się stało w omawianym przypadku. Sąd wykazał błędy proceduralne przy podejmowaniu uchwały o wyodrębnieniu ogrodu ze struktur PZD zgodnie z art 69 i następnymi ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych oraz nieprecyzyjność statutu i niezgodność niektórych jego zapisów z przepisami prawa. Tekst Postanowienia Sądu Rejonowego zamieszczamy tutaj. Nic, więc dziwnego, że orzeczenie Sądu zaskoczyło i zbulwersowało działaczy stowarzyszenia Forsycja, skąd wywodzą się założyciele Stowarzyszenia, którego rejestracje oddalono. Efektem ich zdenerwowania powyższym faktem było zorganizowanie w ogrodzie konferencji prasowej z udziałem posła na Sejm RP z Nowej Prawicy (czyżby nowy sojusznik przeciwników PZD?). Podczas konferencji zajęto się sprawami altan, bo przecież trwają w ogrodzie kontrole nadzoru budowlanego i dotyczą właśnie osób z Forsycji. Ale nie odpuszczono też PZD obwiniając za utrudnianie procesu rejestracji i powtarzając utarte już w tym środowisku slogany. Swoją złość wyładowali na logo PZD, wieszając je do góry nogami i przedstawiając w czarnym kolorze... Ale czy to nasz Związek jest winien nieudolności i braku szacunku dla obowiązującego prawa Panów z nowego stowarzyszenia? Uchwałę zebrania działkowców oprotestowało 47 działkowców ogrodu, którzy nie godząc się z machinacjami i łamaniem prawa zakwestionowali tryb powoływania nowego stowarzyszenia i uchwalania statutu. W oparciu o ich wnioski, przekazane także do PZD, Okręgowy Zarząd także przystąpił do procesu rejestracji Stowarzyszenia składając w Sądzie swoje zastrzeżenia. Nie byliśmy jednak jedyni w tym działaniu. Sąd zwrócił się, bowiem do organu nadzoru nad stowarzyszeniami, jakim jest Prezydent Miasta Poznania, o wydanie opinii w sprawie wniosku o rejestrację Stowarzyszenia. W swojej opinii Prezydent Miasta Poznania także dostrzegł wady merytoryczne i formalne wniosku o rejestrację. W opinii znalazło się też ważne ustalenie:
"Z protokołu zebrania działkowców wynika, iż przyjęcie statutu nastąpiło po wyodrębnieniu wyłącznie w gronie założycieli nowego stowarzyszenia, a nie ogółu obecnych działkowców głosujących za wyodrębnieniem. W opinii organu nadzoru statut nowego stowarzyszenia, które ma przejąć zarządzanie rodzinnymi ogrodami działkowymi powinien być znany ogółowi działkowców w momencie wyodrębniania bez względu na chęć przystąpienia do powstającego podmiotu i przegłosowany łącznie z wyodrębnieniem ROD."
Tak, więc to nieudolność założycieli stowarzyszenia, a nie działanie PZD stanęły na przeszkodzie rejestracji nowego stowarzyszenia.
Zebranie działkowców ROD im. K. Marcinkowskiego, na którym podjęto uchwalę o wyodrębnieniu z PZD odbywało się w trybie określonym w art 72 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, tj. w 2 terminie. Wobec odrzucenia wniosku o rejestrację nowego stowarzyszenia nadal ogród pozostaje w strukturach PZD i podlega przepisom związkowym. Rodzi się też wątpliwość, czy ogród nie wyczerpał możliwości skutecznego wyodrębnienia się z PZD i czy w związku z tym w omawianym przypadku nie zachodzi przypadek opisany w art. 74 ustawy stanowiący, że kolejna próba wyodrębnienia może nastąpić na wniosek, co najmniej 1/10 działkowców, ale nie wcześniej niż w terminie 24 miesięcy od dnia ostatniego zebrania zwołanego w celu wyodrębnienia się.
Ale tę wątpliwość rozstrzygnie w ostateczności także Sąd...
ZS
KR PZD (a.j)
W dniu 9 października br. Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Rozbiórkom Altan” złożył prawie 700.000 podpisów do Sejmu. Tym samym formalnie zakończono etap zbierania podpisów pod projektem ustawy. Nie oznacza to jednak, że poparcie dla inicjatywy obywatelskiej ogranicza się do powyższej liczby podpisów. Jakkolwiek jest to suma imponująca, to okazuje się, że nie wszyscy zainteresowani zdążyli nadesłać w terminie zebrane podpisy. Tylko następnego dnia po ich oficjalnym złożeniu do Komitetu trafiło kolejne 1.500 podpisów z terenu Polski. Ta liczba rośnie. Następne karty z poparciem obywateli dla naszego projektu będą zapewne jeszcze spływać przez najbliższy czas. Zdaniem Komitetu, żaden podpis nie może się zmarnować, gdyż jest wyrazem zaangażowania i woli obywateli w sprawie ogromnej wagi dla ponad miliona działkowców. Dlatego też – doceniając każdy złożony podpis – Komitet będzie sukcesywnie przekazywał do Sejmu nadsyłane karty z poparciem dla inicjatywy uratowania altan w ROD. Niezależnie, bowiem od formalnego znaczenia tych podpisów, to z całą pewnością przyczynią się one do ukazania rzeczywistej skali poparcia polskiego społeczeństwa dla obywatelskiego projektu ustawy.
KR PZD (a.j)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
149 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
689 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
3934 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
15778 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1534594 |
|
|
|
|
| | ||||||||||