![]() |
||
![]() | ||

W dniu 12.10.2014r odbyło się zebranie ROD ,,Metalowiec'' w Pyskowicach którego zadaniem było dokonanie wyboru stowarzyszenia które będzie zarządzać ogrodem. Zebranie otworzył prezes ROD pan Józef Szlapa który przywitał działkowców oraz przedstawiciela OZŚl.pana Stanisława Kalisza oraz Kierownika Biura Delegatury PZD w Gliwicach. W dalszej kolejności na przewodniczącego dzisiejszego zebrania zaproponował panią Annę Krasucką ,kandydatura ta została jednogłośnie przyjęta.Przewodnicząca zebrania odczytała porządek i regulamin zebrania które w glosowaniu jednogłośnie zostały przyjęte.W dalszej kolejności dokonano wyborów Komisji Mandatowej i Komisji Uchwał i Wniosków. po ukonstytuowaniu sie w/w komisji .Przewodnicząca zebrania oddała głos przewodniczącej Komisji Mandatowej celem odczytania protokołu o ważności zebrania w pierwszym terminie. Przewodnicząca Komisji Mandatowej odczytała protokół w którym stwierdziła że dzisiejsze zebranie wszystkich działkowców odbywające sie w I terminie jest nie zdolne do podejmowania uchwały ,o której jest mowa w art.70 ust.1 ustawy o ROD z powodu braku obecności co najmniej polowy liczby działkowców. W związku z brakiem kworum Przewodnicząca zebrania zamknęła zebranie w I terminie i oświadczyła ze zgodnie z art. 72 ust.1 ustawy z dnia 13 grudnia 2013r o ROD zebranie odbędzie się w II terminie podanym w zawiadomieniu działkowców za 30 min. 


W przerwie pomiędzy I a II terminem zabrał głos Kierownik Delegatury który na wstępie podziękował za podpisy złożone przez działkowców pod projektem ,,Stop Rozbiórkom Altan''. W dalszym wystąpieniu omówił wyroki NSA w sprawie altan oraz wystąpienie RPO , i na jakie zagrożenia narażeni są działkowcy gdyby sejm nie dokonał zmian w Prawie Budowlanym dotyczące altan działkowych,lub skierowania ustawy ponownie do TK. Po 30 min przerwie Prezes ROD otworzył zebranie w II terminie i ponownie na przewodnicząca zebrania zaproponował panią Annę Krasucką ,kandydatura ta w głosowaniu została jednogłośnie przyjęta. Przewodnicząca zebrania odczytała porządek i regulamin zebrania II terminu które w głosowaniu zostały przyjęte. W dalszej kolejności dokonano wyborów Komisji Mandatowe i Komisji Uchwał I Wniosków. Komisja Mandatowa odczytała protokół w którym stwierdziła że zebranie w II terminie jest prawomocne i zdolne do podejmowania uchwały o której mowa w art.70 ust 1 ustawy o ROD bo w zebraniu uczestniczy co najmniej 30% liczby działkowców.




Po odczytaniu tego protokołu zabrał głos prezes ogrodu który w imieniu zarządu złożył wniosek aby ROD ,,Metalowiec'' w Pyskowicach pozostawić w strukturach PZD bo daje to stabilizacje i pewność dalszego rozwoju ogrodów. Po tym wystąpieniu Komisja Uchwał i Wniosków odczytała projekt uchwały o treści; Zebranie wszystkich działkowców ROD ,,Metalowiec' ' w Pyskowicach zwołane na podstawie art.69.ust. 1 ustawy o ROD z dnia 13 grudnia 2013r.obradujące w dniu 12 października 2014r zgodnie z art.70 ust 1 pkt.1 ustawy o ROD postanawia;
Pozostawić ROD ,,Metalowiec'' w Pyskowicach jako jednostkę organizacyjną stowarzyszenia ogrodowego PZD i powierzenie mu dalsze prowadzenie ogrodu. Uchwała wchodzi w życie w dniu podjęcia.

Źródło i zdjęcia Jan Pękala
W dniu dzisiejszym-10.10.2014r-w ROD JUTRZENKA w Gliwicach odbyło się jedno z szeregu szkoleń ogrodniczych. Szkolenia prowadzą instruktorzy SSI. Tym razem swoją wiedzą dzielili się z działkowcami: Instruktor Krajowy Henryk Terelak oraz Instruktor Okręgowy Barbara Głogowska.
Tematem szkolenia było przede wszystkim cięcie drzew, a w szczególności nowo posadzonych. Przekazaliśmy najważniejsze zalecenia w zakresie prac jesiennych na działce. Dużym zainteresowaniem cieszył się temat ochrony roślin przed chorobami. Przedstawiliśmy możliwości zastosowania wielu środków (również ekologicznych) w walce o zdrowe drzewa i owoce. Pan Terelak posiadając ogromną wiedzę i doświadczenie był zasypywany pytaniami. Prezes ogrodu-pan Jerzy Dominik (także Instruktor SSI) również chętnie konsultował się z bardziej doświadczonym kolegą. Pod czujnym okiem instruktorów działkowcy sami przycinali młode drzewka.

Źródło i zdjęcia Barbara Głogowska
Podczas składania podpisów poparcia dla projektu „Stop rozbiórkom altan”, delegacja działkowców została przyjęta przez wicemarszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego z PiS. W spotkaniu z marszałkiem wzięli udział: posłowie PiS Bartosz Kownacki i Wojciech Zubowski, przewodniczący delegacji wiceprezes KR PZD Tadeusz Jarzębak – prezes OZ PZD w Szczecinie, mecenas Tomasz Terlecki – wice pełnomocnik komitetu „Stop Rozbiórkom Altan”, Barbara Kokot – prezes OZ PZD w Bydgoszczy, Józef Noski – prezes OZ Śląskiego PZD, Agnieszka Sycz – prezes OZ Podkarpackiego PZD.
Mecenas Tomasz Terlecki przedstawił ogólny zarys sytuacji związanej z akcją „Stop rozbiórkom altan” i w imieniu komitetu poprosił o wsparcie dla tej inicjatywy, która, jak określił, jest mało kontrowersyjna i dosyć oczywista. Tadeusz Jarzębak stwierdził, że w dotychczasowej praktyce, jeszcze przed wyrokiem NSA, nie było żadnych problemów z interpretacją pojęcia „altana”, oraz że wszystkie zgodne z przepisami związkowymi altany nie były kwestionowane i w pełni honorowane np. przy wypłacie odszkodowań. Obecnie – jak stwierdził – interpretacja znaczenia słowa „altana” znajduje się w rękach urzędników, a działkowcy czują w związku z tym ogromne zaniepokojenie, że to co zbudowali w dobrej wierze, bez naruszania istniejących przepisów, może okazać się niezgodne z prawem. Agnieszka Sycz dodała, że altany w takiej formie jak obecnie są niezbędne do normalnego funkcjonowania działkowców, którzy w sezonie spędzają na działkach większość czasu, dają im m.in. możliwość schronienia przed złą pogodą oraz krótkiego choćby wypoczynku, szczególnie ważnego w przypadku osób starszych. Stwierdziła też, że środowisko działkowców na Podkarpaciu jest bardzo zintegrowane i zdeterminowane w obliczu nowego zagrożenia, o czym świadczy choćby duża ilość 23 000 zebranych tam podpisów poparcia dla inicjatywy ustawodawczej „Stop rozbiórkom altan”.
Marszałek Kuchciński zapewnił o poparciu Klubu PiS w sprawie inicjatywy ustawodawczej działkowców, wyraził przekonanie, że oprócz nowelizacji ustaw sejmowych, przydałaby się nowelizacja w słowniku języka polskiego, wyjaśniająca zdecydowanie kwestię altany. Zaproponował też, aby uruchomić różne działania zachęcające marszałka sejmu do bezzwłocznego rozpoczęcia prac nad projektem obywatelskim, w tym wyznaczenia pierwszego możliwego terminu jego pierwszego czytania. Marszałek zachęcał też, by jeszcze przed wyborami samorządowymi w listopadzie, działkowcy domagali się od kandydatów na prezydentów wszystkich większych miast w Polsce poparcia dla obywatelskiego projektu. Wyraził też obawę, że jeżeli okazałoby się iż stanowisko Platformy Obywatelskiej będzie zbieżne z wyrokiem NSA, trzeba się liczyć z długą, ciężką drogą.
Na zakończenie spotkania, mecenas Tomasz Terlecki przekazał w imieniu komitetu formalne pismo z prośbą o poparcie PiS dla Inicjatywy Obywatelskiej „Stop rozbiórkom altan”, Agnieszka Sycz przekazała symboliczne 1000 podpisów poparcia dla obywatelskiego projektu z Okręgu Podkarpackiego PZD, zaś Tadeusz Jarzębak wręczył Marszałkowi Kuchcińskiemu tekst hymnu „Zielona Rzeczpospolita” w stylizowanej oprawie z motywami Szczecina.
SM
KR PZD (a.j.)
„Nie oddamy naszych altan”- skandowali dziś przed Sejmem przedstawiciele Komitetu „STOP ROZBIÓRKOM ALTAN” oraz działkowcy, którzy przyjechali do Warszawy, by złożyć blisko 700 000 podpisów, jakie udało im się zebrać pod projektem obywatelskim, mającym uchronić przed masową rozbiórka 900 000 altan w rodzinnych ogrodach działkowych.
Projekt „Stop rozbiórkom altan” jest kolejnym, po obywatelskim projekcie ustawy o ROD, który zyskał rekordowe poparcie działkowców. Rzadko, kiedy zdarza się, by jakakolwiek inicjatywa obywatelska uzyskała tak duże uznanie obywateli. „Te blisko 700 000 podpisów, które udało się nam zebrać chyba najlepiej potwierdza, że konieczne są jak najszybsze zmiany w prawie”- mówił podczas konferencji prasowej, zorganizowanej przed Sejmem, Prezes PZD Eugeniusz Kondracki.
Prezes PZD zapewniał, że projekt przygotowany przez Komitet „Stop rozbiórkom altan” jest dobry i w odpowiedni sposób zabezpiecza wszystkie prawa użytkowników działek. „Ta inicjatywa cieszy się niekwestionowanym poparciem działkowców. Wiemy, że popierają nas także posłowie prezentujący różne opcje polityczne, dlatego mam nadzieję, że w ciągu miesiąca stanie się on obowiązującym prawem. Dziś nastroje w ogrodach nie są zbyt dobre, działkowcy są zaniepokojeni, dlatego trzeba zrobić wszystko, by to zmienić”.
Prezes PZD Eugeniusz Kondracki podkreślał także, że polscy działkowcy zasługują na uchwalenie projektu „Stop rozbiórkom altan”. Dla wielu z nich bowiem ogrody działkowe są całym życiem, jedynym miejscem wypoczynku i relaksu. Dlatego osoby, które ciągle chcą doprowadzić do ich likwidacji muszą zrozumieć, że ogrody to przede wszystkim ludzie, a nie grunty.
„My nie prosimy o nic wyjątkowego. Altany w całej Europie wyglądają podobnie, są małymi domkami i nikt nie ma z tym problemu. Szkoda, że zupełnie inaczej jest w Polsce. Nie możemy jednak dopuścić do tego, by nasza blisko 200 letnia tradycja została zniszczona i zaprzepaszczona. Wierzę, że obronimy altany” – mówił Prezes PZD.
Pełnomocnik Komitetu Bartłomiej Piech wyjaśniał natomiast, że celem projektu nie jest legalizacja samowoli budowlanych, ale doprecyzowanie prawa dotychczas obowiązującego. Jak podkreślał projekt zakłada, że obiekty wznoszone przez działkowców będą określane mianem „altany działkowej”. Zgodnie z projektem ma być to wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym o powierzchni 35 mkw. oraz wysokości do 5 m przy dachu stromym i do 4 m przy dachu płaskim. Ustawa przewiduje – jak wyjaśniał Piech -że budowa altany nadal ma być wolna od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę i co najważniejsze objęłaby ochroną także obiekty zbudowane dotychczas.
Pełnomocnik Komitetu przypomniał także, że działkowcy czekali sześć miesięcy po kontrowersyjnym wyroku NSA, mając nadzieję, że sprawą zajmie się jakiś podmiot władzy publicznej. Ponieważ się tak nie stało, PZD postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Szybko powołany został Komitet „STOP ROZBIÓRKOM ALTAN”, który rozpoczął akcję zbierania podpisów pod projektem. „100 000, które są wymagane do złożenia projektu w Sejmie, uzbieraliśmy bardzo szybko, jednak wiedząc, że im większym poparciem cieszy się jakaś inicjatywa w Sejmie, tym większe szanse na jej uchwalenie postanowiliśmy wykorzystać niemal cały czas, jaki daje im prawo, czyli blisko trzy miesiące. Dzięki temu dziś składamy 700 000 podpisów, mając nadzieję, że posłowie nie zlekceważą tak jednoznacznego poparcia obywateli” – dodawał Piech.
Ponieważ przed Sejmem pojawili się także posłowie, wielu z nich złożyło działkowcom bardzo konkretne deklaracje.
„Burzyć jest bardzo łatwo, budować o wiele trudniej, dlatego nie możemy dopuścić do likwidacji altan w ROD” – mówił wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak. Sejm musi podejść z dużą uwagą do tego projektu, bo cieszy się niekwestionowanym poparciem. Obiecują, że nie będziemy rujnować ani burzyć. Zmiany w prawie budowlanym są konieczne – mówił wicemarszałek Sejmu.
Poseł Dariusz Joński zapewniał w imieniu SLD, że jeszcze dziś jego klub zwróci się z prośbą do marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, z prośbą o skrócenie całego trybu uchwalania ustawy tak, by w ciągu miesiąca została ona przyjęta. Dzięki temu działkowcy będą mogli spokojnie spędzić święta Bożego narodzenia. Wiemy, że jest to możliwe i że jest to wystarczający czas, by ta ustawa stała się prawem” – mówił Joński.
O swoim poparciu dla projektu „Stop rozbiórkom altan”, w imieniu Klubu Prawo i Sprawiedliwość, zapewniał także poseł Bartosz Kownacki. „Całe zamieszanie wokół altan jest kolejną próbą zamachu na ogrody działkowe. Jest to też po części kompromitacja naszego rządu, gdyż ustawa o ROD była całkiem niedawno uchwalona, więc był czas, by wnosić stosowne zmiany i poprawki. Szkoda, że dopiero teraz pojawiły się tak bezzasadne uwagi”
Także w ocenie posła PSL Dariusza Dziadzio atak na altany jest kolejną próbą niszczenia ogrodów działkowych w Polsce. „PSL, tak jak dotychczas, będzie popierało działkowców. Zawsze staliśmy po waszej stronie i tak będzie i teraz. Popieramy wasz projekt obywatelski i apelujemy o to samo do innych klubów” – mówił.
Po konferencji prasowej oraz prezentacji kartonów z podpisami przed Sejmem działkowcy udali się do Biura Podawczego Sejmu w celu złożenia podpisów. Składanie przebiegło w spokojnej atmosferze. Działkowcy, z którymi rozmawialiśmy mówi, że mają nadzieję, że trud, który włożyli w całą akcję nie zostanie zaprzepaszczony. Działkowcy wyrażali też nadzieję, że obietnice posłów, którzy zadeklarowali, iż zrobią wszystko, by projekt „Stop rozbiórkom altan” jak najszybciej stał się obowiązującym prawem, nie były słowami rzucanymi na wiatr.
Działkowcy spotkali się także z wicemarszałkami Sejmu. Relację ze spotkań przedstawimy w kolejnych artykułach.
KR PZD (a.j.)
W Biuletynie Informacyjnym, Nr 2 – październik 2014 Rady Osiedla Szobiszowice, w artykule „Działo się w szkołach” jest informacja o konkursie „Kaligrafia, – czyli sztuka pięknego pisania”, zorganizowanego dla najmłodszych dzieci ze szkół podstawowych z Szobiszowic.
Rada Osiedla ufundowała dla najlepszych pióra do pisania oraz dla wszystkich uczestników upominki z logo Rady Osiedla. Dlaczego o tym piszę?, A to z prostej przyczyny - członkiem Rady Osiedla, jest Tadeusz Witek, działkowiec ROD Karolinka i Karliczek, aktywista Delegatury Rejonowej PZD Gliwice, instruktor krajowy Społecznej Służby Instruktorskiej PZD.
Gratulujemy zaangażowania w pracy społecznej.
Uczestnicy konkursu wraz z organizatorami
Źródło: Biuletyn dzięki uprzejmości Pani Gabrieli Sar (a.j.)

W dniu 07.10.2014r w Delegaturze Rejonowej PZD w Gliwicach, odbyło się kolejne szkolenie nowoprzyjętych do PZD, w którym brało udział 31 osób. Szkolenie prowadził wykładowca szkoleń pan Zdzisław Kowalik, który uatrakcyjniał swe wykłady, slajdami dotyczącymi przepisów związkowych oraz najważniejszych praw i obowiązków działkowców. Bardzo ważnymi tematami szkolenia była nowa ustawa o ROD z dnia 13 grudnia 2013r oraz gorący temat wyrok NSA w sprawie altan.

Wykładowca omawiał te tematy i wyjaśniał, co one znaczą dla działkowców i jakie niosą zagrożenia, szczególnie wyrok NSA w Sprawie altan. Tematyka szkolenia była ciekawa dla uczestników szkolenia, bo już po zakończeniu szkolenia, jeszcze pozostała grupa, która zadawala pytania, na które dostawali wyczerpujące odpowiedzi.

A jak widać na fotkach rośnie nam nowe pokolenie działkowców, którzy w przyszłości zasilą nasze szeregi i to dla nich musimy bronić naszych ogrodów.
Źródło i zdjęcia Jan Pękala
W dniu dzisiejszym Pan Krzysztof Wójtowicz wraz z kierownikiem Delegatury pracowali nad poprawkami i uzupełnieniami naszej stronie internetowej. Teraz strona będzie „chodziła” jak marzenie a co najważniejsze jest zaktualizowana.
Pan Krzysztof pracuje nad wprowadzeniem kilku nowości na stronę, ale nie uprzedzajmy faktów, odwiedzający naszą stronę sami się przekonają a jak znam Pana Krzysztofa to będzie już niedługo.
Panie Krzysztofie Dziękujemy.
Źródło i zdjęcie (a.j)

Ruszamy w kolejny ogród. Przy ul. Rybnickiej jest ich kilka, między innymi ROD „URODZAJ”. Ogród ten tworzyli w latach 1981-1982 pracownicy Montochem Gliwice. Powstawał, jak większość ogrodów na gruzowisku i śmietnisku. Montochem ogrodził teren siatką i zamontował bramy. Dowóz żużlu na ogrodowe drogi zapewniła Huta 1 Maja.
Ktoś załatwił humus, choć minimalnie użyźniający działki. Dalej już działali sami działkowcy pod kierownictwem kolejnych Zarządów. Ogród składa się z 300 działek położonych na 12,292 ha.
Spacerując alejami staramy się obejrzeć działki. W dużej mierze utrudniają nam to wysokie żywopłoty. Działkowcy tu fajni, witają z uśmiechem i żartem. Za ładna pogoda żeby na coś narzekać.
Prezesem ogrodu jest pan Dieter Gornig.
Spotykamy się z nim w momencie powrotu z udrażniania cieku wodnego biegnącego przez ogród. Towarzyszy mu członek Zarządu pan Ryszard Fredyk. Opowiadają, jakim problemem jest niefrasobliwość działkowców w nie odpowiednim dbaniu o ten strumyk.
Nieczyszczony, zabudowany zbyt wąskimi rurami często wylewa na działki w czasie większych deszczów i roztopów wiosennych. Dopytuję się o ciekawostki z ogrodu: „mamy gołębiarza i ……szerszenie”. Normalka. Tak na serio, to jest naprawdę dobrze wyposażony w infrastrukturę ogród. Posiada sieć elektryczną i wodociągową. Jest też obszerny Dom Działkowca i parking wewnętrzny.
Czytając akta ogrodu natknęłam się na informację o walce z działkowcem pomieszkującym na działce z chęcią zameldowania. Oczywiście, jako niezgodne z prawem zostało to szybko ukrócone. Zarząd ma tu jeszcze jeden problem. Ogromne sumy wydaje na wywóz śmieci. Nie wszyscy działkowcy odpowiednio zagospodarowują odpady organiczne wyrzucając je do kontenerów. Właściwie z tym problemem borykają się w wielu ogrodach.





Tereny wspólne ogrodu są zadbane i efektowne. Dbają o to działkowcy. Jak już pisałam każdy ogród czymś się charakteryzuje. Ten zapamiętam ze względu na prezesa. Wyjątkowa indywidualność. Czasem pan Gornig wydaje się być roztargniony, niezorganizowany. To tylko pozory. Już od wielu lat kieruje tym ogrodem dbając o jego dobro. Potrafi walczyć o wszystko, co dla ogrodu korzystne.



Sam ROD „URODZAJ” jest oddzielony pasem drzew od ruchliwej ul. Rybnickiej i powrót z niego wcale mnie nie zachwycił. Tam było cicho, zielono i sympatycznie.
Ogród opisała Barbara Głogowska, a zdjęciami opatrzył Krzysztof Głogowski
Pani Basiu, koledzy działkowcy z ROD „Urodzaj” przepraszam, że dopiero teraz na stronie ukazuje się reportaż z Ogrodu, ale czasem technika pokonuje człowieka. Andrzej Jakimek.(a.j.)
| |
|
|
|
| |
Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło |
» » » |
158 |
|
|
W tym tygodniu stronę odwiedziło |
» » » |
698 |
|
|
W tym miesi±cu stronę odwiedziło |
» » » |
3943 |
|
|
W tym roku stronę odwiedziło |
» » » |
15787 |
|
|
Od pocz±tku stronę odwiedziło |
» » » |
1534603 |
|
|
|
|
| | ||||||||||