STRONA GŁÓWNA DELEGATURA PZD AKTUALNOŚCI KOMUNIKATY SPIS OGRODÓW OŚRODEK FINANSOWO- KSIĘGOWY GALERIA ZDJĘĆ PORADY SYMBOLE ZWIĄZKU JAK ZOSTAĆ DZIAŁKOWCEM CIEKAWE LINKI DO STRON ZASOBY STRONY WWW KRAJOWEJ RADY PZD ZASOBY STRONY WWW OKRĘGOWEGO ZARZĄDU ŚLĄSKIEGO PZD BROSZURY KOMISJA REWIZYJNA NASZE OGRODY – ZDJĘCIA POBIERANIE KONTAKT MAPA DOJAZDU WOLNE DZIAŁKI Z POŻÓŁKŁYCH STRON WIERSZE BIULETYNY SZKOLENIA W DELEGATURZE PZD W GLIWICACH

baner codzienniepomagam.pl

 

AKTUALNO¦CI

<< Nowsze  Starsze >>

Konferencja w Okręgowym Zarządzie Śląskim

Napisany przez delegatura 2014-07-24 21:15:16 CEST



W dniu 24 lipca 2014 r. Odbyła się Okręgowa Konferencja Przedzjazdowa OZ Śl. PZD w Katowicach. Głównymi tematami obrad Konferencji Okręgowej było;
1. Ocena i dyskusja nad projektem statutu PZD.
2. Wybór delegatów, którzy będą reprezentować OZ Śl. na Nadzwyczajnym XI Krajowym Zjeździe Delegatów PZD, który odbędzie się w dniu 23 października 2014r i który ma przyjąć nowy statut PZD.
Konferencję otworzył Prezes OZ Śl. Pan Józef Noski, który powitał przedstawiciela KR Pana mecenasa Tomasza Terleckiego oraz uczestników konferencji.







Po powitaniu w zarysie omówił wyrok NSA w sprawie altan, wystąpienia ZMP oraz najnowsze pismo Rzecznika Praw Obywatelskich do W-ce Premiera RP. Wnioski z tych wystąpień wynikają same, że działkowcy pomimo ze jest nowa ustawa muszą ciągle walczyć o swe prawa, aby spokojnie uprawiać ten kawałek ziemi, który daje im radość. Następnie zaproponował na Przewodniczącego Konferencji Pana Jana Radoła kandydatura ta została przegłosowana jednogłośnie. Przewodniczący Konferencji odczytał porządek i regulamin, które w głosowaniu zostały przyjęte jednogłośnie.







Po przyjęciu porządku i regulaminu obrad przystąpiono do wyborów; Komisji Mandatowej, Komisji Wyborczej oraz Komisji Stanowisk i Wniosków. Po dokonanych wyborach poszczególnych komisji przystąpiono do zasadniczych tematów dzisiejszej Konferencji Przedzjazdowej to jest;
1. Ocena i dyskusja nad projektem statutu PZD. W tym temacie zabrał głos mecenas Tomasz Terlecki, który omawiał poszczególne rozdziały i paragrafy projektu statutu PZD szczególnie skupiając się na nowych zapisach, które musza być zgodne z ustawą o ROD. Po tym wystąpieniu wywiązała się rzeczowa dyskusja nad projektem nowego statutu, oraz pytania na tematy nie jasne lub mało sprecyzowane. Pan mecenas Tomasz Terlecki odpowiadał na zadawane pytania, oraz udzielał szczególnych wyjaśnień, oświadczając ze to nie jest ostateczny projekt statutu. Projekt tego statutu będzie przesłany do wszystkich ogrodów celem konsultacji i zgłaszaniu wniosków do niego. W dalszej kolejności Komisja Mandatowa odczytała protokół, z którego wynika, że w Okręgowej Konferencji urzędniczy 80 procent uprawnionych do głosowania i stwierdziła ważność podejmowania uchwał. Następnie Komisja Wyborcza przedstawiła kandydatów na Nadzwyczajny XI Krajowy Zjazd Delegatów PZD, którzy zostali wytypowani przez Delegatury Rejonowe PZD. W głosowaniu wybrano 12 delegatów a OZ Śl. będzie reprezentować 15 osób. W Okręgowej Konferencji Przedzjazdowej udział wzięli z czynnym i biernym prawem wyborczym;
a/członkowie OZ Śl. PZD
b/członkowie OKR. PZD
c/członkowie OK. Rozjemczej PZD
d/ członkowie KR PZD
e/członkowie KKR i KK Rozjemczej z OZ Śl.
Konferencja przyjęła dwa stanowiska, które zostaną przesłane do adresatów tych stanowisk.








Źródło i zdjęcia Jan Pękala



Apel Prezydium w sprawie Dni Działkowca

Napisany przez delegatura 2014-07-24 19:11:43 CEST

Prezydium Krajowej Rady PZD zwraca się do wszystkich zarządów OZ i ROD o zorganizowanie w tym roku uroczystych Dni Działkowca. Szczególnym powodem do świętowania jest wejście w życie nowej ustawy o ROD.

KR PZD (a.j)


Czy wyrok w sprawie altan można lekceważyć?

Napisany przez delegatura 2014-07-24 19:08:15 CEST

Po upublicznieniu informacji o obywatelskiej inicjatywie nowelizacji prawa budowlanego, będącej reakcją na orzeczenie NSA w sprawie altan, w mediach rozgorzała dyskusja. Obok głosów poparcia pojawiły się również krytyczne, m.in. oceniające reakcję działkowców, jako zbyt radykalną. Podnoszono, że w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, a wyrok dotyczący pojedynczej altany nie oznacza, że 900 000 altan zostanie objętych nakazem rozbiórki. Na pierwszy rzut oka argumentacja ta może wydawać się prawidłowa. Rzeczywiście, wyrok NSA dotyczy jednej altany, a fakt, iż smutny los spotkał jednego działkowca nie przesądza, że jutro do ogrodów wkroczą buldożery by likwidować wszystkie altany. Czy więc działkowcom puściły przysłowiowe nerwy? Czy może założenie, iż nie warto oddawać się na łaskę urzędników i lepiej zaproponować zmianę prawa, która raz na zawsze wyjaśni sytuację altan, jest działaniem jak najbardziej racjonalnym i uzasadnionym okolicznościami?

Aby zrozumieć decyzję o zainicjowaniu obywatelskiego projektu ustawy warto uwzględnić realne, a nie teoretyczne konsekwencje orzeczenia NSA oraz spojrzeć na nie w szerszym aspekcie. Tymczasem w przypadku niektórych osób wypowiadających się na ten temat, podejścia takiego wyraźnie brakuje. Wręcz przeciwnie, można odnieść wrażenie, że należałoby im zalecić zapoznanie się z uzasadnieniem wyroku NSA, bo czytając ich komentarze wydaje się, że tego nie zrobiły. Umyka im chociażby fakt, że gabaryty obiektu, wobec której NSA utrzymał nakaz rozbiórki, mieściły się w normach ustawy przewidzianej dla altan – jego powierzchnia zabudowy wynosiła niecałe 25m2, wysokość poniżej 5m.

W Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe?

Odnosząc się do pierwszego argumentu wysuwanego przez osoby negujące potrzebę zmiany prawa budowlanego, tj., że w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, należy stwierdzić, iż jest on równie prawdziwy, co i chybiony. Teoretycznie słuszny, pomija aspekt praktyczny - rozstrzygając sprawę altany i znając interpretację NSA, szeregowy urzędnik nadzoru budowlanego raczej ją uwzględni, niż zakwestionuje. Chociażby, dlatego, że musi się liczyć z tym, iż jego decyzja może być oceniana przez organ nadrzędny, a nawet NSA. Trudno znaleźć przekonujące argumenty dla tezy, że urzędnicy zaczną masowo walczyć o ochronę interesów działkowców i - narażając się na ryzyko uchylania swych decyzji – zaczną negować poglądy NSA. Dużo bardziej realna wydaje się perspektywa niejako automatycznego stosowania wykładni Sądu.

Czy działkowcy rzeczywiście nie mają się, czego obawiać?

Wbrew uspokajającym komentarzom, negującym potrzebę zmiany prawa budowlanego i podnoszącym, że większość z działkowców może spać spokojnie, a obawiać się powinni wyłącznie właściciele altan ponadnormatywnych (powyżej 35m2 powierzchni zabudowy), z orzeczenia NSA wynika coś zgoła odmiennego. Mianowicie, w obecnie obowiązującym kształcie prawo daje podstawę do objęcia nakazem rozbiórki praktycznie każdego obiektu wzniesionego przez działkowca bez pozwolenia na budowę, niezależnie od jego rozmiarów. Wystarczy, że nie będzie odpowiadał słownikowej definicji altany, czyli „budowli o lekkiej konstrukcji, często ażurowej, stawianej w ogrodzie, przeznaczonej do wypoczynku i ochrony przez słońcem i deszczem”. Co więcej, NSA pośrednio sam wskazuje na niedoskonałość obecnej ustawy. Wyraźnie akcentuje, że konieczność posługiwania się słownikową definicją pojęcia „altana” jest następstwem braku definicji legalnej, czyli ustawowej. Można wręcz odnieść wrażenie, iż NSA niejako usprawiedliwia się, że wydaje wyrok równoznaczny z rozbiórką obiektu, bo w świetle zapisów ustawy nie ma innego wyboru.

Czy prawo może stanowić pułapkę?

Nie sposób odnieść wrażenia, że obecne prawo, którego niedoskonałość dobitnie ukazał wyrok NSA, tworzy stan niezgodny ze standardami demokratycznego państwa prawa - w istocie zastawia, bowiem pułapkę na obywateli. Przepis, o który opierał się wyrok NSA, obowiązuje od 1994r. W tym czasie zbudowano kilkadziesiąt, jeżeli nie kilkaset tysięcy obiektów, które po orzeczeniu NSA okazały się „niealtanami” i w każdej chwili mogą zostać objęte procedurą nakazu rozbiórki. Jak do tego doszło? Czy rzeczywiście tysiące obywateli świadomie łamało prawo? Czy raczej winne są nieprecyzyjne zapisy ustawy i praktyka organów administracji publicznej, które przez lata nie negowały postępowania tysięcy obywateli wznoszących (jak się dziś okazuje) „niealtany” w ogrodach działkowych.

Zresztą pytanie o to, kto prawidłowo odczytał intencje ustawodawcy (działkowcy czy NSA), też jest jak najbardziej na miejscu. Może definicja przyjęta przez NSA nie jest właściwa. Niespełna miesiąc przed wydaniem wyroku przez NSA ustawodawca zwiększył, bowiem dopuszczalną powierzchnię altan do 35m2., Jaka byłaby logika tej zmiany, jeżeli miałaby dotyczyć obiektów zgodnych z definicją przyjętą przez NSA? Czy ktokolwiek widział w ROD wiaty o powierzchni 35m2. Raczej nie. Za to zapewne każdy z posłów spotkał się z niewielkimi domkami działkowców - stoją na prawie każdej działce w ROD. Czy są jakiekolwiek przesłanki by przyjąć, że głosując nad ustawą prawo budowlane mieli na myśli inne obiekty, niż to, co od przeszło 100 lat jest powszechną praktyką w ogrodach działkowych. To zresztą nie jedyny argument przemawiający za poglądem, iż działkowcy mieli podstawy sądzić, że podejmując decyzję o budowie obiektów, które uważali za altany, postępują zgodnie z prawem. Zainteresowanych odsyłam do uzasadnienia projektu obywatelskiego. Nie zmienia to oczywiście faktu, że każdy, kto ocenia sytuację obiektywnie, musi przyznać, że bez zmiany prawa nadzór budowlany, wyposażony w argument w postaci stanowiska NSA, będzie mógł swobodnie decydować o losie działkowców.

Może warto postawić się w sytuacji działkowca

Działkowcy muszą brać pod uwagę, że autorytet NSA oraz sposób działania administracji publicznej sprawiają, iż choć w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, to wykładnia Sądu będzie w przyszłości oddziaływać na rozstrzygnięcia dotyczące altan. Każdy, kto krytykuje ich za nadwrażliwość, czy też zbytnią łatwość w sięganiu po instrument inicjatywy obywatelskiej, powinien postawić się w ich sytuacji. Czy chciałby, aby od kaprysu urzędnika zależało, czy jego altana, zbudowana w dobrej wierze i nierzadko niemałym nakładem finansowym, zostanie objęta nakazem rozbiórki? Czy spokojnie znosiłby fakt, że przez 6 miesięcy żaden organ władzy publicznej nie wystąpił z inicjatywą ustawodawczą, która ochroniłaby go przed perspektywą życia w poczuciu niepewności? Więcej, jak by się czuł, mając świadomość, że brak reakcji na lukę w prawie zbiegł się w czasie z wejściem w życie przepisów, które – zgodnie z żądaniem Trybunału Konstytucyjnego – znacząco zawęziły ochronę ogrodów przed likwidacją? Czy również czekałby spokojnie na rozwój wypadków wiedząc, że nowa ustaw o ROD (zresztą na wniosek ministerstwa odpowiedzialnego za nadzór budowlany) zawiera przepisy mogące stanowić podstawę do odmowy wypłaty działkowcowi odszkodowania za obiekt uznany za niegodny z prawem, (czyli samowolę budowlaną)?

To tylko niektóre z okoliczności, jakie warto sobie uświadomić zanim uzna się reakcję działkowców za zbyt pochopną. Inną sprawą jest to, że krytykowanie, czy nawet wyśmiewanie działkowców za sięganie po instrumenty demokracji bezpośredniej, jest, co najmniej zaskakujące. Od 25 lat budujemy w Polsce społeczeństwo obywatelskie. A nic chyba nie oddaje ducha tej idei lepiej, niż angażowanie się szerokiej rzeszy obywateli w proces ustawodawczy.

r. pr. Bartłomiej Piech
Pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej
Stop Rozbiórkom Altan

KR PZD (a.j.)


Informator działkowca

Napisany przez delegatura 2014-07-24 09:16:33 CEST


W najbliższych dniach do wszystkich Okręgowych Zarządów oraz rodzinnych ogrodów działkowych trafi najnowszy numer "Informatora działkowca". Można w nim znaleźć m.in. informację na temat rozpoczętej 18 lipca br. akcji zbierania podpisów pod projektem nowelizacji ustawy Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, porady ogrodnicze na miesiąc sierpień, informację na temat stanu prawnego gruntów ROD i roszczeń do gruntów. Zachęcamy do lektury.

KR PZD (a.j.)


Projekt statutu PZD przekazany do konsultacji

Napisany przez delegatura 2014-07-23 19:18:48 CEST


Od kilku miesięcy w PZD trwają intensywne prace nad nowym statutem. W celu opracowania jego zapisów KR PZD powołała specjalną komisję, której działania wspiera zespół doradców, składający się z prawników PZD z całego kraju. Dotychczas, komisja i zespół doradczy, spotkały się kilkakrotnie w celu rozpatrzenia wszystkich propozycji zgłoszonych przez Okręgowe Zarządy, ROD oraz indywidualnych działkowców. Podczas prac komisja korzystała również z opracowań i analiz prawnych wykonanych na jej zlecenie, a poświęconych poszczególnym zagadnieniom regulowanym przez statut. W wyniku tak prowadzonych prac powstał projekt statutu PZD, który jeszcze w tym tygodniu zostanie przekazany do ROD w ramach ogólnokrajowych konsultacji.

Przedstawiając Państwu projekt, KR PZD zwraca się o zapoznanie się z dokumentem i przekazywanie, za pośrednictwem okręgowych zarządów, wniosków i uwag do jego zapisów. Wystąpienia ta będą rozpatrywane przez komisję i posłużą podczas dalszych prac nad statutem. Mamy nadzieję, że dzięki temu dokument, który 23 października br. zostanie przedstawiony pod obrady Krajowego Zjazdu Delegatów PZD, nie tylko będzie zgodny z powszechnie obowiązującym prawem, ale również w pełni odpowie na potrzeby rodzinnych ogrodów działkowych i stworzy warunki do prawidłowego funkcjonowania całego Związku.

Prezydium KR PZD

(a.j.)


PZD proponuje ustawę – STOP rozbiórkom altan!

Napisany przez delegatura 2014-07-22 19:16:51 CEST

Czy ty też złamałeś prawo budowlane?

9 stycznia 2014r. Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok stawiający pod znakiem zapytania legalność, a więc i dalsze istnienie, prawie wszystkich altan w ogrodach działkowych. NSA poparł stanowisko nadzoru budowlanego, iż z ustawy prawo budowlane wynika, że bez decyzji o pozwoleniu na budowę w ogrodzie działkowym można postawić jedynie altanę pozbawioną litych ścian. Wszystkie obiekty niespełniające tych warunków, a wzniesione bez pozwolenia na budowę, są wg nadzoru budowlanego samowolą budowlaną. Od 9 stycznia br. praktycznie każdy z działkowców powinien, więc mieć świadomość, że - w opinii urzędników - złamał prawo budowlane. Aby uniezależnić się od uznaniowych decyzji urzędników, musimy doprowadzić do nowelizacji prawa budowlanego.

Dlaczego projekt obywatelski?

Wydawać by się mogło, że zmiana prawa, znosząca zagrożenie rozbiórką wobec 900 000 altan, stanie się przedmiotem szybkiej nowelizacji. Jednak 6 miesięcy po kontrowersyjnym wyroku, pomimo nagłośnienia sprawy przez PZD i licznych publikacji na ten temat w mediach, żaden z podmiotów władzy publicznej nie skierował nowelizacji do Sejmu.

W tej sytuacji Krajowa Rada PZD uznała za konieczne zainicjowanie opracowania obywatelskiego projektu ustawy. 26 czerwca 2014r. powołano Komitet Inicjatywy Ustawodawczej STOP ROZBIÓRKOM ALTAN. To kolejna - po promowanym pod hasłem „OCALMY OGRODY!” projekcie ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych uchwalonym przez Sejm 13 grudnia 2013r. - inicjatywa ustawodawcza PZD. Wówczas dzięki zebraniu miliona podpisów obywateli udało się ocalić ogrody i działkowców przed odebraniem im ich praw. Tym razem projekt PZD ma powstrzymać wizyty w ROD przedstawicieli nadzoru budowlanego żądających rozbiórki altan.

Co proponuje PZD?

Projekt ustawy zakłada, że obiekty wznoszone przez działkowców będą określane mianem „altany działkowej”. Budowa tych niewielkich budynków rekreacyjno-wypoczynkowych, o powierzchni zabudowy do 35m2 i wysokości 5m(przy dachu płaskim 4m), nadal ma być wolna od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Co najważniejsze, ustawa objęłaby ochroną także obiekty zbudowane dotychczas. Warunkiem jest, aby ich wymiary mieściły się w normach dotychczas zapisanych dla „altan”.

Za tą dosyć prostą, ale skutecznie chroniącą altany, nowelizacją przemawiają argumenty prawno-historyczne przywołane w uzasadnieniu projektu. Nie sposób jednak nie zadać pytań o przyczynę szokującej wykładni prawa ze strony nadzoru budowlanego.

O co chodzi nadzorowi budowlanemu?

Przecież 900 000 altan „zdelegalizowanych” interpretacją prawa przedstawioną przez urzędników nie powstało w ciągu kilku dni. Przez dziesięciolecia budowało je kilka pokoleń polskich działkowców. Gdzie nadzór budowlany był wówczas? Dlaczego to powszechne zjawisko zakwestionował dopiero dzisiaj? Co spowodowało to nagłe przebudzenie urzędników? Czy ta swoista „wtórna” delegalizacja postępowania miliona polskich działkowców ma coś wspólnego z ponawianymi od kilku lat próbami ograniczania ochrony prawnej ogrodów i ich wykreślaniem z planów zagospodarowania miast? Czy rację mają ci, którzy twierdzą, że niespodziewana wolta w interpretacji prawa budowlanego ma obniżyć koszty likwidacji ROD na cele komercyjne - bo kto zapłaci działkowcom za „nielegalne” altany? A może chodzi o „obcięcie” kosztów państwa i miast przy likwidacji ROD z powodu roszczeń byłych właścicieli, np. w Warszawie, w której znajduje się altana objęta kontrowersyjnym wyrokiem NSA?

Razem możemy zatrzymać rozbiórkę altan!

Wiarygodnej odpowiedzi na powyższe pytania raczej się nie doczekamy. Jednak, zamiast biernie przyglądać się rozwojowi wypadków, PZD zaproponował działanie. Organizacja, która od lat skutecznie broni ogrody i prawa działkowców, opracowała projekt ustawy. Jego cel najlepiej oddaje hasło - STOP ROZBIÓRKOM ALTAN! Liczymy, że naszą inicjatywę poprą nie tylko działkowcy, ale również ci, którzy uważają, że tworząc prawo Państwo nie może zastawiać na obywateli pułapek, o których otwarciu decyduje interpretacja urzędników. A tak właśnie jest z działkowcami i ich altanami.

Informacja o rozpoczęciu akcji zostanie przesłana niezwłocznie do wszystkich okręgowych zarządów PZD i zarządów ROD.

Przyłącz się. Razem ocaliliśmy ogrody, razem ocalimy altany!

Polski Związek Działkowców
(a.j.)


Komitet „STOP rozbiórkom altan” rozpoczyna zbieranie podpisów

Napisany przez delegatura 2014-07-18 19:08:14 CEST

W piątkowym wydaniu „Dziennika Trybuna” i „Super Expressie” ukazały się komunikaty informujące o rejestracji przez marszałek Sejmu Ewę Kopacz Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „STOP rozbiórkom altan” - Projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.

Oznacza to, że Komitet od dnia 18 lipca br. może rozpocząć akcję zbierania podpisów na listach poparcia pod projektem nowelizacji zapisów prawa budowlanego, który uchroni przed rozbiórką 900 000 altan w ROD

Każdy może poprzeć inicjatywę PZD

Aby projekt mógł być rozpatrzony w Sejmie, Komitet musi zebrać pod nim nie mniej niż 100 tys. podpisów w ciągu 3 miesięcy. Warunkiem skuteczności przedsięwzięcia jest masowe poparcie dla projektu. Aby to osiągnąć niezbędna jest mobilizacja nie tylko działkowców, ale także ich rodzin i przyjaciół. Każdy pełnoletni obywatel ma prawo złożenia podpisu na listach poparcia pod projektem

KR PZD (a.j)


Marszałek Sejmu zarejestrowała Komitet „STOP rozbiórkom altan”

Napisany przez delegatura 2014-07-17 20:21:09 CEST



16 lipca br. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz podpisała postanowienie o przyjęciu zawiadomienia o utworzeniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „STOP rozbiórkom altan” projektu ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw.
Teraz Komitet będzie musiał ogłosić w ogólnopolskim dzienniku informację o nabyciu osobowości prawnej oraz miejscu udostępnienia projektu ustawy do publicznego wglądu. Dopiero wtedy będzie mógł rozpocząć, kampanię promocyjną oraz zbieranie podpisów obywateli popierających ten projekt.


Czego domagają się działkowcy

Projekt nowelizacji ustawy „Prawo budowlane” oraz niektórych innych ustaw jest odpowiedzią Polskiego Związku Działkowców na kontrowersyjny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który pod znakiem zapytania postawił legalność, a więc i dalsze istnienie, prawie wszystkich altan w ogrodach działkowych. Według NSA altanami są jedynie ażurowe budowle o lekkiej konstrukcji, których najważniejszym celem jest ochrona przed słońcem i deszczem. Patrząc, więc na to jak dziś wygląda większość z 900 000 altan znajdujących się w ROD, łatwo można stwierdzić, że na palcach jednej ręki można policzyć te, które zgodne byłyby z przytoczoną definicją.

PZD nie czeka biernie

PZD uznał, że nie może biernie czekać na rozwój wypadków, dlatego postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Prawnicy PZD przygotowali projekt nowelizacji zapisów prawa budowlanego, które obejmą ochroną wszystkie altany w ROD. Jego promocją będzie zajmował się Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Stop rozbiórkom altan", który zawiązany został na posiedzeniu KR PZD.

Potrzebujemy poparcia

Aby projekt mógł być rozpatrzony w Sejmie, Komitet musi zebrać pod nim nie mniej niż 100 tys. podpisów w ciągu 3 miesięcy. Warunkiem skuteczności przedsięwzięcia jest masowe poparcie dla projektu. Aby to osiągnąć niezbędna jest mobilizacja nie tylko działkowców, ale także ich rodzin i przyjaciół Komitet „STOP rozbiórkom altan” wyraża nadzieję, że tak jak dotychczas, sympatycy ruchu działkowego aktywnie włączą się w obronę swoich praw.

KR PZD (a.j)


<< Nowsze  Starsze >>
POWRÓT

Dzisiejszego dnia stronę odwiedziło » » » 104
W tym tygodniu stronę odwiedziło » » » 823
W tym miesi±cu stronę odwiedziło » » » 4068
W tym roku stronę odwiedziło » » » 15912
Od pocz±tku stronę odwiedziło » » » 1534728
 
Rekordowo odwiedziło nas 3940 Internautów w dniu 2023.05.10